Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 780 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 56  
Autor Wiadomość
Elwi
 Tytuł: Ogród różą malowany - część II
PostNapisane: 23 sty 2016, o 17:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2135
Skąd: Podbeskidzie

 więcej niż 1 szt.
Witam w kolejnej części mojego wątku, poprzednią część znajdziecie TUTAJ :D
Poprzedni wątek rozpoczęłam romantycznie - wierszem o róży ;:167 , głównej bohaterce mojej epopei ogrodowej. Pomyślałam,
że i druga część powinna rozpocząć się wierszem... Ponieważ jednak wątek często zbacza na manowce i jest pisany z przymrużeniem oka, to i wiersz, który wybrałam teraz wpisuje się w konwencję ;:183 Posłuchajcie:


Przemówił osioł do róży:
„Tak pani zapach mnie nuży,
A kolce, paniusiu złota,
To jest zwyczajna głupota.
I taka pani pąsowa,
Że boli po prostu głowa.
Niech pani weźmie pokrzywę:
Z niej są korzyści prawdziwe,
Bezwonna jest, no a przy tym
Zjeść można ją z apetytem.
I każdy osioł to powie:
Pokrzywa taka - to zdrowie!”
A na to róża wyniośle
Odrzecze: „Na szczęście, ośle,
Nie same osły na świecie”.
„E, głupstwa paniusia plecie,
Już znam się na tej piosence,
Toć nas jest na świecie więcej!”


Takie to arcydziełko popełnił Jan Brzechwa ;:180 a moim celem jest poprawić nieco statystykę: kogo "jest na świecie więcej" ;:306
Zaczęłam przekornie i przekornie będzie nadal :wink:
Fanfary gwizdane ;:224 i tupane ;:65 dla medalistek olimpiady "Ogrodzio 2105" - bieg sprinterski, krótkodystansowy (najkrótszy czas kwitnienia). Przewrotnie... Żadna szanująca się róża nie powinna rywalizować w tej dyscyplinie ;:185 Nie mniej są takie, grrrrrr Obrazek

Może to również wina upałów i suszy? Przykładem może być Lavender Flower Circus, która u mnie nie miała ani jednego kwiatu katalogowego - u Alexii zobaczyłam dopiero jakie powinny być ;:oj
Ale my tu gadu-gadu, a tempus fugit!

1. złoty medal: LARISSA - medal się należy, chociaż traci kwiaty jeszcze zanim się rozwiną Obrazek. Ten typ tak ma - tworzy multum pąków, z których może 1/3 rozkwita... Wkurza mnie na maksa Obrazek Obrazek Obrazek. Pogorszyła jeszcze swoje notowania
wypuszczając długaśne, sztywne badyle... Kandydatka "za płot", jak się nie poprawi Obrazek.


2. srebrny medal: Jean-Pierre Foucault/ Angie - zachwyciła mnie ilością pąków, z pierwszoroczniaków miała ich najwięcej, ale czas utrzymywania kwiatów przypominał bardziej daylily niż rose. Może w kolejnych sezonach jej się poprawi... oby. Obrazek

3. brązowy medal: Astrid Grafin von Hardenberg - cudowne kwiaty, nietuzinkowy kolor, piękny zapach, ale co z tego, skoro po dwóch dniach się osypywała??? Co dziwne - nie rośnie na patelni - w godzinach południowych ma świetlisty cień, powinna sobie lepiej radzić... ;:108

Teraz galeria Mistrzyń Krótkiej Formy, patrzcie i ... kupujcie na własne ryzyko :;230

LARISSA
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

ANGIE
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

ASTRID GRAFIN von Hardenberg

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na koniec jeszcze Lavender Flowr Circus, której w ciągu sezonu zrobiłam jedno jedyne zdjęcie:

Obrazek
Szału nie ma, prawda?

_________________
Pozdrawiam serdecznie,
Ogród różą malowany - część II
moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
majka411
 Tytuł: Re: Ogród różą malowany - część II
PostNapisane: 23 sty 2016, o 18:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13486
Skąd: Warszawa, ogród k/Wyszkowa

 więcej niż 1 szt.
:wit szału nie ma..... ;:185 ja L nawet za plot bym nie posadziła ;:306
Nowy wątek na wesoło ;:333 od razu mi lepiej ;:306
Dawaj dalej Elwi…. kolejne dyscypliny ;:65 ;:65 ;:65

_________________
Spis wątków - zapraszam Majka411


Góra   
  Zobacz profil      
 
koziorozec
 Tytuł: Re: Ogród różą malowany - część II
PostNapisane: 23 sty 2016, o 18:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 10591
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Witaj Eluś w nowej części ,z wielką radością tutaj przychodzę ,mam sporo róż,ale podziwiam Cię za te komentarze,które tak fajnie się czyta ,ja wolę na skróty,dobrze ,że jesteś przekorna co do wiersza, ja też,bo osłów teraz jest dużo mniej :uszy róże masz piękne i pięknie się je ogląda,pozdrawiam ;:196

_________________
Ogród Marty - Cz. XIII
Nadwyżki ogrodowe Marty
Spis watków Marty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Annes 77
 Tytuł: Re: Ogród różą malowany - część II
PostNapisane: 23 sty 2016, o 19:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 11303
Skąd: lubuskie

 1 szt.
Elwi no pięknie zaczęłaś,wierszyk bardzo mi się spodobał ;:215
Larissa i u mnie jakaś pokraczna,ale teraz mocno ją przytnę,pąki gubi jak szalona to fakt.
Lavender Flower Circus takie niskie ma notowania? U mnie aż tak źle nie rosła ;:303

_________________
W poszukiwaniu niebieskich impresji-aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
Margo2
 Tytuł: Re: Ogród różą malowany - część II
PostNapisane: 23 sty 2016, o 21:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 24624
Skąd: Płock

 1 szt.
Jestem i ja
Dopowiem, że ja swojej Larissy się pozbyłam. U mnie traciła pąki w zastraszający sposób.
Na krzewie zostało raptem kilka kwiatków.
Nie mam miejsca na takie kapryśnice

_________________
Ogrodowe wątki Gosi
Ogródek Gosi cz.18


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ignis05
 Tytuł: Re: Ogród różą malowany - część II
PostNapisane: 23 sty 2016, o 21:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8128
Skąd: Niedaleko Gdańska

 1 szt.
Witaj Elwi :wit

Jak miło i lekko się czyta Twoje komentarze. Od razu robi się wesoło na duszy.
Kurczę, też nabyłam Larisę, ale ponieważ rośnie w tłumie podobnych, nie przyglądałam się jej dokładnie.
Za to mogę coś powiedzieć o Astrid. Fakt, piękny kwiat, pachnący, nawet dość długo utrzymuje się na krzaczku.
Jednak , żeby chciał się w pełni rozwinąć musi mieć naprawdę sprzyjające warunki.
Często zdarza się u mnie, że kwiat nie daje rady rozkwitnąć bo : albo mu za zimno, albo mu za mokro,
albo mu za gorąco itd, itp...
Do tego krzak jakiś taki drapakowaty.
Nie potrafię go ciąć , czy co ?
Miłego weekendu :wit

_________________
Pozdrawiam, Krystyna
Ogród Ignis05 część 8 - aktualny
Wątki Ignis05


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: Ogród różą malowany - część II
PostNapisane: 23 sty 2016, o 22:09 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4607
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Elwi, czekałam z niecierpliwością na nowy wątek, no i się doczekałam ;:196 :D Dowcipnym wierszem zrobiłaś piękne wejście ;:138 Uśmiałam się serdecznie ;:306
Co do Larissy...hmm, niestety mam podobne spostrzeżenia :? . Posadziłam ją jesienią zauroczona jej kwiatami, a tutaj taka niespodzianka :roll: Zrzucanie pąków to widocznie u niej norma. Moja robi dokładnie to samo. Mało tego, pędy jakieś takie cienkie, że pierwsze nieliczne kwiaty musiałam podziwiać leżąc na ziemi. W drugim rzucie było już trochę lepiej, ale badyle faktycznie wywaliła długaśne. No cóż, zobaczę jak się będzie spisywała w tym sezonie. Dam jej szansę, bo młoda, a same kwiaty jednak dość urodziwe.
Na Lavender Flower Circus zdecydowałam się w połowie sezonu i nawet myślałam, że dostała mi się jakaś pomyłka (nawet pytałam o nią Anię Annes 77). Okazuje się, że to jednak ona, chociaż kwiaty zupełnie niepodobne do tych, które widziałam na zdjęciach. Myślę, że to upalne lato mogło je wypaczyć. Mam nadzieję, że mimo wszystko nie będzie to kolejne rozczarowanie ;:218 .

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017,2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Alania
 Tytuł: Re: Ogród różą malowany - część II
PostNapisane: 24 sty 2016, o 08:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10700
Skąd: małopolska

 1 szt.
:wit
Hmm, ale się naczytałam ;:224 Moje Larissy spisują się nieźle, podoba mi się ich kolor i nie wybijały dotychczas długich pędów. Może to zależy od warunków, w jakich rosną? U mnie kiepska ziemia, więc nie szaleją ;:306 Mam ich kilka szt. i nie narzekam, ale zobaczymy co pokaże ten sezon ;:173 .
Martwi mnie z kolei to, co czytam o Lavender Flower Circus - urzeczona kolorkiem zdecydowałam się jesienią na zakup kilku szt. ;:182 Pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że moje będą stanowiły wyjątek od reguły ;:218
Elwi, sympatycznie zaczęłaś nowy wątek i mam nadzieję, że cały sezon będziesz nas gościć na wesoło ;:4 :lol: :wit

_________________
Ogród Różany cz.12-aktualna
Improwizacje kuchenne
nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
alexia
 Tytuł: Re: Ogród różą malowany - część II
PostNapisane: 24 sty 2016, o 09:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1672
Skąd: HN-D

 0 szt.
:wit Elwi , jak zwykle "wejsciw smoka" ;:215 .

Nie mam Twoich medalistek , wiec milcze na ich temat , ale musze , no musze bronic L.F.C. ;:108 .
Te odmiane mam 3 albo 4-ty sezon ;:24 i uwazam , ze jest super rozyczka . Jeszcze 1-sze kwitnienie w zeszlym roku bylo prawidlowe ! Oczywiscie nie jest tak napakowana jak Pashmina , ale buduje ladny krzak . Kastatrofa byla dopiero , jak zaczely sie upaly . Nie tylko ona cierpiala , w moim piekrniku rosliny sie gotowaly . Z kilkunastona odmianami sie rozstalam ;:145 .
Chyba nie mozna liczyc , ze pogoda bedzie "normalna", wiec jestem przygotowana na kolejne redukcje .
;:100

_________________
viewtopic.php?f=59&t=100396&start=0


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ewa7
 Tytuł: Re: Ogród różą malowany - część II
PostNapisane: 24 sty 2016, o 10:36 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 264
Skąd: Kujawsko -pomorskie

 0 szt.
Uff to 1: 1 dla LFC , nabyłam 2 pod waszym wpływem i posadziłam na przodzie :-) z rozpędu wziełam tez 2 inne z tej serii, narazie będą w donicach , liczę , ze sie polubimy .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ewelina7
 Tytuł: Re: Ogród różą malowany - część II
PostNapisane: 24 sty 2016, o 11:31 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 411
Skąd: Bielsko-Biała

 więcej niż 1 szt.
Elwi,
wpisuję się w nowej odsłonie. Na szczęście nie mam żadnej z olimpijek w tej kategorii, z tym większą radością mogę smakować Twoje opisy. Dzięki za nie, bo taka na przykład Angie jest bardzo w moim typie, a nuż by mnie kiedyś skusiła?
Po sprawiedliwości, tego lata chyba nie miały najlepszych warunków, może jest to jakaś okoliczność łagodząca? Choć tak jakoś mi chodzi po głowie, że o Lasissie już słyszałam mało pochlebne opinie.
Niecierpliwie czekam na pozostałe kategorie.

_________________
Ewelina
Mój mały ogród...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Tulap
 Tytuł: Re: Ogród różą malowany - część II
PostNapisane: 24 sty 2016, o 18:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6092

 0 szt.
Dobrze,że wpadłem,żeby imię sobie przypomnieć,bo inaczej to bym i do lata nie znalazł wątku ;:306
Takiej Astrid Grafin von Hardenberg można wybaczyć ;:173


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
AnaAn
 Tytuł: Re: Ogród różą malowany - część II
PostNapisane: 24 sty 2016, o 18:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1972

 1 szt.
Hmm, ja swojej Larissy (w liczbie 5 sztuk) nie pozbyłabym się za Chiny :;230
Ale przynajmniej przestałam żałować, że nie mam Astrid :D
Moja LFC kwitła pięknie, czego i Tobie w nadchodzącym sezonie życzę ;:196

_________________
Pozdrawiam, Ania
Ogród 100 róż cz. IV


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród różą malowany - część II
PostNapisane: 24 sty 2016, o 19:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32362
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Elwi możliwe ,że w tym sezonie zaliczysz Twoje różane panny do ścisłej czołówki nie tej zza płotowej .Niestety każda róża potrzebuje czasu i odpowiedniego miejsca .Swoją Astrid mam już parę ładnych latek ,ale też nie byłam z niej bardzo zadowolona .Jesienią przesadziłam ją w bardziej słoneczne miejsce i jestem ciekawa jakie będzie jej kwitnienie.Kiedyś Gosia pisała ,że u niej rośnie na patelni i dobrze sie sprawia nie mdleje tylko potrzebuje sporo wody ,więc jestem ciekawa .

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 780 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 56  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: danuta z, Iwonka1 i 53 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *