Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1155 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 68  
Autor Wiadomość
mm-complex
 Tytuł: Re: Gdzieś tam na końcu świata...
PostNapisane: 6 lut 2014, o 08:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2805
Skąd: moje miejsce na swiecie...

 1 szt.
Piekny wschód słońca ...taki romantyczny ;:173
Ja dzisiaj zamierzam przesadzić pelargonie ;:333 Całkiem ładnie przetrwały zimę na strychu :tan
Sarenki mam na co dzień ...kocham te białe d... ;:167
;:196

_________________
marzenia się spełniają! Dana


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewamaj66
 Tytuł: Re: Gdzieś tam na końcu świata...
PostNapisane: 6 lut 2014, o 09:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 21715
Skąd: Warmia

 0 szt.
Za późno przeniosłam pelargonie do domu :( Jeśli do tej pory nie pokazały ani listeczka, to już raczej się nie doczekam. Wcześniej jednak na parapet postawiłam skrzynkę z kalocefalusem i pelargoniami, więc mam z czego zrobić sadzonki.

_________________
Pozdrawiam-Ewa
Spis treści ,
Mój fijoł 16


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Andzia84
 Tytuł: Re: Gdzieś tam na końcu świata...
PostNapisane: 6 lut 2014, o 19:20 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1137
Skąd: 40 km na pn-wsch od Warszawy

 1 szt.
Paulinko-już zajrzałam-wczoraj nawet, ale z moim Internetem niestety zdjęcia otwierają się czasem baaaardzo długo, więc generalnie przeglądanie całych wątków to jest masakra. Skończyłam niestety na pierwszych tulipanach i narcyzach :oops: Więcej się nie dało-obiecuję poprawę :) A szczypiorek-ta kępa cienkiego i wiotkiego nie przypadła do gustu domownikom-mi też nie i była raczej ozdobą. Natomiast pożeraliśmy tonami siedmiolatkę ze szczypiorem grubym i oślizgłym do kwaśnego mleka od wiejskej krowy i ziemniaczków ze słoninką :;230


Oj mały mnie zgania z krzesła żeby pobawić się z emotikonkami i porobić ciap ciap rączkami tak jak one :D

_________________
Zbudowałam dom, urodziłam syna, czas posadzić drzewo :)
Gdzieś tam na końcu świata...mój raczkujący ogródek
Gdzieś tam na końcu świata cz.2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gracha
 Tytuł: Re: Gdzieś tam na końcu świata...
PostNapisane: 6 lut 2014, o 22:53 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 4332
Skąd: zachodniopomorskie

 0 szt.
Kwaśne mleko od wiejskiej krowy i ziemniaczki ze słoninką jejku skąd ja to znam,to były stare dobre czasy ,w domu rodzinnym mieliśmy takie mleko, słoninkę od własnej świnki i swoje młode ziemniaczki,jakie to dobre było ;:152

_________________
Pozdrawiam Gracha
Mój Raj cz.5
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewamaj66
 Tytuł: Re: Gdzieś tam na końcu świata...
PostNapisane: 6 lut 2014, o 22:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 21715
Skąd: Warmia

 0 szt.
Ten drobny szczypiorek smakuje mi w marcu, kiedy chce się czegoś świeżego :D Dorzucam go do białego sera ze śmietaną.

_________________
Pozdrawiam-Ewa
Spis treści ,
Mój fijoł 16


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Andzia84
 Tytuł: Re: Gdzieś tam na końcu świata...
PostNapisane: 6 lut 2014, o 23:50 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1137
Skąd: 40 km na pn-wsch od Warszawy

 1 szt.
Marysiu - Mieszkasz na Kaszubach, więc nie ma wyjścia-wszyscy mężczyźni łowić muszą :) I jeszcze to jezioro prawie pod oknem. Mój M dałby się pokroić żeby mieszkać w takich okolicznościach przyrody. U mnie ryby tonami przynosi tato, na szczęście ja przetwarzać ich nie musiałam i nie muszę, ale wiem co to znaczy. Na szczęście mój M uwielbia zapach ryb i on je rozbiera. Ja tylko smażę :) Ale brzydzić się nie brzydzę, tylko tego smrodku nie lubię bo nie można go długo zmyć z rąk. Al Tobie współczuję. Na szczęście Twoja-to taka fobia kontrolowana, bo żadna ryba znienacka Cię nie zaatakuje, a pająk może :;230
Co do Sławka :)-to nie nazwałabym tego pięknego jelonka sarniną, ale hipokrytką bym była gdybym napisała że sarniny bym nie zjadła :;230 On chyba nie wie, że my tu tak po cichutku o nim ;:224

Ewuś-ja też część pelargonii wniosłam za późno i dwie duże donice poszły... ;:145 Zostały mi na szczęście najpiękniejsze, fuksjowe, a teraz liczę na to, że moje sadzonki puszczą korzonki. Jeeej, ja za często biegam do okna z siewkami i sadzonkami i doglądam i podlewam i przesuwam do słoneczka. W końcu nic nie będę miała z nadmiaru troski :)) Zamiast wysiać i zostawić..ech :;230
A co do twarożku-ja jeszcze dorzucam rzodkiewkę i koperek z zamrażarki :)) Zresztą twaróg pod każdą postacią jest the best. I ja mam dostęp do wiejskiego, na moje życzenie-nie za mocno odciśniętego. Aaaach....ale teraz to muszę poczekać, aż się krowa sąsiadki ocieli ;:185

Danusiu Tak myślałam i myślałam o co chodziło z tymi białymi D, myślałam, że o jakieś daniele Ci chodziło czy co, ale w końcu wpadłam :;230 Ale strych dla pelargonii miałaś jasny ? Ja swoje trochę przelałam i jakiś grzybol mi wlazł na nie :(....jak pisałam - nadmiar troski...na szczęście sytuację chyba opanowałam :) W przyszłym roku zamknę pusty i zimny pokój z nimi na klucz i wcale nie będę zaglądać. A niech się dzieje co chce ;:131

Grażynko Oj tak, żebyś wiedziała że taki obiad to najlepszy obiad na świecie. My całe lato jemy takie ziemniaczki z mlekiem co najmniej raz w tygodniu. Dodatkowo mleko kwaszę w kamionkowym garnku do tego stopnia, żeby leciutko szczypało w język :) To też taki smak wakacji u mojej babci. Mmmmm pyyycha :)

Trochę specjalnie robię Wam tego smaka ;:204

_________________
Zbudowałam dom, urodziłam syna, czas posadzić drzewo :)
Gdzieś tam na końcu świata...mój raczkujący ogródek
Gdzieś tam na końcu świata cz.2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aage
 Tytuł: Re: Gdzieś tam na końcu świata...
PostNapisane: 6 lut 2014, o 23:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10060
Skąd: Mój Zakątek

 1 szt.
Dobrze, że wpadła bo przypomniałam sobie o moich pelargoniach że to chyba już najwyższy czas zrobić sadzonki ;:224

_________________
Agnieszka Moje wątki
Chwile w dłoniach przymknięte...- aktualny "Nasz" świat...obiektywem widziany


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Paulii
 Tytuł: Re: Gdzieś tam na końcu świata...
PostNapisane: 7 lut 2014, o 00:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2466
Skąd: PsiaSkórka południowe mazowsze

 0 szt.
Mi też nieraz zdjęcia otwierają się bardzo długo :wink:
Miłego Piątku Ci życzę i pogodnego weekendu ;:196

_________________
Pauli :) "To możli­wość spełnienia marzeń spra­wia, że życie jest tak fascynujące"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bebeluch
 Tytuł: Re: Gdzieś tam na końcu świata...
PostNapisane: 7 lut 2014, o 18:42 
Offline
1000p
1000p
Postów: 3537

 1 szt.
Andzia84 napisał(a):

Renatko-Bebeluszku A ty te 200 wkopanych tej jesieni tulipanów będziesz latem wykopywać :?: ;:oj Czy tak może za jakieś 2 lata :?:


Aniu nie wiem , mają niby być 4 odmiany ale to się jeszcze okaże
miejsce nie było przewidziane dla nich ale jedyne jakie miała wolne .
Nie wiem co uda mi się w tym roku uporządkować .
Mogę Ci jedno jedynie powiedzieć że zazdroszczę osobą , które najpierw trafiają na forum a dopiero później
zakładaj ogród , bo u mnie jest wszystko nie tak
a wygląda to mniej więcej tak

Obrazek

czyli poplątanie z pomieszaniem
i moim marzeniem to trochę poukłada :oops:

_________________
Mędrzec potrafi uczyć się nawet od Głupca. Głupiec nie uczy się nigdy.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Andzia84
 Tytuł: Re: Gdzieś tam na końcu świata...
PostNapisane: 8 lut 2014, o 00:00 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1137
Skąd: 40 km na pn-wsch od Warszawy

 1 szt.
Aguś Chyba tak, większość forumowych mądrych głów tak twierdzi-że już czas sadzonkować pelargonie ;:138

Renatko Przecież piękny masz ten hostowy busz :) Ja bym tylko żurawki przesadziła. A co do ogrodu-ja się tutaj napatrzę, napatrzę, naślinię wręcz na widok tych wspaniałości u innych, że mam mętlik w głowie jeszcze większy niż przed trafieniem na forum. Już obmyślam założenie dodatkowych rabat zamiast trawy, a wydawało mi się, że to co mam jest oK :;230

_________________
Zbudowałam dom, urodziłam syna, czas posadzić drzewo :)
Gdzieś tam na końcu świata...mój raczkujący ogródek
Gdzieś tam na końcu świata cz.2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewamaj66
 Tytuł: Re: Gdzieś tam na końcu świata...
PostNapisane: 8 lut 2014, o 00:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 21715
Skąd: Warmia

 0 szt.
Też dodaję rzodkiewkę, zielony ogórek i cebulę do twarogu :D Już niedługo :D

_________________
Pozdrawiam-Ewa
Spis treści ,
Mój fijoł 16


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Andzia84
 Tytuł: Re: Gdzieś tam na końcu świata...
PostNapisane: 8 lut 2014, o 00:24 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1137
Skąd: 40 km na pn-wsch od Warszawy

 1 szt.
Lato u mnie :;230

Przepraszam-musiałam oglądając stare zdjęcia, które jeszcze ewentualnie mogłabym wkleić do wątku ;:204
Obrazek

_________________
Zbudowałam dom, urodziłam syna, czas posadzić drzewo :)
Gdzieś tam na końcu świata...mój raczkujący ogródek
Gdzieś tam na końcu świata cz.2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wsiania
 Tytuł: Re: Gdzieś tam na końcu świata...
PostNapisane: 8 lut 2014, o 00:47 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 688
Skąd: Brzeg/Wrocław

 0 szt.
Kobieto, nie wyjeżdżaj mi z takimi zdjęciami o tej porze, bo spać nie będę ;:302 Też nie cierpię tych stworzeń, choć po zamieszkaniu na wsi postępy zrobiłam w tej kwestii kolosalne :) Już się nie drę na sam widok, a i czasem udaje mi się zachować zimną krew jak na mnie wlezie - zwłaszcza przy dzieciach, żeby ich paniki nie uczyć. Ale zobaczyłam zdjęcie i już czuję, jak mnie wszystko swędzi...
Witaj w klubie tych, co zaczynają od początku, choć Ty masz już dom i jakiś zarys ogrodu. Będę kibicować :)

_________________
Moje wsiowe poczynania - c.j.d. :)
gdzie diabeł nie może... tam mnie wołają :)
pozdrawiam, Ania


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Andzia84
 Tytuł: Re: Gdzieś tam na końcu świata...
PostNapisane: 8 lut 2014, o 09:42 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1137
Skąd: 40 km na pn-wsch od Warszawy

 1 szt.
Troszkę ładniejsza odsłona lata :tan
Obrazek
Obrazek

-- 8 lut 2014, o 08:45 --

Obrazek

_________________
Zbudowałam dom, urodziłam syna, czas posadzić drzewo :)
Gdzieś tam na końcu świata...mój raczkujący ogródek
Gdzieś tam na końcu świata cz.2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ladymajena
 Tytuł: Re: Gdzieś tam na końcu świata...
PostNapisane: 8 lut 2014, o 09:58 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 57
Skąd: Kraków

 1 szt.
Witaj tylko Ci pozazdrości ;:138 tych widoków

_________________
Moje Eldorado


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ewiczka52
 Tytuł: Re: Gdzieś tam na końcu świata...
PostNapisane: 8 lut 2014, o 18:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1294
Skąd: Małopolska

 1 szt.
ANIU :wit Wątek przeczytałam ,fajnego masz synka , domek i ogród postępują dość szybko w budowie ,wspaniałe obok widoki - sielskie życie tylko trzeba ciężko pracować ale warto ;:138 Podziwiam Twojego M za odbudowanie baraku ;:333 Psiaka też przygarnęłaś :D

_________________
Pozdrawiam Ewula


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Tacca
 Tytuł: Re: Gdzieś tam na końcu świata...
PostNapisane: 9 lut 2014, o 12:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4485
Skąd: Szczecin

 1 szt.
Aniu , przyszłam się przywitać . Piękna okolica , ogrom pracy włożony w budowę i odgruzowanie działki i takie sielskie widoki za oknem . Nasionka wysiane , pelargonie rosną , to znaczy że wiosna tuż , tuż .

_________________
DanusiaOgród cz. 5
Filcowanie i inne zapędy hobbystyczne
Sprzedam nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1155 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 68  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: jagodka27 i 54 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *