Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 64 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4  
Autor Wiadomość
Wirtua
 Tytuł: Żaby w oczku wodnym
PostNapisane: 17 maja 2007, o 23:56 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3
Skąd: Warszawa
Czy jest jakaś skuteczna metoda na wyeliminowanie żab w oczku wodnym? Jakieś metody odstraszenia? Chemia? Elektroniczne bariery? Z góry dziękuje


Góra   
  Zobacz profil      
 
Kyllyan
 Tytuł:
PostNapisane: 18 maja 2007, o 19:57 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 7
Skąd: Gdańsk, Zaspa, Młyniec

 1 szt.
a czemu chcesz sie pozbywać żab? to ja kilometrami jeżdżę, żeby zdobyć skrzek do mojego stawu.... ;)
a jeżeli już to najlepszy jest kot


Góra   
  Zobacz profil      
 
paco
 Tytuł: Re: Jak pozbyć sie żab w oczku wodnym? Żaby w oczku
PostNapisane: 18 maja 2007, o 20:06 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2405
Skąd: Świebodzice

 więcej niż 1 szt.
Też mnie zastanawia w czym przeszkadzają żaby? A może boisz się żab :shock: :lol: (to byłoby dla mnie jakieś wyjaśnienie.)

_________________
Pozdrawiam, Andrzej Pach.
Nasz ogród,
Od kwietnia strona Encyklopedia Host nie będzie dostępna w sieci


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Grzegorz B
 Tytuł:
PostNapisane: 18 maja 2007, o 20:32 
Witaj Wirtua! :D

Oj! Czym to żabki sobie zasłużyły, że czeka je "wymeldowanie" z ich domku?
Ja też mam parę sztuk żab w oczku i nie wyobrażam sobie, żeby ich tam nie było, za dużo sparwiają radości swym kumkaniem.
Ale jeżeli musisz już ich sie pozbyć to trudno. Ja niestety nie znam na to sposobu. Może lepiej się do nich przyzwyczaić.

Pozdrawiam serdecznie :D :D


Góra   
       
 
Karo
 Tytuł:
PostNapisane: 18 maja 2007, o 21:37 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20372

 więcej niż 1 szt.
I ja?!
Od lat usiłuję zakwaterować żaby i skrzek w swoim oczku i nic...
Tylko 4-5 maksymalnie mieszka u mnie i nie kumkają :( tylko rechoczą co juz tez uważam za miłe.
Jak trudno ludziom dogodzić :oops:

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
Kyllyan
 Tytuł:
PostNapisane: 19 maja 2007, o 05:26 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 7
Skąd: Gdańsk, Zaspa, Młyniec

 1 szt.
bo nie taki skrzek implantujesz. Wody się trzyma żaba zielona (rana esculenta). Żaba trawna (rana temporaria) - brązowa - jest w wodzie tylko w czasie rozrodu. Małe żabki wychodzą ze stawu i rozłażą sie po okolicy. Skrzek żaby trawnej pływa na powierzchni, podczas gdy skrzek żaby zielonej zalega na dnie. po tym można rozróżnić.
Skrzek ropuch jest w postaci sznurow, a skrzek traszek jest raczej nie do odnalezienia.

ps. żaby kumkają tylko w czasie godów


Góra   
  Zobacz profil      
 
paczenko
 Tytuł:
PostNapisane: 21 maja 2007, o 13:51 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 20
Skąd: Tarnobrzeg
Jeśli bardzo chcesz się pozbyć tych żab to najlepszy jest jeden sposób. Potrzebujesz kilku rzeczy:
-krzesełko
-podbierak
-10 litrowe wiaderko
-4 do 6 piw :D
Wykonanie jest dziecinnie proste:
Siadasz sobie w letni dzionek nad oczkiem, ale dopiero wtedy, gdy żaby zaczną się robić aktywne. Otwierasz pierwsze piwo i zaczynasz degustacje :D pamiętaj ze podbierak i wiadro, wypełnione w 1/3 objętości wodą, powinieneś mieć pod ręka. W momencie, gdy zobaczysz jakąś żabę posługując się podbierakiem wyławiasz ją z oczka i wkładasz do wiadra. Z chwilą, gdy żaby przestaną się ujawniać zabierasz wiadro z żabami i wywozisz do najbliższego jeziorka, stawu, rzeczki czy czegokolwiek innego, w czym naturalnie występują żaby. Czynność tą należy powtarzać do skutku tzn. do całkowitego wysiedlenia żab z twojego oczka wodnego. Powodzenia w walce z wiatrakami :lol:

_________________
bo bajki lubie prawie tyle samo co gorzkie zale ;)


Góra   
  Zobacz profil      
 
KaeR
 Tytuł:
PostNapisane: 21 maja 2007, o 16:13 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1063
Skąd: Zgierz
Witam. U mnie jest b. dużo żabek , był na wiosnę skrzek pływający, pod wodą oraz taki jak koralki (to ropuchy) ,ale też nie kumkają tylko rechoczą.

Pozdrawiam Krzysztof R.

_________________
Moje naj..... zdjęcia


Góra   
  Zobacz profil      
 
Pawel Woynowski
 Tytuł:
PostNapisane: 21 maja 2007, o 23:22 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 1578
Skąd: Warszawa

 więcej niż 1 szt.
Moja metoda jest prostrza i przyjemniejsza.
Siadasz sobie w letni dzionek nad oczkiem, ale dopiero wtedy, gdy żaby zaczną się robić aktywne. (tak coś ok. 3 nad ranem). Otwierasz pierwsze piwo i zaczynasz degustacje :D pamiętaj ze podbierak i wiadro, wypełnione w 1/3 objętości wodą, powinieneś mieć pod ręka. W momencie, gdy zobaczysz jakąś żabę, otwierasz drugie piwo. Z chwilą, gdy żaby przestaną się ujawniać, jesteś już przy 6 piwie (tyle to będzie mniej więcej trwało) i już polubiłeś żaby. Zabierasz wiadro i podbierak do domku. Czynność tą należy powtarzać do skutku tzn. do całkowitego przekonania się do żab w oczku. Powodzenia. :D

_________________
Pozdrawiam, Paweł Woynowski
"MIKRO JEZIORO"- Projektowanie i budowa założeń wodnych w ogrodach, konserwacja i doradztwo.
"PORADNIK" - Oczko Wodne


Góra   
  Zobacz profil      
 
paczenko
 Tytuł:
PostNapisane: 22 maja 2007, o 16:47 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 20
Skąd: Tarnobrzeg
A ja dziś wybieram się na łowy 8) mam nadzieje ze będą obfite :twisted: może tym razem się zadomowią :D

_________________
bo bajki lubie prawie tyle samo co gorzkie zale ;)


Góra   
  Zobacz profil      
 
leda16
 Tytuł:
PostNapisane: 22 maja 2007, o 22:28 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 496
Skąd: Kraków
Co tu się dzieje na tym forum?! Jeden chce trzymać 200 karasi i koi w metrowej głębokości oczku, a tu następny sadysta, pragnie żabki wymordować. :(


Góra   
  Zobacz profil      
 
marcin_mrag
 Tytuł:
PostNapisane: 27 maja 2007, o 15:07 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7
Ja co roku na wiosne biore podbierak i wywalal kopulajce zaby z oczka( tylko te brzydkie oczywiscie)
dzieki temu po terenie nie panosza mi sie żadne ropuchy a w oczku mam same zieloniutkie.

Polecam rowniez suma jest to swietna sprawa tyle ze niestety moj nie przetrzymal tej zimy.
jest to swietna sprawa wyjada wszytkie martwe rybki i zaby takze nie trzeba sie martwic o czyszczenie oczka.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Pawel Woynowski
 Tytuł:
PostNapisane: 29 maja 2007, o 01:39 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 1578
Skąd: Warszawa

 więcej niż 1 szt.
marcin_mrag napisał(a):
Ja co roku na wiosne biore podbierak i wywalal kopulajce zaby z oczka( tylko te brzydkie oczywiscie)
dzieki temu po terenie nie panosza mi się żadne ropuchy a w oczku mam same zieloniutkie.

Ale za to, będzie Ci się panoszyć wszelkiej maści robactwo, które będzie zżerać Ci ulubione roślinki. Ropuchy zwalczają szkodniki i są nam pomocne w zwalczaniu szkodników roślin. W ogrodzie są bardzo pożyteczna, a co najważniejsze są pod ochroną.

Cytuj:
Polecam rowniez suma jest to swietna sprawa tyle ze niestety moj nie przetrzymal tej zimy.
jest to swietna sprawa wyjada wszytkie martwe rybki i zaby takze nie trzeba sie martwic o czyszczenie oczka.


Nie taka świetna jak się okazało. Sum to ryba ciepłolubna i dlatego nie przetrzymał zimy. W naturalnych wodach wybiera na zimowanie, najgłębsze miejsca w rzekach bo jak zapewne wiesz nie żyje w jeziorach. Potrzebuje wody płynącej, z głębokimi miejscami w których poluje i zimuje, do oczek się nie nadaje.

_________________
Pozdrawiam, Paweł Woynowski
"MIKRO JEZIORO"- Projektowanie i budowa założeń wodnych w ogrodach, konserwacja i doradztwo.
"PORADNIK" - Oczko Wodne


Góra   
  Zobacz profil      
 
barbarka
 Tytuł:
PostNapisane: 11 cze 2007, o 14:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1062
Skąd: pdk

 1 szt.
Nie mam oczka wodnego :( ,ale niedaleko mam staw i chyba dlatego jest u mnie wiecznie dużo(mało powiedziane dużo)żab.Jestem z nimi za pan brat i je bardzo lubię, a najbardziej wieczorem :D Nigdy ale to nigdy nie chciałabym sie ich pozbyć :!:

_________________
Pozdrawiam cieplutko Basia
Moje ogródkowe kwiatki


Góra   
  Zobacz profil      
 
asia2
 Tytuł:
PostNapisane: 20 cze 2007, o 21:16 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2273
Skąd: Poznań

 1 szt.
Mam mikroskopijne oczko wodne z fontanną , a w nim mieszkają aż dwie żaby. Czują się tam u siebie i zawsze z wyrzutem spoglądają, kiedy próbuję robić w oczku jakieś porządki. Żabcie nie przeszkadzają mi ani trochę, to raczej ja zaburzam ich spokój.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
monika k
 Tytuł:
PostNapisane: 12 paź 2007, o 22:19 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 39
Skąd: Kalisz
Ja żauważyłam,iż odkąd mam zielone żabki(2 szt) to inne trzymają się daleko od mojego oczka. Skoro są żaby to świadczy o tym ,iż środowisko wodne nie jest skażone.

_________________
Spacer+uśmiech=zdrowie.
Tego wszystkim wam życzę
Maria


Góra   
  Zobacz profil      
 
Harryangel
 Tytuł:
PostNapisane: 12 lis 2007, o 19:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 246
Skąd: Suwałki
A po co wyrzucać ze stawu ropuchy, jak tu ktoś napisał? Przecież to płaz typowo lądowy, jak się wychowa, to wyłazi z wody i wraca dopiero na rozród - czyli po paru latach dopiero.
Lepiej pozwolić ropuchom sie rozmnażać i zostawić kijanki. Raz, że to JEDYNE kijanki, których nie zjadają natychmiast ryby. Dwa - nic lepiej wiosną nie oczyszcza brzegów i zanurzonych w wodzie kamieni z glonów jak właśnie kijanki ropuch. I to wręcz do połysku! Tym bardziej że one akurat pływają stadami, nie pojedynczo. Trzy - o pożytecznej roli ropuch w ogrodzie wspominać raczej nie warto, bo to rzecz powszechnie wiadoma.
W stawach z rybami na wychów żab raczej trudno liczyć, bo młode kijanki są z reguły wyjadane przez ryby zanim w ogóle zaczną pływać. Szczególnie kijanki żaby trawnej, bo na wiosnę ryby głodne i żreją wszystko jak leci.

I na koniec: ŻABY ANI ROPUCHY NIE KUMKAJĄ!!!!! Kumkają kumaki nizinne (Bombina bombina) i górskie (Bombina variegata), a to zupełnie co innego.

_________________
Pozdrawiam
Krzysiek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 64 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *