Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 534 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 35, 36, 37, 38, 39  
Autor Wiadomość
PaulaPola
 Tytuł: Re: W.o...Hodowlach pozostałych zwierzątek.
PostNapisane: 26 mar 2015, o 10:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1956
Skąd: Olsztyn

 1 szt.
Gosia, rozumiem że to że Szczurek "poszedł dla węża " to żart który kiepsko Ci się udał?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PaulaPola
 Tytuł: Re: W.o...Hodowlach pozostałych zwierzątek.
PostNapisane: 26 mar 2015, o 16:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1956
Skąd: Olsztyn

 1 szt.
Ja gryzonie miałam od 6 roku życia i mam do tej pory, czyli "uprawiam " je już 20 lat :D jak byłam mniejsza miałam chomiki, tez czasem zdarzył się jakiś gryzacy ale każdy dozyl u mnie ostatnich dni (kilka zostało przedwcześnie zgladzonych przez kota.) Potem przeszłam na szczury. Są niesamowite. Nawet teraz siedzę na kanapie a moja szczurka śpi w kanapie . Jak obiadem w pokoju zapachnie to wyjdzie szybciutko :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aquaforta
 Tytuł: Re: W.o...Hodowlach pozostałych zwierzątek.
PostNapisane: 26 mar 2015, o 18:25 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1063
Skąd: lubelskie

 więcej niż 1
PaulaPola, węże nie są wegeterianami :) Ich hodowcy kupują w sklepach szczurki, myszy i in na pokarm dla nich. Nie powinno Cię to dziwić, ludzie trzymają w domach różne zwierzęta
2iza cudnie, że potrafisz pomóc każdemu zwierzakowi:) Kociak wychowywany bez mamy i rodzeństwa nie ma wzorców zachowania, człowiekowi bardzo trudno jest nauczyć go delikatności i wyczucia granicy bólu. Stąd Twój kociak ma taki charakter.
I jeszcze jedno- koty nie są złośliwe. To ludzie nie rozumieją ich potrzeb i tłumaczą ich zachowanie ludzkimi cechami

Dalsza dyskusja dotycząca żywienia węży jest zupełnie bezsensowna.

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PaulaPola
 Tytuł: Re: W.o...Hodowlach pozostałych zwierzątek.
PostNapisane: 26 mar 2015, o 19:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1956
Skąd: Olsztyn

 1 szt.
Gosia wiem ze węże zjadają gryzonie. I rozumiem ludzi którzy gryzonie dla węży kupują, choć wole o nich nie myśleć. Ale żeby oddać zwierzaka wziętego jako pupila bo ugryzł :cry: Są przecież ludzie którzy adoptuja szczury. Napewno znalazł by drugi kochający dom z doświadczonym hodowcą. To po prostu smutne. ;:185


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aquaforta
 Tytuł: Re: W.o...Hodowlach pozostałych zwierzątek.
PostNapisane: 26 mar 2015, o 19:49 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1063
Skąd: lubelskie

 więcej niż 1
Pamiętam jak z bratem "podstępem" wprowadzaliśmy do domu ślimaki wodne. Taki jeden zatoczek w dużym słoju, oczywiście roślinka jedna i druga. A potem tak jakoś nie wiadomo skąd malutka rybka między roślinkami.
Rodzice udawali, że wierzą w naszą niewinność ;:306

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
2iza
 Tytuł: Re: W.o...Hodowlach pozostałych zwierzątek.
PostNapisane: 30 mar 2015, o 06:32 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2418
Skąd: Mszanowo (warmińsko-mazurskie)

 1 szt.
Po prostu nie wyobrażam sobie oddać kogoś należącego do mojej rodziny na pożarcie... ;:145 ;:145 ;:145

Dobra ale starczy...

Co sądzicie o trzymaniu zwierząt egzotycznych w domu ???
Czy marzyło się Wam kiedyś takie zwierzę ???

Mi owszem, najpierw chciałam małpkę, później arę ( żeby nosić ją na ramieniu hehe ), a teraz to tak bardziej w jakiegoś dużego kotka bym uderzyła ;:131

Tak poza tym jakie są Wasze odczucia odnośnie udamawiania dzikich zwierząt i robienia sobie z nich pupili domowych ?

_________________
Moje zielsko


Góra   
  Zobacz profil      
 
ania 25
 Tytuł: Re: W.o...Hodowlach pozostałych zwierzątek.
PostNapisane: 31 mar 2015, o 00:31 
Offline
100p
100p
Postów: 101
Skąd: dolnośląskie

 ---
Na siłę wzięcie zwierzaka ze swojego środowiska naturalnego aby go udomowić to jestem temu przeciwna.
Inaczej patrzę jak zwierzak straci matkę lub jest ranny to oczywiście pomoc ale potem wypuścić. Gorzej w tym pierwszym przypadku bo jak to dziecko to raczej do natury nie wróci.
Osobiście to miałam do czynienia z ptaszkami które musiały wypaść z gniazd. Moje córki jak były małe to przynosiły ptaszki. Mieliśmy ich dużo i wszystkie zostały potem wypuszczone. Raz tylko jeden zdechł. Bardzo miło wspominam ptaszki i w pewnym sensie jakby się oswajały bo siadały na dłoni. Potem na balkon i same decydowały czy odlecieć czy zostać. Odlatywały.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Aquaforta
 Tytuł: Re: W.o...Hodowlach pozostałych zwierzątek.
PostNapisane: 1 kwi 2015, o 05:37 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1063
Skąd: lubelskie

 więcej niż 1
Są różne charaktery zwierząt i różne charaktery ludzi.
Dla mnie nieodpowiedzialnością jest trzymanie w domu różnych zwierząt, które zjadają się "przez przypadek", bo kotek upolował chomika... Szok.
Kolejną nieodpowiedzialnością jest jeżeli trafi nam się agresywny pies -lub inne zwierzę- jest narażanie domowników na niebezpieczeństwo. Przykładów medialnych zagryzienia/pogryzienia dzieci (dorosłych też) przez agresywne psy jest dużo.
Nie wiem jak określić sytuację, gdy w domu ma się urodzić dziecko i dotychczasowy pupil jest oddawany/porzucany. Podobnie jak ktoś twierdzi, że zwierzę kocha tak jak własne dziecko...szok. Nie wiem komu współczuć, chyba dziecku ;:oj Nie uczłowieczajmy zwierząt, bo to jest chore.
"Hodowanie " w domu dzikich zwierząt- ania 25 podzielam Twoje zdanie całkowicie.

A poza tym wszędzie potrzebny jest zdrowy rozsądek.

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
2iza
 Tytuł: Re: W.o...Hodowlach pozostałych zwierzątek.
PostNapisane: 1 kwi 2015, o 09:50 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2418
Skąd: Mszanowo (warmińsko-mazurskie)

 1 szt.
Hmmm moim zdaniem wystarczy pilnować i zastosować wszystkie możliwe środki ostrożności... Czemu niby nie miałabym mieć chomika w domu z trzema kotami ??? Jakoś zawsze miałam zwierzęta różnych rodzai w domu ( ojciec weterynarz ) i wystarczy pomyśleć i się odpowiednio przygotować.

A ja kocham moje zwierzęta jak własne dzieci i zawsze tak było. Moim zdaniem to nie jest chore... tylko świadczy o tym, że jestem w stanie zrobić dla nich dużo więcej niż człowiek, który je uprzedmiotawia :!: Tak poza tym mój syn również je kocha i dba o nie. Wiem, że dzięki temu będzie lepszym człowiekiem w przyszłości.

Tu właśnie jest problem. Jeżeli nie mamy ich uczłowieczać to jak możemy stwierdzić, że zwierzęta mają różne charaktery ???
A zdrowy rozsądek można zachować również kochając zwierzęta, bo zdrowy rozsądek to coś innego niż traktowanie zwierząt jak rzecz, ale skłonność człowieka do podejmowania decyzji odpowiednio do zaistniałych okoliczności.


A to tak w kwestii przypomnienia:

USTAWA
z dnia 21 sierpnia 1997 r.
o ochronie zwierząt
Rozdział 1
Przepisy ogólne

Art. 1. 1. Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę.


Jeżeli chodzi o posiadanie dzikich zwierząt w domu to uważam, że powinny być wydawane stosowne pozwolenia po uprzednim wywiadzie środowiskowym i kontroli odpowiednich instytucji wyspecjalizowanych w tym kierunku. Natomiast nie zaprzeczam, że zabieranie ich ze środowiska naturalnego jest sprzeczne z moimi poglądami, jeżeli jednak jest to konieczne, żeby je uratować i nie ma możliwości przywrócić im wolności to jak najbardziej jestem za.

_________________
Moje zielsko


Góra   
  Zobacz profil      
 
PESTKA@
 Tytuł: Re: W.o...Hodowlach pozostałych zwierzątek.
PostNapisane: 1 kwi 2015, o 12:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3370
Skąd: WLKP
Mojej koleżanki synowie ,,kupili,,agresywnego ptasznika tropikalnego niby z papierami za 50 zł :shock:
Nie wiem,nie widziałam go i nie chce widzieć,ale z tego co mi opowiadała zachwycona faktem posiadania 3 letniego już pająka w pełni dorosłego,nie ma usunietego zęba jadowego,a ,,pseudoterrarium,,zrobili sami chłopcy.Ciekawe gdzie taki pająk wyląduje kiedy się znudzi,do parku,lasu czy pojdzie w nastepne nieodpowiedzialne ręce?
Mnie bynajmniej moja przyjaciółka już na kawie w jej domu nie zobaczy! :( To jest chore.......

_________________
OGRÓD (z )PESTKI@ cz.1 cz.2


Góra   
  Zobacz profil      
 
Aquaforta
 Tytuł: Re: W.o...Hodowlach pozostałych zwierzątek.
PostNapisane: 1 kwi 2015, o 20:55 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1063
Skąd: lubelskie

 więcej niż 1
To prawda, coraz więcej ludzi porywa się na trzymanie w domu egzotycznych zwierząt pod wpływem chwili czy mody. Doczytałam się, że usunięcie zębów jadowych pająkowi oznacza brak możliwości pobierania pokarmu czyli śmierć głodową.
Podpowiedz koleżance, żeby zaopatrzyła się w surowicę- tak na wszelki wypadek... Może to da jej do myślenia...

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kitcar
 Tytuł: Re: W.o...Hodowlach pozostałych zwierzątek.
PostNapisane: 29 maja 2015, o 16:04 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 114
Skąd: Kraków

 więcej niż 1
A ja mam kota,rybki oraz....nie,nie psa a żółwia :D .Kocur kastrowany od 9 lat w domu.Nie wyobrażamy sobie aby go nie było.Rybki towarzyszą mi od dzieciecych lat.A żółwik? Jak kupiony był to pancerz miał wielkości 5 złotówki.Teraz juz mu ciasno w 120 litrowym zbiorniku :roll: Trzeba powolutku pomysleć o większym lokum.

_________________
Pozdrawiam Paweł
W niebie mnie nie chcą,
a w piekle boją się że nim zawładnę


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aniag78
 Tytuł: Re: W.o...Hodowlach pozostałych zwierzątek.
PostNapisane: 12 lip 2015, o 15:07 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 253
Skąd: Austria, dolina Dunaju

 1 szt.
Ludzie w domach mają różne stworzonka. A jak się posłucha o "zachciewajkach" to czasem głowa rozboli ;:124 Kilka lat pracowałam w zoologicznym, różnych dziwactw się tam można nasłuchać. U mnie w domu zawsze były zwierzęta. Zaczęło się od psów, poprzez koty (nie mieszkające w domu), kanarki, ryby, chomiki aż po fretkę. Obecnie w domu nie mamy żadnego zwierzaka (jeszcze mieszkamy u teściów, a zwierząt przy moim teściu lepiej nie trzymać...). Chciałabym znów mieć fretkę, bo to cudne zwierzę, jeśli ktoś lubi hardcore w domu :lol: Ale już widzę te narzekanie męża :;230 Mąż będzie za kotem, ja bardziej za psem. I zapewne zgodzimy się na świnkę morską tak na początek (a raczej na dwie). Nie wyobrażam sobie, żeby moje dziecię wychowywało się w domu bez zwierząt. Dla mnie taki dom, to nie dom, jakoś w nim pusto :( Ale co tu gadać, ja jestem zaawanoswanym maniakiem zwierzęcym, nawet prosiaka w domu trzymałam (którego matka odrzuciła).

_________________
Kwiat jest uśmiechem rośliny.
Peter Hille
Niedaleko stoi dom...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Alexy
 Tytuł: Re: W.o...Hodowlach pozostałych zwierzątek.
PostNapisane: 29 lip 2015, o 12:55 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 ---
3 dni? ale najlepiej jak go oddasz komuś pod opiekę na czas nieobecności.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 534 ]  Idź do strony nr...        1 ... 35, 36, 37, 38, 39  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *