Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 34 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3  
Autor Wiadomość
wsiania
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.4
PostNapisane: 14 lut 2018, o 08:01 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 693
Skąd: Brzeg/Wrocław

 0 szt.
Asiu gratuluję! Z wychodzeniem bywa różnie, zależy od tego, jak matka będzie karmiła. Jeśli będzie miała dużo dobrego pokarmu, to i 3 tygodnie potrafią siedzieć w gnieździe. Ale jeśli "cyca" nie wystarcza, to potrafią już po 1,5 tygodnia same szukać. U nas najmłodsze przyszły na świat wczoraj w nocy, osiem sztuk u termondzkiej :)
Konus napisał(a):
Może pochwalicie się nowym przychówkiem.

Nooo, u nas już biega 36 tęczówek i 36 australorpów. Kolejne jajka czekają na trochę cieplejsze zapowiedzi pogodowe, bo małż ma dość kurczaków pod biurkiem :wink:
Błażeju nie zazdroszczę. Niestety to prawda, że jak już się ptaszydło, czy lis uczepi, to ciężko jest go zniechęcić. U nas latem lis robił podchody w biały dzień, zimą jastrząb też zrobił dwa podejścia i teraz drób chodzi tylko po podwórku przy domu. Na otwartą przestrzeń wypuszczamy tylko pod kontrolą. A ptaki drapieżne zaczynają chyba sezon lęgowy, bo u nas coraz częściej słychać krzyczące bieliki.

_________________
Moje wsiowe poczynania - c.j.d. :)
gdzie diabeł nie może... tam mnie wołają :)
pozdrawiam, Ania


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
seba1999
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.4
PostNapisane: 2 maja 2018, o 09:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4573
Skąd: Kielce

 więcej niż 1 szt.
U mnie w tym roku to jakaś klęska z lęgami .
Kurczęta duszą się w jajach, albo są niepełnosprawne ... klują się słabe, często umierają.
Nie mam zielonego pojęcia co może być powodem ?
Tak źle jeszcze nigdy nie było :?

_________________
Ogród i Warzywnik
Oczko wodne u Seby, czyli szaleństwo młodego ogrodnika ;)
Inne


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Madziagos
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.4
PostNapisane: 2 maja 2018, o 14:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3508
Skąd: Sobącz/Kaszuby

 więcej niż 1 szt.
Może kurom brakowało mikroelementów i zarodki nie miały wszystkiego, co potrzebne do rozwoju?

_________________
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
seba1999
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.4
PostNapisane: 2 maja 2018, o 14:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4573
Skąd: Kielce

 więcej niż 1 szt.
Sam nie wiem , nigdy przedtem nie zdarzyła się taka sytuacja. A kurczęta lęgną się od 10 lat . Właśnie wyrzuciłem dwa nieżywe kurczęta spod kwoki :(

_________________
Ogród i Warzywnik
Oczko wodne u Seby, czyli szaleństwo młodego ogrodnika ;)
Inne


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
BobejGS
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.4
PostNapisane: 2 maja 2018, o 17:08 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10614
Skąd: Grzybno Wlkp

 1 szt.
U mnie na szczęscie spokój się zrobił z drapieżnikiem. Albo go ktoś upolował albo jego piskle zaczęło samo polować i zmniejszyło się zapotrzebowanie na mięso.

Seba to.musi być jakiś wirus. Weź wybiel cały kurnik jak najszybciej. Watpie by w jajku czegoś brakowało, bo raczej kury mniej się niosą, niż niosą wybrakowane jajka.

_________________
Pozdrawiam BŁAŻEJ
Jak uprawiać dyniowe giganty
BobejGS- Walka z przeciwnościami, czyli warzywnik Błażeja cz.1, cz.2, cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Madziagos
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.4
PostNapisane: 2 maja 2018, o 17:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3508
Skąd: Sobącz/Kaszuby

 więcej niż 1 szt.
Drogą pionową przenosi się np. salmonella.
Dorosłe ptaki mogą być bezobjawowym nosicielem, przy zakażeniach układu rozrodczego padają właśnie pisklęta.

Jednak wspomniana niepełnosprawność tu nie pasuje.
Jak to wygląda?

_________________
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
seba1999
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.4
PostNapisane: 2 maja 2018, o 17:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4573
Skąd: Kielce

 więcej niż 1 szt.
Kury niosą się bardzo dobrze, dziennie zbieram prawie 40 jajek , nigdy przedtem tylu nie miałem ;:185
Jedno niepełnosprawne, które przeżyło nie chodzi na łapkach, tylko na nóżkach . Ma jakby niewładne palce.
Ale żyje, nie ma łatwo bo jego mamusia z rodzeństwem wszędzie włazi .
Kurczęta zaczynają się kluć, jajko jest częściowo "rozwalone" a kurcze nie ma siły wyjść z niego, jest bardzo słabe i ostatecznie umiera.
Raczej nie chcę w to ingerować, bo mogę przez przypadek zabić. Jedynie tym, które mają przyklejoną błonę na piórkach pomagam .

_________________
Ogród i Warzywnik
Oczko wodne u Seby, czyli szaleństwo młodego ogrodnika ;)
Inne


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wsiania
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.4
PostNapisane: 2 maja 2018, o 18:23 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 693
Skąd: Brzeg/Wrocław

 0 szt.
To ja za "miętka" jestem i jak widzę, że pisklę jest za słabe, to pomagam i wyskubuję. Wyniki jak do tej pory mam na plus, jeśli pisklę jest bardzo słabe, to nie przeżyje, tak czy siak. Nie pocieszę Cię raczej, ale u nas też słabo. Jeszcze w grudniu i styczniu lęgi (z inkubatora) wyszły super, z kolejnego kurzego na 70 jaj mamy 14 kurczaków, potem z gęsiego na 40 jaj nie ma nic :( Teraz jest kolejny wsad i zobaczymy. Usiadła nam kaczka krzyżówki miniaturki, ma pod sobą chyba 10 swoich jaj, zobaczymy, jak jej pójdzie. Powoli podsiaduje nam gęś landes - może siądzie na dobre, nie wiadomo.

_________________
Moje wsiowe poczynania - c.j.d. :)
gdzie diabeł nie może... tam mnie wołają :)
pozdrawiam, Ania


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Madziagos
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.4
PostNapisane: 2 maja 2018, o 20:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3508
Skąd: Sobącz/Kaszuby

 więcej niż 1 szt.
Cholera wie, co to jest.
Prawdopodobnie jakiś wirus albo bakterie, trzeba by zrobić badania.
Ta jedna niepełnosprawność nic nie znaczy i moim zdaniem jest przypadkowa.
Obawiam się, że nic z tym nie zrobisz, miejmy nadzieję, ze po jakimś czasie samo wygaśnie.
Ja bym na Twoim miejscu zrobiła konkretną dezynfekcję kurnika, co najmniej kilka razy co dwa tygodnie, np. środkiem Rapicid, tanio wychłodzi i jest skuteczny.
Kurom zwiększyłabym wit A, np. w postaci premiksu zawierającego ADE, dawałabym im też suplementy, np. sok z czosnku, czy wyciąg z jeżówki.
Pozostaje mieć nadzieję, że kolejne lęgi będą zdrowe.

_________________
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
seba1999
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.4
PostNapisane: 2 maja 2018, o 21:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4573
Skąd: Kielce

 więcej niż 1 szt.
Miejmy nadzieję, że to tylko przypadek. Dzisiaj był to trzeci lęg w tym roku, drugi nieudany.
W pierwszym jeszcze było spoko, bo cześć z siedmiu jajek było zalęgniętych, a jedno kurcze zabił kaczor.
Drugi zaś i trzeci to już klęska. Szykują się jeszcze trzy :D także może będzie lepiej. W kolejnych lęgach spodziewam się gęsi kubańskich , a potem kaczek .

_________________
Ogród i Warzywnik
Oczko wodne u Seby, czyli szaleństwo młodego ogrodnika ;)
Inne


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Madziagos
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.4
PostNapisane: 2 maja 2018, o 21:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3508
Skąd: Sobącz/Kaszuby

 więcej niż 1 szt.
Chodziło mi o to, że niepełnosprawność była przypadkowa i nie pasuje do pozostałych objawów, które wskazują na jakąś infekcję.
Pozostaje mieć nadzieję, że kolejny lęg będzie zdrowy, jeżeli nie, cóż, bywa i tak, może kolejny sezon będzie łaskawszy.
Trzymam kciuki, żeby jednak wszystko był dobrze.

_________________
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewikk77
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.4
PostNapisane: 3 maja 2018, o 08:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 876
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Witajcie, potrzebuję Waszej rady. Dziecko w loterii wygrało... małego królika ;:oj . Byłam w takim szoku, że zapytałam tylko co dać mu jeść (dowiedziałam się, że mniszek, ale to że trawę i mniszek to akurat wiedziałam) i czy urośnie (i okazuje się, że tak, czyli jest młody).
Miałam klatkę, po zeszłorocznych lęgach kurczaków, to tam go włożyłam, ale:
Czy powinnam mu zrobić tam jakieś legowisko? z siana, słomy, materiału, kartonu?
Czy na noc musi być klatka w budynku, czy może być na zewnątrz (jest zrobiona z siatki zgrzewanej, oczko ok. 2 cm,, ale nie ma żadnego zadaszenia).?
Czy można go przekarmić (dzieciaki zbierają mniszek i ciągle mu przynoszą), czy sam nie będzie jadł, jak już będzie syty?
Czy nie zaszkodzi mu mokra trawa ( z rosą)?
Czy powinien jeść również coś suchego, albo jakieś marchewki?
Czy jak będzie sam (-a) to nie dostanie jakiejś choroby sierocej?
Co jeszcze powinnam wiedzieć, żeby przeżył w zdrowiu i szczęściu? :uszy

_________________
pozdrawiam Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Madziagos
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.4
PostNapisane: 3 maja 2018, o 10:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3508
Skąd: Sobącz/Kaszuby

 więcej niż 1 szt.
W pale się nie mieści, żeby żywe zwierzęta były nagrodami na loterii.
Akurat Ty zadbasz o zwierzaka, jak należy.
Jednak jest wielu takich, którzy w takiej sytuacji zachowują się paskudnie.
Na królikach akurat się nie znam, więc Ci nic nie pomogę.
Powodzenia w nowej hodowli :wink:

_________________
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
newrom
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.4
PostNapisane: 3 maja 2018, o 12:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1353
Skąd: Jura, 19,8°N 440m npm

 1 szt.
ewikk77 napisał(a):
Czy powinnam mu zrobić tam jakieś legowisko? z siana, słomy, materiału, kartonu?


Króliki to zwierzątka żyjące w norkach, więc dobrze jeśli ma kawałek klatki zaciemnione, na legowisku siano lub słoma, pamiętaj że króliki robią sobie toaletę w jednym miejscu (najczęściej w roku klatki), więc uważaj byś mu nie zrobiła apartamentu w wychodku ;-)
Oczywiście i bez nory będzie żył i rósł.
Cytuj:
Czy na noc musi być klatka w budynku, czy może być na zewnątrz (jest zrobiona z siatki zgrzewanej, oczko ok. 2 cm,, ale nie ma żadnego zadaszenia).?


Króliki mogą być na zewnątrz, jednak musi być zadaszenie i cień, króliki słabo regulują temperaturę ciała i mogą zdychać gdy będzie zbyt gorąco, nie od parady będzie zrobienie moskitiery bo najgorsze choroby roznoszą komary. Zimą muszą mieć osłonę przed wiatrem.

Cytuj:
Czy można go przekarmić (dzieciaki zbierają mniszek i ciągle mu przynoszą), czy sam nie będzie jadł, jak już będzie syty?
Czy nie zaszkodzi mu mokra trawa ( z rosą)?
Czy powinien jeść również coś suchego, albo jakieś marchewki?


Raczej go nie przekarmisz, poza mniszkiem, trawą, koniczyną, burakami pastewnymi itd. Owoce czy marchewki, mają dużo cukru i lepiej nie dawać im go zbyt często. Siano ew karma granulowana (w sklepie z paszami, nie w zoologu bo pójdziesz z torbami). Od czasu do czasu ziarno.
Potrzebują też ścierać sobie zęby, wiosną mogą to być gałązki drzew i krzewów owocowych, a resztę roku suchy chleb.
Cytuj:
Czy jak będzie sam (-a) to nie dostanie jakiejś choroby sierocej?
Co jeszcze powinnam wiedzieć, żeby przeżył w zdrowiu i szczęściu? :uszy


Nie zagłaskaj go na śmierć ;-) A jeśli to królik z ras olbrzymich to potrzebujesz duuużej klatki ;-)

Madziagos Jeśli to był wiejski festyn to nic nowego, jak komuś nie trzeba zwierzaka to może sprzedać sąsiadowi.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 34 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *