Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 974 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 70  
Autor Wiadomość
Daria_Eliza
 Tytuł: Ucieczka z Krakowa --- początki
PostNapisane: 24 gru 2014, o 00:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1751
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Moi drodzy Forumowicze!

Witam Was u siebie i cieszę się, że chciało się Wam tu zajrzeć.

Zbierałam się do założenia swojego wątku już od jakiegoś czasu.
Ale tyle tu pięknych ogrodów!
Tyle praktycznych porad.
Ciężko to wszystko ogarnąć.

Dziś opiszę tylko bardzo wczesne początki naszej ucieczki z brudnego, "zasmoczonego" Krakowa.
Nadal uważam, że to początek naszej podróży.
Na razie nasze ucieczki ograniczają się tylko do weekendów.
Zazwyczaj jest to kilka godzin w sobotę lub niedzielę. (Wciąż pracujemy w Krakowie.)
Nie mamy jeszcze żadnego domku, żadnej infrastruktury, ale może z czasem...
Większość potrzebnych rzeczy (typu prowiant, woda, leżaczek, spray na komary, małe narzędzia i całą resztę) wozimy samochodem, a część narzędzi trzymamy chwilowo u sąsiada.

Kilka lat temu staliśmy się szczęśliwymi posiadaczami gruntu budowlano-rolnego, a wraz z nim posiadaczami wielkich oczekiwań i planów.
Nie mieliśmy za bardzo pojęcia o żadnych uprawach.
Ja tylko pamiętałam z dzieciństwa jak mój dziadek zabierał mnie do ogródka pradziadków, oraz pobyty u babci na wsi.
Mój M podobnież pamięta ogródek pracowniczy swoich dziadków.

Pole jeszcze przez parę lat dzierżawiliśmy sąsiadowi, żeby je sobie uprawiał, licząc, że może uda się nam tam wkrótce wybudować cokolwiek.
Ale przyszły zmiany wcale nie na lepsze i z budowy póki co nici.
Nie mniej jednak chęć sadzenia roślin zwyciężyła i powiedziałam M, że bardzo chciałabym już trochę pogrzebać w ziemi, skoro mamy już gdzie...


Ale teraz wypadałoby wrzucić trochę zdjęć.

No więc najpierw to było pole uprawne:

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Daria
Moja wizytówka; Ucieczka z Krakowa - początki;
Ogród na łące - aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Daria_Eliza
 Tytuł: Re: Ucieczka z Krakowa --- początki
PostNapisane: 24 gru 2014, o 00:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1751
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Aha, braki ogrodu nadrabiałam na balkonie: tu jest skrzynia,
którą zaprojektowałam, wykonałam do spółki z M i samodzielnie pomalowałam.
Trochę ciężko było utrzymać w niej kwiaty, bo nasz starszy kot - Bazyl - stwierdził, że to kuweta idealna.

Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Daria
Moja wizytówka; Ucieczka z Krakowa - początki;
Ogród na łące - aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Daria_Eliza
 Tytuł: Re: Ucieczka z Krakowa --- początki
PostNapisane: 24 gru 2014, o 00:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1751
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
No to teraz tak szybciutko nasze dwa kociaki:
(nie, nie zastępują nam dzieci, ja zawsze chciałam mieć kota, są kocimi członkami rodziny)

Z przodu Tymon, z tyłu Bazyl.

Obrazek

Tymon.

Obrazek

-- 23 gru 2014, o 23:56 --

W 2011 pole po raz pierwszy od nie wiadomo kiedy leżało odłogiem.

Obrazek

No i na razie to tyle, bo się muszę jeszcze spakować na wyjazd do teściów na święta.
Także reszta historii po powrocie.

Aha, póki co więcej zdjęć naszych roślin jest w mojej wizytówce.

_________________
Pozdrawiam, Daria
Moja wizytówka; Ucieczka z Krakowa - początki;
Ogród na łące - aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ucieczka z Krakowa --- początki
PostNapisane: 24 gru 2014, o 01:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 40158
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Dario witam na Forum Tymon i Bazyl są wspaniałymi kotkami jak i ogród, który pokazałaś w wizytówce.
Bardzo się cieszę, że otworzyłaś wątek i będę niecierpliwie oczekiwać c.d. Pozdrawiam :wit

Śliczna skrzynia ;:333

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.39 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.74
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Margita
 Tytuł: Re: Ucieczka z Krakowa --- początki
PostNapisane: 24 gru 2014, o 08:57 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 527
Skąd: Małopolska

 0 szt.
I ja chętnie będę oglądać powstawanie Waszego ogrodu. Powodzenia.

_________________
Owocowy ogród
Wizytówka


Góra   
  Zobacz profil      
 
terminux
 Tytuł: Re: Ucieczka z Krakowa --- początki
PostNapisane: 24 gru 2014, o 09:02 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 1
Skąd: Kraków

 0 szt.
Witajcie. Ja też jestem z Krakowa, i też mam kota ale tylko jednego :). Razem z żoną też wyjeżdżamy poza zasmrodzony Kraków, żeby choć raz w tygodniu odetchnąć "normalnym" powietrzem.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kogra
 Tytuł: Re: Ucieczka z Krakowa --- początki
PostNapisane: 24 gru 2014, o 14:32 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 37086
Skąd: Cieszyn

 więcej niż 1 szt.
Witaj Dario. :wit
Miło mi poznać wirtualnie jeszcze jedną pozytywnie zakręconą na zielono miłośniczkę natury.
Wspaniale położona masz działkę z pięknymi widokami. ;:63
Warzywnik jak należy ;:333 pewno cieszył darami ziemi.
Życzę wszelkiej pomyślności w uprawianiu własnej działeczki. ;:215

_________________
Grażyna.
kogro-linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Daria_Eliza
 Tytuł: Re: Ucieczka z Krakowa --- początki
PostNapisane: 25 gru 2014, o 17:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1751
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Witam wszystkich świątecznie!
Dziękuję za odwiedziny.
Dziś jeszcze bez zdjęć, bo jesteśmy poza domem.

Mam nadzieję, że Święta upływają Wam miło, bez zbędnych stresów (bo to różnie czasami z tym bywa). ;-)

Marysiu - Twoja historia też jest bardzo ciekawa i będę się z nią stopniowo zapoznawać coraz dokładniej.
Bardzo mi się podobają Twoje pierwiosnki, te "kulki" fioletowe i te białe - no śliczne.

Margita - co to są za kwiatuszki - takie białe gwiazdki na 7. zdjęciu z Maja / Czerwca w Twojej wizytówce?

Grażyno - no szaleństwo róż i liliowców! Chociażby ze względu na te piękne liliowce muszę się dokładnie zapoznać z Twoim ogródkiem. :-)

Terminux - witamy w gronie 'zapylonych / zadymionych' mieszkańców Krakowa. Nie napiszę 'Krakusów', bo ja sama pochodzę z lubelskiego, mąż też nie jest tutejszy. Kraków ładne miasto, ale zdecydowanie za mało działa się tu w stronę powiększania obszarów zielonych i rekreacyjnych. Główna rekreacja to - mam wrażenie - zakupy w tzw. 'galeriach' handlowych.

_________________
Pozdrawiam, Daria
Moja wizytówka; Ucieczka z Krakowa - początki;
Ogród na łące - aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Margita
 Tytuł: Re: Ucieczka z Krakowa --- początki
PostNapisane: 25 gru 2014, o 22:16 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 527
Skąd: Małopolska

 0 szt.
Białe kwiaty to gwiazdki, znane też jako śniadek.

_________________
Owocowy ogród
Wizytówka


Góra   
  Zobacz profil      
 
Daria_Eliza
 Tytuł: Re: Ucieczka z Krakowa --- początki
PostNapisane: 25 gru 2014, o 23:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1751
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Margita napisał(a):
Białe kwiaty to gwiazdki, znane też jako śniadek.


Dzięki.
A ma jakieś specjalne wymagania co do uprawy?

_________________
Pozdrawiam, Daria
Moja wizytówka; Ucieczka z Krakowa - początki;
Ogród na łące - aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Daria_Eliza
 Tytuł: Re: Ucieczka z Krakowa --- początki
PostNapisane: 26 gru 2014, o 00:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1751
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
kogra napisał(a):

Wspaniale położona masz działkę z pięknymi widokami. ;:63

-- Dzięki, że tak uważasz.
Ogólnie to działka jest na terenie parku krajobrazowego. Widoki są ładne w tę stronę, gdzie nie ma domów sąsiadów. I tak staram się zdjęcia robić. :-)
Bo niestety pobliskie domy do najładniejszych nie należą.
Ja w ogóle bardzo lubię tradycyjną architekturę, np. drewnianą, która jest niestety wypierana przez nowe domy murowane.

kogra napisał(a):
Warzywnik jak należy ;:333 pewno cieszył darami ziemi.

Ten zagon pod warzywnik to sąsiad nam łaskawie zaorał i nawiózł obornikiem od własnych krów. (Miał za to darmowy wypas, dotację na pastwisko i siano na zimę.)
I jeszcze wiosną wygląda on jako tako, ale potem generalnie nie nadążamy z pieleniem chwastów i jest taki 'ekologiczny' nieład.
Na razie muszę jednak schować ambicje do kieszeni i pogodziłam się z tym, że chwasty rosną lepiej niż wszystko inne.[/color]

;:215

_________________
Pozdrawiam, Daria
Moja wizytówka; Ucieczka z Krakowa - początki;
Ogród na łące - aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kogra
 Tytuł: Re: Ucieczka z Krakowa --- początki
PostNapisane: 26 gru 2014, o 00:46 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 37086
Skąd: Cieszyn

 więcej niż 1 szt.
No toś mi dogodziła. ;:112
Sama też uwielbiam taką architekturę. ;:333
A warzywnik eko czy bio to właśnie jest to. ;:215
Bo zdrowe, własne i bez rakotwórczej chemii.
Mamy na forum dział warzywniczy, więc na pewno znajdziesz tam coś dla siebie, chociażby nasiona starych odmian, nie wymagające stosowania takiej ilości nawozów i oprysków.

_________________
Grażyna.
kogro-linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
beacia0088
 Tytuł: Re: Ucieczka z Krakowa --- początki
PostNapisane: 26 gru 2014, o 13:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2373
Skąd: Kielce

 0 szt.
Fajny początek ,czekam na więcej:)
Będę zaglądać z ciekawością,pozdrawiam:)

_________________
Betusia
Spis moich wątków
Kocham ogród Cz. aktualna,Moja druga pasja


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Daria_Eliza
 Tytuł: Re: Ucieczka z Krakowa --- początki
PostNapisane: 26 gru 2014, o 14:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1751
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
kogra napisał(a):
No toś mi dogodziła. ;:112
Sama też uwielbiam taką architekturę. ;:333
A warzywnik eko czy bio to właśnie jest to. ;:215
Bo zdrowe, własne i bez rakotwórczej chemii.
Mamy na forum dział warzywniczy, więc na pewno znajdziesz tam coś dla siebie, chociażby nasiona starych odmian, nie wymagające stosowania takiej ilości nawozów i oprysków.


Ha! Grażyno, no to się cieszę, że i na polu architektury mamy takie same upodobania!
Chciałabym kiedyś drewnianą stodołę (taką niezbyt dużą) od jednego sąsiada przenieść do nas. On już nic nie uprawia i może nam odsprzeda.
Jeśli chodzi o dom - to też z wielka chęcią uratowałabym jakąś starą chałupę i ją sobie przeniosła.
Remontów się nie boimy bo od ponad dekady mąż działa w budowlance, a ja przy nim. Chociaż w tym roku odeszłam od własnej działalności na etat do korporacji...

Jakkolwiek mamy jeszcze jeden rewolucyjny pomysł na własny domek, ale o tym rozpiszę się później.

Wspomnę jeszcze o liliowcach - zaczęło się od kępki liliowców wykopanych z działki pracowniczej dziadków.
Dziadek sprzedawał działeczkę i zaprosił nas, żebyśmy coś sobie wykopali i wzięli do siebie.
Pokazuje nam kępę liści pod płotkiem i pyta czy tego nie chcemy?
A my dwa lata temu nie wiedzieliśmy jeszcze co to liliowiec. :-D
No i się pytam "A co to takiego?", a dziadek: "Zapomniałem, ale to takie co na żółto kwitnie."
Aha, dużo mi to mówi...
No ale dobra, bierzemy, zobaczymy. Jak mi się nie spodoba to najwyżej wywalę na kompost.
Ale jak zakwitły i je powąchałam, to bardzo mi się spodobały.
A poza tym dały radę przeżyć - bo w naszych entuzjastycznych początkach wsadziliśmy je radośnie prosto w naszą ciężką glinę, a wiosna 2013 z późnymi roztopami otworzyła nam dopiero oczy na to, co mamy pod nogami. Mąż kanały odwadniające kopał, bo ileś roślin w małych sadzawkach stało, a glina przy tym mlaskała, że prawie śmialiśmy się przez łzy.
Doszliśmy do wniosku, że teoria teorią, ale jeszcze w praktyce we własnym ogródku trzeba się wszystkiego nauczyć. :?

A w te wakacje pojechaliśmy do Arboretum w Wojsławicach na Dni Liliowców - i prawie padłam tam na ich widok!
Poza tym, że oszalałam na ich punkcie. Jest tyle cudownych odmian!
Kupiłam sobie przy okazji 4. :-)

_________________
Pozdrawiam, Daria
Moja wizytówka; Ucieczka z Krakowa - początki;
Ogród na łące - aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 974 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 70  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: apus, wiewioreczka i 55 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *