Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 77 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5
Autor Wiadomość
tiimi83
 Tytuł: Re: Ryby w naszych oczkach dyskusje
PostNapisane: 2 kwi 2016, o 10:32 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 11

 0 szt.
Nie karm ryb chlebem w tak małym oczku. Chleb zakwasza wodę, lepiej wrzucić im trochę rosówek czy dendrobeny.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
epelius
 Tytuł: Problem z nowymi rybami
PostNapisane: 16 paź 2018, o 18:02 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Witam,sprobuje opisac problem krotko i na temat tym samym oczekuje konkretnej odpowiedzi zamiast mądrzenia sie "mądrych" ludzi zeby sobie nabic ilosc postow przykladowo;)
Posiadam oczko o wymiarach ponad 2 na nieco ponad 3metry ,najglebszy punkt 1x1m ma okolo 160cm glebokosci ,reszta dosc płytko bo okolo 45cm. Woda ma juz ze dwa miesiące ,"wzbogacilem" ja w mikroelementy i mineraly roztworem soli ,chodzil płaczący kamien zeby natlenianie bylo a przez zbiornik przewinelo sei juz troche zywca, 6 wzdręg ok 15cm sobie zylo i zyje do tej pory .
Dzis polasilem sie by wpuscic 10kg karasia gdy znajomy odlowil siatką ze swojego stawu hodowlanego i po kilku godzinach obserwacji widze ze ryby podplywają do powierzchni na moment,łapią powietrze po czym zanurzają sie i wypuszczają bąbelki .Ryby są pokaznych rozmiarow bo gdzies 2-3 sztuki na kilogram i zmecily wode poruszajac z dna osad ktory zbieral sie od jakiegos czasu co jest moim podejrzanym odnosnie takiego zachowania. Widzialem jak wygladaja ryby podczas przyduchy bo niecale 30m od domu mam staw gminny gdzie kisza sie karpie jeden na drugim od kilku lat i one caly czas plywaja przy powierzchni pobierajac powietrze atmosferyczne,nie tak jak u mnie. Przeczyscilem filtr z pompki i odkrecilem drugi zawor tak by woda jeszcze bardziej sie natleniala (dolączona fotografia ale na zdjeciu z telefonu nie widac ze dosc dobrze to dziala) a ryby dalej od czasu do czasu wyplywają robiac szybkie uniki z afryki .A i przyjechaly do mnie w worku z tlenem ale mialy tam moze z 5litrow wody gdzie spedzily tak okolo godziny,tez moze byc to przyczyną do wykluczenia.
Drugą sprawą jest to ze kilka sztuk jest poranione siatką ,w wodzie widac te rany jako takie jasniejsze a jedna ma nawet krwawą,kiedys dzięki łownemu kotu mialem ranne płocie na ktorych ranach "cos" rosło i nie przetrzymaly w pojemniku zastepczym przy zmianie wody ale w oczku mialy sie dobrze ,energicznie atakowaly co tylko im wrzucalem. Warto takie ranne ryby trzymac czy lepiej je na patelnie poki jeszcze swieze?
Podsumowujac z gory dziekuje za sugestie co moze byc przyczyną dziwnego zachowania ryb,dodam ze planuje wykopac jeszcze w tym miesiącu podluzne oczko 7x3 metra gdzie czesc karasi będę mogl przerzucic wiec prosze oszczedzic komentarzy typu " olaboga, przerybiles " ;:333
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karo
 Tytuł: Re: Problem z nowymi rybami
PostNapisane: 16 paź 2018, o 19:09 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20425

 więcej niż 1 szt.
Nie będę się mądrzyć :wink: jak sobie życzysz,
ale proszę byś przestrzegał naszego regulaminu i pisał na forum poprawnie i z użyciem wszystkich liter polskiego alfabetu. :)

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
dziad_Jag
 Tytuł: Re: Ryby w naszych oczkach dyskusje
PostNapisane: 9 gru 2019, o 13:31 
Offline
500p
500p
Postów: 764
Skąd: Warszawa/północne Mazowsze

 więcej niż 1 szt.
Przymierzam się do oczka. Patyki wbite, wszystko rozmierzone, ale mam jeszcze wątpliwości. Wyczytałem, że wzdręgi to katy na larwy komarów, więc kombinuję czy nie wpuścić ich trochę. Ktoś ma je w swoim oczku? Jak się zachowują? Bardzo mają skłonność do rozmnażania? Czytałem, że ktoś złapał wzdręgę 2 kg. Ale wątpię czy takie urosną. Karpia tez ktoś złapał 17 kg, ale chyba nikt z miłośników koi nie liczy na takie cudo! Nie chcę karasi, bo mnożą się jak głupie i karłowacieją! Karpie koi zbyt com il faut, i ściągną mi koty z całej okolicy. To musi być dzikie oczko dające sobie samo radę.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
szkodnikk
 Tytuł: Re: Ryby w naszych oczkach dyskusje
PostNapisane: 10 gru 2019, o 11:56 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 239
Skąd: Końskie

 więcej niż 1 szt.
Miałem w oczku 1szt. taką z 25cm. Zdechła po 3 latach. Podobna do płoci wyglądem i wielkością. Bardziej pomarańczowe wpadające w czerwień płetwy, łuski mienią się na miedziano, no i otwór gębowy zadarty ku górze ze względu na sposób żerowania(zbiera robactwo z powierzchni lustra wody). W nowym świeżym oczku jakaś ryba się przyda na larwy komara. Później są robale które je skutecznie likwidują np. larwy ważek, nartniki. W małych oczkach zawsze jest problem z zimowaniem ryb. Z takich małych zamiast wzdręgi spróbuj wpuścić cierniki, słonecznice. Ja mam kiełbie. Mała rybka ma większe szanse na przezimowanie, a jak padnie to niewielka strata.

_________________
Jacek
Oczka w głowie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dziad_Jag
 Tytuł: Re: Ryby w naszych oczkach dyskusje
PostNapisane: 10 gru 2019, o 19:06 
Offline
500p
500p
Postów: 764
Skąd: Warszawa/północne Mazowsze

 więcej niż 1 szt.
Muszę stwierdzić szkodnikk że mnie zdumiałeś tymi kiełbiami. Nieraz je łowiłem, ale zawsze kojarzyły mi się z czystą, szybko płynącą wodą i żwirowym/piaszczystym podłożem. Poza tym kiełbie biorą pożywienie z dna, więc wątpliwe czy zaatakują larwy unoszące się tuż pod powierzchnią. Czy cierniki zjadają larwy komarów? Te rybki kojarzą mi się z głupim pomysłem by użyć czerwonego spławika w stawie. W ogóle nie mogłem łowić! tak był zajadle atakowany właśnie przez te rybki. ;:306


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
szkodnikk
 Tytuł: Re: Ryby w naszych oczkach dyskusje
PostNapisane: 10 gru 2019, o 19:22 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 239
Skąd: Końskie

 więcej niż 1 szt.
Kiełbie wrzuciłem do oczka jako pozostałość żywców których nie wykorzystałem do połowu drapieżnika. Wodę po zrobieniu filtra mam czystą więc mnożą się na potęgę w oczku i strumyku. Myślę że sporą ich część zjadają orfy , bo karp nie wiem czy jest w stanie dogonić. Możliwe że jeszcze sumik karłowaty po ciemku namierzy wąsikami i też zjada. A ja je zawsze na żywca wykorzystuję. Z głodu to nawet pokarm pływający starają się zbierać.
Co do cierników to widywałem nad morzem. W okolicznych stawach i rzekach już dawno nie widziałem. Ktoś u kogo kupowałem kolorowe karpie się żalił że ma plagę w stawach. Ponoć samce w czasie tarła są bardzo kolorowe i agresywne. Myślę że larwę komara zje bez problemu. Ze względu na swoje małe rozmiary ma możliwość dotarcia we wszystkie zakamarki.

_________________
Jacek
Oczka w głowie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 77 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *