Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 615 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 44  
Autor Wiadomość
korzo_m
 Tytuł: Kwiecisty ogród Doroty cz. 7
PostNapisane: 2 sty 2014, o 12:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9635
Skąd: Kraków

 0 szt.
Czas w Nowym Roku otworzyć kolejną odsłonę mojego skromnego ogrodu.
Dla osób nowych, którzy odwiedzą moje skromne progi napiszę, że ogród jest młody ma dopiero 4 lata, w tym sezonie stuknie mu 5. Tworzony jest na bardzo trudnej piaszczysto- kamienistej glebie, nie wszystkie roślinki dają radę suszy, mrozom po każdym sezonie zawsze coś wypada. Ogród jest przydomowy, mam miejsce na duży warzywnik i rabatki kwiatowe.
Będzie mi bardzo miło nowych i starych gości witać w moim ogrodzie.
Chociaż teraz jest szaro, buro ale i tak można przy takiej plusowej temperaturze na rabatkach wypatrzyć coś ciekawego.
Zapraszam do oglądania
Ciemierniki jako pierwsze, jeszcze nie w pełnym rozkwicie

Obrazek

Obrazek Obrazek

pierwiosnek i fiołki

Obrazek

Obrazek

zimowity już ruszyły, trochę mnie to martwi bo jak przyjdą duże mrozy to znowu jak dwa lata temu wszystko wymrozi i będą kolejne straty

Obrazek

Zauważyłam na wierzchu też pojedyncze kiełki czosnku zimowego i żonkili, za wcześnie, ale jak termometr pokazuje + 8 st to roślinki myślą, że już czas rosnąć.

Na takie widoki przyjdzie nam jeszcze długo czekać, ale dla przypomnienia, że mój ogród jest kolorowy, naprawdę "Kwiecisty"

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
dorkow0
 Tytuł: Re: Kwiecisty ogród Doroty cz. 7
PostNapisane: 2 sty 2014, o 13:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2619
Skąd: Małopolska

 1 szt.
Witam Cię Dorotko... ;:196
Dziękuję Ci serdecznie za odwiedziny w moim wątku... ;:168
Wspaniała sprawa, stworzyć ogród w kilka lat... Ja mój tworzę już kilkanaście i dalej nie mam go skończonego... Choć ogród to zawsze niedokończona forma... :)
Zima w ogrodach iście jesienna, czy wiosenna... Też się martwię o roślinki, że część nie da rady, a to zawsze strata...
Serdeczności zostawiam... :D
I cieszę się bardzo, z kolejnej odsłony Twojego ślicznego ogrodu... :uszy

_________________
Wśród Sosen... Buków... Kotów...
Część 1Część 2
Dorota


Góra   
  Zobacz profil      
 
koziorozec
 Tytuł: Re: Kwiecisty ogród Doroty cz. 7
PostNapisane: 2 sty 2014, o 13:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 10591
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Witaj Dorotko,melduję się i ja w nowej odsłonie w pięknym ogrodzie ;:196

_________________
Ogród Marty - Cz. XIII
Nadwyżki ogrodowe Marty
Spis watków Marty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anabuko1
 Tytuł: Re: Kwiecisty ogród Doroty cz. 7
PostNapisane: 2 sty 2014, o 13:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14425
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1 szt.
Witaj Dorotko :wit :wit i w nowym wątku i w Nowy Roku ;:196 ;:196
Piekna wiosna już u Ciebie,Śliczne te różówe tulipanki :D
A azlke masz taka sama jak ja ;:173

_________________
Pozdrawiam Ania * Moje wątki :)
Zakątki na Dębowym-Aktualny 2
Moja wizytówka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: Kwiecisty ogród Doroty cz. 7
PostNapisane: 2 sty 2014, o 14:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9635
Skąd: Kraków

 0 szt.
Witam serdecznie, jak się cieszę że starzy dobrzy znajomi powrócili.

Doroto cała przyjemność oglądać taki piękny ogród jak Twój.
Mój ogród tworzony był "na wariackich papierach"- za szybko, musiałam większość roślin poprzenosić ze starej działki, sadząc je wydawało mi się że jest ok, teraz od kilku lat poprawiam to co nie wyszło. Gdybym miała jeszcze raz planować nasadzenia, na pewno działkę odgrodziłabym jakimś żywopłotem. Wzdłuż granicy posadziłam krzewy liściaste, część pięknie już urosła tworząc punktową zasłonę wiosną i latem, a zimą wygląda pusto, większość krzewów zdziesiątkowała mi zima 2011. Masz rację ogród cały czas się tworzy.
Wiesz ale ja Wam zazdroszczę takich starszych zacienionych już zakątków, a u mnie tego cały czas brak.
Miło, że mnie znalazłaś, zapraszam ponownie.

Marto witaj serdecznie, furtka otwarta zawsze więc spaceruj u mnie kiedy tylko masz ochotę.

Aniu właśnie zatęskniłam za Wami z Nowym Rokiem, może nie ma jeszcze nic ciekawego do pokazania, ale rozmowy z Wami są dla mnie przyjemnością.
Różowe tulipany były najpiękniejsze z mojej tulipanowej kolekcji, ich kolor, kształt płatków kwiatowych mnie zachwycił.
Azalia w tle żółto biaława, przepięknie pachnie, jak kwitnie to ja wokół niech często się kręcę i wącham, wącham, wącham........

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Miriam
 Tytuł: Re: Kwiecisty ogród Doroty cz. 7
PostNapisane: 2 sty 2014, o 14:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3338
Skąd: łódzkie

 więcej niż 1 szt.
Witaj Dorotko :wit Zaliczę się do tych nowych gości w Twoim ogrodzie :D Masz piękne ciemierniki,ja znalazłam u siebie jeden pączek i jestem szczęśliwa ;:oj Od lat próbuję sadzić,ale nie umiem sprostać ich wymaganiom.Nie ustaję jednak,bo kwitną w porze,kiedy bardzo jesteśmy spragnieni koloru.Bardzo jestem ciekawa Twojego ogrodu :D

_________________
Każdy człowiek potrzebuje stale nawet pewnej ilości trosk,cierpień lub biedy,tak jak okręt potrzebuje balastu,by płynąć prosto i równo.(Arthur Schopenhauer) Pozdrawiam Mirka
Mój ci On, Mój ci On cz.2,
Mój ci on cz. 3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorkow0
 Tytuł: Re: Kwiecisty ogród Doroty cz. 7
PostNapisane: 2 sty 2014, o 16:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2619
Skąd: Małopolska

 1 szt.
Dorotko, moim zacienionym miejscem w ogrodzie jest miejsce Pod Orzechem... Mam tam huśtawkę i w lecie przenoszę też meble po niego, bo jest tam najchłodniej... Z tego też powodu, posadziłam w środku ogrodu drugiego Orzecha, jeszcze dwa trzy lata i będzie kolejne zacienione miejsce...
Piszesz, że musiałaś przesadzać rośliny, ja to robię cały czas... Nawet jak wydaje mi się, że będzie dobrze, jest tak przez kilka lat, a potem wszystko jest za duże i trzeba przenieść... Ale patrząc z punktu widzenia roślin i ich kondycji po przesadzeniu, widzę, że im to nie szkodzi za bardzo... Czego staram się nie robić, to nie przesadzam Host, chyba, że potrzebuję zrobić z nich kompozycję... Lubię je takie wielkie i rozrośnięte... :)
Alem się rozpisała... :wit

_________________
Wśród Sosen... Buków... Kotów...
Część 1Część 2
Dorota


Góra   
  Zobacz profil      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: Kwiecisty ogród Doroty cz. 7
PostNapisane: 2 sty 2014, o 21:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9635
Skąd: Kraków

 0 szt.
Miriam witam Ciebie serdecznie.
Jeszcze dwa lata temu miałam piękne ciemierniki, ale zima i je wymroziła. Te co pokazuję to są siewki, aż dziw, że te maleństwa przetwały, cieszy mnie bardzo bo mają pąki.
Jak masz czas to zapraszam do moich 3 ostatnich wątków, tam pokazuję moje etapy "orki po ugorze". Opisuję zmianę chwastowiska w ogród. To jeszcze nie koniec moich poczynań, ogród czeka wiele zmian, ale na to potrzeba czasu i wkładów finansowych.

Doroto dobrze, że się rozpisałaś właśnie teraz czas na takie dyskusje, wiosną, latem będziemy na nie mieć mniej czasu, bo ogrody wtedy są najważniejsze.
To nie jest tak, że ja nie mam w ogóle cienia. W ogrodzie rosną 3 duże stare jabłonki, mogę tam posiedzieć do południa, później z tego miejsca uciekam. Za płotem mam specyficznego młodego sąsiada, używającego bardzo krwistego języka, mnie to przeszkadza, denerwuje. Więc po południu jak wraca z pracy ja przenoszę się w inne miejsce, a tam nie ma cienia. Mam parasol, ale on nie zasłania promieni słonecznych tak dobrze jak rozłożyste drzewo. Na faceta nie ma sposobu, on jest panem u siebie, żadne prośby, uwagi że ma małe dzieci nie skutkują.
Co do przesadzania to ja też robię to cały czas, powoli brakuje mi miejsca, 4 lata wystarczyło, że niektóre roślinki tak się rozrosły i jesienią musiałam je trochę odmłodzić, ujarzmić. Ja grzebanie w ziemi tak bardzo lubię. Praktycznie mam już zaplanowany sezon, wiem gdzie co w warzywniku posadzę.



Tego roku nie uda mi się przechować koleusów, zawsze miałam własne piękne sadzonki. Jesienią poucinałam młode sadzonki, część mam w doniczkach, jutro wszystko trzeba wyrzucić. Mam na liściach jakieś dziadostwo, to nie są mszyce, pryskałam najpierw preparatem czosnkowym, nie pomogło, stosowałam kilkakrotnie chemię, nie pomogło. Wolę nie ryzykować utraty innych sadzonek, mam na parapecie pelargonie. Szkoda tak mi żal ;:145 takie piękne mam odmiany i wszystko pójdzie do kompostownika.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
kogra
 Tytuł: Re: Kwiecisty ogród Doroty cz. 7
PostNapisane: 2 sty 2014, o 21:57 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 37063
Skąd: Cieszyn

 więcej niż 1 szt.
Melduję się w nowym wątku Dorotko. :wit
Lepiej nie wyrzucaj na kompost a do kubła.
Jeśli to jakaś choroba lub szkodnik odporny na chemię , może się rozmnożyć.
Pomyślnego sezonu ogrodowego i dużo zdrówka. ;:196 ;:304

_________________
Grażyna.
kogro-linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
dorkow0
 Tytuł: Re: Kwiecisty ogród Doroty cz. 7
PostNapisane: 2 sty 2014, o 22:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2619
Skąd: Małopolska

 1 szt.
Dorotko, czytam, że masz jakiegoś szkodnika na Koleusach... Te rośliny są dosyć odporne na różne zabiegi, więc jeśli Ci to nie przeszkadza, to mam taki troszkę kontrowersyjny sposób na uratowanie roślin...
Wyciąg z doniczki, otrzep porządnie z ziemi, tylko w miarę delikatnie, wypłucz resztę ziemi pod bieżącą wodą, raczej zimną, może być letnia...
I... nalej do naczynia lub zlewu zimnej wody, dodaj płyn Ludwik zwykły zielony, wymieszaj z tą wodą (ok. kieliszek płynu, na dwie trzy litry zimnej wody)... Do tej mieszanki włóż Koleusy, te oczyszczone z ziemi i te stojące w wodzie, czy tam gdzie, jak masz... Zamocz wszystko w tej mieszance, troszkę poruszaj ręką... Trzymaj to przez ok. pół godziny... Potem wyciąg i delikatnie opłucz... Jak będą dalej ślady szkodnika, to powtórz czynność...
Tak likwiduję przędziorka, mączlika na sadzonkach bez korzeni, Niecierpków, Koleusów... Jak mają korzonki, to małe sadzonki tychże roślin i innych też... Jedynie te bardzo delikatne trzymam krócej...
Spróbować zawsze możesz, bo i tak są do wyrzucenia...
Taki zabieg powtarzam po kilku dniach i znowu po kilku... Tak ze trzy razy...

_________________
Wśród Sosen... Buków... Kotów...
Część 1Część 2
Dorota


Góra   
  Zobacz profil      
 
koziorozec
 Tytuł: Re: Kwiecisty ogród Doroty cz. 7
PostNapisane: 2 sty 2014, o 23:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 10591
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Dorotko,też masz piękne azalie i tulipanki,wiosna jednak jest urocza ;:168

_________________
Ogród Marty - Cz. XIII
Nadwyżki ogrodowe Marty
Spis watków Marty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: Kwiecisty ogród Doroty cz. 7
PostNapisane: 3 sty 2014, o 14:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9635
Skąd: Kraków

 0 szt.
Grażynko witam Cię serdecznie.
Rankiem zrobiłam porządek z koleusami, wyrzuciłam na kompost :cry: za późno przeczytałam tę informację. Mam nadzieję, że dziadostwo się nie rozmnoży. Mnie wyglądem przypominało mączlika, ale nie były to białe fruwajace muszki tylko takie szare punkciki jak jajeczka. Może gdybym potrzymała dłużej miałabym całą kolonię.

Dorotko za późno przeczytałam ;:145 ale informacje zapisałam na pewno się przyda. Nie wiem czy tego dziadostwa nie przyniosłam razem z ziemią, bo pryskałam chyba z 5 razy na chwilkę ginęło, a później znowu pokazywało się z zwiększoną siłą. Walczyłam z tym tak od listopada. Mówi się trudno przecież co roku nie można mieć tych samych roślin.

Marto moje azalie młode, najstarsze okazy rosną u mnie tylko 4 lata. Jak kwitną to chodzę koło nich wącham i podziwiam.

Wczoraj rankiem był przymrozek -4 st, roślinki pięknie wyglądały zrobiłam kilka "oszronionych" zdjęć

Obrazek

Obrazek Obrazek

trawiaste chochoły

Obrazek

pięknie wyglądają teraz czerwone gałązki derenia, sama je ukorzeniałam

Obrazek Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
aage
 Tytuł: Re: Kwiecisty ogród Doroty cz. 7
PostNapisane: 3 sty 2014, o 20:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10091
Skąd: Mój Zakątek

 1 szt.
Dorotko jestem i ja w twoich kwiecistych zakątkach :wit
Przyszłam na hortensjowy spektakl ;:224 a tu nie ma :roll:

_________________
Agnieszka Moje wątki
Chwile w dłoniach przymknięte...- aktualny "Nasz" świat...obiektywem widziany


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: Kwiecisty ogród Doroty cz. 7
PostNapisane: 3 sty 2014, o 21:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9635
Skąd: Kraków

 0 szt.
Agnieszko witam Cię serdecznie.
Miałam zrobić zdjęcia hortensjom, ale do południa zakupy, później gotowanie i tak do 15 kręciłam się w domu. Jak miałam ochotę cyknąć zdjęcia słońce zaszło i zdjęcia byłyby nieciekawe. Jutro ma być ładna słoneczna pogoda więc na pewno coś sfocę i pokażę wieczorkiem.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 615 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 44  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *