Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 77 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6  
Autor Wiadomość
ania1590
 Tytuł: Choroby i pasożyty ryb.
PostNapisane: 20 kwi 2009, o 10:02 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 504
Skąd: Kołobrzeg

 więcej niż 1
Witam. Proszę o pomoc- w moim oczku 2 karasie miały "obżarte" płetwy ogonowe, poranione ogonki i brzuszki. Usunęłam je z oczka, ale obawiam się żeby to świństwo nie przeniosło się na pozostałe ryby, które juz w tym roku doznały z mojej strony dość krzywdy. Otóż obejrzałam w zeszłym roku "Maję w ogrodzie", w programie właściciel klarownego oczka podzielił się wiedzą jak mieć taką piękną wodę-wsypuje wiadro wapna budowlanego i po 3 dniach kryształ, rybom i roślinom to nie szkodzi, a nawet pomaga bo dezynfekuje. 3 Tygodnie temu tak zrobiłam-ponieważ moje oczko zawiera ok. 15 m sześciennych wody więc wsypałam 2,5 kg wapna. W rezultacie straciłam wiele ryb, na szczęście miałam aquaacid i po jego zastosowaniu powoli wszystko wróciło do normy tzn. pozostałe ryby żyją (bez tych 2 karasi usuniętych), woda nie najgorsza, ale na kamieniach i dnie dużo pływających zielono-żółtych drobinek, których nie można niczym wyłowić bo przez każdą siatkę czy włókninę przechodzą i można je rozetrzeć w palcach. W moim oczku są zamontowane 2 pompy, 2 lampy UV, 2 filtry, jest kaskada i fontanna. Oczko ma 3 lata i właściwie przez cały czas jest taka sama woda -brzydka , zielonkawa. Ryb jest dużo bo się rozmnożyły w pierwszym roku i tak zostały, roślin latem jest więcej jak rozrosną się lilie wodne, a o tej porze roku to nie ma zbyt wiele, a na oczko w zasadzie cały czas świeci słonko, nie ma dużych drzew, tylko mostek daje nieco cienia. Już nie chcę eksperymentować z wodą, ale boję się jakiejś choroby czy innego paskudztwa, dlatego tak szczegółowo opisałam sytuację i proszę o pomoc.Ania

_________________
ania1590


Góra   
  Zobacz profil      
 
Pawel Woynowski
 Tytuł:
PostNapisane: 21 kwi 2009, o 00:37 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 1773
Skąd: Warszawa

 więcej niż 1
Jestem ciekaw kto temu facetowi od wapna tak poradził. Wapno owszem dezynfekuje jeśli wysypie się je na dno. Tak robi się jedynie w stawach hodowlanych, a nie w oczkach wodnych. Ja to wapno to wysypał bym zamiast do oczka, temu facetowi na głowę, i zobaczymy czy się dobrze poczuje. Wapno drastycznie odkwasza wodę. Śluz na skórze ryb pełni w głównej mierze funkcje ochronne, a zasadowa woda powoduje jego uszkodzenia, co skutkuje stresem i chorobami grzybowymi skóry i nie tylko. Gnicie płetw spowodowane jest złą jakością wody i stresem, dającym w rezultacie zakażenie bateryjne. Odpowiednie pH w naszych oczkach powinno utrzymywać się między pH 6,0 a 7,5.

Teraz kilka pytań, które ułatwią mi ew. zdiagnozowanie problemu.
Po pierwsze, jakiej wielkości masz oczko (dł x szer x gł).
Ile masz tych roślin w oczku i jakich, oraz ile masz ryb, bo określenie "dużo" nic mi nie mówi.
Jakie stosujesz zabiegi pielęgnacyjne, aby zapobiec nadmiernemu rozrostowi glonów.
Jakie to filtry, mechaniczne (z gąbkami lub matami), czy biologiczne (ze złożem bakteryjnym).
Czy obie lampy UV są zainstalowane przed filtrami czy za nimi, na wylotach wody z filtrów.
Jakie masz parametry fizykochemiczne wody (pH - odczyn, TwO i TwW - twardość ogólna i węglanowa, azotany, jony amonowe) testery do sprawdzenia można dostać w sklepach akwarystycznych.

Muszę znaleźć przyczynę tego stanu rzeczy, aby móc coś zaradzić.

_________________
Pozdrawiam, Paweł Woynowski
"MIKRO JEZIORO"- Projektowanie i budowa założeń wodnych w ogrodach, konserwacja i doradztwo.
"PORADNIK" - Oczko Wodne


Góra   
  Zobacz profil      
 
ania1590
 Tytuł: Choroby i pasożyty ryb
PostNapisane: 21 kwi 2009, o 19:05 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 504
Skąd: Kołobrzeg

 więcej niż 1
Witam Cię Pawle. Dzięki za zainteresowanie i chęć niesienia pomocy. Odpowiem na Twoje pytania- oczko jest 6x3 ma głębokość od 20 cm do 1,80 m- w przekroju półki i rynna z trzema poziomami i z lejem o średnicy u góry 2 m u dołu 1 m. Nie wiem czy mnie zrozumiesz, bo chyba mało fachowe te określenia. Zbudowana jest z folii basenowej, na krórej na zaprawie cementowej są ułożone i zafugowane polne otoczaki. Później było mycie i płukanie z zaprawy żeby odczyn wody doprowadzić do poziomu 6,5 ph. Uzyskałam taki odczyn po zastosowaniu aquaacid z zooleku. Ryb początkowo było 5 karpi koi wielkości 20 cm,i 15 karasi.Od tego czasu minęły 3 lata, ryby były zdrowe, rozmnożyły się karasie i jest ich ok.100 sztuk. Filtry 2, oba mechaniczne,ciśnieniowy i przelewowy, przed filtrami lampy UV (duże). Jedna pompa napędza wodę na kaskadę, druga fontannę i częściowo wylewa się z filtra przez wylewki. Parametry wody obecnie zbadane testerem Gardeny- 6,4 ph, KH 3od, azotany i azotyny 0. Bardzo mnie trapiła ta zielona i gęsta od osadów woda i szukałam na nią sposobu, aż obejrzałam program "Maja w ogrodzie" i dalej już wiesz co zrobiłam. Jeżeli wiesz co powinnam zrobić to czekam. Pozdrawiam - Ania

_________________
ania1590


Góra   
  Zobacz profil      
 
Pawel Woynowski
 Tytuł:
PostNapisane: 22 kwi 2009, o 01:03 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 1773
Skąd: Warszawa

 więcej niż 1
Parametry wody masz dobre. Moim zdaniem powodem takiej sytuacji może być zastosowany Aquaacid. To nic innego jak roztwór kwasu ortofosforowego H3PO4. Jednym słowem bomba chemiczna. Małe przedawkowanie może powodować efekt uboczny w postaci innych form zielenic oraz sinic. Przy tak niskim KH, możesz z powodzeniem stosować do zakwaszania wody …kwaśny torf ogrodniczy tzw. Sphangowy, inna nazwa to torf wysoki (włóknisty, bez żadnych dodatków) o wartości pH od 3.2 do 4.5. Kupuje się go w dobrze zaopatrzonych sklepach lub centrach ogrodniczych. Więcej na temat dawkowania i stosowania torfu dowiesz się TUTAJ.
Dobrze było by odmulić teraz oczko, najlepiej odmulaczem, usunie to z dna osady z pozostałościami martwych glonów, i innych związków organicznych. Pozostawienie tych osadów doprowadzi do ponownego zakwitu glonów.
Inną sprawą jest to, że wiosną takie zakwity, to w zasadzie normalna sprawa o tej porze, rośliny nie zaczęły jeszcze wegetacji i nie stanowią konkurencji pokarmowej dla glonów. Jeśli masz odpowiednią ilość roślin i odmulisz oczko, to myślę, że za ok. 2 do 4 tyg. powinno się wszystko uspokoić.

_________________
Pozdrawiam, Paweł Woynowski
"MIKRO JEZIORO"- Projektowanie i budowa założeń wodnych w ogrodach, konserwacja i doradztwo.
"PORADNIK" - Oczko Wodne


Góra   
  Zobacz profil      
 
ania1590
 Tytuł: Odmulacz do oczka
PostNapisane: 1 maja 2009, o 22:00 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 504
Skąd: Kołobrzeg

 więcej niż 1
Witaj Pawle. Przeczytałam Twoje rady z uwagą i zgadzam się całkowicie. Masz rację, ale jak mam odmulić to oczko, czym? To co zalega na dnie i unosi się w wodzie mojego oczka to jak przypuszczam martwe glony, które przeszły przez lampę UV, nie zatrzymały się na filtrze i ponownie znalazły się w oczku. Jednak te drobiny nie zatrzymują się na filtrze, przenikają przez najdrobniejszą siatkę, włókninę, właściwie nie zatrzymują się na niczym. Gdybym codziennie czyściła filtry to woda pewno byłaby czysta, ale to za wysoka cena za czystą wodę. Zakupiłam nowe filtry extrime8 z Aqua Szut, które mają autocleaner, jednak z wylewki wypływa czysta woda, a w filtrze na wkładach gęsty zielony kożuch i zielona woda z filtra wpływa przez kaskadę do oczka. Już nie mam siły do tego oczka. Chyba zastosuję torf chociaż kilka lat temu w innym oczku już to przerabiałam z miernym efektem.

_________________
ania1590


Góra   
  Zobacz profil      
 
ania1590
 Tytuł: Oczko wodne
PostNapisane: 11 maja 2009, o 14:18 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 504
Skąd: Kołobrzeg

 więcej niż 1
ćhciałam spytać czy ktoś stosował trigger-3 do oczek wodnych. Producent zapewnia równowagę biologiczną w oczku po zastosowaniu triggera-3, likwidację glonów, zielonej mętnej wody, jednym słowem tylko zastosować. Podobno nie szkodzi rybom i roślinom. Co Wy na to?

_________________
ania1590


Góra   
  Zobacz profil      
 
Pawel Woynowski
 Tytuł: Re: Odmulacz do oczka
PostNapisane: 19 maja 2009, o 00:30 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 1773
Skąd: Warszawa

 więcej niż 1
ania1590 napisał(a):
Chyba zastosuję torf chociaż kilka lat temu w innym oczku już to przerabiałam z miernym efektem.


Aniu, nie napisałaś nic o ilości posadzonych w oczku roślin, to one a nie filtry, sterylizatory UV, czy inne wynalazki odpowiadają za czystą wodę. Czym więcej roślin tym większa gwarancja na czystą wodę. Inną sprawą jest pora roku, rośliny w zasadzie nie zaczęły na dobre wegetacji, co sprzyja o tej porze roku rozwojowi glonów.

Poza tym, teraz dopiero zauważyłem we wcześniejszym poście, wcześniej to niestety przeoczyłem, że masz w oczku ok 100 szt ryb. Obawiam się, czy to aby nie za dużo, do oczka o tych wymiarach, i tej pojemności, szacuję w przybliżeniu, ze masz tam nie więcej jak 10 000l wody. Jak często je karmisz?

Tak sobie myślę, że może trzeba by było wypompować całą wodę z oczka, oczyścić filtry i oczko z osadów i zalać świeżą wodą.
Z reguły nie polecam tej operacji nikomu, bo to duża ingerencja w biotop, i budowanie równowagi od początku. Lecz w Twoim przypadku, po zabiegu z tym wapnem i potraktowaniem następnie wody kwasem ortofosforowym, może zaszły jakieś chemiczne reakcje kwasu z wapnem, i wytrąciły się jakieś osady, na których zerują glony, stąd ta zielona zawiesina. Nie wiem tego na 100%, nie jestem chemikiem, to jedynie moje przypuszczenia, nie spotkałem się nigdy wcześniej z takim przypadkiem.

Jeśli byś to robiła, to ryby trzeba by było wpuścić do oczka po jakiś 2 - 3 tygodniach. Można je w tym czasie przetrzymać w zbiorniku zrobionym z kilku zwykłych desek i uszczelnionym grubą folią ogrodniczą.

Obrazek

W tak wykonanym zbiorniku po zalaniu go wodą i włożeniu napowietrzacza, można przechowywać ryby przez te 2 - 3 tygodnie, a rośliny w czasie zabiegów konserwacyjnych w oczku. Aby zabezpieczyć tymczasowy zbiornik przed kotami, przykrywamy go siatką np. taką do ochrony oczek przed liśćmi, rozpiętą w formie namiotu na stelażu z listew.

_________________
Pozdrawiam, Paweł Woynowski
"MIKRO JEZIORO"- Projektowanie i budowa założeń wodnych w ogrodach, konserwacja i doradztwo.
"PORADNIK" - Oczko Wodne


Góra   
  Zobacz profil      
 
ania1590
 Tytuł: Choroby i pasożyty ryb
PostNapisane: 19 maja 2009, o 15:47 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 504
Skąd: Kołobrzeg

 więcej niż 1
Witaj Pawle. Odpowiem na Twoje pytania, ale najpierw sprostuję, bo poprzednio wymiary podałam tak na oko a teraz poszłam zmierzyć-moje oczko ma 10 m dł i 4 szerokości, głębokość jak Ci pisałam od 30 cm do 1,80, ale szacuję że nie więcej jak 15 m sześciennych wody zawiera. Z roślin jest 8 lilii wodnych i 4 lilie miniatury, poza tym trzcina, tatarak, wywłóczniki 2 doniczki, włosienicznik, rdestnica- spore kępki,kilka żabiścieków, osoka aleosowata 1 szt,kilka moczarek kanadyjskich,strzałka szerokolistna, był rogatek, ale chyba ryby go zjadły bo nie widzę go, knieć, przęstka,kosaciec żółty- spora kępa i 3 gatunki situ, jeżogłówka, mięta wodna,pływające hiacynty i pistia po 2 szt., jest jeszcze kilka odmian kolorowych traw wodnych- nie pamiętam jak się nazywają. Rośliny są nie rozrośnięte, niektóre mają 3 lata, niektóre są w tym roku kupione, ale generalnie na dnie bez gleby, w koszach i doniczkach nie osiągają imponujących rozmiarów. W pewnym momencie ok 1 tyg temu woda była zielona jak w kałuży i postanowiłam wyłączyć wszystkie pompy, filtry, lampy i wyobraź sobie że woda zaczęła robić się coraz bardziej przezroczysta. Nie powiem że jest jak z kranu, ale swobodnie widzę wszystkie ryby , rośliny aż do dna, kamienie którymi wyłożone jest oczko w płytszych miejscach.Gdyby tak miało wyglądać, a nie zaszkodziłoby rybom jak przyjdą upały to nie chcę nic zmieniać, jest ok. Na wszelki wypadek na noc mogę włączać pompę napowietrzającą z 6 kamieniami. Czy to jakiś przejściowy stan? Co sądzisz o tej technice w stawie? Pozdrowienia

_________________
ania1590


Góra   
  Zobacz profil      
 
Pawel Woynowski
 Tytuł: Re: Choroby i pasożyty ryb
PostNapisane: 20 maja 2009, o 20:41 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 1773
Skąd: Warszawa

 więcej niż 1
ania1590 napisał(a):
Witaj Pawle. Odpowiem na Twoje pytania, ale najpierw sprostuję, bo poprzednio wymiary podałam tak na oko a teraz poszłam zmierzyć-moje oczko ma 10 m dł i 4 szerokości, głębokość jak Ci pisałam od 30 cm do 1,80, ale szacuję że nie więcej jak 15 m sześciennych wody zawiera.

"I wyszło szydło z worka", się nie zna pojemności oczka, a się stosuje wynalazki typu wapno!!!! i aquacid :shock: :D, a wystarczyło przy pierwszym zalewaniu wody do oczka przepuścić ją przez wodomierz zamocowany na wężu i się zna.

Cytuj:
Z roślin jest 8 lilii wodnych i 4 lilie miniatury, poza tym trzcina, tatarak, wywłóczniki 2 doniczki, włosienicznik, rdestnica- spore kępki,kilka żabiścieków, osoka aleosowata 1 szt,kilka moczarek kanadyjskich,strzałka szerokolistna, był rogatek, ale chyba ryby go zjadły bo nie widzę go, knieć, przęstka,kosaciec żółty- spora kępa i 3 gatunki situ, jeżogłówka, mięta wodna,pływające hiacynty i pistia po 2 szt., jest jeszcze kilka odmian kolorowych traw wodnych- nie pamiętam jak się nazywają. Rośliny są nie rozrośnięte, niektóre mają 3 lata, niektóre są w tym roku kupione, ale generalnie na dnie bez gleby, w koszach i doniczkach nie osiągają imponujących rozmiarów.

To roślinek jest sporo, tylko trzeba teraz poczekać aż dorosną i będzie ich jeszcze więcej. Lecz do tego trzeba mieć cierpliwośc. Oczko jej nauczy :D Teraz, myślę że trzeba trochę poczekać. Przyroda działa powoli lecz skutecznie, nie trzeba jej tylko przeszkadzać, wziąć na wstrzymanie i nie działać pochopnie. Ograniczył bym na razie ilość ryb o połowę, co przyśpieszy dochodzenie oczka do równowagi biologicznej.

Cytuj:
W pewnym momencie ok 1 tyg temu woda była zielona jak w kałuży i postanowiłam wyłączyć wszystkie pompy, filtry, lampy i wyobraź sobie że woda zaczęła robić się coraz bardziej przezroczysta. Nie powiem że jest jak z kranu, ale swobodnie widzę wszystkie ryby , rośliny aż do dna, kamienie którymi wyłożone jest oczko w płytszych miejscach. Gdyby tak miało wyglądać, a nie zaszkodziłoby rybom jak przyjdą upały to nie chcę nic zmieniać, jest ok. Na wszelki wypadek na noc mogę włączać pompę napowietrzającą z 6 kamieniami. Czy to jakiś przejściowy stan?


Teraz myślę, że to z powodu ruszenia wegetacji roślin, zaczynają pobierać azotany z wody i glonom zaczyna ich brakować. O tej porze roku to normalny objaw. Wczesną wiosną glony szleją nie mając konkurencji pokarmowej ze strony roślin, trwa to do czasu ruszenia wegetacji po zimowym spoczynku. Za kilka lat jak rośliny się rozrosną i zrobi się ich kilkakrotnie więcej, myślę że cały sprzęt wspomagający (filtry, lampy UV), nie będzie potrzebny, rośliny sobie poradzą. Tylko jeden warunek musi być spełniony. Jak najrzadziej ingerować w biotop oczka. Wszelkie odmulanie, "pranie" i szorowanie folii w oczku, lanie chemii, czy nawet przesadzenia roślin burzą delikatną równowagę.
Pompa może chodzić całą dobę, tlenu w wodzie nigdy nie za wiele, szczególnie jak są w nim glony, które go dużo pobierają z wody i może go zabraknąć rybom.

Cytuj:
Co sądzisz o tej technice w stawie? Pozdrowienia


Myślę, że ten filtr EXTREME 8 jet za mały do Twego oczka. Przeznaczony on jest dla oczek o pojemności 8000l. Lepszy był by EXTREME 16, jak będzie większy to tylko lepiej. Co zaś do lampy UV, a w zasadzie sterylizatora, to osobiście jestem przeciwnikiem stosowania go w oczkach z roślinami, rybami i całą mikrofauną wodną. One nie działają wybiórczo jedynie na glony, załatwiają też na amen inne pożyteczne mikroorganizmy np. bakterie nitryfikacyjne odpowiedzialne za proces oczyszczania się oczka z amoniaku. Działają w ten sposób, że promieniowanie UV zmienia kod genetyczny komórek, i te tracą możliwości rozmnażania się. Organizmy naświetlone nie giną od razu na wyjściu z lampy, a jedynie tracą możliwości rozmnażania się i w ten sposób naświetlone pokolenie ginie w oczku bezpotomnie. Pozostają po nim w oczku organiczne osady, które w procesie rozkładu, dają w efekcie dodatkową porcję amoniaku (wynik rozkładu białek), a następnie azotanów, co użyźnia oczko. A to skutkuje nowym zakwitem glonów, których zarodniki są w powietrzu, i kółko się zamyka.
Osobiście jestem zwolennikiem stosowania kwaśnego torfu, już wczesną wiosną, profilaktycznie. Jak zakwasimy wodę, to mamy gwarancję że z glonami będziemy mieli wiosną spokój. Torfem się nie przedawkuje. Jeszcze inną sprawą jest dobre dobranie mocy lampy do przepływu wody przez nią. Producent lampy podaje te parametry, i trzeba ich przestrzegać. Pompa powinna podawać taką ilość wody, jaką podają na metryczce lampy.

_________________
Pozdrawiam, Paweł Woynowski
"MIKRO JEZIORO"- Projektowanie i budowa założeń wodnych w ogrodach, konserwacja i doradztwo.
"PORADNIK" - Oczko Wodne


Góra   
  Zobacz profil      
 
slawek73
 Tytuł:
PostNapisane: 21 maja 2009, o 22:15 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 35
Skąd: małopolska

 1 szt.
A czy przypadkiem tych karasi nie jest zbyt dużo?100 szt. to sporo,mogą się wzajemnie podgryzać jak czynią to ryby w "przeładowanym" akwarium i to niekoniecznie agresywne gatunki.Poza tym wystarczy że filtr "nie da rady" i problem z glonami gotowy.Rośliny jeśli nie jest ich dużo mogą nie zdążyć zasymilować takiej ilości odchodów.

Jeśli chodzi o naturalne sposoby "uszlachetniania" wody w oczkach , polecam szyszki olchy, - wydzielają garbniki a tych nie lubią glony i wszelkiego rodzaju grzyby.Oczywiście zalecam umiar bo nadmiar garbników może szkodzić niektórym roślinom(słabszy wzrost).Szyszki najlepiej włożyć do woreczka z włókniny by nie zalegały na dnie , a po wysłużeniu łatwiej było je usunąć.Woda z dodatkiem garbników powinna mieć lekko bursztynowy kolor.


Góra   
  Zobacz profil      
 
anouk
 Tytuł: karp koi
PostNapisane: 26 maja 2012, o 17:01 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5

 ---
mam pytanie.zakupilam rybki koi.maja na sobie czerwone "siniaki".nie sa to narosla,tylko jakby wewnetrzne wylewy. co to moze byc? Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Apat
 Tytuł: Re: karp koi
PostNapisane: 27 maja 2012, o 00:01 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 71
Skąd: Kędzierzyn-koźle

 1 szt.
Witam widzę masz problem świeżo-upieczonego oczkomaniaka. Kupiłaś rybki od kijowego sprzedawcy bo to wiremia wiosenna ;) no chyba, że już miałaś inne rybki i te się zaraziły. Ale tak czy inaczej pomoże tylko separacja i leczenie w CMF albo jak go nie możesz nabyć w roztworze soli kuchennej i manganianu(VII)potasu. Tylko wiesz rybki nawet jak wyzdrowieją a w takim stanie masz ok 85% szans na to, to zawsze będą nosicielami wirusa i będą zarażały przyszłe nabytki.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anouk
 Tytuł: Re: karp koi
PostNapisane: 27 maja 2012, o 11:31 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5

 ---
jak najbardziej poczatkujaca.i coraz bardziej zainteresowana tematem.
mam pytanie o proporcje nadmanganianu i soli.nie mam mozliwosci odizolowania chorych rybek.
oczko ma ok.63 000litrow.chce wrzucic nadmanganian od razu do oczka.nie mam pewnosci co do stanu zdrowia innych mieszkancow oczka wodnego.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Mart
 Tytuł: Re: karp koi
PostNapisane: 27 maja 2012, o 12:56 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 ---
Proponuję udać się do weta i zakupić środek - ICHTIOSAN
podajesz go z pokarmem przez tydzień w przypadku znajomych pomogło, ja osobiście używałem w przypadku innej przygody wprowadzenia do zbiornika karpia z natury - ale też pomogło


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 77 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *