Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 212 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 9, 10, 11, 12, 13
Autor Wiadomość
Jane_Rose
 Tytuł: Re: W.o... Winie własnej roboty.
PostNapisane: 5 paź 2017, o 19:16 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 154
Skąd: Podlasie

 1 szt.
Mam trzy gąsiorki: dwa po 15 litrów i jeden ok. 50 l-55l w wiklinowym koszu. Wszystkie zdobyczne ;:3 Jeden po poprzedniej właścicielce działki, jeden od sąsiadów,największy od pana teścia, jakaś starsza pani czyściła piwnicę i poprosiła go o pomoc :wink: No i ten wiklinowy kosz uległ rozpadowi, musiałam kupić nowy :( Wzięłam 34 litry, ale w plastikowym koszu. Teraz jak patrzę na ceny w marketach typu Auchan, to dałam za niego dobrą cenę. Polecam sklepy dla winiarzy i piwowarów, nie dość, że jest taniej, to dostaniecie fachową poradę i zbijecie cenę za kupno paru rzeczy. Mi np. za darmo wyszły korki i rurki odpowietrzające.
W ogóle to musielibyście widzieć miny mojego chłopaka, mamy i brata, jak przyniosłam ten nowy gąsiorek. Jęki, stęki, a po co, a na co, a kasę wydaję, a w ogóle. Ale co ciekawe, każde z nich osobno uznaje wino nastawione PRZEZE MNIE za swoje ;:224 Chłopak, bo pomógł zbierać winogrona i je przewiózł; brat, bo je pomógł przebrać i dodawał cukru wg instrukcji; pani mama, bo udostępniła kuchnię :;230

Dziwne było minione lato, niby grona ładne, dorodne, ale owocu jakby mniej.

_________________
Mów mi Jane! :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ernest-G
 Tytuł: Re: W.o... Winie własnej roboty.
PostNapisane: 9 lis 2017, o 11:26 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6
Skąd: Olsztyn

 1 szt.
Robię wina od kilkunastu lat. Ten rok jest pierwszym kiedy nie nastawię wina. Owoce przemarzły i ich ceny zniechęciły do wyrobu. Z jabłek nie chciało mi się robić, bo wino ma smak metaliczny i dopiero po 4-5 latach jest pijalne. Najsmaczniejsze jest wiśniowe, ale z własnych soczystych wiśni. Kupne wiśnie są wodniste i to już nie ten smak. Pozostaje jeszcze ostatnia deska ratunku w postaci dzikiej róży.

_________________
Znajomy miał tak niskie mieszkanie, że jadł tylko naleśniki.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 212 ]  Idź do strony nr...        1 ... 9, 10, 11, 12, 13

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *