Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1182 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 85  
Autor Wiadomość
clem3
 Tytuł: Nasze 1500 m2
PostNapisane: 21 maja 2015, o 15:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3581

 1 szt.
"Początek"
Miłością do wszystkiego co zielone i kwitnące (oprócz chwastów :wink: ) zaraziła mnie moja siostra ;:196
Najpierw z dużą rezerwą i sceptycyzmem przyglądałam się jej poczynaniom (bo kto przy zdrowych zmysłach lubi łamać paznokcie grzebiąc w ziemi, rozpaczać nad niewdzięcznością niektórych kwiatków czy walkę z wiatrakami yy, tzn. z chwastami ;:88 ), później z coraz większym zaciekawieniem (no przecież musi być w tym coś fajnego skoro jej tyle frajdy sprawia...), a wkrótce ryłam w ziemi z nie mniejszym zaangażowaniem niż ona sama ;:306

Kiedy kupiliśmy z mężem (wtedy jeszcze przyszłym) dom na rynku wtórnym, podwórko wokół niego było już częściowo zagospodarowane. Jako gratis do domu :wink: otrzymaliśmy trochę kwiatków, kilka krzewów kwitnących, parę drzew i całe mnóstwo tuj i innych jałowców :D
Każdy kwiatuszek przyjęłam z ogromną radością, krzewy kwitnące z zachwytem, o drzewa stoczyłam prawdziwą bitwę z mężem ;:163, który zaczajał się na nie z siekierą :pogon :shock:, a z iglakami postanowiłam się rozstać bez większych sentymentów...
Część frontowa wyglądała tak:
Obrazek
Najbardziej ucieszyłam się z takiego mieszkańca ogrodu:
Obrazek
Wiem, wiem teraz jest już niemal w każdym ogrodzie, ale wtedy zobaczyłam ją u kogoś i nawet nie wiedziałam jak się nazywa :oops: , a tu proszę - już rosła w moim przyszłym ogrodzie :heja

_________________
Pozdrawiam Małgosia Nasze 1500 m2, cz.2
Własnymi łapkami
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mati1999
 Tytuł: Re: Nasze 1500 m2
PostNapisane: 21 maja 2015, o 16:20 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 4279
Skąd: Kraków

 1 szt.
Będe odwiedzać :D :wit To coś to juka :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
clem3
 Tytuł: Re: Nasze 1500 m2
PostNapisane: 21 maja 2015, o 17:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3581

 1 szt.
"Tajemniczy ogród" :wink:
Skąd ten tytuł?
Ponieważ nigdy nie zapomnę pierwszej wiosny w już moim ogrodzie ( pozwolę sobie używać tego szumnego słowa :wink: )
Domek kupiliśmy co prawda latem, ale zaraz wyjechaliśmy i wróciliśmy dopiero późną jesienią, gdy wszystkie roślinki ułożyły się już do zimowego snu. Planując generalny remont postanowiliśmy skorzystać jeszcze z gościnności naszych rodziców i poczekać z przeprowadzką jak już wszystko będzie gotowe. Na nową działkę jeździliśmy tylko od czasu do czasu, żeby uporządkować ogród, coś pomierzyć itd., itp.
Podczas każdej takiej wizyty czułam się właśnie jak w takim tajemniczym ogrodzie, bo za każdym razem odkrywałam coś nowego...
A to tulipany wyrastające niespodziewanie pod krzewami, drzewami lub w trawniku:
Obrazek

A to całe mnóstwo konwalii
Obrazek

Wspaniałe piwonie, które pamiętałam jeszcze z ogródka mojej babci
Obrazek

Goździki
Obrazek

Kilka kęp irysów
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Niektóre roślinki znałam, dużą część zidentyfikować pomogła mi moja siostra, resztę "puzzli" mozolnie układałam dzięki ulubionemu miesięcznikowi "Mój piękny ogród". W każdej gazetce z radością rozpoznawałam jakąś roślinkę z mojego ogrodu.
I tak oto dowiedziałam się np., że to coś podobne do akacji tylko kwitnące na żółto to złotokap :idea:
Obrazek

A ta biała piana kwiatów to nic innego jak hortensja pnąca
Obrazek

Jednak największy kawał zrobiła mi aktinidia...

-- 21 maja 2015, o 18:29 --

mati witam serdecznie pierwszego gościa ;:138 Bardzo mi miło gościć, tym milej, że obawiałam się, że nikt do mnie nie zajrzy...
Teraz to już wiem, że to białe kwiecie to juka :wink: Trochę od tamtego czasu się "podszkoliłam" m.in. dzięki temu forum ;:108

_________________
Pozdrawiam Małgosia Nasze 1500 m2, cz.2
Własnymi łapkami
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JolantaG
 Tytuł: Re: Nasze 1500 m2
PostNapisane: 21 maja 2015, o 17:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9694
Skąd: Ostrzeszów,Wielkopolska

 1 szt.
Już nie mogę doczekać się dalszego ciągu ........ ;:65 Pokaż jakie skarby skrywa jeszcze twój tajemniczy ogród . :wit

_________________
Mój ogród.
Część 11 -aktualna
Sprzedam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
clem3
 Tytuł: Re: Nasze 1500 m2
PostNapisane: 21 maja 2015, o 17:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3581

 1 szt.
Jolu witam serdecznie kolejnego jakże miłego gościa ;:180

" Psikus Aktinidii"
Po poprzedniej właścicielce została taka oto konstrukcja obsadzona krzewami:
Obrazek
Spodobała mi się, bo oddzielała część frontową od tej bardziej "gospodarczej", więc postanowiłam ją w całości zachować. W bocznym krzewie rozpoznałam hortensję pnącą, jednak jej środkowa część długo pozostawała dla mnie zagadką :?: Ale że ładnie zakrywała murek wybaczyłam jej bycie ostatnią nn w moim ogrodzie :wink:
Aż tu przyjeżdżam pewnego razu i co widzę???? Niemal wszystkie jej listki pokryte jakimś białym nalotem, ni to pleśnią, ni to nie wiadomo czym ;:145 Serce mi się ścisnęło z żalu, bo już tak ładnie było zielono, a tu jakieś choróbsko... I jak tu jej pomóc? Pójść do ogrodniczego i zapytać o nieznaną chorobę nieznanej rośliny?... Zadzwoniłam do siostry, jednak i ona nie wiedziała co począć. Pobiadoliłam sobie więc nad nią i smutna wróciłam do domu.
Potem siostra podpowiedziała, żeby uciąć gałązkę i pokazać w ogrodniczym :idea: Za nim miałam czas upłynęło trochę czasu. Zajeżdżam znowu do nowego domku i eeeee ;:oj :?: ręce opadły, szczęka uderzyła o ziemię, bo oto moja roślinka jest różowa ;:oj ;:88
Cała w szoku wróciłam do domu.
Pewnego pięknego dnia czytam sobie jak zwykle "Mój piękny ogród" od deski do deski, a tam na malutkim zdjęciu widzę coś mi znajomego... Gdy dotarłam do słów,że charakterystyczne dla tej rośliny jest przebarwianie się liści, które wiosną pokrywają się niby białym nalotem, który z czasem staje się różowy parsknęłam śmiechem do samej siebie, a jeszcze bardziej z siebie samej ;:306

Dzisiaj moja psotnica wygląda tak:
Obrazek
Obrazek
i ciągle wywołuje uśmiech na mojej twarzy :D

_________________
Pozdrawiam Małgosia Nasze 1500 m2, cz.2
Własnymi łapkami
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Emilia
 Tytuł: Re: Nasze 1500 m2
PostNapisane: 21 maja 2015, o 18:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1489
Skąd: Mazowsze

 1 szt.
Witaj! Ciekawie tak czytać o odkrywaniu ogrodu ;:138 Pewnie jeszcze nie raz coś Cię zaskoczy. Życzę powodzenia

_________________
I tu i tam. Ni tu, ni tam... cz.2
Przyroda nie śpieszy się, a jednak ze wszystkim nadąża. Lao Tsy
Pozdrawiam....... Emilia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
clem3
 Tytuł: Re: Nasze 1500 m2
PostNapisane: 21 maja 2015, o 18:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3581

 1 szt.
Emilia witam serdecznie ;:180 No niestety czas odkryć mam już za sobą... Jednak masz rację - roślinki potrafią naprawdę zaskoczyć :D

"Pozostałe skarby"
W różnych zakątkach odkryłam jeszcze takie cudeńka:
zwykły niezwykły bez
Obrazek

Obrazek

jej kwiecista wysokość mahonia
Obrazek

piękna przez cały sezon tawuła japońska
Obrazek

jaśmin - klasyk :wink:
Obrazek

ogromna i kwitnąca do pierwszych przymrozków róża
Obrazek

po takie drobiazgi jak:
krwawnik kichawiec (chyba :wink: )
Obrazek

samorozsiane fiołki rogate
Obrazek

słoneczniczek?
Obrazek

liliowiec "rudasek"
Obrazek

i całe mnóstwo stokrotek w trawie, których za każdym razem żal mi gdy mąż kosi trawę i które po każdym koszeniu "powstają z popiołu jak Feniks"
Obrazek

_________________
Pozdrawiam Małgosia Nasze 1500 m2, cz.2
Własnymi łapkami
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mati1999
 Tytuł: Re: Nasze 1500 m2
PostNapisane: 21 maja 2015, o 19:01 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 4279
Skąd: Kraków

 1 szt.
Motulku zatkało mnie !!! Piękne i dorodne krzewyn ;:oj
Róż to Westerland :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
clem3
 Tytuł: Re: Nasze 1500 m2
PostNapisane: 21 maja 2015, o 19:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3581

 1 szt.
mati naprawdę? Wielkie dzięki za nazwę róży ;:196
Ale zatkało to mnie gdy zobaczyłam twoje róże ;:oj Wow, ile ty ich masz... I co jedna to piękniejsza ;:oj W tamtym roku posadziłam sobie m.in. Chopina, niestety nie zechciał zamieszkać w nowym domu. Do tej pory nie dał znaku życia ;:145
A gdzie masz aktualny wątek? Z przyjemnością pooglądam chociaż u ciebie te piękności :wink:

_________________
Pozdrawiam Małgosia Nasze 1500 m2, cz.2
Własnymi łapkami
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mati1999
 Tytuł: Re: Nasze 1500 m2
PostNapisane: 21 maja 2015, o 19:58 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 4279
Skąd: Kraków

 1 szt.
viewtopic.php?f=59&t=86754 :wit
Muszę uzupełnić ... Na razie słaboo tylko 35 odmisn :roll:
Tak to Westerland ! Widać z daleka :D

Chopina mam zobacz w starym to na 1 stronie jest jak mi kwitł :tan a ten zapach ! Mimo wszystko okropnie mocno polecam !!!
Mi kiedyś chopin zmarzł ale -30 ... I w tamtym roku znowu się skosiłem


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
clem3
 Tytuł: Re: Nasze 1500 m2
PostNapisane: 21 maja 2015, o 20:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3581

 1 szt.
mati to on jeszcze pachnie??? Tym głębsza moja rozpacz i chęć posiadania :(

_________________
Pozdrawiam Małgosia Nasze 1500 m2, cz.2
Własnymi łapkami
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mati1999
 Tytuł: Re: Nasze 1500 m2
PostNapisane: 21 maja 2015, o 20:58 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 4279
Skąd: Kraków

 1 szt.
Zapach dobrze pamiętam , mocny ciężki taki mydlany ;:167


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
clem3
 Tytuł: Re: Nasze 1500 m2
PostNapisane: 21 maja 2015, o 21:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3581

 1 szt.
"Goście, goście"
Moim pierwszym gościem był taki oto śliczny rudasek:
Obrazek
Zdjęcie nie jest mojego autorstwa, niestety...
Poprzedni właściciele przyjeżdżali sporadycznie, nic więc dziwnego, że moje podwórko uznała za swoje włości, a kilka rosnących orzechów za prywatną plantację :D
Jednak jest tak śliczna, że wybaczam jej nawet kradzież orzechów (które sama uwielbiam) jak i sprowadzenie sobie kompana... I tylko jedna rzecz mnie nurtuje - co rusz znajduję w różnych miejscach malutkie sadzonki orzechów. Mąż rozkopując kretowiska w każdym znajdował zakopane orzechy i tak się zastanawiam, czy ona tam sobie chowa zapasy (ale w takim razie czemu po nie nie wraca?), czy jest aż tak przewidująca, że sadzi sobie drzewka na przyszłość? :wink:

Tych gości po prostu uwielbiam:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pewnego razu odkryliśmy, że mieszka u nas mały zajączek ;:131 Stwierdziłam, że to cudowne i nie pozwoliłam go wyprosić. No cóż, nasza "rajska" przyjaźń skończyła się dość szybko, gdy okazało się, że szaraczkowi znudziła się trawa i drzewka męża :wink: i jako przysmak upodobał sobie moje kwiatki :? Wtedy przyznałam rację mężowi, że jednak lepiej mu będzie w lesie... :wink:

Miałam jeszcze gdzieś zdjęcia jeża, który też sobie do nas przytuptał, ale nie mogę znaleźć :(

_________________
Pozdrawiam Małgosia Nasze 1500 m2, cz.2
Własnymi łapkami
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
clem3
 Tytuł: Re: Nasze 1500 m2
PostNapisane: 24 maja 2015, o 16:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3581

 1 szt.
"Zmiany"
Gdy opadł poremontowy kurz, a myśli przestały mi zaprzątać takie rzeczy jak wybór kafelków, mebli, firan etc., etc... zapragnęłam zmian również w ogrodzie.
Na ucho powiem wam, że sporą część tego pragnienia zawdzięczam również siostrze, która postanowiła podzielić się ze mną każdą roślinką ze swojego ogrodu ;:196 i konsekwentnie mi o tym przypominała :wink: (nie aż tak często - tylko przy każdym spotkaniu i w międzyczasie jeszcze telefonicznie ;:306 , a jej koronnym argumentem było "miałabym miejsce na nowe kwiatki" ;:306 ).
Trzeba więc było zakasać rękawy i zapoznać się bliżej z panem Obrazek :wink:
Na pierwszy ogień poszła rabata pod domem:
Obrazek

Krzaczki, już i tak nadwerężone przez ekipy remontowe, usunął mąż, tata przywiózł mi próchnicznej ziemi, siostra dostarczyła zielone, ja przekopałam i powstało to:
Obrazek

W następnym roku było już tak:
Obrazek

Co roku byłam zachwycona pnącą różą w ogrodzie siostry, zrobiła jej stelaż na ścianie domu i w lato oszałamiała wręcz ilością kwiatów.
Oczywiste więc było, że i w moim ogrodzie nie może zabraknąć dla niej miejsca. Był to bodajże mój pierwszy zakup :wink:
Obrazek

Rabata od strony domu sąsiada porośnięta takimi samymi ilościami kwiatków, chwastów i trawy była raczej oczywistym kolejnym celem...
Obrazek
W tym samym roku spędzaliśmy urlop w Mielnie, rzut beretem był ogród Hortulus, zobaczyłam całą ścianę pokrytą takimi olbrzymami Obrazek ... i przepadłam z kretesem...
Wszyscy znad morza wieźli muszelki, a ja kwiatki ;:306 , wszyscy na stacjach benzynowych poili dzieci albo psy, a ja podlewałam kwiatki ;:306
Jednak pomysł na rabatę już miałam i w ten oto sposób powstała rabata powojnikowa:
Obrazek
i wkrótce moje oczy cieszyły takie widoki:
Obrazek

Jednak strumień kwiatków od siostry wcale nie zamierzał wysychać ani na chwilę, więc znów poszedł w ruch Obrazek

Tym razem postanowiłam obsadzić kwiatami taras:
Obrazek

Obrazek

I był to strzał w dziesiątkę, ponieważ nie ma nic przyjemniejszego niż wieczór na tarasie otulonym zapachem np. takich ślicznotek:
Obrazek Obrazek

Byłam pewna, że teraz mogę już osiąść na laurach... Jakże się myliłam ;:223

_________________
Pozdrawiam Małgosia Nasze 1500 m2, cz.2
Własnymi łapkami
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1182 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 85  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: beacik78, elakuznicom, Elżunia 1187, JagiS i 33 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *