Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 55 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4  
Autor Wiadomość
ipako
 Tytuł: IPAKO jako tako - czyli mój ogród
PostNapisane: 20 kwi 2016, o 19:12 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 330
Skąd: Grodzisk Mazowiecki

 ---
Witam wszystkich bardzo serdecznie.
Prawie 3 lata temu założyłam swój pierwszy wątek: 
[url]Ipako i jej domowy zielnik - relacje codzienne[/url]

Dużo pisałam o swoich początkach z ziołami, o tym jak zdobywałam wiedzę, doświadczenie, jak dochodziłam do pewnych wniosków itd. Zioła to nadal mój konik, ale wątek zaczął się rozrastać, zaczęłam pokazywać kwiaty, drzewa i tak na prawdę nie chce zamykać się tylko na zioła i 'zielnik', chcę pisać o wszystkim, o całym ogrodzie i nie myśleć czy nie wykraczam poza pewne granice :)

Postanowiłam więc założyć nowy wątek, ogólny o całym moim ogrodzie. 

Zacznę od początku. 

Mam na imię Agnieszka i w tym roku kończę 32lat. Z mężem jesteśmy po ślubie 7 lat. Mamy dwójkę dzieci: Daniel 6lat i Paulinka 4,5lat. W domku naszym mieszkamy od października 2013roku. Działka nasza to tylko (aż?) 900m2 i w dużej mierze nie jest jeszcze właściwie zagospodarowana. Ciągle jesteśmy na etapie wykańczania domu i kombinowania co by tu na podwórku ulepszyć. Mój mąż w zasadzie mówi, że on to by najchętniej posiał wszędzie trawę i to tyle. Walczę o każdy kawałek ziemi :)

Czasem zgodzi się na nową rabatkę i nawet pomoże coś przekopać. Na chwilę obecną zgodził się powiększyć mi zielnik i łaskawym okiem zaczął patrzeć na krzaczki i drzewka owocowe. Ponieważ w sąsiedztwie mamy rodzinę, to nasza działka nie jest ogrodzona 'po linii'. Ogrodziliśmy sobie część za domem aby nasze dzieci były na oku i teraz przesuwamy ogrodzenie o 3 przęsła w stronę lasu czyli o ok 7,5m. Będę więc mogła sobie zielnik swobodnie poszerzyć oraz nasze owoce będę po naszej stronie ogrodzenia hehe, nikt nie będzie przychodził na dzierżawę. 
Z boku domu mam rabatę kwiatową, połowa w części ogrodzonej, połowa poza nią. Tu też chcemy nieco przesunąć ogrodzenie aby te dwie rabatki połączyć i doprowadzić do jako-takiego ładu. Co ja będę ukrywać, na razie jest tam niezły bajzel, niby mało co, a jednak pomieszanie z poplątaniem. Kolejnym takim kawałkiem bardziej zagospodarowanym jest mój 'tzw' zielnik przed domem, przy drzwiach wejściowych. To co mi się nie mieściło w zielniku za domem wsadziłam właśnie tam. W tym roku chce zioła mieć w jednym miejscu, tzn zostawię pod domem tylko lawendy i muszę przemyśleć co by tu do nich dopasować. 

Dzisiaj pokarzę mój pierwszy sezon - 2014

TAK BYŁO:
Zacznę od momentu, gdy ogrodziliśmy część z tyłu domu dnia 09.03.2014r.. ten budynek 'brzydki' z tyłu, to stara chlewnia, obecnie taki budynek gospodarczy gdzie wszystko jest trzymane. Nie należy do nas, nie mamy więc wpływu na to jak wygląda, możemy go co najwyżej zasłonić. 
ObrazekObrazek

01.04.2014r. rozpoczęliśmy prace nad rabatką pod kuchennym oknem, z przodu domu przy drzwiach wejściowych.
Obrazek

09.04.2014r. przyszły do mnie zamówione pocztą pierwsze kwiaty  w ogóle się na nich nie znałam, wzięłam to co mi się wizualnie spodobało.
Obrazek
malwa alcea różowa i bordowa, smagliczka skalna, hiacynt, łubin trwały , liatra kłosowa, śniadek ornithogalum oraz wrotycz

Łubiny przez najbliższe dni trzymałam np posadzone w wiadrze! :O bo jeszcze nie miałam gdzie ich wkopać. Z 5 szt. tylko 1 potem w gruncie się nie przyjęła. 
Obrazek

15.04.2014r. wkopaliśmy na działce pierwszy krzaczek ! - którego nazwy nie znam, ale mój tata potrzebował się go pozbyć. Przygarnęliśmy biedaka i posadziliśmy z boku domu.
Obrazek

19.04.2014r Kolejne dwa krzaczki, znalazły swoje miejsce w ogrodzonej części działki. Nazw krzaczków nie pamiętam. Tego krzaczka bliżej już nie ma - padł z czasem :(
Obrazek

27.04.2014r. Nareszcie zdecydowałam się gdzie chce posadzić swoje nowe kwiaty (poza łubinami i liatrami 4szt.). Przekopałam róg przy ogrodzeniu gdzie wcześniej posadziłam dwa krzaczki. Na początku rabatka prezentowała się tak:
Obrazek
W rabatce znalazły miejsce również niezapominajki i szafirki, które przyniosłam do siebie z podwórka moich dziadków. 

01.05.2014r. kwiatuszki na rabatce
śniadek ornithogalum / floksy szydlaste (chyba) i smagliczka skalna
ObrazekObrazek

floksy / smagliczka skalna
ObrazekObrazek

niezapominajki / z przodu konwalie, orlik i szafirki (z przodu nachyłek okółkowy)
ObrazekObrazek

01.05.2014r. do naszej zielonej gromadki dołączyło nowe drzewko, wierzba całolistna Hakuro oraz wierzba Iwa. Zrobiłam obrzeża z rolbordera drewnianego, który pomalowałam na kolor mahoń. 
ObrazekObrazek

Zrobiliśmy też furtkę na ogród moich rodziców. Tam gdzie drewniane płotki (pomalowane również na mahoń), będzie później mój zielnik.
Obrazek

05.05.2014r. ruszyły prace nad moim zielnikiem. Z przodu szerokość 500cm, z tyłu 250cm i głębokość 250cm. Z frontu dam drewniany płotek
Obrazek

13.05.2014r. powiększyłam nieco rabatkę z boku domu (dosadziłam m.in. łubiny i liatry kłosowe). Tu też musiałam wcisnąć jakieś zioło - dwa oregano. Dodatkowo posadziłam fiołki i "jakiś" kwiatek, który dostałam od swojej babci. 
ObrazekObrazek

23.05.2014r. a tak kwitnie ten nasz pierwszy krzaczek, który dostaliśmy od mojego taty. Ktoś wie jak się nazywa?
Obrazek

25.05.2014r. już po 'Zimnej Zośce', można sadzić zioła do gruntu. Wszystkie wyhodowałam osobiście z nasionek. Pod koniec maja 2014 mój zielnik prezentował się tak:
ObrazekObrazek
W moim zielniku znalazły miejsce: oregano, melisa, mięta pieprzowa, mięta meksykańska, szałwia lekarska, szałwia muszkatałowa, lawendy, tymianek, bazylie kilka odmian, kolendra, estragon, natka pietruszki, szczypiorek, majeranek, cząber ogrodowy

Przed domem naszło mnie na połączenie wrotycz + aksamitki. Naczytałam się, że napary z wrotyczu są super na opryski przeciwko niektórym robalom. Na ten czas przy drzwiach wejściowych można było 'podziwiać' coś takiego:
Obrazek

08.06.2014r. Kolejne drzewka, tym razem 3 klony. Jeden zielono-bordowe ma liście, a dwa zielone po jednej i drugiej stronie ławki.
ObrazekObrazek
Obrazek

22.06.2014r. przed domem trochę się zmieniło. Aksamitki przesadziłam przy brzegu. Z racji braku miejsca w zielniku za domem, część ziół powędrowała pod kuchenne okno. Znalazło się tu m.in. oregano, bazylia, szałwia oraz mięta meksykańska.
Obrazek

01.07.2014r. Kupiłam i posadziłam też 1 krzaczek rodzynka brazylijskiego. W sumie nie wiedziałam nawet co to jest, myślałam, że zioło, dałam do zielnika, a potem się rozrosło i... zajęło trochę miejsca. 
ObrazekObrazek

10.07.2014r. zrobiłam też pierwszy raz w życiu swoje soki z czerwonych malin.
Obrazek

13.07.2014r. po raz pierwszy ścięłam i ususzyłam oregano - które pięknie kwitło
ObrazekObrazek

24.07.2014r. miałam też taką ciekawą ozdobę w ogrodzie. Te 3 bazylie wyhodowałam osobiście z nasionek. Długo trzymałam na kuchennym parapecie, ale z racji braku miejsca - wystawiłam na dwór.
Obrazek

Poza bazyliami w lipcu zrobiłam sobie też takie ozdóbki:
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek
Obrazek

14.07.2014r. przy klonach i wierzbie Iwa posadziłam rudbekie. Nie wiem jaka to odmiana, ale wyglądała tak:
ObrazekObrazek

28.07.2014r. zakwitły mi malwy i to był ich jedyny raz, bo coś im nie podpasowało i za rok już jej nie było wcale. Zresztą widać jak mizernie wyrosły. To ta rabatka z boku domu, ale kwiaty miała ładne:
Obrazek
Obrazek

08.07.2014r. kwitnące rumianki i kolendra
ObrazekObrazek
kwitnąca rzeżucha i lawenda
ObrazekObrazek

02.08.2014r. nachyłek okółkowy (chyba?) dostałam i posadziłam w sąsiedztwie łubinów - w rabatce obok domu.
ObrazekObrazek

Mój zielnik na początku sierpnia 2014r. prezentował się tak:
Obrazek

Rabatko-zielnik pod domem tak:
Obrazek
Na pierwszym planie szałwie muszkatałowe, ale zakwitły dopiero na drugi rok (w 2015)

08.08.2014r. do naszej rodziny dołączył kundelek o imieniu Pusia. Z czasem zaczęła rozrabiać i musiałam ogrodzić zielnik i rabatkę z boku domu, bo wbiegała i niszczyła roślinki
Obrazek

TAK ZAKOŃCZYŁAM SWÓJ PIERWSZY SEZON W OGRODZIE - Grudzień 2014r.
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

KONIEC SEZONU 2014 (PIERWSZEGO) . Rabatki, zielniki, drzewa, krzaki śpią.

Niebawem cd :)
Zapraszam do odwiedzin, podglądania, doradzania, komentowania.
Szczególnie zakochanych w ziołach zapraszam, ale nie tylko!

_________________
Ipako i jej domowy zielnik
IPAKO jako tako <- czyli mój ogród


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ipako
 Tytuł: Re: IPAKO jako tako - czyli mój ogród
PostNapisane: 20 kwi 2016, o 20:11 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 330
Skąd: Grodzisk Mazowiecki

 ---
SEZON DRUGI - 2015R.

marzec 2015
09.03.2015r. Nasze pierwsze prace w ogrodzie rozpoczęły się od zamontowania siatki ochronnej przeciwko zadeptywaniu rabatki kwiatowej i zielnika przez naszego kundelka. Siatka nie prezentowała się jakoś dobrze, ale swoje zadanie spełniła, chociaż do rabatki czworonóg niejednokrotnie się dostał rozrywając siatkę z brzegu.
Obrazek

03.30.2015r. wczesną wiosną przycięłam swoje Wierzby (na zdjęciu Wierzba Hakuro).
Obrazek

16.03.2015 r. Wysiałam do doniczek zioła. Na parapecie kuchennym stanęło 14 sztuk doniczek, a w nich:
bazylia właściwa zielona, bazylia czerwona, bazylia cytrynowa, bazylia sałatowa, bazylia cynamonowa, bazylia grecka, majeranek, ruta, cząber ogrodowy, rozmaryn, trawa cytrynowa, kminek, oregano greckie, szałwia muszkatałowa


Strasznie nie podobał mi się ten budynek za domem. Koniecznie chciałam go jakoś zasłonić, chociaż częściowo. Kupiliśmy 3 panele drewniane i zamocowaliśmy z tyłu zielnika. Na zdjęciu mój syn, wtedy prawie 5 letni :D
Obrazek

Teść w którymś z marketów na promocji kupił mi w prezencie 10 sztuk różnokolorowych prymulek. Posadziłam je w rabatce z boku domu. Na zdjęciu część z nich.
Obrazek

Pod koniec marca przeorganizowałam nieco rabatko-zielnik pod domem. Wkopaliśmy betonowe obrzeża z przodu i wyrównaliśmy ziemię. Wymyśliłam sobie, że tu i w zielniku za domem dołożę kostki, zrobię ścieżki itd.
ObrazekObrazek

Zielnik z kostkami budzący się do życia.
Foto 1: Na pierwszym planie szczypiorek
Foto 2: Wzdłuż ogrodzenia od lewej: kozłek lekarski, melisy, estragon, szałwie, lawendy. Po prawej pusty plac, u góry wsadzone młode cząbry górskie i szczypiorek.
ObrazekObrazek

Foto 1: Jedna z melis z bliska // Foto 2: Kozłek lekarski nowy nabytek
ObrazekObrazek

Foto 1: Dużo oregano, wyhodowane przeze mnie z nasionek :) // Foto 2: Lubczyk
ObrazekObrazek

Foto 1: Moja Lawenda okazało się, że również przezimowała, wypuściła z boku młode listki
Foto 2: Tymianek słabo, tylko 1 sztuka przezimowała i to wyglądała po zimie dość marnie
ObrazekObrazek

Na początku kwietnia doszła do mnie paczka z nowymi ziołami od Violi z naszego forum. Od razu ziółka powędrowały do zielnika za domem i pod dom. Chroniąc przed słońcem przykryłam je na początku doniczkami :)
ObrazekObrazek

Rabatka kwiatowa z boku domu w połowie kwietnia wyglądała dość marnie
ObrazekObrazek

Koloru nadawały jej praktycznie tylko prymulki, które dostałam od teścia oraz kilka sztuk prymulek przyniesionych z ogródka mojego taty.
ObrazekObrazek

Poza nimi oczy mógł cieszyć tylko jeden kwitnący hiacynt i niedużo fiołków
ObrazekObrazek

Wygląd rabatki poprawił się z początkiem maja. Zakwitły szafirki
Obrazek

Dokupiłam trochę nowych kwiatów
Stokrotki
ObrazekObrazek

Biała to gęsiówka i fioletowy żagwin
ObrazekObrazek

Zawciąg i floks szydlasty
ObrazekObrazek

Niedługo zakwitła też sasanka
ObrazekObrazek

Z ziemi zaczęła wychodzić jedna liatra kłosowa
Obrazek

Zaczęło się robić kolorowo gdy zakwitły również niezapominajki i smagliczka skalna. Z pozostałymi kwiatami tworzyły piękne kolorystycznie kompozycje
ObrazekObrazek

ObrazekObrazek

Lewizja i floksy (drugie, z poprzedniego roku)
ObrazekObrazek

Foto 1: Mniejszy orlik // Foto 2: Łubiny jeszcze niekwitnące
ObrazekObrazek

Zielnik przed domem 11.05.2015, tak, bo w tym roku zrobił się z niego typowy zielnik! Posiałam między innymi tam jeszcze nagietki, ogórecznik, kolendrę oraz posadziłam od Violi tymianek żółty, mięty: jagodową, czekoladową, kędzierzawą, wonną veriagate jak również mięte imbirową którą kupiłam na targu.
Obrazek

Zielnik za domem 22.05.2015r.
Obrazek

Rabatka kwiatowa 22.05.2015r.
Obrazek

Foto 1: Tak zakwitł mój śniadek Ornithogaluma // Foto 2: Śniadek w towarzystwie stokrotek i niezapominajek
ObrazekObrazek

22.05.2015 łubin zaczął kwitnąć. Na początku tylko kolor różowy. Kilka dni po nim zakwitł fioletowy łubin. Kwitły też moje dwa orliki
ObrazekObrazek

ObrazekObrazek

ObrazekObrazek

ObrazekObrazek

Tak zakwitła pod koniec maja moja Szałwia lekarska
ObrazekObrazek

Kwitnąca szałwia muszkatałowa
ObrazekObrazek

Kwitnący ogórecznik
ObrazekObrazek

Rumianki i lawenda
ObrazekObrazek

Taka piękność wyrosła i zakwitła mi pod jednym z klonów. Nie wiem jak się nazywa. KTOŚ WIE CO TO ?????
Obrazek

Kupiliśmy dwa krzaczki jagody kamczackiej 'Siniczka' i jedną jagodę Goji. Posadziliśmy je blisko zielnika, ale po drugiej stronie ogrodzenia gdzie już rosną maliny i czarna porzeczka. Tam będzie nasz mini sadzik.
Obrazek


Potem już nie mam za bardzo zdjęć, chyba usunęłam folder z dalszymi zdjęciami mojego ogrodu, kwiatów, ziół :( W każdym razie nie mogę ich na chwilę obecną namierzyć. No cóż. W drugim sezonie (2015) za wiele się nie działo. Nie miałam zbyt dużo doniczek z kwiatami, nic nadzwyczajnego nie powstało, nie zmieniło się, może tylko trochę kwiatów do gruntu wkopałam. W każdym razie obecny SEZON 2015 mam nadzieję, że będzie ciekawszy :) Niebawem zacznę wstawiać zdjęcia na bieżąco! tylko tyle czasu się z tym wszystkim schodzi, ale dam radę :) Pozdrawiam!


SEZON 2015 zakończony

_________________
Ipako i jej domowy zielnik
IPAKO jako tako <- czyli mój ogród


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ipako
 Tytuł: Re: IPAKO jako tako - czyli mój ogród
PostNapisane: 22 kwi 2016, o 11:11 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 330
Skąd: Grodzisk Mazowiecki

 ---
SEZON 2016 :)

PLANY

Obecny sezon, nasz 3 w ogrodzie ma być sezonem uporządkowania przydomowych ogródków, rabatek itd. Postanowiłam przenieść zioła w jedno miejsce, tylko za domem. Rabatkę przy domu pozostawić na kwiaty, tylko ją wyrównać, doprowadzić do ładu i składu. Przed domem chce dać kwasolubne zimozielone. Postanowiliśmy z mężem powiększyć mi zielnik z tyłu domu, aby wszystkie zioła się tam bez problemu zmieściły. Ponieważ powiększymy go o drugie tyle, może i znajdzie się tam miejsce na mały warzywniaczek :) Wymarzył się nam też mały sadzik. W zeszłym roku posadziliśmy już 2 sztuki jagody kamczackiej i 1 krzaczek jagody goji. Mamy tez trochę malin i czarną porzeczkę. Zdecydowaliśmy o przesunięciu ogrodzenia z jednej strony gdzie są właśnie owoce. Co nam sie uida w tym roku zrobić - się okaże.

Na razie pokażę co już zrobiliśmy w 2016 :)

Było tak, były pustaki
Obrazek
Mąż zakasał rękawy
Obrazek
2 dni i przewiózł pustaki :)
Obrazek Obrazek

Posadziliśmy 3 metrową czereśnię w rogu działki, tuż obok rabarbaru. Zaraz obok jest mój zielnik.
Obrazek Obrazek

A w temacie zielnika to 1 kwietnia 2016r. wyglądał tak
Obrazek
Teraz już tak nie wygląda, wywiozłam kostkę. Obecnie zielnik wciąż czeka na reorganizację. Będzie powiększony, wkopana folia/obrzeże dookoła, dowieziona ziemia kompostowa, ogrodzony nie siatką, a przęsłami z jedną główną ścieżką przez środek (prawdopodobnie w kształcie spłaszczonej litery 'T') wysypana kamykami. Takie mam plany, jak wyjdzie - zobaczymy.

Przycięłam też jagodę goji (to jej drugi sezon u nas, może zaowocuje? :) )
Obrazek Obrazek


W jednym z marketów kupiłam: 3 pelargonie, 15 sztuk 50 centymetrowych tuj smaragd (będą od tej strony co bujawka dzieci i piaskownica), 2 rododendrony oraz 2 drewniane skrzynki w promocji :)
Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek

7 kwietnia 2016 mąż w jednym z marketów kupił 3 sztuki borówki amerykańskiej. Kilka dni później wkopaliśmy je do gruntu.
Obrazek Obrazek

Na targu 13 kwietnia 2016 dokupiłam jeszcze trochę kwiatów do doniczek (pelargonie, bratki oraz 3 inne których nazwy nie pamiętam) i jeden łubin biały :)
Obrazek

17 kwietnia 2016 przesunęliśmy kawałek ogrodzenia.
Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

Zielnik i jego powiększenie
Obrazek Obrazek

Wczoraj już było tak.
Teraz trzeba nawieźć ziemię kompostową. Dzisiaj (22.04.2016r) może się uda wkopać obrzeże i wyrównać ziemię, bo dopiero co zebrał mąż darninę i przekopał nową część zielnika.
Obrazek

W naszym mini sadzie wkopaliśmy jeszcze dwie śliwki węgierki, sztamową białą porzeczkę oraz niską białą i czerwoną porzeczkę.
Śliwki węgierki
Obrazek Obrazek
Porzeczka czerwona
Obrazek Obrazek
Porzeczka biała
Obrazek Obrazek
Porzeczka biała sztamowa
Obrazek Obrazek
Moja kwitnąca czereśnia
Obrazek Obrazek

Mini sadzik ogólnie:
Obrazek

z drzewek/ krzaków pozostałych, któr ejuż drugi rok sa u nas:
Jagoda Goji widać po przycięciu fantastycznie ruszyła:
Obrazek
Jagoda kamczacka (jedna z dwóch):
Obrazek Obrazek
Borówka amerykańska i Maliny (muszę u nich trochę ogarnąć)
Obrazek Obrazek

Poza owocami.
Rabarbar
Obrazek
2 dni temu ucięłam paki kwiatowe. Wczoraj natomiast 4 łodygi zjadły moje dzieciaki z cukrem :D Pycha!

Tulipany pierwszy raz posadziłam prze domem (i ostatni :) teraz tu będą kwasolubne, ale jak już zabiorę stąd zioła).
Obrazek

Tak wyglądają moje np oregano z przed domu (po prawej hyzop)
Obrazek

Na razie to tyle. Pozdrawiam!

_________________
Ipako i jej domowy zielnik
IPAKO jako tako <- czyli mój ogród


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ipako
 Tytuł: Re: IPAKO jako tako - czyli mój ogród
PostNapisane: 27 kwi 2016, o 10:29 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 330
Skąd: Grodzisk Mazowiecki

 ---
Pracowity weekend za mną, mam nadal zakwasy w rękach a i plecy bolą. Ziemię kompostową prawie całą sama przewiozłam do zielnika. Obrzeża też sama wkopałam. Zanim jednak zabrałam się za zielnik ogarnęłam u malin, ale tu mąż mi z przywiezieniem przekompostowanej ziemi pomógł. Maliny które dosadziłam zabrałam z okolicy starej czarnej porzeczki, aby i ona odżyła, ładnie rosła i miała smakowite owocki.

Zaczęłam od uprzątniecia przy malinach. Przekopałam ziemię i wkopałam obrzeże foliowe. Mąż przywiózł przekompostowanej ziemi.
Obrazek

Po prawej stronie od ogrodzonych malin przy ogrodzeniu rośnie leciwa czarna porzeczka. Było obok niej bardzo chaotycznie. Rosły inne maliny, dzikie truskawki, pokrzywy i inne chwaściory.
Obrazek Obrazek

Maliny przeniosłam do tej wyznaczonej części na maliny, a pozostałe rośliny wawaliłam. Ziemię przekopałam, oczyściłam. Czarna porzeczka chwilowo jest przywiązana sznurkiem do ogrodzenia. Musze ją w między czasie odmłodzić, przyciąć stare suche gałęzie. Z ziemi wyrastają młode gałązki. Prawdopodobnie posadzę pod porzeczka kilka krzaczków truskawek. Na razie zadołowałam pod nią czabry górskie, kozłek lekarski i szczypiorek - dlatego, bo następne czym się zajęłam to zielnik. Tak wyglądały 23 i 25 kwietnia maliny i czarna porzeczka.
Obrazek Obrazek

Obrazek
Zdaję sobie jednak sprawę, że przeniesione maliny prawdopodobnie nie będą owocowały w tym roku.

Zielnik z wkopanymi obrzeżami 25.04.2016r. Estragon przesadziłam, lubczyku w ogóle nie ruszałam, rośnie gdzie rósł. Resztę ziół wykopałam: oregano przeniosłam do doniczek i powoli wydaję. Cząber górski, kozłek lekarski, szczypiorek chwilowo zadołowałam przy czarnej porzeczce co widać na zdjęciu powyżej.
Obrazek Obrazek
Tu jeszcze nie dowiozłam ziemi do końca :) Literka "T" - to ścieżka, prawdopodobnie wysypiemy żwirkiem, kamyczkami :)

Wczoraj natomiast zajęłam się przesadzaniem ziół z przed domu do zielnika za domem oraz części zadołowanych ziół z pod czarnej porzeczki.
Zielnik nie jest jeszcze ogrodzony, ma być zabudowany front panelami (po środku będzie zrobiona a'la furtka) tylko że niższymi (100 lub 120cm). Do póki nie zrobię ogrodzenia do końca nie mogę posiać np natki pietruszki, koperku czy majeranku, bo pies i koty mi je zniszczą. W zielniku brakuje jeszcze melisy i tymianku - te mi zmarzły lub zgniły przez zimę. Posadzę tam jeszcze rozmaryny, trawy cytrynowe i bazylie (które obecnie stoją w ilości 35 sztuk na moim kuchennym parapecie). Mam nadzieję, że wszystko się zmieści i będzie rosło jak szalone :)
Obrazek
Foto 1: kącik miętowy // Foto 2: lubczyk i szałwia lekarska

Obrazek Obrazek

Foto 1: zioła: komosa rózgowa, cząber ogrodowy, estragon, ogórecznik, nagietki, hyzop (mój jeden okazały krzak podzieliłam na dwa mniejsze), mięta meksyka - kłosowiec, ruta, oregano i małe kolendry. Foto 2: w druga stronę zioła począwszy od hyzopu aż do mięt
Obrazek Obrazek

Tu jeszcze lawendy te 8 małych krzaczków - 4 większe to oregano.
Obrazek

Pod domem na razie puściej, jeszcze oregano i mięta pieprzowa na wydanie :) Najładniejszy krzaczek lawendy muszę jeszcze przesadzić. Tulipany zabiorę w inne miejsce jak już będzie można. Rododendrony tu posadzę, wrzosy i jeszcze coś zimozielonego, kwaśnolubnego. Obsypię kora - taki mam plan na to miejsce.
Obrazek

I na koniec tegoroczne szafirki - w rabatce kwiatowej jeszcze w tym roku nic nie robiłam, masakra tam jest, zostawiam ją na koniec, ale kwiaty kwitną :)
Obrazek
Szkoda, ze pogoda kiepska to i zdjęcia dzisiejsze wyszły marnie.

Na koniec jeszcze :
Klon
Obrazek

Czereśni chyba dobrze u nas. Poza kwiatami pojawiły się już liście
Obrazek

Wierzba Hakuro i Wierzba Iwa
Obrazek Obrazek

_________________
Ipako i jej domowy zielnik
IPAKO jako tako <- czyli mój ogród


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
apus
 Tytuł: Re: IPAKO jako tako - czyli mój ogród
PostNapisane: 27 kwi 2016, o 11:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4291
Skąd: Małopolska

 1 szt.
Wspaniale rozwija się Twój ogród! Widać postępy i pracę, którą w niego wkładasz! ;:138 ;:138 ;:138
Kolekcję ziół masz bogatą!!! :)

Czy trawa cytrynowa zimuje w gruncie? Jak się ją uprawia?

_________________
Pozdrawiam, Basia.
Mój ogród mocno różany... cz.3


Góra   
  Zobacz profil      
 
ipako
 Tytuł: Re: IPAKO jako tako - czyli mój ogród
PostNapisane: 27 kwi 2016, o 12:35 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 330
Skąd: Grodzisk Mazowiecki

 ---
apus, trawa cytrynowa nie zimuje w gruncie. Można ją spróbować wykopać na zimę i w doniczce przezimować w domu. Mi się udało w zeszłym roku i w tym, ale tylko 1 sztukę. Tak czy siak wczesną wiosną tworze rozsadę w małej doniczce, a po 15 maja sadze na miejsca stałe. Mam właśnie na parapecie kilkanaście małych trawek i pewnie po 3 będę sadziła aby krzaczek był większy.
Jeżeli chodzi o dalsze prace w ogrodzie to przypuszczam, że najwcześniej w majówkę lub po niej coś się będzie więcej działo. Może do tego czasu przestana mnie plecy bolec po ostatnim machaniu szpadlem :)

_________________
Ipako i jej domowy zielnik
IPAKO jako tako <- czyli mój ogród


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zara
 Tytuł: Re: IPAKO jako tako - czyli mój ogród
PostNapisane: 29 kwi 2016, o 21:49 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 516
Skąd: warmińsko - mazurskie

 1 szt.
Aga ależ jesteś pracowita jak mróweczka ;:oj
Oczy wytrzeszczam jak to wszystko pięknie się zmienia. Masz zapał i chęci a wiem co to znaczy bo tak jakbym siebie widziała z przed roku. Melduję się obowiązkowo w wątku w loży VIP i czekam na dalszy spektakl ;:173

_________________
"Zakwitnij tam gdzie Cię posadzono".
Ogród Pod Magnolią - Zara - sezon 2015/16 Ziołowy kącik Zary

Kupię - sprzedam - zamienię - oddam

Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ipako
 Tytuł: Re: IPAKO jako tako - czyli mój ogród
PostNapisane: 10 maja 2016, o 12:07 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 330
Skąd: Grodzisk Mazowiecki

 ---
Witam :)

Ale się robi kolorowo, wszystko pięknie rośnie. Rabatą kwiatową jeszcze się nie zajęłam odpowiednio, ale kwiaty radzą sobie wyśmienicie (jedynie dosadziłam biały łubin). Zagęszczenie w tym roku maksymalne. Jeden wielki plac kolorów, chociaż brakuje mi czerwonego - chciałam upolować czerwone stokrotki i jakoś mi się nie udało, albo za późno się za to zabrałam. W każdym razie i tak jest bajecznie, a jak zatroszczę się o rabatkę odpowiednio to dopiero będzie pięknie.
Na razie jest tak :)
Obrazek

Foto 1: floks szydlasty / Foto 2: smagliczka skalna
Obrazek Obrazek

Foto 1: szafirki i niezapominajki / Foto 2: jeden z moich dwóch orlików lada moment zakwitnie
Obrazek Obrazek

Foto 1: Tu konwalie też już prawie kwitnące / Foto 2: jedna z moich dwóch liatr kłosowych oraz siewki łubinów
Obrazek Obrazek

Łubiny i dużo ich siewek. Jeden jest różowy, drugi fioletowy i to ich trzeci rok u mnie. Trzeci łubin biały, nowy, tegoroczny. Tej zimy nie przeżyły moje dwa lubiny, ale pozostawiły po sobie duuuużo potomstwa. mam tyle siewek ze nie wiem co z nimi robić. Na razie rosną i próbuje je porozdawać :)
ćObrazek

Tulipany - czerwone albo przekwitły, albo już prawie. Żółte tulipany dopiero kwitną. Żółte rosną przed domem, czerwone ze zdjęcia przy kwiatowej rabacie.
Obrazek Obrazek

Krzak który pięknie kwitł na różowe (nie znam nazwy) niestety po zimie był w opłakanym stale. Na jednej gałązce pojawiły się listki, ale reszta była suchymi badylami. Ponieważ nowe gałązki zaczęły wychodzić od korzenia zdecydowaliśmy na obcięcie starych, suchych gałęzi i krzaczek rośnie na nowo.
Obrazek

Poziomki. Rok temu własnoręcznie wysiane. Już pojawiają się kwiatuszki, będą dzieciaczki niedługo zajadały się słodziutkimi poziomeczkami <3
Obrazek Obrazek

Przed domem też ciągle się zmienia. Na razie jeszcze mam kilka sztuk oregano niewydanych i część mięty pieprzowej. One mam nadzieję, że niedługo stąd znikną, że trafią w dobre ręce. Tulipany jak przekwitną czyli jeszcze ze 2 tygodnie i też wykopuję cebulki. Muszę tylko wymyślić co z lawendą, bo jej nie chce stąd zabierać, bo rośnie ze wszystkich moich lawend najlepiej czyli warunki i miejsce jej pasują. Ale jest problem, bo tu pod domem w dalszym ciągu chce mieć kwasolubne zimozielone roślinki - rododendrony i wrzosy. Jak oddzielić lawendę i jej zasadowe podłoże od tego co będzie dookoła - kwaśnej ziemi i kory. Rozważam wkopaniem obrzeża foliowego dookoła lawendy i może to wystarczy? Myślę, myślę, myślę...
W każdym razie na chwilę obecną jest tak:
Obrazek

Zrobiłam sobie taka ozdobę pod domem, bo mi przeszkadzał taki pusty niewykorzystany plac. Na foto 2 ta moja najpiękniejsza lawenda :)
Obrazek Obrazek

Rododendrony mimo, że jeszcze w doniczkach to różowy już kwitnie.
Obrazek

Na koniec pokażę jeszcze, bo chyba nie było okazji liliowce, które rosną przy garażu. Dużo ich, więc liczę, że i zakwitną okazale :)
Obrazek

Na razie zdjęć ziół i zielnika nie pokaże - będą w następnym wpisie :) W każdym razie trwają prace nad wykończeniem zielnika. Kupiłam agrotkaninę na ścieżkę i wysypujemy ją białym żwirkiem. W sumie już kupiliśmy 4 worki - 100kg (za 40zł) i zaczęliśmy sypać, ale to zaledwie 1/5 tego co potrzebujemy. Powiesiłam też przy miętach matę bambusową i dwa kolejne panele z tyłu zielnika (dostaliśmy je od teścia), ale trzeba je zdjąć i pomalować. Fajnie, bo zasłaniają ten średnio estetyczny budynek za moim zielnikiem. Jeżeli chodzi o sadzenie i sianie, to już w zasadzie skończyłam :) Uznałam, że nie czekam do 15 maja i np moje bazylie i trawy cytrynowe już są w gruncie. Posadziłam też swój stary rozmaryn, którego udało mi się przezimować już drugi rok (to będzie jego trzeci sezon) oraz 5 małych rozmarynków zakupionych na targu. Kupiłam na targu i również już dałam do gruntu melisy (5szt) i tymianki (3 szt), bo mi moje nie przetrwały zimy. Posiałam majeranek, natkę pietruszki, rzeżuchę, rukole i szpinak. Rukola po 4 dniach już mi wykiełkowała, ale posiałam za gęsto i będę musiała przerzedzić. Rzeżucha również już wykiełkowała. A i okazało się, że znalazłam pod domem dwie samosiejki szałwii muszkatałowej - miałam dwie szałwie muszkatałowe rok temu pod domem i cudownie mi zakwitły. Bardzo mnie te samosiejki ucieszyły, bo na nie nie liczyłam. Maluchy zabrałam z pod domu i znalazły również swoje miejsce w zielniku :) Dzisiaj posiałam do doniczki w domu jarmuż i seler naciowy. Nie wiem jak to zrobię, ale muszę je jakoś później upchnąć do zielnika :D Co jeszcze. Mam trochę kwiatów w doniczkach, trochę planuje jeszcze dokupić, ale to też później. Dodam już tak na sam koniec że zapowiada się iż drzewka i krzaczki owocowe będą w tym roku miały owoce, również te nowe dopiero kupione bądź przesadzone. Cieszy mnie to bardzo, tak bardzo liczę na swój mini sadzik :)

Pozdrawiam! i do potem.

_________________
Ipako i jej domowy zielnik
IPAKO jako tako <- czyli mój ogród


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
apus
 Tytuł: Re: IPAKO jako tako - czyli mój ogród
PostNapisane: 10 maja 2016, o 19:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4291
Skąd: Małopolska

 1 szt.
Jak przyjemnie zaglądać do Twojego ogrodu :)
Ogrom się dzieje! Mnie bardzo właśnie Twój zielnik interesuje, bo sama zakładam i ciągle coś popatruję.
Mięty pozbyłam się, bo bardzo się rozłazi... wsadzałam w ubiegłym roku a w tym wykopałam wiadro rozłogów... ;:223 które przeniosłam na nieużytki, może zdominuje perz? :roll:
A tymianek wysechł Ci w pień? On czasami odbija od korzenia. Próbowałaś go reanimować?

_________________
Pozdrawiam, Basia.
Mój ogród mocno różany... cz.3


Góra   
  Zobacz profil      
 
ipako
 Tytuł: Re: IPAKO jako tako - czyli mój ogród
PostNapisane: 11 maja 2016, o 23:09 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 330
Skąd: Grodzisk Mazowiecki

 ---
Apus, niestety tymianek całkowicie padł. Jeżeli chodzi o mięty, to właśnie dlatego robię moim ograniczniki, wkopuję folię lub sadzę w doniczkach bez dna, aby właśnie nie zdominowały reszty ziół, chociaż czasami jakieś kłącze przelezie, ale nie jest to jakieś problematyczne.

Ponieważ obiecałam, a jak widzę jest i zainteresowanie to mój dzisiejszy wpis poświęcony zielnikowi :)

Prace trwają, czas za szybko płynie, ale coś tam sobie dłubię i tworze pomału. Na chwilę obecną prace trwają nad ścieżką z białych kamieni - pod nie dałam agrotkaninę. Obrzeża są z plastikowej folii. Dwa panele z tyłu muszę pomalować i dokupić jeszcze kawałek - zasłoni ten brzydki budynek za zielnikiem i stworzy się taka fajna jednolita całość. Z boku powiesiłam pomalowaną farbą matę bambusową - w zasadzie była kiedyś okienną roletą :) Chciałam zacienić część miętową gdzie również rośnie lubczyk i posiałam natkę pietruszki - podobno one wszystkie nie lubią pełnego słońca przez cały dzień. Już praktycznie wszystko posiane i posadzone, więc w tym temacie finisz. Do wykończenia front zielnika. Będzie z paneli jak całe ogrodzenie tylko że wysokie na 120 cm. Po środku furtka, która mam nadzieję jakoś sprytnie zrobi mój mąż :) Aby było ciekawiej zakupiłam dziś w sklepie 'ogród i dom' plastikowe doniczki do zawieszenia (1 szt 4,50zł). Zawiesiłam je na panelach haczykami. W nich znalazły się kwiaty (w tym trzy surfinie które dziś zakupiłam na targu). Myślę, że jak już skończymy co zaplanowaliśmy i zioła (+ warzywka) urosną to będzie pięknie :) Fotorelacja poniżej.

Agrotkanina i kamyki (foty z przed 2 dni)
Obrazek Obrazek

A dziś już tak:
Obrazek

Tu moja córeczka Paulinka w mamusinym zielniku
Obrazek
Obrazek

Z bliska moje zioła wyglądają następująco:
Szczypiorek i rozmaryn - to ich trzeci rok. Rozmaryn udało mi się przezimować w doniczce przez dwie zimy, po tej jednak jest w dość opłakanym stanie, ale od kilku dni w gruncie i powinno się mu polepszyć.
Obrazek Obrazek

Tu razem
Obrazek
W tych dołkach trzech z przodu są trzy małe tegoroczne rozmarynki - kupiłam kilka dni temu je na targu. Natomiast trzy roślinki trochę wyżej to tymianki - również zakupione kilka dni temu na targu.

Estragon (muszę posprzątać jutro kamyczki :) ) i cząber górski (wieloletni, zimozielony) - mam go w zielniku 4 sztuki i kilka poza zielnikiem w gruncie i doniczkach (stopniowo wydaje po rodzinie i znajomych)
Obrazek Obrazek

Hyzop mam 2 sztuki, w tym roku podzieliłam jeden duży krzaczek na dwa i Lubczyk równiez mam 2 szt
Obrazek Obrazek

Szałwia lekarska (mam 3 sztuki w zielniku - 3 szt. nie przetrwały zimy - i ta wygląda najokazalej) i Oregano (zostawiłam sobie 4 szt., sporo już rozdałam i jeszcze mam kilka dużych i kilka małych krzaczków poza zielnikiem)
Obrazek Obrazek

Ruta (dość ostro przycięłam na początku wiosny) i Szczaw gajowy - ten jest jednoroczny, ale udało mi się go przezimować w garażu :)
Obrazek Obrazek

Teraz trochę samosiejek, które zebrałam u siebie z pod domu i posadziłam do zielnika:
Szałwia muszkatałowa (2 szt) oraz Komosa rózgowa chyba 6 szt.(o ile nie pomyliłam ze zwykłą niejadalną komosą :D)
Obrazek Obrazek

Ogórecznik ok 8 szt i Nagietki ok 16 szt
Obrazek Obrazek

Mięty :) wszystkie z zeszłego roku (poza pieprzowymi) Na pierwszym zdjęciu mięta pieprzowa o intensywnym smaku i aromacie. Na drugim zdjęciu od góry: mięta pieprzowa zwykła, mięta jagodowa, mięta czekoladowa i ta rozmazana, której widać kawałek - kędzierzawa.
Obrazek Obrazek

Mięta kędzierzawa w całej okazałości oraz mięta imbirowa
Obrazek Obrazek

Mięta wonna veriagate (ta coś mi najmarniej w tym roku rośnie, ale w zeszłym dawała czadu pod domem, więc i teraz może się w końcu bujnie :))
Obrazek

Melisy, nowe tegoroczne kupione na targu. 7 moich melis kilkuletnich tej zimy padło :( Te posadziłam w pięciu grupach po 2-3 sztuki.
Obrazek

Bazylie już dałam do gruntu, kilkanaście sztuk. Niektórym zrobiłam tyczki-podpórki :) Na razie bazylie dość marnie wyglądają, ale u wszystkich po pierwszej parze liści właściwych ucięłam czubki. Bazylie zaczęły się rozkrzewiać, a pierwsze liście właściwe - usychać i odpadać, ale z doświadczenia wiem że tak ma być :) tylko na razie dość kiepsko to wygląda :)
Obrazek Obrazek

Obrazek

Na koniec dzisiejszego ziołowego sprawozdania z wykiełkowanych nasionek na razie widać rzeżuchę i rukole (tą za gęsto posiałam, będę przerzedzać, ale to chyba jeszcze nie teraz... chociaż może już niedługo hmmm)
Obrazek Obrazek

Zdjęcia lawend z zielnika, mięty meksykańskiej kłosowiec, oraz traw cytrynowych malusieńkich które już dałam do gruntu - brak. Nadrobię niebawem

Surfinie pokarze jutro :) Dzisiaj i tak już duuuużo zdjęć wrzuciłam.

Pozdrawiam serdecznie, Agnieszka - Ipako

_________________
Ipako i jej domowy zielnik
IPAKO jako tako <- czyli mój ogród


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zara
 Tytuł: Re: IPAKO jako tako - czyli mój ogród
PostNapisane: 12 maja 2016, o 08:24 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 516
Skąd: warmińsko - mazurskie

 1 szt.
Szalejesz kochana, szalejesz. Oczy tylko drażnisz tymi widokami. Pięknie się dzieje u Ciebie i okazów moc w ogrodzie - ziołowo jesteś The Best ;:215
Jednak co jak co, najbardziej spodobało mi się jedno ziółko w takiej pięknej długiej spódniczce -pewna jestem, że akurat to ziółko jest lekiem na wszystko :D
Wspaniały masz ten ogród tyle się dzieje, tyle zmienia i widać ogromny progres jaki nastąpił oraz ilość pracy jaka włożyliście całą rodzina aby teraz było tak przytulnie i zachwycająco. Na szczęście ogród nie tworzy się raz na zawsze i pewna jestem że wiele jeszcze pokażesz ;:333
Serdecznie pozdrawiam ;:196

_________________
"Zakwitnij tam gdzie Cię posadzono".
Ogród Pod Magnolią - Zara - sezon 2015/16 Ziołowy kącik Zary

Kupię - sprzedam - zamienię - oddam

Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ipako
 Tytuł: Re: IPAKO jako tako - czyli mój ogród
PostNapisane: 12 maja 2016, o 11:27 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 330
Skąd: Grodzisk Mazowiecki

 ---
Zara, och tak, córka jest najlepszym lekarstwem na wszystko, ona i jej brat Daniel :) Kochane małe brzdące.
Staram się, aby było coraz ładniej i milej na tym naszym ogrodzie. Niestety to czasochłonne, ale ważne że coś się dzieje. Fajnie, ze tyen mój uparciuch mąż czasem mi w czymś pomoże, czasem muszę chodzić i mu gadać, gadać, gadać to dla świętego spokoju mi pomoże :P ale ostatecznie docenia moją pracę i też mu się zaczęły podobać te moje różne doniczki, ozdóbki i jak to mówi 'fanaberie' :D.



Kupiłam wczoraj 3 surfinie o których wspominałam wcześniej. To one:

Obrazek

Obrazek

Zawiesiłam je na panelach nad zielnikiem. Są w takich białych osłonkach z otworami na haczyki.
Tu jedna z surfiń prezentuje jak to wygląda. Chyba całkiem sympatycznie :)
Obrazek

Kupiłam też dwie nowe pelargonie:
Pelargonia angielska
Obrazek

Pelargonia biała
Obrazek

Kupiłam też trochę ziół-warzyw, ale nie jestem pewna co do kilku z nich. Mianowicie, o to moje zdobycze razem:
Obrazek

Roszpunka i "Naturalna sól" . Ta NAturalna sól to nie wiem co to jest! Kobieta na targu powiedziała, ze to dodaje się np do sałatek zamiast soli, nie powiedziała lub ja nie zapamiętałam jak się nazywa. Może ktoś wie??? Bo w sumie nie wiem czy jeść czy nie - jakoś szczególnie słone się nie wydaje
Obrazek Obrazek

Mięta ananasowa i Kocanka - Curry. Mięta ananasowa jest jakaś nietypowa. Podobno nie zimuje w gruncie, ma miętowy smak i zapach, ale liście zupełnie inne niż mięty, które znam czy mam. Liście są grubsze, łamliwsze. Pewnie to mięta, ale nie jestem pewna czy ananasowa - jakaś inna moim zdaniem. Kocanka natomiast faktycznie pachnie jak curry i wygląda super :)
Obrazek Obrazek

Werbena cytrynowa i papryczka chili. Werbena cytrynowa - Pani powiedziała, ze to herbata, na forum miła forumowiczka napisala że to werbena o jest to na moje oko 100% racji! Porównałam swój krzaczek z tymi na necie. Tak więc mam werbenę cytrynową, fajnie :) pachnie cytrynowo, liście na surowo nie mają specjalnie żadnego smaku, po zaparzeniu delikatna i smaczna. Papryczkę chili zażyczył sobie mój mąż :) Jeszcze nie wiem co z nią zrobić, gdzie posadzić i jak pielęgnować, od taka zachcianka mojego ślubnego :D
Obrazek Obrazek

Stewia i rodzynek brazylijski. Stewia na 100% jest stewią, znam, miałam u siebie i jest słodka maksymalnie :) Rodzynek też nie dla mnie nowość. Własnie obmyślam gdzie go posadzę, bo do zielnika się nie zmieści :D jak znajdę jakieś fajne miejsce, to może jeszcze dokupię 1-2 sztuki :)
Obrazek Obrazek

Jak znajdę chwilkę, to powsadzam ziółka i warzywka do gruntu.

pozdrawiam!

_________________
Ipako i jej domowy zielnik
IPAKO jako tako <- czyli mój ogród


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Shire
 Tytuł: Re: IPAKO jako tako - czyli mój ogród
PostNapisane: 12 maja 2016, o 20:14 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1307
Skąd: Wielkopolska

 1 szt.
AAAA jak masz pięknie i jest się czym zachwycać. Zwłaszcza, że dużo hodowałaś sama. Z każdym sezonem zioła ładniej wyeksponowane. Oregano cudne! Też takie miałam, ale w tę zimę, wielkie 3 letnie praktycznie padło, myszy podżarły...Szałwia muszkatołowa cudna i ogóreczniki, ruta, takich cudów to nie mam to samo rodzynek brazylijski. Już mi brakuje miejsca...

_________________
Metamorfozy Ustronia pod Miedzą-u Moniki

Ustronie pod miedzą cz.2- u Moniki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aguss85
 Tytuł: Re: IPAKO jako tako - czyli mój ogród
PostNapisane: 12 maja 2016, o 20:24 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 3220
Skąd: okolice Wrocławia, gmina Długołęka

 więcej niż 1
Ojej, czemu do tej pory nie znalazłam Twojego wątku? ;:oj Mam wrażenie, że nawet tu byłam i pisałam i chyba nie zatwierdziłam w końcu postu.
Pięknie, jaki pracowity rok! Ścieżki wyszły pięknie, Zioła wspaniałe! Lubczyk ;:oj Jaki gigant! Imponująca kolekcja ziół. Chętnie o nich poczytam, pooglądam i zaproszę nieznane do ogrodu. A właśnie niedawno też stałam się szczęśliwą posiadaczką kocanki, niedługo siane ziółka przeniosę na zielnik :D

_________________
Pozdrawiam i zapraszam do mojego ogrodu
Fioletowy ogród i potager z aniołkiem

Agnieszka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 55 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Florian Silesia, marynia1603, Miriam, pelagia72 i 25 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *