Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1103 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 79  
Autor Wiadomość
Iwonka1
 Tytuł: Pierwsze koty za płoty cz.ll
PostNapisane: 9 sty 2017, o 18:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2948
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 ---
Przyznam Wam się szczerze, że zakładając własny wątek w ubiegłym roku, nie przypuszczałam, że tak mnie to wciągnie. I że wątek będzie się toczyć dość wartkim tokiem. Dziękuję za to, że przez te wszystkie miesiące byliście ze mną ;:196 Było mi raźniej i wiedziałam, że nie piszę tylko dla siebie.
Poprzedni wątek znajduje się TUTAJ

Serdecznie zapraszam ;:196

Dla przypomnienia : Mam działkę ROD 300m2. Maleńka działeczka położona wśród warmińskich lasów. Droga na działkę malownicza, którą w sezonie pokonuję rowerem.

Obrazek

Do przejechania mam 10 kilometrów, co zajmuje mi około godziny. Może nie jest to wynik godny Szurkowskiego, ale mnie zupełnie zadowala. Czasami zapominam napompować koła i wtedy jadę dłużej :;230
W ubiegłym roku nagle i zupełnie niespodziewanie dopadła mnie różanka. Nie muszę Wam opisywać objawów, bo ta przypadłość dotyczy wielu wśród nas i doskonale je znacie. Miałam zacząć od dwóch-trzech różyczek tak na dobry początek, a skończyło się na prawie trzydziestu :heja Staram się o nie dbać i stosuję się do Waszych zaleceń ;:108

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Oczywiście oprócz róż mam całe mnóstwo innych roślin, które raz są a innym razem już ich nie ma ;:306 I wtedy na ich miejscu pojawia się jaś inna cudna roślinka, którą koniecznie muszę mieć. Moje rabaty są wielobarwne, sadząc rośliny nie kieruję się żadnym planem. Jedyną zasadą, którą stosuję jest: najpierw kupić, a dopiero potem znaleźć miejsce :;230 Może nie jest to metoda godna polecenia, ale u mnie się sprawdza.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Moja działka, to nie tylko flora, ale również fauna. Odwiedzają mnie różne zwierzątka: latające, biegające, skaczące i pewnie jeszcze inne, o których nawet nie wiem. Latam za nimi z aparatem i próbuję zrobić im fotkę. Czasami musi to wyglądać śmiesznie ;:306

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Taka wielkość działki zupełnie mi wystarcza, Czasami chciałabym, żeby była większa, szczególnie kiedy zobaczę jaką różnorodność roślin możecie pomieścić w Waszych ogrodach. Ale szybciutko przychodzi refleksja, że wtedy nie miałabym czau na leżenie na leżaczku i czytanie książek, A ja to bardzo lubię. Książka, słońce, czasami piwko-żyć nie umierać :tan

Zapraszam na kontynuacje wątku. Miłego tygodnia ;:196

_________________
Iwona
Pierwsze koty za płoty cz l, cz ll, cz lll


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
PostNapisane: 9 sty 2017, o 19:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9037
Skąd: Płock

 ---
:wit Witaj, Iwonko, w kolejnej odsłonie Twojego wątku!
Wspaniale zaczęłaś! ;:138
Cudne różyczki, śliczne hortensje, jeżówki tudzież inne kwiatuchy! ;:63 ;:63 ;:63
Nie zabrakło też fauny, którą tak wnikliwie podglądasz. ;:215
Niech więc wątek biegnie do przodu i przynosi Tobie oraz wszystkim odwiedzającym mnóstwo radości i wspaniałych wrażeń. ;:167 ;:196 ;:167

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 8. Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
iwona0042
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
PostNapisane: 9 sty 2017, o 20:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 18668
Skąd: Szczecin

 więcej niż 1
Witaj Iwonko :wit , pięknie zaczęłaś, takie obrazki nam teraz oglądać ;:215

_________________
Zapraszam do swojego ogrodu cz.13
Kupię, sprzedam, wymienię
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Annes 77
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
PostNapisane: 9 sty 2017, o 20:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10800
Skąd: lubuskie

 1 szt.
Iwonka jestem oczywiście w Twoim nowym wątku ;:108 Uwielbiam twoje wpisy i działeczkę.Dobrze,że twoja miłość poszła w kierunku róż.
Te 3 różyczki,które pokazałaś to moje ulubione i na Lady Emma chyba zapoluję ;:333 I do tego wszystkiego jeszcze hortensje,które mnie oczarowały na całego ;:167
Podziwiam Cię za dojazd na działkę rowerem.Przecież podczas drogi i wiatry i deszcze pewnie nie raz Cię spotkały,ale to jest właśnie pasja ogrodnika,że nie patrzy na warunki pogodowe i cieszy się całą drogę co zastanie po wejściu.
Wiesz...ja też raczej nie planuję,tylko metoda impulsu działa i na razie nie narzekam.

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za podanie modelu aparatu.Już wspomniałam rodzince...Mój sprzęt jest ok,tylko z tą bielą ma problem.

_________________
Róże kocham,hortensje podziwiam-aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
rikkuu
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
PostNapisane: 9 sty 2017, o 21:47 
Offline
200p
200p
Postów: 350
Skąd: okolice Lubina, dolnośląskie

 ---
Iwonko, ja oczywiście też wypisuję się do twojego cudnie kolorowego wątku ;:167

_________________
Ula


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gabi2059
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
PostNapisane: 9 sty 2017, o 22:14 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 80
Skąd: Dąbrowa Górnicza

 ---
Witaj Iwonko na razie jestem w twoim drugim wątku idę zaraz obejrzeć pierwszą część .Już sama trasa na twoją działeczkę jest piękna .Ale to co widzę na twojej działeczce to przeurocze .Zwłaszcza te hortensje są tak piękne że nie można od nich oczu oderwać.A te róże a kobea no i twoje pięknie zrobione zdjęcia.Widzę że kupujemy roślinki w podobny sposób .Ja też najpierw kupię a później myślę :D

_________________
Pozdrawiam .Gabi.
U Gabi na działce


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Beaby
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
PostNapisane: 9 sty 2017, o 22:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4605
Skąd: śląskie

 ---
Iwonko, :wit
Ja już tu byłam ale zdjęcia mi się nie chciały otworzyć więc zerkałam tu co chwilkę czy się otworzą, a teraz mam je wszystkie na widoku. ;:138
Piękny las - i ten las z lasu i ten las z hortensji bukietowej ;:167

_________________
Pozdrawiam Bea
Na starym po nowemu cz. 4


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
PostNapisane: 9 sty 2017, o 22:36 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4185
Skąd: mazowieckie

 ---
Przyszłam się przywitać w nowym wątku :wit
Zdjęcia z działeczki okraszone komentarzem ;:215
Na Lady Emma Hamilton zwróciłam już uwagę u Sabinki. Widzę, że też masz ją u siebie. Jesteś z niej zadowolona?

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
PostNapisane: 10 sty 2017, o 09:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 38127
Skąd: małopolska

 więcej niż 1
Melduje się jako jedna z wciągniętych do głębi...w ogrody oczywiście ;:306
Iwonko wspaniałego sezonu życzę ;:168

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.37 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.68
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aneczka1979
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
PostNapisane: 10 sty 2017, o 11:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7688
Skąd: wielkopolska

 1 szt.
Iwonka1 napisał(a):
W ubiegłym roku nagle i zupełnie niespodziewanie dopadła mnie różanka. Nie muszę Wam opisywać objawów, bo ta przypadłość dotyczy wielu wśród nas i doskonale je znacie. Miałam zacząć od dwóch-trzech różyczek tak na dobry początek, a skończyło się na prawie trzydziestu :heja


Hah! Swoja kobita jesteś! ;:168 Miałam tak samo. Posadziłam tylko trzy i tak miało zostać. Naprawdę nie chciałam sadzić więcej róż. Jak to się więc stało, że mam ich dziś 82 sztuki i wciąż mi mało, to doprawdy nie wiem... ;:131
Mam już kolejne pannice na wiosennej liście. A Ty?
Hortensje bukietowe też uwielbiam. Mogłabym sadzić i sadzić no ale też mam ROD i miejsca brak. Moje 6 sztuk musi mi wystarczyć. Tylko jak to wytłumaczyć sercu, które zakochane w różach, clematisach i hortensjach chce sadzić więcej i więcej..? ;:124

_________________
Część 1 Cz. 4 Cz. 5 Cz. 6
-aktualna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
majka411
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
PostNapisane: 10 sty 2017, o 13:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13588
Skąd: Warszawa, ogród k/Wyszkowa

 więcej niż 1
:wit jestem ciekawa czy zamówiłaś Marca Chagalla ;:173
To wariactwo różane i nie tylko udziela się nam nawzajem. Masz tak ładne hortensje, że ja zaczęłam się zastanawiać czy
nie poszukać miejsca na nie u siebie. :D

_________________
Spis wątków - zapraszam Majka411


Góra   
  Zobacz profil      
 
apus
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
PostNapisane: 10 sty 2017, o 13:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4279
Skąd: Małopolska

 1 szt.
Iwonko, :wit
muszę się pozachwycać Jalitah - piękność z niej niezwykła, a zdjęcie wspaniałe! Można tapetę zrobić. ;:167
Twoje hortensje bukietowe to istne kolosy!!! ;:oj
Czy je jakoś specjalnie traktujesz, nawozisz jakąś tajemniczą miksturą?
Jak tniesz?

_________________
Pozdrawiam, Basia.
Mój ogród mocno różany... cz.3


Góra   
  Zobacz profil      
 
Iwonka1
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
PostNapisane: 10 sty 2017, o 19:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2948
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 ---
Szczęśliwie udało mi się przebrnąć przez mozolny trud zakładania nowego wątku. Niby nie jest to trudne, bo wyjaśnione krok po kroku, ale zajmuje sporo czasu i trochę stresuje. Ale mam to już za sobą, a na dodatek nie jestem tu sama :heja

Bardzo się cieszę, że jesteście tu ze mną. Dziękuję wszystkim naraz i każdej z Was z osobna ;:cm

Lucynko, ;:196 do zamknięcia starego i założenia nowego wątku przygotowałam się już dzień wcześniej :;230 Znalazłam odpowiednie strony, co by potem nie szukać na ostatnią chwilę. Będąc na działce trudno nie zauważyć kwiatków i robaczków. Nie wszystkie kocham, ale wszystkim lubię się przyglądać. Tylko komary zabijam natychmiast, reszta nawet ta nie kochana, uchodzi z życiem. No, nie.... jeszcze wszelkiego rodzaju mszyce i tym podobne robactwo zjadające moje kwiatki też pozbawiam życia. Bez skrupułów ;:163

Obrazek

Iwonko, ;:196 dzięki wspominkom łatwiej dotrwać do wiosny. Już bardzo mi się chce dłuższego dnia ( to już nawet mam ), słońca, ciepełka i możliwości wyjścia z domu na dłużej, bez obawy, że zmarznę. W każdym razie w ;:162 raźniej.

Obrazek

Aniu, ;:196 nad Emmą Hamilton nawet się nie zastanawiaj. To cudowna róża. Wszystko ma cudne. I kwiaty i liście. I na dodatek była zdrowa do samego końca. Nie miała nawet jednej plamki. Mam nadzieję, że się na nią skusisz.
Kiedyś jazda rowerem nawet nie przyszłaby mi do głowy. Teraz już tylko wyglądam cieplejszych dni, żeby móc pomknąć ile sił w nogach i wiatru w płucach :;230 To jest niesamowita przyjemność. Początkowo przyjeżdżałam wypompowana na maksa. Musiałam przez godzinę zbierać siły, by zejść z leżaka a i tak potem nie bardzo się nadawałam, żeby coś na działce zrobić. Ale od samego początku rozpierała mnie duma, że dałam radę ;:304
Jakoś do tej pory rawie mi się udawało deszczu unikać. W razie konieczności mam zawsze przy sobie kurtkę p/deszczową albo ostatecznie wracam do domu autobusem.

Obrazek

Ula, dziękuję ;:196

Obrazek

Gabi, miło mi, że postanowiłaś do mnie zajrzeć ;:196 Podoba Ci się moja działeczka? To zapraszam do częstego zaglądania ;:108 Hortensje to moja miłość. Są ze mną już kilka lat i nic w naszych uczuciach się nie zmienia.

Obrazek

Bea, ;:196 czasami w tym leśnym lesie drogę przebiegną mi dziki, albo zatrzymają się na krótki popas na szosie. Młode szukają jedzenia na poboczu, a lochy stoją na szosie i pilnują dzieci. Wtedy trochę mam stracha. Ale na szczęście takie sytuacje zdarzają się niezwykle rzadko. Zimą dziki często odwiedzają działki i wyrządzają sporo szkód ;:222
Hortensje są cudne cały czas. I jak są śnieżnobiałe i jak różowieją. Tylko zbyt wczesne przymrozki odbierają im urodę, wtedy szybko brązowieją ;:222

Obrazek

Dorotko, ;:196 Lady Emma to niezawodna róża. Przynajmniej u mnie. W pierwszym sezonie miała same zalety. Zbudowała ładny krzaczek i kwitła bardzo obficie, szczególnie w drugim kwitnieniu. Był taki moment, że na krzaczku było równocześnie 36 kwiatów w różnym stopniu rozwinięcia. I nie miała ani jednej plamki aż do samego końca. Kwiaty mają niesamowitą barwę, przyciągają spojrzenie z daleka. Dla mnie to kolor starego złota ;:108 Tak, jestem z niej bardzo zadowolona ;:167

Obrazek

Za chwilę dalszy ciąg odpowiedzi :wit

_________________
Iwona
Pierwsze koty za płoty cz l, cz ll, cz lll


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Iwonka1
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
PostNapisane: 10 sty 2017, o 19:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2948
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 ---
Marysiu, ;:196 Zbyt głęboko się nie wciągaj, bo nie będziemy mogły Cię wyciągnąć. I wtedy będzie bieda. Będziemy musiały same dreptać po szaliczku. A bez gospodyni to już nie to samo.

Obrazek

Aneczko ;:196 , trudno mi będzie Cie doścignąć. Nie wiem jak dałaś radę wcisnąć w małą działkę taką ilość roślin. 82 róże? Jak? Mam w tej chwil 36 i co prawda jeszcze odrobinkę znalazłam wolnego miejsca na kolejne, ale zbyt dużo tam nie wcisnę. Hortensji mam 14. 11 bukietowych, dwie ogrodowe i 1 drzewiastą. Ogrodowe trzymam jeszcze z sentymentu, ale chyba ich koniec jest bliski.

Obrazek

Majka, ;:196 Mareczka mam :heja Teraz już będzie u mnie drugi sezon. Liczę na jeszcze lepszy niż miniony, chociaż nie mogę na niego narzekać. Kwitł może nie oszałamiająco, ale bardzo się starał. Pod koniec złapał trochę plamistość ale ogólnie jestem z niego zadowolona :tan
Jeżeli nie masz jeszcze hortensji, to koniecznie je do siebie zaproś. Są piękne i majestatyczne. Nie ma dnia, by ktoś się nie zatrzymał i nimi nie zachwycał. Poszukaj tego miejsca i kupuj. Na pewno nie będziesz żałować, to niezawodne rośliny.

Obrazek

Basiu, ;:196 Nie dziwię się, że zwróciłaś na nią uwagę. To niezwykła róża, zupełnie odmienna od innych. Ma inny pokrój krzaczka, zdecydowanie rozpycha się na boki i kwitnie, kwitnie, kwitnie. Prawie nieprzerwanie. Kwiaty są odporne na wszelkie warunki. Mogę się nią zachwycać bez końca. Na koniec sezonu trochę dopadła ja plamistość,ale nie było z nią źle.
Hortensje są moim oczkiem w głowie. Dbam o nie bardzo szczególnie. Przede wszystkim uwielbiam je miłością ślepą i bezgraniczną ;:167 Nie zapominam o nich nigdy. Bardzo obficie podlewam, minimum 15 litrów pod krzak za każdym razem jak jestem na działce. Czasami nawet więcej jak nie chce mi się latać z konewką. Wtedy kładę wąż i jak mi się przypomni :;230 to przekładam pod następną. A nawożę nawozem do hortensji zgodnie z przepisem na opakowaniu. I to wszystko. Minimum pracy, ogrom uczucia. Tnę w połowie marca bardzo nisko. Zazwyczaj nad drugim, czasami nad pierwszym oczkiem. Tak naprawdę nie trzeba im poświęcać zbyt dużo czasu, należy tylko pamiętać o systematycznym podlewaniu

Obrazek

Zaraz się okaże, czy tym razem udało mi się podzielić odpowiedzi, czy też część znowu wysłałam w kosmos ;:218

Pozdrawiam ;:196 :wit

_________________
Iwona
Pierwsze koty za płoty cz l, cz ll, cz lll


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1103 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 79  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 25 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *