Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 918 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 62, 63, 64, 65, 66
Autor Wiadomość
Foxowa
 Tytuł: Re: W.o... Kotach cz.7 {04.2014}
PostNapisane: 8 sty 2019, o 12:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2281
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
No to bardzo się cieszę. Przegłodzenie daje dużo. U nas zawsze prawie zdaje egzamin.
Tak łapiemy opornych na sterylki. Choć czasem i tak jest to trudne - ostatni kot nie dawał się złapać przez kilka tygodni, jesienią staliśmy na działkach (klatki nie można zostawić samej na ułamek sekundy bo od razu by się komuś przydała) a kot siedział przy klatce. Nie rozumieliśmy jego sprytu, aż nie pojawiła się nasza pani dokarmiająca koty i wyznała " ja mu dałam tylko trochę kurczaczka rano, bo tak na mnie smętnie patrzył" ;:223 Dopiero jak ją przypilnowaliśmy to kot wszedł do klatki wabiony szprotkami. Kot najedzony nie podejmie tego ryzyka.

A jeśli chodzi o mrozy to polecam do wody i karmy dodać kapeczkę oleju. Wtedy nie zamarza :)

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Balykan
 Tytuł: Re: W.o... Kotach cz.7 {04.2014}
PostNapisane: 27 sty 2019, o 17:01 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 333
Skąd: Gdynia/pogranicze kaszubsko-kociewskie

 0 szt.
Ja też dokarmiam działkowe koty i robię to raz na jakiś czas z powodu utrudnionego dojazdu zimą. Zostawiam im suchą karmę, która starcza na 3-4 tygodnie (dwa koty). Karmę sypię do karmnika grawitacyjnego, zrobionego z rur kanalizacyjnych. Dzięki temu nie pleśnieje, ani nie wietrzeje. Polecam takie rozwiązanie.

Koty mają hotel w mojej szklarni, do której wchodzą przez mały otwór. W samej szklarni mają leżanki i ocieploną budę, a od tego sezonu buda jest ogrzewana kablem grzewczym. Cała instalacja jest na 12V, nie chciałem zostawiać 230V samopas. Ustawiłem załączanie grzania tylko w spadkach temperatury poniżej 1C, a wyłącza się przy 5C. Chodzi o ochronę przed mrozami, nie chcę "rozhartować" kotów. Wspomniany karmnik jest w środku budy, bo dzięki temu przy mrozach karma nie zamarza na kość. Jedynie wlot i kawałek rury wystaje z budy.

Co do odrobaczania, to już dawno straciłem cierpliwość przez to wypluwanie tabletek i omijanie jedzenia ze środkami i teraz łapię koty za karki wpycham im palcem tabletkę do gardła. Trzeba mieć z tym wprawę. Na szczęście koty są na tyle cywilizowane, że mam możliwość na taką akcję, z bardziej dzikimi jest trudniej, nawet bym nie próbował, choć kotce i tak zawsze trzeba dodatkowo przytrzymać przednie łapki.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Madziagos
 Tytuł: Re: W.o... Kotach cz.7 {04.2014}
PostNapisane: 27 sty 2019, o 17:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3559
Skąd: Sobącz/Kaszuby

 więcej niż 1 szt.
Ja mimo wszystko wolę w razie wpychania do gardła zrobić z tabletki pastę (np. z mała ilością jogurtu) i podać strzykawką.
Zdecydowanie bezpieczniejsze dla palców :wink:

Świetny pomysł z karmnikiem grawitacyjnym i urządzeniem miejsca schronienia dla kotów w szklarni.
Jak rozwiązujesz pojenie?
Czy też kabel grzejny pod garnkiem?

_________________
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: W.o... Kotach cz.7 {04.2014}
PostNapisane: 27 sty 2019, o 17:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2281
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Mozna jakieś foto tego karmnika grawitacyjnego? To jakieś diy pod kocie potrzeby?

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Balykan
 Tytuł: Re: W.o... Kotach cz.7 {04.2014}
PostNapisane: 27 sty 2019, o 18:12 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 333
Skąd: Gdynia/pogranicze kaszubsko-kociewskie

 0 szt.
@Madziagos - ano potrafią ugryźć cholery, ale ja im wtykam dwa palce w zawias szczęki i rzadko im się zdarza mnie dziabnąć. Do tego chwyt za skórę na karku "paraliżuje" większość kotów. Trzeba mieć wprawę i robić to bardzo szybko. A poidło mam również wewnątrz budy. Zrobiłem z kanistra 10l na wodę pitną i obciętego wiadra do farby. Jest na tej zasadzie, jak na tym filmiku.

@Foxowa - tak, to kocie diy. Nie mam fotek, jak będę na działce to zrobię, ale nie wiem w który weekend, zależy od pogody. Oby jak najszybciej, zanim skończy się karma.

Na teraz opiszę, jak to zrobić najprościej (u mnie ciut inaczej, bo musiałem kombinować). Całość to rury kanalizacyjne 110mm (te szare), od góry jest korek/zaślepka, potem rura 0,8m (trzeba wyjąć uszczelkę z kielicha, bo się zwulkanizuje i wtedy ciężko zdjąć korek), dalej kolano 90stopni, potem doklejony kawałek rury 0,2m z wyciętym okienkiem do połowy wysokości, prawie przez całą długość, a dalej jest doklejony korek/zaślepka. Kleiłem klejem na gorąco. Całość jest przykręcona do budy od wewnątrz obejmami do tych rur.

Ten kawałek rury 0,2m (ja odciąłem kawałek z rury 1m) za kolankiem można zastąpić łącznikiem/mufą i wtedy nie trzeba niczego kleić, ale akurat w casto nie mieli i wykorzystałem, co miałem. Wystarczy wyciąć tylko okienko na kocią mordę. :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Madziagos
 Tytuł: Re: W.o... Kotach cz.7 {04.2014}
PostNapisane: 27 sty 2019, o 19:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3559
Skąd: Sobącz/Kaszuby

 więcej niż 1 szt.
Ja też wpycham dwa paluchy w ,,zawiasy" i trzymam za kark, ale mimo wszystko wolę podawać lek za pomocą strzykawki :)

_________________
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aquaforta
 Tytuł: Re: W.o... Kotach cz.7 {04.2014}
PostNapisane: 31 sty 2019, o 09:16 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1094
Skąd: lubelskie

 więcej niż 1 szt.
Ugryzienie może być bardzo bolesne, o długim gojeniu się ranki nie wspomnę...
Weterynarz podaje tabletkę długą pincetą trzymając delikwenta za kark. Czasami dopiero druga-trzecia próba skuteczna.

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rodusik
 Tytuł: Re: W.o... Kotach cz.7 {04.2014}
PostNapisane: 13 mar 2019, o 13:12 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1107
Skąd: Kaszuby

 1 szt.
Rudzikowi jakoś wcisnę a z Pusią zawsze problem.

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Mariola
Ogród Rodusika


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 918 ]  Idź do strony nr...        1 ... 62, 63, 64, 65, 66

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *