Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1010 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 56, 57, 58, 59, 60  
Autor Wiadomość
x-Z-a klon
 Tytuł: Re: W.o... Kotach cz.7 {04.2014}
PostNapisane: 3 sty 2020, o 12:12 
Offline
---
Postów: 318

 0 szt.
5ynTaX napisał(a):
skoro sąsiadka chce kotka a nie stać jej na utrzymanie, to wszyscy powinni się składać na jej zachciankę


To nie była zachcianka. To był odruch dobrego serca - bo tę kotkę jej podrzucono. Miała wywieźć do lasu? Może do schroniska, gdzie i tak by tę kotkę za publiczne pieniądze wysterylizowano i utrzymywano (bo raczej mało ludzi adoptuje koty) także za publiczne pieniądze.


Góra   
  Zobacz profil      
 
5ynTaX
 Tytuł: Re: W.o... Kotach cz.7 {04.2014}
PostNapisane: 3 sty 2020, o 18:03 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 42
Skąd: Szwecja

 0 szt.
Yyyym... No skoro nie ma 100zl na sterylizacje to skąd weźmie jeszcze 500 na pozostałe? Razem to już 600 na sterylizacje. Dochodzą koszta szczepień karmy itp, więc jak już wcześniej pisałem :tak, jeśli nie stać jej na utrzymanie kotka, to niech sobie to wbije do głowy i nie wiem, namaluje obrazek albo zbiera zdjęcia kotków. Bo teraz nie ma kasy na szczepienia, odrobaczenie czy sterylizacje 6 kotek. Jak będzie miała środki na utrzymanie, to zawsze będzie mogła jakiegoś przyjąć.
Jeśli ktoś chce mieć kotka, niech go utrzymuje, jak ktoś chce latać rakietą, to też niech sobie lata. Ale co to za komuna, żeby całe społeczeństwo płacilo za czyjeś zachcianki bo jego nie stać? Mamy wspólne drogi, wojsko, policję itp. Ale kotek czy piesek, to indywidualna sprawa i jeśli kogoś nie stać to nie powinien opiekować się zwierzętami. Tak szczerze, to poza sytuacją finansową, wielu ludzi nie nadaje się w ogole na opiekuna, ale to już inna sprawa.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-Z-a klon
 Tytuł: Re: W.o... Kotach cz.7 {04.2014}
PostNapisane: 3 sty 2020, o 19:22 
Offline
---
Postów: 318

 0 szt.
5ynTaX napisał(a):
Jak będzie miała środki na utrzymanie, to zawsze będzie mogła jakiegoś przyjąć.


A z tym podrzuconym: co powinna zrobić?


Góra   
  Zobacz profil      
 
5ynTaX
 Tytuł: Re: W.o... Kotach cz.7 {04.2014}
PostNapisane: 3 sty 2020, o 19:59 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 42
Skąd: Szwecja

 0 szt.
Wysterylizować wszystkie 6 oczywiście. I zajmować się do końca ich życia. Jeśli nie, to oczywiście oddać komuś innemu lub do schroniska.

Niestety nie bardzo chcesz zrozumieć co napisałem wcześniej (czyli że najważniejsze jest spowodowanie by zwierząt bezdomnych było mniej) i wracasz do jednego kotka sąsiadki jak gdyby to był cały świat. Żeby pomagać innym, trzeba umieć pomóc najpierw sobie(to odnośnie trudnej sytuacji sąsiadki).
Pozdrawiam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Madziagos
 Tytuł: Re: W.o... Kotach cz.7 {04.2014}
PostNapisane: 3 sty 2020, o 21:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3899
Skąd: Sobącz/Kaszuby

 więcej niż 1 szt.
Uważam, ze pomoc dla osoby, która przygarnęła porzucone zwierzę w sytuacjach, takich jak opisana jest jak najbardziej na miejscu.
Często takie porzucone zwierzęta na start wymagają sporego nakładu, nie każdego stać.
Za to później utrzymanie zdrowego zwierzęcia nie jest już aż tak kosztowne i nawet niezbyt zamożna osoba da sobie z tym radę.
W takich sytuacjach zwierzę od razu zyskuje dom, a krańcowe koszty uwzględniające dofinansowanie sterylizacji (żadne inne nie są pokrywane przez gminy) i tak są niższe niż w przypadku umieszczenia w schronisku.
Dlatego taka pomoc jest byłaby jak najbardziej zasadna.
Oczywiście gdyby była, bo w praktyce jej w większości samorządów nie ma.
Również nie zawsze schroniska chcą przyjmować takie zwierzęta.
Często wychodzi się z założenia, że z chwilą przygarnięcia zwierzę już ma właściciela i nie jest bezpańskie.
Tworzenie nowych przepisów odnośnie np. obowiązku czipowania nic nie da, będą to martwe przepisy.
Któż miałby to egzekwować?

_________________
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
brodus
 Tytuł: Re: W.o... Kotach cz.7 {04.2014}
PostNapisane: 16 sty 2020, o 00:43 
Offline
200p
200p
Postów: 494
Skąd: Włocławek, Kujawsko-pomorskie

 1 szt.
Jestem za czipami i bazą właścicieli.

Zgadzam się też że osoby z dobrym sercem ale bez możliwości lokalowych czy finansowych nie powinny mieć zwierząt bo wcześniej czy później odbije się to na milusińskich.

Sam przygarnąłem dwa kociaki ze schroniska i sam płaciłem za sterylizację.
Są cudowne. Jednak ich utrzymanie (żwirek, karma) kosztują ok 200zł miesięcznie i nie są to produkty wymyślne tylko takie zwykłe.

_________________
Pozdrawiam Paweł


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: W.o... Kotach cz.7 {04.2014}
PostNapisane: 16 sty 2020, o 10:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5278
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Podpowiedzcie mi proszę, jak często odrobacza się koty (zdziczałe na działkach)? Ostatnie odrobaczanie robiłam I-sze w lutym ub. roku i powtórzyłam ( II-gie) w marcu. Sąsiad twierdzi, że wystarczy raz na rok, Jeżeli to prawda, to muszę po tabletki do weta pojechać , luty na karku.

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Madziagos
 Tytuł: Re: W.o... Kotach cz.7 {04.2014}
PostNapisane: 16 sty 2020, o 10:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3899
Skąd: Sobącz/Kaszuby

 więcej niż 1 szt.
Co trzy miesiące, ewentualnie co cztery.

_________________
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: W.o... Kotach cz.7 {04.2014}
PostNapisane: 16 sty 2020, o 11:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5278
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
No właśnie Madziu, też myślałam, że chyba częściej . A sąsiad, starszy człowiek to emerytowany weterynarz, i wprowadził mnie w błąd :roll:

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
calka
 Tytuł: Re: W.o... Kotach cz.7 {04.2014}
PostNapisane: 17 lut 2020, o 10:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1235
Skąd: Lubelszczyzna

 1 szt.
:wit
Dzisiaj Dzień Kota :)
Obrazek

_________________
Ewa


Góra   
  Zobacz profil      
 
pull
 Tytuł: Re: W.o... Kotach cz.7 {04.2014}
PostNapisane: 17 lut 2020, o 21:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2163
Skąd: Łódź

 1 szt.
:wit

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: W.o... Kotach cz.7 {04.2014}
PostNapisane: 18 lut 2020, o 09:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5278
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Jakiś intruz się przyplątał do ogrodu, Zuzia zainteresowana, Fruzia już znudzona ,

Obrazek
Czy waszym kotkom tez bardziej smakuje woda z kibelka?

Obrazek

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
rybunia
 Tytuł: Re: W.o... Kotach cz.7 {04.2014}
PostNapisane: 19 lut 2020, o 12:20 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6
Skąd: Bydgoszcz

 0 szt.
moje koty wody z toalety nie lubią, wolą z kałuży... już nie mam sił z tym walczyć


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: W.o... Kotach cz.7 {04.2014}
PostNapisane: 19 lut 2020, o 12:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5278
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Tak, miałam to samo, jeśli były na zewnątrz to z kałuży, albo z podstawek pod donicami. Na tarasie. A obok stała miska ze świeża woda, omijaną z daleka. :roll:

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
alicja46
 Tytuł: Re: W.o... Kotach cz.7 {04.2014}
PostNapisane: 19 lut 2020, o 14:43 
Offline
200p
200p
Postów: 424

 1 szt.
Przedstawiam Felusia. Kiedy go znalazłam mieścił się w jednej dłoni, dzisiaj ma 2 lata i 7,5 kg wagi. Sprawia wiele kłopotów, uparciuch, ciągle wymaga aby na nim skupiać uwagę, w przeciwnym razie zrzuca wszystko na podłogę , szczególnie też upodobał sobie obgryzanie moich kwiatów. Nie wspomnę o podartych tapetach, firankach itp. Domaga się karmienia z ręki wprost do pyszczka. Na spacery wychodzi tylko z opiekunem na smyczy. Oczko w głowie wszystkich domowników.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-Z-a klon
 Tytuł: Re: W.o... Kotach cz.7 {04.2014}
PostNapisane: 19 lut 2020, o 14:51 
Offline
---
Postów: 318

 0 szt.
Bardzo ładne oczko w głowie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
dsk121
 Tytuł: Re: W.o... Kotach cz.7 {04.2014}
PostNapisane: 14 maja 2020, o 18:25 
Offline
500p
500p
Postów: 533
Skąd: wwa

 0 szt.
Jak wasze koty reagują na olejek rycynowy?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 1010 ]  Idź do strony nr...        1 ... 56, 57, 58, 59, 60  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *