Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 64 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
Syriusz
 Tytuł: Re: Lotos (Nelumbo)
PostNapisane: 7 cze 2018, o 07:49 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 155

 0 szt.
Witam moje lotosy biały i różowy (żółty niedawno umarł całkowicie) - wszystkie z nasionek, mają po 2-4 listki jednak występują na nich brązowo czerwonawe plamki i listki co jakiś czas zamierają. Ponadto czasem na obrzeżach wiaderek, w których je hoduję zbierała się nieco śliska warstwa osadu - czy to może jakieś sinice albo inne glony? Nalot również był w odcieniu czerwieni (ale takiej brunatnej) a może to wydzielało się z podłoża? Ponadto a co może i najważniejsze - z czasem łodyżki liści są oblepiane przez hmm substancję mazistą, wraz z porażonym listkiem czy to od słońca - już nie wiem czy może od jakichś żyjątek łodyżka zamiera no i liść również... Czy po co najmniej miesiącu od posadzenia nadal codziennie wymieniać wodę? Wydaje mi się, że materia z nasiona już zniknęła a w jej miejscu pojawiły się korzenie - tj przy niedawnym przesadzaniu sprawdzałem stan. Trzymam moje przezroczyste wiaderka w pełnym słońcu ale ostatnio przeniosłem do lekkiego cienia - może to słońce praży te liście? Choć przecież lotos lubi światło i ciepło - ogólnie to wydaje mi się, że już zanim listek wypłynie na górę to już jest nieco pokrzywiony i potem powoli obejmują go plamy.

Czy jest jakiś środek, który usunąłby glony/bakterie/grzyby - cokolwiek, co jest sprawcą stanu moich roślinek? Nie wiem może miedzian, siarczan czegoś tam lub specjalny środek do tego przeznaczony...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Werka2684
 Tytuł: Nasiona lotosu
PostNapisane: 18 lip 2018, o 17:17 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 267
Skąd: Poznan

 1 szt.
Witam czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć łopatologicznie jak mam wysiać lotos.Dostałam pięć nasion i nie wiem co dalej z nimi zrobić.Dziękuje z góry za wszystkie odpowiedzi
Obrazek

_________________
Pozdrawiam Weronika
Moja działka w ROD
Moja nowa działka-z pola kukurydzy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karo
 Tytuł: Re: Lotos (Nelumbo)
PostNapisane: 18 lip 2018, o 17:36 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20458

 więcej niż 1 szt.
Poczytaj wątek od początku Weroniko ale również zapraszam Cię do bardzo pożytecznych wypowiedzi tutaj

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
maron18
 Tytuł: Re: Lotos (Nelumbo)
PostNapisane: 5 wrz 2018, o 16:56 
Offline
200p
200p
Postów: 303
Skąd: Mazowieckie

 1 szt.
Syriusz napisał(a):
Witam moje lotosy biały i różowy (żółty niedawno umarł całkowicie) - wszystkie z nasionek, mają po 2-4 listki jednak występują na nich brązowo czerwonawe plamki i listki co jakiś czas zamierają. Ponadto czasem na obrzeżach wiaderek, w których je hoduję zbierała się nieco śliska warstwa osadu - czy to może jakieś sinice albo inne glony? Nalot również był w odcieniu czerwieni (ale takiej brunatnej) a może to wydzielało się z podłoża? Ponadto a co może i najważniejsze - z czasem łodyżki liści są oblepiane przez hmm substancję mazistą, wraz z porażonym listkiem czy to od słońca - już nie wiem czy może od jakichś żyjątek łodyżka zamiera no i liść również... Czy po co najmniej miesiącu od posadzenia nadal codziennie wymieniać wodę? Wydaje mi się, że materia z nasiona już zniknęła a w jej miejscu pojawiły się korzenie - tj przy niedawnym przesadzaniu sprawdzałem stan. Trzymam moje przezroczyste wiaderka w pełnym słońcu ale ostatnio przeniosłem do lekkiego cienia - może to słońce praży te liście? Choć przecież lotos lubi światło i ciepło - ogólnie to wydaje mi się, że już zanim listek wypłynie na górę to już jest nieco pokrzywiony i potem powoli obejmują go plamy.

Czy jest jakiś środek, który usunąłby glony/bakterie/grzyby - cokolwiek, co jest sprawcą stanu moich roślinek? Nie wiem może miedzian, siarczan czegoś tam lub specjalny środek do tego przeznaczony...


Mi też wszystkie praktycznie lotosy zgniły. Niby powinno pomóc Signum, ale moim lotosom nie pomógł. Codziennie trzeba wodę wymieniać, żeby nie powstała ta maź. Po wypuszczenie korzeni można go przełożyć do wiaderka z ziemią, aby przytknąć kłącze do ziemi, a korzenie same wrosną w podłoże.

_________________
Sukulentowy kameleon


Góra   
  Zobacz profil      
 
Syriusz
 Tytuł: Re: Lotos (Nelumbo)
PostNapisane: 18 gru 2018, o 13:10 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 155

 0 szt.
Witam muszę powiedzieć, że u nas dość dużym wyzwaniem jest uprawa takiego czegoś... Szczególnie bez szklarni, bez "zdrowej" wody ze zbiornikiem 50l zamiast np małego oczka. U mnie sprawa wygląda tak, że gdy robiło się już zimno - ok minus 2 minus 4 w nocy to wyjąłem kłącze z wiaderek z ziemią a same wiaderka z roślinką były na dnie tego mojego zbiornika 50l. Zbiornik to okrągła czarna misa do mieszania zaprawy za kilkanaście zł z budowlanego. Wiaderko wewnątrz z ziemią ok 3-5l pojemności po kapuście. Czarna misa o tyle jest dobra, że sprzyjała nagrzewaniu się wody. Lotosy (z 3 nasion przetrwały na razie 2) wypuściły kilkanaście listków. Teraz są w garażu w temp ok 6-12 stopni zależnie od temperatury na zewnątrz... W małym wiaderku przysypane ziemią z przewagą piasku - wszystko zwilżone. Samo kłącze zaś przypomina zwitkę korzeni perzu. (w wiaderku roślina rosła wkoło ścianek wiaderka) Mam nadzieję, że dotrwa to do następnego sezonu ale wciąż zastanawiam się, czy jednak nalać tam wody i może dać to pod okno... Muszę sprawdzić stan tych "kłączy" w garażu...

Problem z wodą występuje - o tak. U mnie nie pomogły tradycyjne odgrzybiacze do roślin (tak wiem, nie służą do tego) ale nie uśmiecha mi się kupować wielu różnych środków do każdej roślinki z osobna. Co jakiś czas dolewałem nieco wody i pędzlem wewnątrz zbiornika usuwałem niechciane "chwasty". Swego czasu też, w połowie sezonu misę przykryłem plastikową przezroczystą płytą - coś na podobieństwo szklarni. Niestety w jednym, jedynym dniu płytę zdjąłem a godzinę później grad podziurawił mi liście.... To trzeba mieć szczęście. :lol:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maron18
 Tytuł: Re: Lotos (Nelumbo)
PostNapisane: 18 gru 2018, o 20:23 
Offline
200p
200p
Postów: 303
Skąd: Mazowieckie

 1 szt.
Lotos i tak nie będzie rósł o tej porze, za zimno i za mało światła. Pierwszy lotos kupiłem kilka lat temu, ale nie przetrwał zimy - nie wyrósł wiosną bo zgniły mu kłącza.

_________________
Sukulentowy kameleon


Góra   
  Zobacz profil      
 
Syriusz
 Tytuł: Re: Lotos (Nelumbo)
PostNapisane: 19 gru 2018, o 17:22 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 155

 0 szt.
Cóż poradzić... woda to chyba jedynie dobre środowisko dla nich. Wsypałem trochę miedzianu na grzyb... Pożyjemy zobaczymy.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dalmore
 Tytuł: Re: Lotos (Nelumbo)
PostNapisane: 22 lut 2019, o 17:39 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 130
Skąd: podkarpackie

 0 szt.
Mój się trzyma w mokrym torbie. Na razie ok zaglądam do niego co tydzień


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ro Ki
 Tytuł: Kwiat Lotosu
PostNapisane: 2 mar 2020, o 11:47 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4
Skąd: Europa

 1 szt.
Witam. Otrzymałem nasiona kwiatu Lotosu i niepotrzebnie tak wcześnie zacząłem ich wegetację. Kwiaty te mają być w oczku wodnym, a do maja jeszcze o oo. Kwiaty po tygodniu miały przyrosty 25 cm. Przesadziłem je do wiader 16 l. dałem na spód kamienie następnie kamień mielony i jako ostatnią warstwę torf w formie błotka. wsadziłem je i zabezpieczyłem przed wypłynięciem. Z 20 nasion uzyskałem 16 sadzonek. Trzymam w temp powyżej 21'C. Co sądzicie o moich poczynaniach? Doczekają do maja? Rośliny zwariowały po dwóch tygodniach od posadzenia zaczynają dostawać listki. może je jakoś zahamować?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
paradas
 Tytuł: Re: Lotos (Nelumbo)
PostNapisane: 7 maja 2020, o 10:09 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 130

 1 szt.
Wysiewam lotos orzechodajny. Czy jeśli niektóre nasiona wypływają na powierzchnie po dwóch dniach oznacza to że można je wyrzucić?

_________________
Damian Paradise czyli mój kawałek raju


Góra   
  Zobacz profil      
 
jackon
 Tytuł: Re: Lotos (Nelumbo)
PostNapisane: 18 maja 2020, o 13:19 
Offline
500p
500p
Postów: 869
Skąd: Władysławowo

 1 szt.
Obrazek Obrazek
Obrazek
Obrazek

fotki z prywatnego stawu w Bolestraszycach, muszę dodać, że lotosy tam zimują i obficie kwitną

_________________
pozdrawiam
Jacek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Syriusz
 Tytuł: Re: Lotos (Nelumbo)
PostNapisane: 27 maja 2020, o 15:55 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 155

 0 szt.
Ja już sobie dałem spokój z lotosami - ale polecam nasze lilie wodne. Bez problemu zimują, przepięknie kwitną etc - w internecie jest wielki wybór. :) Generalnie po co bawić się w jakieś lotosy, gdy u nas mamy lilie, których kwiaty są równie atrakcyjne a uprawa łatwiejsza.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jackon
 Tytuł: Re: Lotos (Nelumbo)
PostNapisane: 28 maja 2020, o 16:02 
Offline
500p
500p
Postów: 869
Skąd: Władysławowo

 1 szt.
to akurat rośliny dla cierpliwych, podobnie jak lilie tropikalne, ale tak jak mówisz lilie zimnolubne też są piękne

_________________
pozdrawiam
Jacek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 64 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *