Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 27 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2  
Autor Wiadomość
Agula76
 Tytuł: Re: Zielono mi...czyli początki
PostNapisane: 21 mar 2016, o 22:33 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 36
Skąd: Śląsk

 0 szt.
Mnie krety nie przerażają, poza tym że zdemolowały boisko w zimie :evil:
Za to nornice jedzą wszystko i przy winoroslach też widziałam dziury. Cóż zagarnęłam ich środowisko naturalne i straty pewnie będą. Znajoma od której mam wiele sadzonek poradziła żeby wkładać w dziury skórki z cytryny. Z jej działki wszystkie wyniosły się do sąsiadów :twisted:

_________________
zielono mi...


Góra   
  Zobacz profil      
 
MartisM
 Tytuł: Re: Zielono mi...czyli początki
PostNapisane: 22 mar 2016, o 15:43 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 832
Skąd: Okolice Wrocławia

 1 szt.
Ja obłożyłam ogród lawendą i trochę wsypałam do kretowisk. Krecik uznał, że mu ten zapach jakoś nie przeszkadza:P Natomiast regularne zalewanie kretowisk i tuneli po nornicach deszczówką skończyło się częściowym wyniesieniem futrzaków do sąsiada. A przy zalewaniu nory wyskoczyła mi pod nogi mała przestraszona norniczka :shock:

_________________
Pozdrawiam Marta
Zapraszam do mojego wątku
Bananowiec i inne egzotyki w gruncie - kolorowy ogród z jagodowym zakątkiem


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kamilao5
 Tytuł: Re: Zielono mi...czyli początki
PostNapisane: 22 mar 2016, o 16:21 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 22
Skąd: Szczecin

 0 szt.
Witam się i ja :wit jestem początkującą ogrodniczką. Z miłą chęcią będę do Ciebie zaglądała. Podoba mi się Twój warzywnik. Ja też planuję trochę warzyw. Mam 4 letnią córeczkę i już się nie możemy doczekać siania i sadzenia. A najlepsze będzie zbieranie plonów. U nas na działce duuuzzzooo owoców więc Emilką będzie najedzona w końcu owocami. Jej ciągle mało. Pozdrawiam

_________________
viewtopic.php?f=2&t=93182


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kiziorek
 Tytuł: Re: Zielono mi...czyli początki
PostNapisane: 22 mar 2016, o 20:11 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 91
Skąd: kujawsko pomorskie

 1 szt.
Witam i ja :wit Jestem świeżakiem, który dopiero stawia pierwsze kroki jako ogrodnik. Wątek zapowiada się ciekawie na pewno będę wpadać i śledzić poczynania :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Agula76
 Tytuł: Re: Zielono mi...czyli początki
PostNapisane: 23 mar 2016, o 12:04 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 36
Skąd: Śląsk

 0 szt.
Kiziorekwitaj świeżynko :)
Kamilao5 Witam serdecznie. Masz bardzo fajną działeczkę :) Na wiosnę, jak wszystko się zazieleni będzie cudnie. Polecam posadzić rządek malin, szczególnie, jak masz maluchy, które będą mogły zajadać prosto z krzaka. Zrób córci jej własną grządkę np. z polnymi kwiatami. Pisałam o tym w jakimś wątku. W zeszłym roku kupiłam nasiona w Lidlu za 0,69gr ( kwietna łąka...chyba) :D i wyrosła z tego piękna rabatka. Córcia mogła z niej zrywać i robić bukieciki
Obrazek

Malinki posadzone w kwietniu ( sadzonki bezlistne), zaowocowały już na przełomie lipca/sierpnia i były owoce, aż do końca października

Obrazek


Obrazek

_________________
zielono mi...


Góra   
  Zobacz profil      
 
Kamilao5
 Tytuł: Re: Zielono mi...czyli początki
PostNapisane: 23 mar 2016, o 13:11 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 22
Skąd: Szczecin

 0 szt.
Agula76 widzę że masz takie samo podejście do dzieci jak ja. Rabata dla małej już skopana. W następnym tyg. Będzie siać Groszek. Uwielbia go. Koło groszku jest pełno miejsca jeszcze na kwiatki i się właśnie zastanawiałam jakie jej kupić. Muszę wypróbować te co polecasz.ona uwielbia robić bukiety i obdarowywac wszystkich. Malin mamy od groma. Chyba z 15 m na długość po 2 krzaczki na szer. Do tego jezyny, porzeczki że 3 krzaki, truskawki, winogron,czereśnie,wiśnie,śliwki,brzoskwinie aha i 4 duże krzaki borowki i dwa krzaki porzeczko agrestu. Jeszcze będą pomidorki, ogórki,marchew,buraczki,zielenina, papryka,rzodkiewki,sałata, nawet arbuza nasiona zebrała i będzie siać. To jest mój mały pomocnik. Ona zamiast bawić się na super placu zabaw jaki ma na działce to ostatnio kopala że mną, wynosiła chwasty,grabiła. Już się nie mogę doczekać kiedy to wszystko ruszy. Sama jestem ciekawa co za roślinki są jeszcze na działce. Niektóre już poznałam innych tylko suche gałązki wystają.

_________________
viewtopic.php?f=2&t=93182


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MartisM
 Tytuł: Re: Zielono mi...czyli początki
PostNapisane: 23 mar 2016, o 15:30 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 832
Skąd: Okolice Wrocławia

 1 szt.
Agula76 piękną miałaś tę kwietną rabatkę :) Widzę, że tak jak ja lubisz godecje :)
Moja córka też lubi ze mną przebywać w ogrodzie, choć jeszcze jest malutka (15 miesięcy). Ostatnio do szczęścia wystarczyła jej doniczka, 3 kamyczki i mała łopatka. Miała zajęcie na 2 godziny, a ja w tym czasie szykowałam grządkę na warzywa :) Ciekawe, czy za parę miesięcy córa będzie sama zbierała plony :D

_________________
Pozdrawiam Marta
Zapraszam do mojego wątku
Bananowiec i inne egzotyki w gruncie - kolorowy ogród z jagodowym zakątkiem


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kamilao5
 Tytuł: Re: Zielono mi...czyli początki
PostNapisane: 23 mar 2016, o 15:46 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 22
Skąd: Szczecin

 0 szt.
Moja jak mała 2 latka uwielbiala u babci zbierać warzywa. Najlepsze że w domu jak jej dawałam do jedzenia marchew to była ble a u babci zajadala się prosto z grzadki. Moja w tamtym roku w doniczce posiała fasolę. Tak ja podlewala że aż zgnila. Potem była marchew, niestety nie doczekała zbioru plonów bo zimno się zrobiło. Ja się cieszę że ma chęci chodzić i coś robić na działce. Mamy w tym samym wieku kolegę to tylko w domu telewizor i komputer. Niech się tylko zrobi ciepło to będziemy całymi dniami siedzieć na działce. Wszystkie chorubska nam przejdą.
A powiedzcie czy obcinacie maliny? Ja tu mam wszystko podciete przez byłych właścicieli. Oni się nie znali na roślinach.sama kobieta mi się przyznała. Mąż nawet hortensje przyciol. Boję się że w tym roku niewiele roślin mi zakwitnie przez to przyciecie.

_________________
viewtopic.php?f=2&t=93182


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Agula76
 Tytuł: Re: Zielono mi...czyli początki
PostNapisane: 23 mar 2016, o 16:12 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 36
Skąd: Śląsk

 0 szt.
Kamilao5 Przycięłam wszystkie maliny bardzo nisko 10-20 cm. Moje Polana i Żółta Rosa, są odmianami jednorocznymi. Czyli owocowanie jest na pędach, które wyrosną w danym roku. Jeśli masz właśnie takie, to na 100% będziesz miała owoce.
Jak przekonać się jaką masz odmianę ? Maliny, które owocują na pędach dwuletnich po sezonie ( na drugi rok) pęd, który owocował robi się pusty w środku i taki kruchy, że można odłamać od podstawy bez trudu. Pęd, który wyrósł w poprzednim sezonie drewnieje i na nim pojawią się owoce. Moja teściowa, ma zagajnik z takim malinami. Także bez trudu rozróżniam :) Jeśli fotki mogą pomóc, to zrobię przez weekend i wyślę, po świętach.
Jeśli chodzi o cięcie malin, natrafiłam na taką ciekawostkę na forum :
"Cięcie pędów na wysokości 15-20 cm zmniejsza ilość odrostów, a gdy pędy przycinamy tuż nad ziemią to zwiększamy liczbę odrostów korzeniowych. Niskie cięcie, tuż przy ziemi, stosuje się na bardzo młodej plantacji, by uzyskać większą liczbę pędów."

a propos zajęć w ogródku dla najmłodszych, mojej córce podobało się łuskanie groszku zielonego. Uwielbia teraz zupę krem z groszku z grzankami :D

_________________
zielono mi...


Góra   
  Zobacz profil      
 
Kamilao5
 Tytuł: Re: Zielono mi...czyli początki
PostNapisane: 23 mar 2016, o 16:47 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 22
Skąd: Szczecin

 0 szt.
Ooo to chyba mam jednoroczne. Obcinalam ostatnio jeden krzaczek za malinami i tam właśnie były dwa patyki malin i były suche puste. Przyciete są tak na max 15 cm. Z boczkow widziałam że wychodzą młode maleńkie. Usuwać je by lepiej te starsze owocowaly czy zostawić?
Co do groszku to u nas jest hitem. W styczniu jak kupowałam w ogrodniczym nasiona na kiełki nie wiem kiedy moja aż 3 torebki groszku wsadził mi do koszyka. Ja dopiero w domu się zorientowalam. Postawilam koszyk na ladzie, a że kupowałam jeszcze inne rzeczy nie zwróciłam uwagi na niego. Normalnie pół działki mogę mieć w groszku heh.

_________________
viewtopic.php?f=2&t=93182


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Beaby
 Tytuł: Re: Zielono mi...czyli początki
PostNapisane: 28 mar 2016, o 18:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5583
Skąd: śląskie

 0 szt.
Agula - dziękuję za informacje o malinach - i dla mnie bardzo się to przydało. ;:108
A te roślinki, o których pisałam na pewno najłatwiej jest wprowadzić do ogrodu w formie sadzonek - ja je dostałam, bo zarówno ten dzwonek jak i rogownica muszą być trzymane w ryzach. . Gdyby co - służę sadzonkami.

_________________
Pozdrawiam Bea
Na starym po nowemu cz. 5


Góra   
  Zobacz profil      
 
Agula76
 Tytuł: Re: Zielono mi...czyli początki
PostNapisane: 30 mar 2016, o 15:37 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 36
Skąd: Śląsk

 0 szt.
Kamilao5 z jednorocznych nic nie usuwaj. Będzie z tego dodatkowy pęd na którym będą maliny. U mnie już ładnie puściły nowe od korzeni, jakieś 15-20cm od pędu głównego. Za dwa, trzy sezony będzie tak gęsto, że trzeba będzie część usunąć i na zasadzie "podaj dalej" przekazać komuś w dobre ręce :D Moje malinki ( 2 rzędy z 12 ) już oplewione
Obrazek Obrazek

Walka z trawnikiem pod rabatę kwiatową

Obrazek Obrazek
Rów gł. 30cm obłożony włókniną ściółkującą, mam nadzieję, że będzie to wystarczająca zapora przed trawą sąsiada :twisted:
Na razie wsadzony do gruntu groszek pachnący, który będzie pełnił tło dla rabaty. W kolejny weekend mam nadzieję skończyć i wysiać wszystko co kupiłam
Dzisiejsze zakupowe szaleństwo i marzenie z zeszłego roku : migdałek i wierzba Hakuro ;:167

Obrazek

_________________
zielono mi...


Góra   
  Zobacz profil      
 
kiziorek
 Tytuł: Re: Zielono mi...czyli początki
PostNapisane: 8 maja 2017, o 16:53 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 91
Skąd: kujawsko pomorskie

 1 szt.
halo Agula co tam u ciebie? :wit jak twoje poczynania uprawowe?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 27 ]  Idź do strony nr...     1, 2  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 70 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *