Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 61 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5  
Autor Wiadomość
Pawel Woynowski
 Tytuł:
PostNapisane: 29 maja 2007, o 01:39 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 1578
Skąd: Warszawa

 więcej niż 1 szt.
marcin_mrag napisał(a):
Ja co roku na wiosne biore podbierak i wywalal kopulajce zaby z oczka( tylko te brzydkie oczywiscie)
dzieki temu po terenie nie panosza mi się żadne ropuchy a w oczku mam same zieloniutkie.

Ale za to, będzie Ci się panoszyć wszelkiej maści robactwo, które będzie zżerać Ci ulubione roślinki. Ropuchy zwalczają szkodniki i są nam pomocne w zwalczaniu szkodników roślin. W ogrodzie są bardzo pożyteczna, a co najważniejsze są pod ochroną.

Cytuj:
Polecam rowniez suma jest to swietna sprawa tyle ze niestety moj nie przetrzymal tej zimy.
jest to swietna sprawa wyjada wszytkie martwe rybki i zaby takze nie trzeba sie martwic o czyszczenie oczka.


Nie taka świetna jak się okazało. Sum to ryba ciepłolubna i dlatego nie przetrzymał zimy. W naturalnych wodach wybiera na zimowanie, najgłębsze miejsca w rzekach bo jak zapewne wiesz nie żyje w jeziorach. Potrzebuje wody płynącej, z głębokimi miejscami w których poluje i zimuje, do oczek się nie nadaje.

_________________
Pozdrawiam, Paweł Woynowski
"MIKRO JEZIORO"- Projektowanie i budowa założeń wodnych w ogrodach, konserwacja i doradztwo.
"PORADNIK" - Oczko Wodne


Góra   
  Zobacz profil      
 
barbarka
 Tytuł:
PostNapisane: 11 cze 2007, o 14:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1062
Skąd: pdk

 1 szt.
Nie mam oczka wodnego :( ,ale niedaleko mam staw i chyba dlatego jest u mnie wiecznie dużo(mało powiedziane dużo)żab.Jestem z nimi za pan brat i je bardzo lubię, a najbardziej wieczorem :D Nigdy ale to nigdy nie chciałabym sie ich pozbyć :!:

_________________
Pozdrawiam cieplutko Basia
Moje ogródkowe kwiatki


Góra   
  Zobacz profil      
 
asia2
 Tytuł:
PostNapisane: 20 cze 2007, o 21:16 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2273
Skąd: Poznań

 1 szt.
Mam mikroskopijne oczko wodne z fontanną , a w nim mieszkają aż dwie żaby. Czują się tam u siebie i zawsze z wyrzutem spoglądają, kiedy próbuję robić w oczku jakieś porządki. Żabcie nie przeszkadzają mi ani trochę, to raczej ja zaburzam ich spokój.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
monika k
 Tytuł:
PostNapisane: 12 paź 2007, o 22:19 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 39
Skąd: Kalisz
Ja żauważyłam,iż odkąd mam zielone żabki(2 szt) to inne trzymają się daleko od mojego oczka. Skoro są żaby to świadczy o tym ,iż środowisko wodne nie jest skażone.

_________________
Spacer+uśmiech=zdrowie.
Tego wszystkim wam życzę
Maria


Góra   
  Zobacz profil      
 
Harryangel
 Tytuł:
PostNapisane: 12 lis 2007, o 19:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 247
Skąd: Suwałki
A po co wyrzucać ze stawu ropuchy, jak tu ktoś napisał? Przecież to płaz typowo lądowy, jak się wychowa, to wyłazi z wody i wraca dopiero na rozród - czyli po paru latach dopiero.
Lepiej pozwolić ropuchom sie rozmnażać i zostawić kijanki. Raz, że to JEDYNE kijanki, których nie zjadają natychmiast ryby. Dwa - nic lepiej wiosną nie oczyszcza brzegów i zanurzonych w wodzie kamieni z glonów jak właśnie kijanki ropuch. I to wręcz do połysku! Tym bardziej że one akurat pływają stadami, nie pojedynczo. Trzy - o pożytecznej roli ropuch w ogrodzie wspominać raczej nie warto, bo to rzecz powszechnie wiadoma.
W stawach z rybami na wychów żab raczej trudno liczyć, bo młode kijanki są z reguły wyjadane przez ryby zanim w ogóle zaczną pływać. Szczególnie kijanki żaby trawnej, bo na wiosnę ryby głodne i żreją wszystko jak leci.

I na koniec: ŻABY ANI ROPUCHY NIE KUMKAJĄ!!!!! Kumkają kumaki nizinne (Bombina bombina) i górskie (Bombina variegata), a to zupełnie co innego.

_________________
Pozdrawiam
Krzysiek


Góra   
  Zobacz profil      
 
AurorA
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lis 2007, o 19:04 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 321
Skąd: Brwinów k/Wa-wy

 0 szt.
Najbardziej dokuczliwie rechoczą żaby zielone i wiem ze wielu osobom może to przeszkadzać - sam mam za sobą wile nieprzespanych nocy. Jednak tu nic się nie poradzi wszystkie płazy a także ich larwy (kijanki) i skrzek są w naszym kraju pod ścisłą ochrona prawna i pod żadnym pozorem nie można ich ruszać ani przemieszczać. Żaby zielone są tak donośne że każdego obudzą a ich rechot to nie tylko krótki okres godów, należy się liczyć z rechotem od kwietnia do września.

Pytanie o metodę pozbycia się żab jet na miejscu bo wiele osób jest w stanie za taka usługę słono zapłacić

przeczytajcie ten cytat:

Cytuj:
Poseł Misztal chce walczyć z żabami
"Dzienniku Łódzkim": Łódzki poseł Piotr Misztal ma wspaniałą rezydencję, luksusowe samochody i portfel wypchany banknotami o najwyższych nominałach. Ma też problem, którego nie potrafi rozwiązać za żadne pieniądze.
W przydomowym stawie posła Misztala zagnieździły się żaby. Rechoczą tak głośno, że parlamentarzysta nie może spać, rozmawiać z narzeczoną ani oglądać telewizji. Wypowiedział więc żabom wojnę.

Płazy wydają głośne dźwięki, bo właśnie weszły w okres godowy. W gazecie czytamy, że Misztal nie może znieść żabiej kakofonii. Twierdzi, że "każdemu wolno kochać, ale może niekoniecznie tak głośno". Rechot doprowadził go do wściekłości. Kazał pracownikom swojej cementowni brodzić w sadzawce, wyławiać żaby i "zrobić z nimi porządek".

Mam już tego po dziurki w nosie! Nie dość, że tyramy jak woły dwanaście godzin w cementowni, to jeszcze jaśnie państwo dostało alergii na kumkanie żab. W głowach się im poprzewracało - żali się pracownik Piotra Misztala. - Ale jak nie będziemy łapać żab, wylecimy z roboty. Łapiemy więc te ropuchy i wypuszczamy w okolicy, choć prościej byłoby je ukatrupić. Szkoda nam tych żab - dodaje.

Nieskuteczne działania pracowników frustrują Misztala jeszcze bardziej. Żaby wypuszczone na okolicznych łąkach, wracają do rezydencji posła. Poseł mówi, że w jego ogrodzie, przydomowym basenie i rowie melioracyjnym jest co najmniej tysiąc płazów. - To plaga, zaraza. Rechoczą, jakby je ktoś ze skóry obdzierał. Niektóre są szczególnie bezczelne. Potrafią rozsiadać się w tarasowych fotelach i na huśtawce ogrodowej - denerwuje się.

Piotr Misztal nie ukrywa w rozmowie z dziennikiem, że ma coraz bardziej mordercze zamiary wobec żab.

Pracownicy łódzkiego zoo proszą posła o wyrozumiałość. Zajmujący się płazami Adam Danielak wyjaśnia, że samiec musi rechotać, ponieważ samica inaczej nie weszłaby do wody, by złożyć skrzek.

Dariusz Wrzos, kierownik Leśnictwa Miejskiego w Łodzi, nie może uwierzyć, że poseł nie wie, że żaby są pod ochroną. W świetle ustawy o ochronie przyrody nie można ich zabijać, okaleczać, łapać i przenosić w inne miejsca. Za łamanie tego zakazu grozi do pięciu tys. zł grzywny lub areszt.

- Gotów jestem kupić bociana, choć nie można go przywiązać i zmusić do wyłapywania żab. Wolałbym, żeby za wyłapywanie wzięły się u mnie ponoć bardzo skuteczne w połykaniu żab zaskrońce. Te wprawdzie nie hałasują, ale mają obrzydliwy wygląd - mówi "Dziennikowi Łódzkiemu" Misztal.


reasumując jedyna prawnie dopuszczalna metoda została podana przez Pawła. :D

_________________
Pozdrawiam Arek.
Oczko wodne żaden problem


Góra   
  Zobacz profil      
 
Harryangel
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lis 2007, o 11:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 247
Skąd: Suwałki
Rzecz gustu.
Ja tam wolę wyjść z założenia, że odgłosy naturalne to są odgłosy naturalne. Od zarania świata ptaki śpiewały, kruki i wrony krakały, krowy ryczały, psy szczekały, koty miauczały, a żaby rechotały, rechoczą i rechotać będą.
Co do ludzkich odbiorców śpiewów żab, to jednym ich pieśni nie dadzą zasnąć, a innych nic lepiej nie uśpi niż piejące w stawach "żab niezliczone hordy", z których to podobno polskie, zdaniem mistrza Adama, grają najpiękniej w świecie. Ale to, że niektórym śpiew żab przeszkadza, to przecież nie żab wina, tylko ludzi. Nie da się z tymi dźwiękami walczyć, a skoro się nie da, należy się do nich po prostu przyzwyczaić, popracować trochę nad sobą.
Na przykład wsłuchując się w nie, próbować rozdzielać żabi chór na akordy, rozpoznawać po głosie poszczególne okazy, odprężyć się... Sen wkrótce przyjdzie sam, niepostrzeżenie, i nic go do samego rana nie zakłóci. Wypróbowałem na sobie wielokrotnie.
Przypomnę, że młynarz w pracującym młynie śpi w najlepsze, a budzi się dopiero wtedy, gdy jakaś niesiona prądem wody kłoda zablokuje koło i zapadnie wokół cisza.

Nt. byłego już na szczęście posła Misztala, jego poziomu intelektualnego, kulturalnego czy moralnego wolałbym się nie wypowiadać. Nie ma w moim słowniku dostatecznie obelżywych wyrazów. W tym przypadku problem również jest z Misztalem, nie z żabami, które po prostu robią swoje :wink:

_________________
Pozdrawiam
Krzysiek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Karo
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lis 2007, o 12:28 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20195

 więcej niż 1 szt.
Powinnam napisać ogłoszenie w stylu-
"Przyjmę wszystkie niechciane zwierzaki z Waszych działek i ogrodów!!!"

Po co Wam działki,ogrody,rośliny miododajne ,stawy ,oczka i zarośla ....???
Po co, skoro chcecie pozbyć się zwierząt,usunąć je ze środowiska ,które chcą Wam uczynić choć w części naturalnym?
Urządźcie sobie wirtualne ogródki ,wprowadzajcie tam wyłącznie to co Wam się tylko podoba ,
nie będzie tam komarów,rechoczących żab i trzepotu ptasich skrzydeł.
Nie rozumiem dlaczego dążycie do selekcji istnień skoro cała fauna i flora na ziemi jest już na krawędzi bytu...

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
konto-zdezaktywowane
 Tytuł:
PostNapisane: 30 lis 2007, o 00:57 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 22
Skąd: Południe
Oooo KaRo - chyba bym się przyłączyła do zysków z Twojego ogłoszenia.
Lubie jaszczurki ,żabki i mrówki i ptaki w ogrodzie .Nawet komary nie są mi straszne.
Gryzą wszystkich wokół ale nie mnie. I tak ma byc ,dobrego człowieka komary nie gryzą. :D :D :D
Ale mówiąc poważnie - nie należy niszczyć ekosystemu w zakładanych oczkach .
Jeśli zaby przywędrowały same to znaczy,że tak ma być,nie można opracowywać planu ich zagłady bo komuś przeszkadza ich rechot.
Lepiej nie budować lub zasypać te dziurę zwana przez niektórych oczkiem wodnym lub stawem.
:D


Góra   
  Zobacz profil      
 
Harryangel
 Tytuł:
PostNapisane: 20 gru 2007, o 19:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 247
Skąd: Suwałki
Cytuj:
Poseł Misztal chce walczyć z żabami
"Dzienniku Łódzkim": Łódzki poseł Piotr Misztal ma wspaniałą rezydencję, luksusowe samochody i portfel wypchany banknotami o najwyższych nominałach. Ma też problem, którego nie potrafi rozwiązać za żadne pieniądze.
W przydomowym stawie posła Misztala zagnieździły się żaby. Rechoczą tak głośno, że parlamentarzysta nie może spać, rozmawiać z narzeczoną ani oglądać telewizji. Wypowiedział więc żabom wojnę.

Płazy wydają głośne dźwięki, bo właśnie weszły w okres godowy. W gazecie czytamy, że Misztal nie może znieść żabiej kakofonii. Twierdzi, że "każdemu wolno kochać, ale może niekoniecznie tak głośno". Rechot doprowadził go do wściekłości. Kazał pracownikom swojej cementowni brodzić w sadzawce, wyławiać żaby i "zrobić z nimi porządek".

Mam już tego po dziurki w nosie! Nie dość, że tyramy jak woły dwanaście godzin w cementowni, to jeszcze jaśnie państwo dostało alergii na kumkanie żab. W głowach się im poprzewracało - żali się pracownik Piotra Misztala. - Ale jak nie będziemy łapać żab, wylecimy z roboty. Łapiemy więc te ropuchy i wypuszczamy w okolicy, choć prościej byłoby je ukatrupić. Szkoda nam tych żab - dodaje.

Nieskuteczne działania pracowników frustrują Misztala jeszcze bardziej. Żaby wypuszczone na okolicznych łąkach, wracają do rezydencji posła. Poseł mówi, że w jego ogrodzie, przydomowym basenie i rowie melioracyjnym jest co najmniej tysiąc płazów. - To plaga, zaraza. Rechoczą, jakby je ktoś ze skóry obdzierał. Niektóre są szczególnie bezczelne. Potrafią rozsiadać się w tarasowych fotelach i na huśtawce ogrodowej - denerwuje się.

Piotr Misztal nie ukrywa w rozmowie z dziennikiem, że ma coraz bardziej mordercze zamiary wobec żab.

Pracownicy łódzkiego zoo proszą posła o wyrozumiałość. Zajmujący się płazami Adam Danielak wyjaśnia, że samiec musi rechotać, ponieważ samica inaczej nie weszłaby do wody, by złożyć skrzek.

Dariusz Wrzos, kierownik Leśnictwa Miejskiego w Łodzi, nie może uwierzyć, że poseł nie wie, że żaby są pod ochroną. W świetle ustawy o ochronie przyrody nie można ich zabijać, okaleczać, łapać i przenosić w inne miejsca. Za łamanie tego zakazu grozi do pięciu tys. zł grzywny lub areszt.

- Gotów jestem kupić bociana, choć nie można go przywiązać i zmusić do wyłapywania żab. Wolałbym, żeby za wyłapywanie wzięły się u mnie ponoć bardzo skuteczne w połykaniu żab zaskrońce. Te wprawdzie nie hałasują, ale mają obrzydliwy wygląd - mówi "Dziennikowi Łódzkiemu" Misztal.


No nie :!:
Jednak jakaś sprawiedliwość na tym świecie istnieje :)
Tak mu żaby przeszkadzały, a koniec końców kto musiał wiać z tego ogrodu gdzie pieprz rośnie :?:
Sam Misztal właśnie :!:
Żaby górą :!: Trzymajcie się, płazy, i rechoczcie sobie na zdrowie :!: Jesteście pomszczone :!:
Bocianom, Misztalom i parówkowym skrytożercom mówcie "NIE" :!:

_________________
Pozdrawiam
Krzysiek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Gabriela
 Tytuł:
PostNapisane: 20 gru 2007, o 20:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 11122
Skąd: śląskie

 1 szt.
Ja również nie mogę zrozumieć czemu winne są żabki ? Przecież to NATURA :!: :!: :!:

_________________
Pozdrawiam... Gabi
Działka pachnąca różami... wątek aktualny
Mój ogródek - linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
tadeusz48
 Tytuł:
PostNapisane: 21 gru 2007, o 00:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3452
Skąd: Lublin

 więcej niż 1 szt.
Moje żabki podczas wiosennych igraszek w stawie .Mam nadzieję że wprzyszłym roku będzie ich nie mniej.
.Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Harryangel
 Tytuł:
PostNapisane: 21 gru 2007, o 01:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 247
Skąd: Suwałki
Gabriela napisał(a):
Ja również nie mogę zrozumieć czemu winne są żabki ? Przecież to NATURA :!: :!: :!:

Żabki niczemu. Ale na przykładzie Misztala widać wyraźnie, że lepiej z żabami nie zadzierać ;:5

_________________
Pozdrawiam
Krzysiek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Pawel Woynowski
 Tytuł:
PostNapisane: 26 gru 2007, o 18:40 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 1578
Skąd: Warszawa

 więcej niż 1 szt.
tadeusz48 napisał(a):
Moje żabki podczas wiosennych igraszek w stawie. Mam nadzieję że w przyszłym roku będzie ich nie mniej.


Gwoli sprostowania.
Te "żabki" to nie żabki, a ropuchy, dokładniej ropucha szara (Bufo bufo), która jest skarbem w ogrodzie. Do wody wchodzi jedynie w okresie godowym wiosną. Resztę roku spędza w ogrodzie, żywiąc się owadami, larwami owadów, ślimakami, gąsienicami itp.

Systematyka ropuchy wygląda następująco:

Gromada: Płazy (Amphibia), Linnaeus 1758
Podgromada: Aspidospondyli,
Nadrząd: Skaczące (Salientia), Laurenti 1768
Rząd: Bezogonowe (Anura), Oppel 1811
Rodzina: Ropuchowate (Bufonidae),
Rodzaj: Ropucha (Bufo),
Gatunek: Ropucha szara (Bufo bufo)

Natomiast systematyka np. żaby jeziorkowej wygląda tak:

Gromada: Płazy (Amphibia), Linnaeus 1758
Podgromada: Aspidospondyli,
Nadrząd: Skaczące (Salientia), Laurenti 1768
Rząd: Bezogonowe (Anura), Oppel 1811
Rodzina: Żabowate (Ranidae), Bonaparte
Rodzaj: Żaba (Rana), Linnaeus
Podrodzaj: Żaby zielone (Rana(Pelophylax),
Gatunek: Żaba jeziorkowa (Rana lessonae)

Oba te gatunki należą więc, do dwóch różnych rodzin.
Gdyby zainteresował Cię ten temat, to zapraszam TUTAJ

_________________
Pozdrawiam, Paweł Woynowski
"MIKRO JEZIORO"- Projektowanie i budowa założeń wodnych w ogrodach, konserwacja i doradztwo.
"PORADNIK" - Oczko Wodne


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 61 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *