Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1117 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70  
Autor Wiadomość
romaszka
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.2
PostNapisane: 10 cze 2013, o 00:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1411
Skąd: Lubelskie. Wola Uhruska

 0 szt.
Beatko witaj w Naszym Gospodarstwie :wit :D

Nic mi nie wiadomo na ten temat :roll: ale przecież, jedną z kózek, ta co ma ADHD :;230 , wzięliśmy z miasta i to wcale nie z obrzeża a prawie z centrum, facet ma baaardzoo małą działeczkę przy domu i trzyma tam kurki, kozę i świnie :roll: Zadzwoń do Agencji Restrukturyzacji i Rolnictwa i się zapytaj.

_________________
Wiocha, tu się narodziłam na nowo.
Wiocha, tu się narodziłam na nowo. Część II- aktualna
Pozdrawiam. Ałła


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
BRZOSKWINKA
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.2
PostNapisane: 10 cze 2013, o 07:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1869
Skąd: Mazowsze... Żyrardów...

 1 szt.
BRZOSKWINKA napisał(a):

A ja mam do Was ważne pytanie. Czy odrobaczacie króliki? Czym i jak często? Mysle o dorosłych sztukach by odrobaczyc przed kryciem.


Podbijam pytanie. :?

_________________
Pozdrawiam, Asia
Tu lubię zaglądać:Więcej dzieci, niż rodziców... Przetwory z działki. Wszystko o zwierzętach gospodarczych


Góra   
  Zobacz profil      
 
romaszka
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.2
PostNapisane: 10 cze 2013, o 11:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1411
Skąd: Lubelskie. Wola Uhruska

 0 szt.
Asiu, ja jeszcze nie odrobaczałam :roll: , ale przed zimą, matki - producentki i samca mam zamiar odrobaczyć, jeszcze nie wiem czym i jak :roll: , niech ktoś z doświadczeniem się wypowie.

_________________
Wiocha, tu się narodziłam na nowo.
Wiocha, tu się narodziłam na nowo. Część II- aktualna
Pozdrawiam. Ałła


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
chudziak
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.2
PostNapisane: 10 cze 2013, o 11:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2222
Skąd: gm.Konopiska k/Częstochowy

 1 szt.
Ja nigdy nie odrobaczałam i żadnych śladów pasożytów w odchodach nie widziałam choć nawet nie wiem czy to można zaobserwować :?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Monarchista
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.2
PostNapisane: 10 cze 2013, o 11:54 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 0 szt.
Ja zaczynam przygodę z kurami ozdobnymi ;:138 , na razie mam czaro-bure kurczątko czubatki ( dzisiaj kończy 1 tydzień ;:162 ) , szukam jej jeszcze koguta , w wylęgarni nie maja kogutów czubatek ;:218 ) a w internecie widziałem koguty na sprzedaż ale już dorosłe ale ja bym chciał aby ten kogucik był tego samego wieku co kurka , żeby już teraz miała towarzystwo ... . Bo moje kurczątko "Czupiradło" zrobiło sobie ze mnie kwokę i gdy kawałek od niego odchodzę zaczyna się drzeć . ;:124


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
whitedame
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.2
PostNapisane: 10 cze 2013, o 22:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3331
Skąd: Wojkowice 6B

 więcej niż 1 szt.
Może wyjaśnię skąd wzięło się moje pytanie. Otóż odkąd urodziły mi się dzieci, zawsze kupowałam mleko od krowy naszej sąsiadki. Tak się do tego mleka przyzwyczailiśmy, że dotąd (mój starszy syn ma 28 lat) stale go kupowaliśmy. I nagle tydzień temu dowiaduję się, że sąsiadka musiała zlikwidować krowę bo dostała prikaz ( zupełnie jak w dawnym systemie, którego ponoć już nie ma od pamiętnego skoku przez płot?!?)
Jestem ciekawska z natury więc zaraz postanowiłam zaczerpnąć wiedzy u źródła czyli w UM i okazuje się, że nasi radni podjęli uchwałę, że nie wolno hodować w moim mieście żadnych zwierząt - nawet pszczół. Jedynie mała ilość drobiu może ujść oku sprawiedliwości ale o kozach nie ma mowy.
Ręce mi opadły na takie dictum. ;:223 ;:223 ;:223

_________________
;:233 Beata
Umysł jest jak spa­dochron. Nie działa, jeśli nie jest ot­warty Frank Zappa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
loeb
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.2
PostNapisane: 10 cze 2013, o 23:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2118
Skąd: Łódzkie

 0 szt.
Piekary widzę chcą być bardzo amerykańskie:} Za chwilę zakażą picia surowego mleka i uprawy warzyw, bo nie wypada, ech. Whitedame, ale zwierzęta ozdobne i do towarzystwa można?;) Kury takie ładne;)

Ja odrobaczałam ostatniego króliczka preparatami ziołowymi po tym jak zorientowałam się że ma robaki [po podaniu surowego ogórka było widać w kale sparaliżowane przejściowo robaki.]Miał je w momencie zakupu czyli zaraził się w sklepie lub jeszcze w hodowli. Jednak teraz nazwy preparatu sobie nie przypomnę, jednak weterynarz zawsze może sprawdzić jakie są leki dla królików, na odrobaczenie na pewno coś będzie tylko pewnie w ilościach jak na fermę. Ale z mojego doświadczenia wynika że warto kupić duże opakowanie bo to się tak łatwo nie przeterminowuje, wychodzi taniej a skoro i tak chcecie utrzymywać hodowlę to się przyda.


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewikk77
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.2
PostNapisane: 11 cze 2013, o 22:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 901
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Słyszałam o podobnym zakazie gdzieś w miasteczkach nadmorskich. Urzędnicy doszli do wniosku, że piejące koguty przeszkadzają wczasowiczom i zabroniono w całym powiecie trzymania nawet małych stadek tych zwierząt. Pamiętam nawet pokazywali jakąś panią, której przyszedł urzędnik zabrać właśnie jakieś 5 kur ;:oj
Naprawdę szokujące co ludzie wymyślą. Podobnie słyszałam, że ma być zakaz już wkrótce sprzedaży ziół (tylko nie dosłyszałam czy nasion czy już gotowych do użycia).

_________________
pozdrawiam Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
romaszka
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.2
PostNapisane: 11 cze 2013, o 23:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1411
Skąd: Lubelskie. Wola Uhruska

 0 szt.
A ja uważam, że taką "uchwałę" można i trzeba zaskarżyć ... tylko nie wiem gdzie :roll:

_________________
Wiocha, tu się narodziłam na nowo.
Wiocha, tu się narodziłam na nowo. Część II- aktualna
Pozdrawiam. Ałła


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Drako
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.2
PostNapisane: 12 cze 2013, o 12:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1312
Skąd: Płd. Wielkopolska

 0 szt.
Może by urzędników poszczuć wściekłymi kurami? :;230


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bonsai
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.2
PostNapisane: 12 cze 2013, o 13:07 
Offline
100p
100p
Postów: 106
Skąd: Lwówek Śląski

 0 szt.
Drako pożyczę wam mojego KOGUTA... Niby skubaniec młody [jakieś 3-4 miesiące], ale spojrzenie ma takie, że każdy się cofa :;230 . Aż się boję zaganiać kury wieczorem, bo ON stoi i PATRZY ;:306 . I nie ważne, że mam paręnaście innych kogutków - tylko ten jeden, najpiękniejszy ma taki wzrok, że ciarki idą. Aż mam nadzieję, że któryś z młodszych [jeszcze się nie wybarwiły w pełni] mu urodą dorówna i będę mogła sobie spokojniejszego przystojniaka zostawić na zimę ;:131 .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
BRZOSKWINKA
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.2
PostNapisane: 13 cze 2013, o 21:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1869
Skąd: Mazowsze... Żyrardów...

 1 szt.
Mam króliczka, którego mocz (chyba mocz?) śmierdzi... tak jak by zdechła mysz i się rozkładała.

Niestety, nie wiem który, bo smród po klatkach chodzi... Wpierw śmierdziało w klatce Łatki gdy była z młodymi. Potem dzieliliśmy względem płci i zaczęło śmierdzieć w klatce samiczek (zatem do samiczka z młodych Łatki). Właśnie dokończyliśmy pozostałe klatki i 18 samic rozdzieliliśmy na trzy klatki. 6 sztuk trafiło do kolejnej klatki i smród poszedł z nimi (wcześniejsze klatki przestały śmierdzieć). Zatem któryś z tych 6-ciu capi. Tzn. sam królik nie śmierdzi (obwąchiwałam je). Trwa to już z miesiąc, króle rosną, są w bdb formie...

Mieliście taki problem?

_________________
Pozdrawiam, Asia
Tu lubię zaglądać:Więcej dzieci, niż rodziców... Przetwory z działki. Wszystko o zwierzętach gospodarczych


Góra   
  Zobacz profil      
 
celicacra
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.2
PostNapisane: 16 cze 2013, o 15:05 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 125
Skąd: kuj-pom, okolice Radziejowa

 1 szt.
I ja się dopisuję do wątku :)

piękny ten Wasz inwentarz... Ałło, dziękuję za założenie takiego wątku...to temat bliski mojemu sercu :)

pozdrawiam serdecznie, bez wyjątku :)

_________________
Pozdrawiam, Adam.
Mój świat,moje progi...
Moje wiersze


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewikk77
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.2
PostNapisane: 17 cze 2013, o 22:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 901
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Ałła, pisałaś kiedyś, że chcesz mieć pszczoły. Podobno rok ten jest "rojny", więc może przygotuj wcześniej ul :wink:
Nie bez powodu to piszę. Jak wspominałam kiedyś mój dziadek miał pszczoły, ale po jego śmierci one po prostu odleciały. Wiem, że to dziwnie brzmi, tym bardziej, że było kilka uli, ale tak się zdarzyło. Później babcia pooddawała ule jakiemuś znajomemu dziadka i zostały tylko dwa najgorszej jakości i tzw. rojnik.
...i wyobraźnie sobie, że kilka dni temu odkryliśmy, że do tego rojnika (to taki ul do którego łapało się rojące się pszczoły zanim dostały ul docelowy) wprowadziły się najprawdziwsze pszczoły ;:oj
Mój mąż od dawna przebąkiwał, że on by mógł zająć się pszczółkami, więc teraz będzie miał okazję (ja się na to nie piszę).
Przy pomocy znajomego pszczelarza, ul został przygotowany i pszczoły przeniesione, ale bidulki już zaczęły budować "gniazdo" w rojniku i teraz część z nich szuka w dawnym miejscu swojego domku i niestety zostają tam na noc i giną z wychłodzenia i/lub wilgoci nocnej :( Rojnik został zabrany dalej, bo tak doradził pszczelarz. Zobaczymy jak sytuacja się potoczy....

_________________
pozdrawiam Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
BRZOSKWINKA
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.2
PostNapisane: 17 cze 2013, o 22:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1869
Skąd: Mazowsze... Żyrardów...

 1 szt.
ewikk, a moze pszczelarz matki nie przełożył i została w rojniku?

_________________
Pozdrawiam, Asia
Tu lubię zaglądać:Więcej dzieci, niż rodziców... Przetwory z działki. Wszystko o zwierzętach gospodarczych


Góra   
  Zobacz profil      
 
arty
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.2
PostNapisane: 17 cze 2013, o 22:41 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 505
Skąd: Dąbrowa

 0 szt.
pszczoły to bardzo mądre istoty jeśli matka tylko jest w ulu docelowym to na pewno przejdą do matki.

_________________
pozdrawiam Tomasz
Domowo- czyli mój kawałek zieleni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1117 ]  Idź do strony nr...        1 ... 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *