Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 882 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 59, 60, 61, 62, 63  
Autor Wiadomość
felcia24
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych
PostNapisane: 17 lis 2012, o 19:42 
Offline
200p
200p
Postów: 234
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1
Witam
Ja jak zwykle mam problem z kurami .Zrezygnowałam z brojlerów -kupione w maju prawie wszystkim
coś dolegało-kupiłam nioski . Jednej z nich wykręciło szyję prawie o180 stopni .Teraz nie wiem czy znów
jakieś choróbsko czy coś jej się stało np. skreciła kark .Jak coś wiecie na ten temat to podzielcie się
wiedzą

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
romaszka
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych
PostNapisane: 17 lis 2012, o 20:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1409
Skąd: Lubelskie. Wola Uhruska

 ---
Marysiu-Maska witamy w naszych progach, poczuwaj się jak w domu :wit Nam tu każdy umysł się przyda, bo większość z nas dopiero się uczy hodować zwierzęta :D Dzięki Bogu, mamy tu kilku ekspertów którzy to w sytuacjach kryzysowych, kiedy my, przedszkolacy w tej dziedzinie, wpadamy w histerie bo wydało się nam, że kura kuleje lub koza dziwnie na nas patrzy :;230, cierpliwie nam tłumaczą o co chodzi, za co jestem im niezmiernie wdzięczna ;:180

Mam kilka kurek-wynalazków, ciężko im zrobić zdjęcie komórką ale w poniedziałek się postaram. Kilka takich, jakby w spodenkach z piór a kilka, podobnych do kuropatwy tylko z takim dużym czubem na głowie. I teraz pytanie za 1 000 000! Co to za kury i czy one się niosą?

_________________
Wiocha, tu się narodziłam na nowo.
Wiocha, tu się narodziłam na nowo. Część II- aktualna
Pozdrawiam. Ałła


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jack539
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych
PostNapisane: 18 lis 2012, o 10:28 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 1 szt.
Witam serdecznie wszystkich.Jestem hodowcą kóz i kur niosek. Mamy 3 kózki i 15 kur. Jest jeszcze kotka Łatka i pies Szarik.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych
PostNapisane: 18 lis 2012, o 11:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 38155
Skąd: małopolska

 więcej niż 1
Witaj jack539 fajnie będzie jak założysz wątek i pokażesz nam swoje gospodarstwo - prawda Ałła i jak będą problemy będziemy do Ciebie pisać. Właśnie u mnie wznowiła się dyskusja, bo ja mam taki drewniany kurnik (kupiony na AL) i znawcy twierdzą, że kurki w nim przetrwają zimę co o tym sądzicie?

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.37 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.68
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Farmland
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych
PostNapisane: 18 lis 2012, o 11:28 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 212
Skąd: zachodniopomorskie, Łobez

 ---
romaszka królik działa tak, że żeby mógł się wypróżnić to musi zjeść. Pokarm, który trafi do żołądka wypchnie ten już strawiony do jelita i tak dalej aż do wypróżnienia. Inaczej całkiem niż u ludzi. Dlatego bobki są wszędzie a zwłaszcza przy karmidłach czy paśnikach. Natomiast mocz to pozostawiają głównie w jednym miejscu. Skręcenie szyi u ptaków grzebiących, to jeden z objawów pomoru rzekomego drobiu. Nie miałem przypadków, ale wiem że właśnie skręt szyi był częsty u chorych na pomór ptaków.

_________________
"Konserwanty zabijają powoli"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
romaszka
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych
PostNapisane: 18 lis 2012, o 11:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1409
Skąd: Lubelskie. Wola Uhruska

 ---
Witaj Jack :wit Pokaż nam swoje kózki i kurki, bo my jesteśmy wzrokowcami :;230

Marysiu ja też myślę, że przetrwają. Nasz kurnik zrobiony z płyt OSB, ściany nie ocieplone ... na razie ...mam nadzieje :D Z tym, że musisz ocieplić sufit, koniecznie, bo dużo ciepła ucieka. My, z braku finansów, ociepliliśmy szmatami (ubraniem z odzysku) posypanymi wapnem. Trochę się nalatasz pod czas dużych mrozów, bo będziesz musiała zmieniać wodę na ciepłą i karmić ciepłym jedzeniem, ale da się przeżyć, no i z tego co wiem, już trzeba zapalać światełko w kurniku, żeby przedłużyć kurkom dobę. Cieszmy się, że nie mieszkamy na Syberii tam to, dopiero zimy :D

O matko kochana! Farmland, własnie poczytałam sobie w necie o pomorze drobiu, piszą, ze ostatni przypadek w Polsce był w 1974 roku! Może to coś innego? Szkoda, że nie znalazłam żadnych zdjęć chorych kurek. Felcia a byłaś u weta? Co on na to?

_________________
Wiocha, tu się narodziłam na nowo.
Wiocha, tu się narodziłam na nowo. Część II- aktualna
Pozdrawiam. Ałła


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
felcia24
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych
PostNapisane: 18 lis 2012, o 14:57 
Offline
200p
200p
Postów: 234
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1
romaszka napisał(a):
Felcia a byłaś u weta? Co on na to?


U weta nie byłam myślałam, że jej samo przejdzie . W czwartek po południu dziwnie się zachowywała
więc na noc oddzieliłam ją od reszty (9szt) .Rano było wszystko ok.i cały dzień chodziła ze wszystkimi .
Wczoraj rano już musiałam ją wynieść z kurnika -po trochu poiłam karmiłam Dziś już nie może dzioba
otworzyć .Chyba trzeba jej skrócić cierpienie - chociaż żle jej nie jest ,siedzi w domu w kartonie z
poduszką pod głową coby się nie obracała .
Jak dobrze że dzieci są w domu -ja bym nie pomyślała o poduszce.
Ale do weta muszę iść ,żeby resztę ochronić .

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
mr25ur
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych
PostNapisane: 19 lis 2012, o 17:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1120
Skąd: Nowy Sącz

 więcej niż 1
Pomorem bym się za bardzo nie martwił, ale z tego co pamiętam za wykręcanie szyi odpowiada wiele przyczyn, od najprostszego braku witamin, przez przytrucie jakimś ziołem, do sporej liczby infekcji wirusowych, w tym salmonelozy, jak ptak ma kupkę rzadką, zielonkawozółtą, inne też to jest żle, najlepiej taką kurę oddać nie do weterynarza, ( wiekszość ma blade pojecie/ co przerabiałem) tylko do wojewódzkiej stacji epidemiologicznej czy jakoś tak, koszt ok 20 zł, oprócz sekcji zrobią posiew na bakterie/wirusy, w trosce o zapobieganie epidemią, i dokładnie będzie wiadomo co i jak.

A i dzieci jak najdalej od chorej kury, izolatka, bo jak to nie błahostka, to taką salmonellę mogą złapać, w ogóle po zakupie kury były odrobaczane?

_________________
Opryski pod wieczór, i nigdy gdy kwitnie!!!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych
PostNapisane: 19 lis 2012, o 18:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 38155
Skąd: małopolska

 więcej niż 1
Ałła ja kurki mam pierwszy rok od kwietnia. Wcześniej byłam miejską kobitką. Powiedz mi czy świecić mogę im zwykłą żarówką (czy jakaś moc żarówki jest konieczna). Muszę przeprowadzić światło po kablu , bo kurnik to budka i jak długo mam zostawić to światło?
I jeszcze chciałam zapytać jak będzie mróz to karmisz kurki ile razy dziennie, żeby pokarm nie zmarzł?

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.37 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.68
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
romaszka
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych
PostNapisane: 19 lis 2012, o 19:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1409
Skąd: Lubelskie. Wola Uhruska

 ---
Marysiu, no więc tak. My tez żarówkę mamy na kablu, kupiłam taką energooszczędną 11W, świeci jak zwykła 60W. Włączam jak zaczyna się ściemniać, teraz wcześniej bo dzień najkrótszy, wyłączam, mniej więcej o godzinie 20.00 jak zamykam kurnik.
Jedzenie ciepłe (ziemniaki z osypką) nosiłam raz dziennie, z rana, jak zamarzało to przynosiłam do domy, żeby się rozmarzło... i tak w kółko, tak samo z wodą, najlepiej mieć kilka pojemników, jak w jednym zamarznie to do domu ... a to z domu, do kurnika :pogon :D , wieczorem sypałam zboże. Ale taka bieganina to na prawdę, tylko w duże mrozy.

Do nas, właśnie, przyjechał kolega M żeby pomoc ocieplać dom, zastanawiamy się, czy nie ocieplić kurnika. Myślimy o styropianie N5, ale jak to będzie to jeszcze się okaże ... bo nasze finanse śpiewają romansy ;:224

_________________
Wiocha, tu się narodziłam na nowo.
Wiocha, tu się narodziłam na nowo. Część II- aktualna
Pozdrawiam. Ałła


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
BRZOSKWINKA
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych
PostNapisane: 19 lis 2012, o 19:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1871
Skąd: Mazowsze... Żyrardów...

 1 szt.
felcia24 napisał(a):
Witam
Zrezygnowałam z brojlerów -kupione w maju prawie wszystkim
coś dolegało-kupiłam nioski . Jednej z nich wykręciło szyję prawie o180 stopni .


Z doświadczenia moich rodziców - sama kur nie miałam i nie mam - brojlery "pojadą" tylko na paszy. Na zwykłym jedzeniu zaczną padać. Niestety inaczej podobno z nimi się nie da.

_________________
Pozdrawiam, Asia
Tu lubię zaglądać:Więcej dzieci, niż rodziców... Przetwory z działki. Wszystko o zwierzętach gospodarczych


Góra   
  Zobacz profil      
 
mr25ur
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych
PostNapisane: 19 lis 2012, o 21:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1120
Skąd: Nowy Sącz

 więcej niż 1
Się zgadza, dla brojlerów jest specjalna pasza na wzrost\wagę, osobne witaminy dla wzmocnienia nóg, coby mogły stać i chodzić, a i mięso nie rewelacyjne, ostatnio w biedronce były sterowniki do prądu po 9 zł, ustawiłem i światło samo włącza się i gasi rano i wieczorem, wielka wygoda.

Większości kur, w kurniku nie ocieplonym nic nie będzie, o ile nie będzie przeciągu, któraś może odmrozić nogi, na rosół, przestaną się nieść, karma może być sucha, pszenica, otręby pszenne, śruta kukurydziana, garść paszy kalorycznej, co kilka dni witaminy( groszowa sprawa) wodę muszą mieć, jak nie chcemy biegać na mrozie a mamy prąd, można kupić podgrzewacz do wody, nawet grzałkę akwarystyczną za 20 zł, słabą i nie dopuści do zamarznięcia wody, ziemniaki co kilka dni, kury je lubią, ale nie trawią skrobi, to nie świnki, ziemniaki dla kur są jak błonnik dla człowieka, wypełniacz, ale bez przesady, pokrzywy wskazane do karmy, i to bardzo, itp.

_________________
Opryski pod wieczór, i nigdy gdy kwitnie!!!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych
PostNapisane: 19 lis 2012, o 21:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 38155
Skąd: małopolska

 więcej niż 1
Ałlo bardzo Ci dziękuję za odpowiedź. ;:180 Ja mam kilka płyt styropianu i wełny mineralnej i tym obłożyłam (bez przyklejania) kurnik. Liczę na łagodną zimę. ;:224

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.37 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.68
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
felcia24
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych
PostNapisane: 19 lis 2012, o 22:27 
Offline
200p
200p
Postów: 234
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1
Kurka wczoraj wieczorem padła -nie zdążyła do weta ,dla reszty zalecił witaminy i obserwacje reszty.
Jak będzie coś nie tak ,żeby się zgłosić.
BRZOSKWINKA napisał(a):
Z doświadczenia moich rodziców - sama kur nie miałam i nie mam - brojlery "pojadą" tylko na paszy. Na zwykłym jedzeniu zaczną padać. Niestety inaczej podobno z nimi się nie da.

Przez kilka lat kupowałam odchowane brojlery i było ok.oczywiście na początek zawsze sama pasza.
Jedzenia na całą zimę. W tym roku były jakieś felerne -weta łapał się za głowę brakowało mu lekarstwa.
Pytał tylko gdzieśmy nabyli te cherlaki

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 882 ]  Idź do strony nr...        1 ... 59, 60, 61, 62, 63  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *