Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1020 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 60  
Autor Wiadomość
martas
 Tytuł: Jak najlepiej rzucić palenie papierosów - 4cz.(2006-2011)
PostNapisane: 24 paź 2006, o 18:19 
Wolałabym być gruba niż smierdząca :twisted:


Góra   
       
 
Nela
 Tytuł:
PostNapisane: 24 paź 2006, o 19:14 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2663
Skąd: Rzeszów

 1 szt.
:D :D Uśmiałam się z Waszych postów, ale to wszystko życie- czyli prawda !! Ja paliłam od 16 roku życia , ale odpukać nie palę już 13 lat. I nie wiem kiedy to minęło ! Mnie nikt nie zabraniał i pewnie dlatego tak łatwo się wciągnęłam. Teraz żałuję "zmarnowanych lat", kiedy paliłam. A jaki to smród przekonałam się dopiero jak przestałam.I podziwiam mojego męża , że wytrzymał ze mną/ nigdy nie palił/.A palenie rzuciłam nagle i bezpowrotnie.miałam okropną przygodę z zadławieniem- i dotarło gdy już jedną nogą byłam na drugim świecie, że przecież tak łatwo umrzeć- a ja chcę żyć ! To było chyba ostrzeżenie- obiecałam sobie, że już nie będę szkodzić sobie i pomimo, że faktycznie człowiek 2 tygodnie chodził wściekły na cały świat - w końcu z zadowoleniem stwierdziłam jak wszystko ładnie pachnie- bez skażenia odorem tytoniowym ! I jestem heppy !


Góra   
  Zobacz profil      
 
basa gabriela
 Tytuł:
PostNapisane: 24 paź 2006, o 21:19 
Nela ja też sie dziwie jak mój mąż wytrzymywał i całował jako chłopak i jako mąż taką popielniczkę :shock: przecież on w ogóle nie palił i nie pali to ja byłam tą lokomotywą a smród po papierochach zaczęłam czuć jak rzuciłam palenie,śmierdziało mi wszystko :evil: Teraz nieraz zastanawiam sie jak mogłam, bo paliłam w prawie całym mieszkaniu oprócz kuchni i toalety :D.Moi znajomi,przyjaciele wszyscy palą kiedyś paliliśmy wspólnie więc dopiero mój mąż musiał cierpieć ,teraz wyrzucam ich wszystkich na balkon o dziwo nie buntują się :D


Pozdrawiam.Gabi


Góra   
       
 
Karo
 Tytuł:
PostNapisane: 24 paź 2006, o 21:25 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20512

 więcej niż 1 szt.
Zacytuję martas,której dojrzała,mądra wypowiedź mówi wszystko :D

Cytuj:

Wolałabym być gruba niż smierdząca

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
goni@k
 Tytuł:
PostNapisane: 24 paź 2006, o 22:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2490
Skąd: między Łodzią a Warszawą

 więcej niż 1 szt.
Cytuj:
no dooobra..........to idę zaplić.......

Józefie ,nie jest mi obca taka postawa.Póki nie dojrzałam do rzucenia fajeczek też tak reagowałam( im bardziej mi ktos truł o szkodliwości palenia tym bardziej chciało mi się palić ).
Moja połówka pali nadal ale nie jest z tego powodu napiętnowany(ma zakaz palenia w sypialni).
Nic na siłę :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
martas
 Tytuł:
PostNapisane: 25 paź 2006, o 11:24 
ech Karo, żebym tak jeszcze potrafiła męża namówić do niepalenia...

mój w przeciwieństwie do goni@kowego jest poniekąd napiętnowany - nie pali w domu, i w ogóle nikt nie pali w naszym domu. Terreryzuję towarzystwo do tego stopnia, że co niektórzy nie palą, gdy ich odwiedzamy (wychodzą na balkaon), mimo iż na codzień u nich w domu się pali. A jeśli dla kogoś palenie jest ważniejsze, to po prostu go nie odwiedzam tylko zapraszam do siebie i posyłam na dymka na zewnątrz.

Nie po to nie palę, żeby truć się poprzez bierne palenie :roll:


Góra   
       
 
goni@k
 Tytuł:
PostNapisane: 25 paź 2006, o 11:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2490
Skąd: między Łodzią a Warszawą

 więcej niż 1 szt.
Skoro ktoś kiedyś tolerował mnie jako palacza to czemu ja mam nie wykazać odrobiny tolerancji dla innych.Po prostu lubię umiar(we wszystkim). :wink: :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
Admin_(do2007r.)
 Tytuł:
PostNapisane: 25 paź 2006, o 12:11 
Offline
---
Avatar użytkownika
Postów: 864
Skąd: mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
Nie palę, więc nie udzielam się za bardzo w wątku, choć mam , przyznam pewne preferencje , gdy dochodzą do biura nowe osoby.
Sądzę , że nie mówią tego pracodawcy wprost zatrudnianym osobom, lecz warto o tym pamiętać, to taka mała prywatna rada ode mnie a decyzja o swoim zdrowiu i życiu zawsze i tak należy do Ciebie....

Tolerancja ... tolerancją, ale jak możesz wybrać czyste powietrze i przyjemne otoczenie , czemu tego nie uczynić ?
...mam na myśli współpracowników w pracy..

_________________
---...== Admin ==...---
Prawdopodobnie Najlepsze Forum Ogrodnicze w Polsce.
www.FORUMOGRODNICZE.info


Góra   
  Zobacz profil      
 
aurynka
 Tytuł:
PostNapisane: 25 paź 2006, o 12:13 
Offline
---
Postów: 2070
martas napisał(a):
ech Karo, żebym tak jeszcze potrafiła męża namówić do niepalenia...

mój w przeciwieństwie do goni@kowego jest poniekąd napiętnowany - nie pali w domu, i w ogóle nikt nie pali w naszym domu. Terreryzuję towarzystwo do tego stopnia, że co niektórzy nie palą, gdy ich odwiedzamy (wychodzą na balkaon), mimo iż na codzień u nich w domu się pali. A jeśli dla kogoś palenie jest ważniejsze, to po prostu go nie odwiedzam tylko zapraszam do siebie i posyłam na dymka na zewnątrz.

Nie po to nie palę, żeby truć się poprzez bierne palenie :roll:

Popieram! ;:215 Ja paliłam 9 lat i rzuciłam 4 lata temu. Nigdy nikogo nie narażałam na wdychanie dymu z mojego papierosa, jeśli sobie tego nie życzył i teraz też nie mam ochoty być biernym palaczem. Kultura to podstawa, a jeśli ktoś nie potrafiłby uszanować mojego zdrowia trując mnie z wygody, to powiem mu jedynie "czao baby"! 8)


Góra   
  Zobacz profil      
 
martas
 Tytuł:
PostNapisane: 25 paź 2006, o 12:15 
goni@k napisał(a):
Skoro ktoś kiedyś tolerował mnie jako palacza to czemu ja mam nie wykazać odrobiny tolerancji dla innych.Po prostu lubię umiar(we wszystkim). :wink: :D


Ktoś kiedyś wyrządzał Ci krzywdę - nie rób teraz tego samego swoim bliskim :)


Góra   
       
 
goni@k
 Tytuł:
PostNapisane: 25 paź 2006, o 13:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2490
Skąd: między Łodzią a Warszawą

 więcej niż 1 szt.
Martas ,niestety nie mogę się zgodzić z Twoją teorią .Mam inne spojrzenie .
:
Cytuj:
Tolerancja ... tolerancją, ale jak możesz wybrać czyste powietrze i przyjemne otoczenie , czemu tego nie uczynić ?

Chyba umiem dokonywac słusznych wyborów skoro rzuciłam palenie ( a wierzcie ,nie jest to łatwe dla nałogowca po wielu latach palenia).
Chodzi mi tylko o to ,że nie chcę podporządkować wszystkich(przyjaciół ,męża)do swojego niepalenia.
A może powinnam rzucić męża palacza ,wymienić przyjacół palaczy na nowych,pachnących itp???. :wink: :wink: :lol: :lol: :lol:
U mnie jednak zostanie po staremu.


Góra   
  Zobacz profil      
 
martas
 Tytuł:
PostNapisane: 25 paź 2006, o 13:43 
Nikogo nie trzeba usuwać, wymieniać ani od nikogo odchodzić, wystarczy poprosić o wychodzenie na zewnątrz :)
Przecież palacze wiedzą, że ich nałóg szkodzi nie tylko im.
Na mnie jakoś nikt się za taką prośbe nie obraził...

A rzucenia nałogu gratuluję oczywiście :!:


Góra   
       
 
goni@k
 Tytuł:
PostNapisane: 25 paź 2006, o 14:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2490
Skąd: między Łodzią a Warszawą

 więcej niż 1 szt.
Cytuj:
Nikogo nie trzeba usuwać, wymieniać ani od nikogo odchodzić, wystarczy poprosić o wychodzenie na zewnątrz

To był oczywiscie żart . :wink: :wink: :wink:
Sorki, ale mam wystarczająco duzo latek aby wiedzieć co trzeba a co wypada. :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
martas
 Tytuł:
PostNapisane: 25 paź 2006, o 15:09 
Czy sądzisz, że ja mam za mało lat, aby to wiedzieć :?:


Góra   
       
 
goni@k
 Tytuł:
PostNapisane: 25 paź 2006, o 15:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2490
Skąd: między Łodzią a Warszawą

 więcej niż 1 szt.
O ile mnie pamięć nie myli to ja pisałam tylko o sobie i swoich latach :roll:


Góra   
  Zobacz profil      
 
martas
 Tytuł:
PostNapisane: 25 paź 2006, o 17:37 
Logiczne rozumowanie skłoniło mnie do tego, aby wysnuć wniosek taki, jaki wyciągnęłam. Jak się zastanowisz, to pewnie dojdziesz do takiego samego :)

Trzeba było napisać, że masz inne zdanie w tej kwestii, a nie wiedzę jak należy postępować ;)

I już po sprawie.


Góra   
       
 
goni@k
 Tytuł:
PostNapisane: 25 paź 2006, o 18:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2490
Skąd: między Łodzią a Warszawą

 więcej niż 1 szt.
Cytuj:
Trzeba było napisać, że masz inne zdanie w tej kwestii, a nie wiedzę jak należy postępować


Bez urazy martas, ale kilka postów wcześniej tak właśnie napisałam

Cytuj:
Martas ,niestety nie mogę się zgodzić z Twoją teorią .Mam inne spojrzenie .

Dla mnie już od dłuższej chwili jest po sprawie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1020 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 60  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *