Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 212 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13  
Autor Wiadomość
ED99
 Tytuł: Re: W.o... Winie własnej roboty.
PostNapisane: 16 wrz 2013, o 11:04 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 222
Skąd: Małopolska

 0 szt.
Tak dokładnie z ałyczy a winko robię z takiego przepisu:
wino 17%
8kg śliwek (mirabelek)
4,5l wody
2,8kg cukru
3g pożywki
5g kwasku cytrynowego

Kiedyś dodałem kwasek do wina i wstrzymał mi fermentację :evil: ,dlatego pytałem.
Czyli mogę sobie odpuścić ten kwasek?

_________________
Pozdrawiam ED.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
DarekRz
 Tytuł: Re: W.o... Winie własnej roboty.
PostNapisane: 16 wrz 2013, o 11:59 
Offline
500p
500p
Postów: 578
Skąd: Białystok

 1 szt.
Zdecydowanie odpuść sobie kwasek - dodać go zawsze zdążysz. Najlepiej gdy wino będzie już gotowe - sklarowane i dojrzałe. Spróbujesz i będziesz wiedział, czy powinno być nieco kwaśniejsze, czy nie. Odkwasić jest znacznie trudniej :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
Damroka
 Tytuł: Re: W.o... Winie własnej roboty.
PostNapisane: 19 wrz 2013, o 22:01 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 197
Skąd: Pomorze

 więcej niż 1 szt.
Witam Winiarzy po dłuuugiej przerwie ;:7

Właśnie daję odpocząć palcom po pestkowaniu owocków ;:209

Mam 10 kg śliwki węgierki, które postanowiłam przerobić na winko. Naczytałam się, że to owoc dla doświadczonych winiarzy, a ja do takich z pewnością nie należę, ale postanowiłam spróbować. Punktem wyjściowym był dla mnie przepis: http://www.winiarze.pl/artykuly/wina/przepis-na-domowe-wino-ze-sliwek/. Ale oczywiście: nie mam pojemnika fermentacyjnego, pektopol okazał się od 2 lat przeterminowany :roll: Więc mam tylko śliwki, cukier, wodę i drożdże Fermivin PDM oraz pożywkę tej samej firmy. Butle, którymi dysponuję mają wąziutkie gardziołka i jeśli wrzucę tam ćwiartki śliwek, to ich później nie wydobędę. Wiaderka plastikowe w domu mam, ale wrzątek boję się tam wlewać. Mam za to jeden gar 10 l, do którego wszystkie moje śliwki z cukrem i wodą nie wlezą.

Wywaliłam pestki z 5 kg śliwek, owocki pokrojone na ćwiartki wrzuciłam do gara i zasypałam 1,25 kg cukru. Gar zafoliowałam (by nie kusić muszek owocówek) i odstawiłam (niby) na godzinę - a będzie dłużej, bo łapki muszą mi odpocząć, zanim wezmę się za pestkowanie kolejnych 5 kg śliwek. Później zamierzam te śliwki zasypane cukrem zalać 2,5 l wrzątku, wystudzić, przerzucić do plastikowego wiaderka, dodać drożdże z pożywką, wiaderko zabezpieczyć tetrą i odstawić na 4-5 dni. W wiadrze pomerdam, kiedy będę mogła - wg przepisu z linku: "raz, dwa razy dziennie. Po tym czasie na górze powinny pojawić się skórki owoców, które należy zebrać i odcisnąć. Fermentujące wino przelewamy do balona i jeżeli potrzeba, to dodajemy drugą porcje syropu cukrowego. Całość zatykamy korkiem z rurką fermentacyjną i pozostawiamy do pierwszego zlewania znad osadu (1-3 miesięcy w zależności od mocy wina). Wino nadaje się do picia po upływie 1 roku."

Wyszło mi, że na 10 kg śliwek (ważonych jeszcze z pestkami), potrzeba jakieś 5 l wody i 2,5 kg cukru. I powstanie z tego wino?

Hmmm, winko wiśniowe, które zrobiłam według wskazówek tut. Forumowiczów, było wyśmienite ;:333

Natomiast mój późniejszy erksperyment z zimowych winogron marketowych zaliczam do nieudanych - nie wiem, co schrzaniłam, ale na pewno nie było to wino. Trunek pachniał i smakował może nawet OK, ale moc zaskakiwała i... kompletnie nie o to mi chodziło. Podejrzewam, że te owoce dały jednak za mało soku i prym przejęła mieszanka wody, cukru i drożdży :( a do takich mieszanek to nie trzeba wykosztowywać się na owocki i męczyć przy ich przetwarzaniu.

_________________
Pozdrawiam serdecznie,
Iwona


Góra   
  Zobacz profil      
 
DarekRz
 Tytuł: Re: W.o... Winie własnej roboty.
PostNapisane: 20 wrz 2013, o 09:04 
Offline
500p
500p
Postów: 578
Skąd: Białystok

 1 szt.
Iwono- zaczynając od końca - twój zimowy eksperyment był nieudany bo takie deserowe winogrona z markety nie nadają się na wino. Czasami co prawda uda się spotkać jakieś beznasienne muskatowe, ale przeważają Red Glob, Vittoria i Italia - pustaki smakowe. Jak już ktoś się bardzo zaprze, albo ma takie winogrona za pół darmo - to można coś z nich ukręcić, jeśli doda się słuszną porcję rodzynek, napar z suszonego kwiatu czarnego bzu lub inne "wzmacniacze smaku i aromatu" :wink:

Co do śliwek - coś z tego wyjdzie - jednak postaraj się koniecznie o pektoenzym i dodaj do miazgi. Śliwki potrafią bardzo opornie się klarować ze względu na pektyny. Co do drożdży - akurat Fermivin PDM to "bajanusy" i ciągną do dość wysokiego %, jeśli chcesz mieć wino półsłodkie np. to pewnie wyjdzie 16-17% jeśli takie chcesz to O.K. - jeśli wolisz słabsze to dodaj raczej drożdże Fermivin (bez PDM).
Jeszcze uwaga do przepisu - ja bym wydłużył fermentację miazgi do 6-7 dni od dodania drożdży, kolor będzie ładniejszy, przejdzie do wina nieco garbników ze skórek, które, moim zdaniem, bardzo pasują w winie śliwkowym półsłodkim. Skórki - czyli tzw czapa to pojawi się na górze już zaraz jak tylko ruszy porządnie fermentacja - CO2 ją podniesie. Nie odciskasz skórek jak tylko pojawią się na górze - mieszasz czapę i fermentujesz założony czas. Po odciśnięciu miazgi i dodaniu drugiej partii cukru też nie ma co czekać 1-3 miesiące z obciągiem - jak tylko fermentacja ustanie (przestanie bulkać w rurce) - mierzysz cukromierzem/winomierzem Blg - albo probujesz organoleptycznie. Jak nie wyczuwasz cukru lub winomierz/cukromierz pokazuje w okolicach 0 to zlewasz znad pierwszego osadu jak najszybciej. Wino śliwkowe- podobnie jak jabłkowe - bardzo nie lubi stać dlugo nad pierwszym osadem. II obciąg też trzeba zrobić dość szybko- gdy tylko nazbiera się na dnie dymiona wyraźna warstwa osadu.
Co do proporcji, to zgrubnie licząc wyjdzie Ci z tego dość cienkie w smaku winko 15-16% wytrawne. Nie wiem jak kwaśne są te twoje węgierki, więc trudno mi ocenić, czy wymagają aż tyle wody.

Powodzenia,
Darek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Damroka
 Tytuł: Re: W.o... Winie własnej roboty.
PostNapisane: 20 wrz 2013, o 18:10 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 197
Skąd: Pomorze

 więcej niż 1 szt.
Darku, a jakie powinny być proporcje, żeby było smaczne? domowe winka lubię słodkie i raczej dość mocne :oops:

_________________
Pozdrawiam serdecznie,
Iwona


Góra   
  Zobacz profil      
 
DarekRz
 Tytuł: Re: W.o... Winie własnej roboty.
PostNapisane: 23 wrz 2013, o 09:34 
Offline
500p
500p
Postów: 578
Skąd: Białystok

 1 szt.
Iwono - jak napisałem nie znam twoich śliwek, ale po prostu do 5 kg śliwek 2,5 l wody oraz 1,25 kg cukru to w przybliżeniu daje proporcje: sok śliwkowy 3,5 l - syrop (woda z cukrem):3,3 l, czyli prawie jak pół na pół. Dlatego napisałem, że wyjdzie dość cienkie. Bardzo dojrzałe śliwki potrafią mieć dość mało kwasów. Ja raczej starałbym się zrobić wino w proporcji sok 1 - syrop 0,5 czyli na 10 kg śliwek bez pestek 3,5 l syropu (1,7 kg cukru + 2,5 l wody) + pektopol/pektoenzym oczywiście. 1 kg cukru z 1,5 l wody dalbym na początek do miazgi (oczywiście + drożdze winiarskie i pożywka), a po 6-7 dniach, odcedziłbym miazgę, odcisnął przez tetrę co się da i dodał pozostałe 0,7 kg cukru z 1 l wody. Powinno z tego wyjść 10 l wina ok. 15-16% oczywiście wytrawnego - na smak dosładzać po sklarowaniu.


Góra   
  Zobacz profil      
 
ED99
 Tytuł: Re: W.o... Winie własnej roboty.
PostNapisane: 23 paź 2013, o 19:00 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 222
Skąd: Małopolska

 0 szt.
Byłem dzisiaj w piwnicy , a tam złamana szklana rurka fermentacyjna przy baniaczku z dojrzewającym winem :evil: .Wymieniłem na plastikową , mam nadzieję że mi wszystkie procenty nie uciekły :)

_________________
Pozdrawiam ED.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
eldo
 Tytuł: Re: W.o... Winie własnej roboty.
PostNapisane: 24 paź 2013, o 17:14 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 326
Skąd: lubuskie

 1 szt.
Procenty może nie uciekły,ale dostęp powietrza jest niewskazany.

_________________
viewtopic.php?f=36&t=62337
,,mędrzec na tyle jest mędrcem na ile potrafi przekazać swoją wiedzę innym"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
piotrek7725
 Tytuł: Re: W.o... Winie własnej roboty.
PostNapisane: 24 paź 2013, o 22:29 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 368
Skąd: Wieluń

 więcej niż 1 szt.
Witam wszystkich dawno nie napisałem żadnego postu na forum a dzisiaj chwila wolnego :)
Winko robię 2 rok w tym roku zawartość balonów około 130L ale to dopiero początek służę podpowiedziami chociaż już po sezonie ale zawsze są jakieś zimowe nastawy z suszonych owoców, zbóż czy owoców dostępnych w sklepach banany mandarynki etc.
Aktualnie w balonach:
czereśniowe - 34L
jabłkowe 2013 - 54L
jabłkowo-gruszkowe - 20L
czerwone gronowe - 10L
wiśniowe 5L
aroniowe - 5L
malinowe - 5L
truskawkowe - 8L
mniszkowe (nieudane raczej) - 5L
Jabłkowe 2012 (jeszcze się klaruje) - 5L
Jabłkowe 2013 (kandydat na szampana) - 4,8L

W ubiegłym roku zaczynałem od wiśniowego - 20L nie zostało ani buteleczki
białe gronowe - 15L zostały raptem 3 butelki
rodzynkowo-herbaciane - 5L zostały 2 butelki
rodzynkowo-ryżowe - nieudane ;/

Z chęcią pomogę ułożyć jakiś przepis czy coś w tym stylu, choć jak mówię już po sezonie :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mironw
 Tytuł: Re: W.o... Winie własnej roboty.
PostNapisane: 25 paź 2013, o 09:19 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Ja stale jak na wiejską dziewczynę przystało kombinuje z winami z czarnej porzeczki, standardowo po zbiorach, z tego co zostało majstruję coś na chłodne zimowe wieczory :) jakoś na wyższe progi nie mogę się skusić


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
betiglo
 Tytuł: Re: W.o... Winie własnej roboty.
PostNapisane: 28 lis 2013, o 13:53 
Offline
100p
100p
Postów: 140

 0 szt.
Na zimowe nieskomplikowane wino polecam jakieś ryżowe z dodatkiem rodzynek lub żurawiny .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
piotrek7725
 Tytuł: Re: W.o... Winie własnej roboty.
PostNapisane: 28 lis 2013, o 19:13 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 368
Skąd: Wieluń

 więcej niż 1 szt.
Właśnie się zastanawiam nad jakimś zimowym winie, stoi baniak 70L wolny i szkoda aby się marnował zrobię pewnie jakieś zbożowe albo bananowe jak dostanę tanio banany.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
betiglo
 Tytuł: Re: W.o... Winie własnej roboty.
PostNapisane: 28 lis 2013, o 22:27 
Offline
100p
100p
Postów: 140

 0 szt.
Dobre jest równiez z kiwi


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
eldo
 Tytuł: Re: W.o... Winie własnej roboty.
PostNapisane: 29 lis 2013, o 22:11 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 326
Skąd: lubuskie

 1 szt.
U mnie z ryżu ładnie pracuje,w poniedziałek nastawione z dodatkiem winogron malin i rodzynek wystartowało we wtorek, wczoraj dodane drożdże winne, pracuje niesamowicie.

_________________
viewtopic.php?f=36&t=62337
,,mędrzec na tyle jest mędrcem na ile potrafi przekazać swoją wiedzę innym"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
piotrek7725
 Tytuł: Re: W.o... Winie własnej roboty.
PostNapisane: 29 lis 2013, o 23:54 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 368
Skąd: Wieluń

 więcej niż 1 szt.
Pamiętajcie że drożdży winiarskich nie dodaje się do nastawu bezpośrednio z torebki do balona tylko musimy je wcześniej przygotować. W winiarstwie mamy 2 rodzaje drożdży płynne i aktywne. Te 2 czyli aktywne uwadniamy pół godziny przed dodaniem do nastawu czyli bierzemy 100ml wody i wrzucamy do tej wody drożdże odstawiamy na 30 minut po czym wlewamy drożdże do nastawu. Drożdże płynne należy nastawić 48h przed nastawieniem samego wina robimy tzw. matkę drożdżową (MD) czyli bierzemy 250-500ml soku lub wody lub pół na pół wlewamy do butelki słoika czy czegokolwiek ważne aby nasze naczynie na przygotowanie drożdży miało pojemność tak z 2 razy większa od ilości płynu znajdującego się w nim. I do tego naszego soku/wody czy soku z wodą dodajemy 2 łyżeczki cukru drożdże i szczyptę pożywki do drożdży (szczyptę czyli dosłownie kilka kryształków) odstawiamy na 48h do temp. 18-30*C.
W tym czasie drożdże się namnażają po 48h od nastawienia MD dodajemy zawartość do balona z gotowym nastawem. Ważne jest aby dodając zawartość butelki zamieszać nią aby nie zostały na dnie osadzone się drożdże. Gatunków drożdży winiarskich jest bardzo dużo wybierając je kierujemy się oczekiwaną mocą wina. Jeśli chcemy np. wino 14% to wybieramy taką rasę drożdży która ma tolerancję do 14% alkoholu są to np. drożdże rasy tokaj z płynnych lub Fermivin z aktywnych. Jeśli chcemy wino mocniejsze to wybieramy drożdże które mają tolerancję alkoholu do większej ilości % wszystkie te informacje jakie drożdże do ilu % mają tolerancję znajdziecie w googlach wystarczy wpisać np. "drożdże tolerancja 13%"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
DarekRz
 Tytuł: Re: W.o... Winie własnej roboty.
PostNapisane: 23 kwi 2014, o 10:57 
Offline
500p
500p
Postów: 578
Skąd: Białystok

 1 szt.
Jak tam ogrodowi winiarze? Może jakieś winko na wiosnę? W ramach walki z mleczem na trawnikach proponuję, zanim skosicie żółte kwiaty, zrobić wino mniszkowe. Przepis: http://old.wino.org.pl/frames/kwiatowe.htm#mniszek Zamiast 1 g taniny można użyć napar z 1 łyżeczki czarnej zwykłej herbaty liściastej parzonej długo (10- 15 min.)


Góra   
  Zobacz profil      
 
jode22
 Tytuł: Re: W.o... Winie własnej roboty.
PostNapisane: 23 kwi 2014, o 11:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3775
Skąd: Warszawa, Praga Południe

 1 szt.
Ja od miesiąca konsumuję jesienne winko winogronowe ;:304 . Szybko się sklarowało w tym roku i jest ..ach ;:65

_________________
Pozdrowienia, Jola, Utile dulci miscere Spis moich wątków
Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
Sprzedam, kupię, wymienię - jode22


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 212 ]  Idź do strony nr...        1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *