Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 845 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 50  
Autor Wiadomość
jode22
 Tytuł: Re: Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
PostNapisane: 12 lip 2014, o 23:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3773
Skąd: Warszawa, Praga Południe

 1 szt.
Dorotko, Madziu, te czerwone kwiatuszki, to kwiaty żurawki 'Lipstick' na tle paproci athyrium filix-femina ' dress dagger' ;:65 . To ta żurawka w lewym górnym rogu.

Obrazek

Wczoraj przyszła do mnie paczka z hostami. 3 miesiące na nie czekałam (kłopoty rodzinne właścicielki sklepu) ale uparłam się i w końcu nabyłam :heja . Przyszły: 'Alakazaam', Dragon Tails', Hyuga Urajiro', 'Justine', 'Marrakesh’, 'Ripple Efect’, 'X-Ray’
Więc dzisiaj mimo padającego deszczu pojechałam na działkę, żeby je wkopać. Przy okazji zebrałam ogórki - blisko 3 kg i cukinie oraz wiaderko ślimaków. Niestety w większości to pomarańczowe potwory. Dwa lata temu słyszałam o ich pladze na południu Polski - dotarły już do Warszawy. Inwazja się rozpoczęła ;:202 .

_________________
Pozdrowienia, Jola, Utile dulci miscere Spis moich wątków
Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
Sprzedam, kupię, wymienię - jode22


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jonatanka
 Tytuł: Re: Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
PostNapisane: 13 lip 2014, o 14:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2903
Skąd: opolskie

 1 szt.
Patrząc na Twoje warzywa już chciałam zadac pytanie jak radzisz sobie ze ślimkami?U mnie tych potworów jest plaga podobnie jak skrzypu i jeśli ktoś będzie potrzebował moge wysłać ilosci na worki.Nie mogę się go pozbyć. :( Druga część działki zamist nie jest porośnieta trawą tylko skrzypem.Ostanią deską ratunku ,jaką zamierzam zrobic, to analiza gleby, bo być może oprócz podmokłego terenu,jest za mało któregoś ze składników mineralnych i dlatego mam tyle tego zielonego drzewka.Jolu warzywka masz pokazowe,Nie wiem co się dzieje w tym roku ale prawdopodobnie to robota ślimorków że wszystko co zostało posiane i nawet ładnie wzeszło po jednej nocy znika.Ogórki udało mi sie uchować trzy krzaczki, ale coś zmarniały i są przywiednięte, nawet po dość obfitych opadach.Jeszcze nigdy nie miałam takich kłopotów z warzywami jak w tym roku. ;:145

_________________
Pozdrawiam Joanna Spis moich wątków
Wiejski ogród początki,radości i problemy cz.2 aktualny
Sprzedam Rojniki,Yucca(Juka) Ogrodowa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jode22
 Tytuł: Re: Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
PostNapisane: 13 lip 2014, o 16:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3773
Skąd: Warszawa, Praga Południe

 1 szt.
Joasiu, oprócz analizy gleby sprawdź na jakim poziomie masz wody gruntowe. Jeżeli część działki jest podmokła, to na drugiej części też pewnie wody gruntowe blisko powierzchni. Wykop dołek na 2-3 szpadle i po pewnym czasie sprawdź, jak podszedł wodą. Rośliny nie lubią mieć stopy cały czas w wodzie i to może być powód więdnięcia - uszkodzony system korzeniowy ;:oj .
Walka ze skrzypem jest trudna. Próbowałaś Roundapu :?: Bez chemii chyba się nie obejdzie.
Co do ślimaków, to bardzo sprawdza mi się Snakol. Ślimory żrą go ąż miło - zwłaszcza właśnie te bezskorupowe :heja . I nawet jak pada deszcz, to te granulki nie rozpuszczają się ;:65 .

_________________
Pozdrowienia, Jola, Utile dulci miscere Spis moich wątków
Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
Sprzedam, kupię, wymienię - jode22


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-ja
 Tytuł: Re: Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
PostNapisane: 13 lip 2014, o 17:30 
Offline
---
Postów: 4985

 0 szt.
Jolu , ale masz busz w ogrodzie, tak w warzywniku jak i rabatach kwiatowych ;:oj pozazdrościć ogórków , marzy mi się swojski zerwany z grządki i od razu wszamany :lol: Pomidorki w donicach pokazowe a w ogrodzie też już kolorki łapią ? Ślimaki na dotarcie do Ciebie potrzebowały dwóch lat to do mnie z półtora bo droga ciut krótsza , już się zaczynam bać :( jakieś pojedyncze sztuki u siebie zbierałam znaczy norma póki co , może moja zima je odstraszy :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
dorcia7
 Tytuł: Re: Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
PostNapisane: 13 lip 2014, o 19:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12313
Skąd: wielkopolska

 1 szt.
Gdzie tym razem kupiłaś hosty ?

_________________
Spis moich wątków.
Ogródek to moje drugie życie cz.12
Przyjmę-wymienię,kupię,sprzedam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pashmina2006
 Tytuł: Re: Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
PostNapisane: 13 lip 2014, o 19:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 8096
Skąd: Łódzkie

 1 szt.
Jolu ;:223 nie wpadłabym że to żurawka. Jolu ile papryki zbierasz z jednego krzaczka średnio?

_________________
U Madzi w ogrodzie - Leśne ranczo nad wodą I.
Spis moich wątków.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rzepka
 Tytuł: Re: Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
PostNapisane: 13 lip 2014, o 20:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2666
Skąd: Sosnowiec

 1 szt.
Nie wiedziałam, że nowe odmiany jeżówek nie powtarzają cech rośliny matecznej, ja czerwoną i pomarańczową wysiałam jesienią, ponieważ na działce nie było miejsca , powędrowały na zewnątrz ( mam tam przysposobione miejsce na nadwyżki kwiatowe) wiosną okazało się, że kura sąsiada zrobiła sobie gniazdo i przeszczęśliwa kokosiła się na moich jeżówkach :;230
Postanowiłam w tym roku spróbować ponownie, już na terenie działki, ale czytając twój wątek dowiedziałam się, że nie warto
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jonatanka
 Tytuł: Re: Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
PostNapisane: 13 lip 2014, o 21:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2903
Skąd: opolskie

 1 szt.
Jolu czy ten środek na ślimaki działa ubocznie na warzywa?Wody gruntowe mamy wysoko ale wykopaliśmy staw i drenażami woda spływa do stawu a następnie wypompowujemy do rowu.Działka w znacznym stopniu sie osuszyła i nawet podlewałam.

_________________
Pozdrawiam Joanna Spis moich wątków
Wiejski ogród początki,radości i problemy cz.2 aktualny
Sprzedam Rojniki,Yucca(Juka) Ogrodowa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Iwona i Piotr
 Tytuł: Re: Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
PostNapisane: 13 lip 2014, o 23:07 
Offline
500p
500p
Postów: 834

 0 szt.
Podziwiam Liliowce, a teraz zachwycił mnie kolor żurawki, niestety jak na razie mi się nie udały :(...

_________________
Marzenia się spełniają, czyli kawałek "Natury 2000"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jode22
 Tytuł: Re: Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
PostNapisane: 13 lip 2014, o 23:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3773
Skąd: Warszawa, Praga Południe

 1 szt.
Elu, ogórki nie uprawiałam ze dwa lata, bo mi się nie udawały. W tym, nie wiem czy to zasługa odmiany (Krak), czy dobrego przygotowania gleby, czy tego że były z sadzonek, czy sposobu prowadzenia, ale (tfu, tfu ..) jak na razie ładnie idą :heja .
Dorotko, hosty kupiłam w sklepie Efektowny Ogród. Mają wiele ciekawych odmian ;:333 .
Madziu, to zależy jaka odmiana papryki. Te największe, to 5-6 sztuk na krzaku.
Rzepka, nasiona zawiązują jeżówki z pojedynczymi okółkami płatków. Ale też mogą się skrzyżować. Jeżeli ktoś ma dużą powierzchnię ogrodu i chce mieć po prostu kwiaty, to warto siać. One bardzo łatwo kiełkują, mi po zimie pojawiło się przy tej zwyczajnej kilka roślinek z samosiewu. Jeżówki odmianowe niestety trzeba kupować. Ale są sprawdzone sklepy, gdzie można nabyć solidne sadzonki w wielu odmianach.
Joasiu, nie wiem czy Snakol jakoś działa na warzywa, ale można go posypać kawałek dalej. Ślimakowe potwory znajdą sobie do niego drogę :twisted: .
Iwonko, dlaczego nie udały ci się żurawki :?: , przecież one są bezproblemowe (no chyba że prażą się na słońcu) ;:131 .

Więc żurawka i liliowiec.

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrowienia, Jola, Utile dulci miscere Spis moich wątków
Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
Sprzedam, kupię, wymienię - jode22


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Iwona i Piotr
 Tytuł: Re: Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
PostNapisane: 13 lip 2014, o 23:36 
Offline
500p
500p
Postów: 834

 0 szt.
Były w różnych miejscach, ale jednak trochę na słońcu. U sąsiadki cudne, ale ona codziennie je podlewa u mnie w tym roku nie widzę ani jednej.
Moje liliowce po ostatnich upałach przestały kwitnąć :(.

_________________
Marzenia się spełniają, czyli kawałek "Natury 2000"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ruda2011
 Tytuł: Re: Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
PostNapisane: 16 lip 2014, o 21:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3234
Skąd: Południe Warszawy

 1 szt.
Jolu dzięki wielkie za goszczenie mnie na swoich arach - bardzo było miło ;:196
Co prawda przeze mnie cały roboczy dzień masz w plecy ..... ;:224 ale mam tylko takie maleńkie wyrzuty sumienia - i tak za gorąco na rzetelną robotę. ;:3 ;:3 ;:3
Oby tego ciepełka jak najdłużej

_________________
pozdrawiam - Mariola
w "rudym" ogRODzie
ogrodowe sztuczki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jondi
 Tytuł: Re: Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
PostNapisane: 16 lip 2014, o 22:17 
Offline
500p
500p
Postów: 725

 0 szt.
Byłam dzisiaj u znajomego podlać ogródek i ze szczęścia aż podskoczyłam! Podlałam i przy okazji całe grządki my wyplewiłam i te chwasty ukradłam! Bo to był skrzyp!!!!! Jedno na cmentarzu a inni kradną:) mój mąż stwierdził, że na pewno znajomy specjalnie sobie choduje skrzyp między warzywami....
Jolu co Ty taką skrzypową gnojówką podlewasz, jak czesto, w jakim rozcienczeniu? Standard 2 tyg fermentacji?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Iwona i Piotr
 Tytuł: Re: Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
PostNapisane: 16 lip 2014, o 22:47 
Offline
500p
500p
Postów: 834

 0 szt.
jondi napisał(a):
Byłam dzisiaj u znajomego podlać ogródek i ze szczęścia aż podskoczyłam! Podlałam i przy okazji całe grządki my wyplewiłam i te chwasty ukradłam! Bo to był skrzyp!!!!! Jedno na cmentarzu a inni kradną:) mój mąż stwierdził, że na pewno znajomy specjalnie sobie choduje skrzyp między warzywami....
Jolu co Ty taką skrzypową gnojówką podlewasz, jak czesto, w jakim rozcienczeniu? Standard 2 tyg fermentacji?

Podobno fajna z pokrzywą :), moja już czeka.

_________________
Marzenia się spełniają, czyli kawałek "Natury 2000"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jondi
 Tytuł: Re: Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
PostNapisane: 16 lip 2014, o 23:02 
Offline
500p
500p
Postów: 725

 0 szt.
Mi ostatnio skończyła sie gnojowka z czarnego bzu dla nornic, mam gotową z pokrzyw, z mleczy, robi się z czosnku, z pomidorów o teraz ze skrzypu:) czym chata bogata:).


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Monika79
 Tytuł: Re: Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
PostNapisane: 17 lip 2014, o 10:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 966
Skąd: łódzkie

 1 szt.
;:oj jaka soczysta ciemna zieleń ogórków,podlewasz je czymś?
Moje nie są takie zielone :oops:
A i pomidoraski jak pieknie wyglądaja na krzaku......ach kiedy moje takie bedą.I czy w ogóle sie ich doczekam,bo sporo zawiązanych pomidorków odpada razem z kwiatem.Z kawałkiem gałazki,zółknie tak ok centymetr gałazki i to sie odłamuje.Efektem tego jest ,że zamiast grona pomidorów na gałązce zostaje mi 1-2 lub wcale.... ;:145 A krzaki sa ok,nie widzże żazdnych zzmzian na lisciach...

A dynia u Ciebie juz taka spora u mnie kilka zobaczyłam przy kwiatach dopiero...,bo w ogóle to kret sobie wybiera taka drogę gdzie moje dynie i co rano chodze i udeptuje przy krzakach,bo biedaczzki juz więdły....

_________________
Kwiatki Moniki
POZDRAWIAM MONIKA


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tencia
 Tytuł: Re: Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
PostNapisane: 18 lip 2014, o 21:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1430
Skąd: zachodniopomorskie

 0 szt.
U mnie żurawki rosną w pełnym słońcu i na razie jestem z nich zadowolona ,co prawda mam tylko 4 rodzaje i 1 taką zwyczajną ,co na początku nie wiedziałam ,że to żurawka.Twoje liliowce są obłędne ,w tym roku dostałam od koleżanki białego,2 kupiłam,mają być z tych grubszych ,ale mają dopiero pąki więc zobaczę co z nich wyrośnie.

Pozdrawiam Teresa :wit


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 845 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 50  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 122 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *