Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1010 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 60  
Autor Wiadomość
x-ag-a
 Tytuł: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 22
PostNapisane: 30 sty 2014, o 10:39 
Offline
---
Postów: 13331

 0 szt.
Kochani :wit witam w pierwszej w tym roku, świeżutkiej części mojej przygody z ogrodem i dziękuję ogromnie za 21 poprzednich wątków, które spędziliśmy razem na interesujących i pouczających rozmowach o naszych zielonych zakątkach ;:196

Tęskniłam! I to ogromnie... :) Dlatego też - mimo wciąż niesprzyjających okoliczności przyrody za oknem (dziś silny wiatr i -11 stopni) i niechęci do tzw. odgrzewanych kotletów w postaci starych zdjęć - zdecydowałam, że warto już teraz przygotować się mentalnie do kolejnego sezonu, przypomnieć, że ogród potrafi być soczyście zielony i skąpany w kwiatach oraz opowiedzieć o swoich planach...

Otóż, jeśli chodzi o plany, to wyjątkowo nie przewiduję większych rewolucji w ogrodzie. Napracowaliśmy się ponad siły ubiegłej wiosny, zmieniając 'rabatę wstydu', budując nową budlejowo-hortensjową czy przerabiając część frontową. Mnóstwo zajęć pobocznych tym rewolucjom towarzyszyło oraz regularne zajęcia typowego ogrodnika. Mam świadomość, że zrobione jest już wiele i ten rok przeznaczam na cieszenie się tym, co mamy, relaks wśród zieleni oraz zdyscyplinowaną pielęgnację roślinności. Wierzę, że zajęć nam nie zabraknie, bo przecież czekają nas regularne opryski, nawożenie, przycinanie, koszenie wraz z cięciem kantów trawnika, podlewanie, obrywanie przekwitniętych kwiatów, pielęgnacja oczka wodnego, zabiegi przy różach, sadzenie i podlewanie jednorocznych, zmiany dekoracji. W sezonie jest tego naprawdę dużo i chciałabym zmierzyć się ze wszystkim o czasie, zgodnie ze sztuką ogrodniczą i sprawić, by kolejny rok pozbawiony był problemów z pojawiającymi się na przykład częstymi chorobami grzybowymi. Stawiam więc na systematyczność w profilaktyce i ogrodniczą dyscyplinę. Mam nadzieję, że pogoda będzie nam w tym roku sprzyjała i nie dostarczy anomalii.

Tyle tytułem wstępu, teraz - tradycyjnie - trochę historii naszego ogrodu, którą chętnie powtarzam, głównie dla nowych gości:

Moje pierwsze doświadczenia w obcowaniu z przyrodą zaczęły się we wczesnym dzieciństwie... Miałam to szczęście urodzić się w domu z ogrodem, w którym prym jedyny i absolutny wiodła babcia... jej ukochanymi roślinami, wręcz podziwianymi przez przechodniów, były róże... Czasami mam piękny sen, że wszystkie róże z babcinego ogrodu nagle znajduję w swoim obecnym... błogie marzenie, bo babcine róże - głównie wielkokwiatowe i herbaciane - rosły cudownie...
W tym czasie ogród mnie jednak szczególnie nie pociągał, chociaż naprawdę doceniałam jego piękno i lubiłam przebywać wśród otaczającej roślinności, podgryzając agrest, czereśnie czy białą porzeczkę wprost z krzaka...
Przebywając na wakacjach u drugiej babci na wsi, miałam do czynienia z innego rodzaju przyrodą, tą naturalną, mniej ujarzmioną, z lasami pełnymi grzybów i jeżyn, z sielskimi krajobrazami, uprawnymi polami, zbiorami plonów, domowym inwentarzem...
Myślę, że to wszystko mnie ukształtowało i ugruntowało w przekonaniu, że kiedyś muszę mieć własny kawałek ziemi...
I mam! Od siedmiu lat zajmuję się tym, co kocham przeogromnie... PanM - czyli mój towarzysz życia na dobre i złe - wynalazł działkę: las brzozowy - położony w dodatku w bliskim sąsiedztwie ziemi moich dziadków... Nie zastanawialiśmy się ani sekundy. W maju 2006 zakup, we wrześniu ruszyła budowa domu, we wrześniu następnego roku powstały pierwsze zarysy rabat i nasadzenia...

To tyle historii...

Dla przypomnienia, nasz ogród uprawiamy w podwarszawskiej wsi, liczy on sobie 1300m2, a położony jest wśród naturalnej otuliny z brzóz.
Staramy się z PanemM tworzyć ogród naturalny, mający ramy iglasto-liściaste, uzupełniany przez krzewy róż, hortensji, traw, różaneczników i wrzosów...

Ogród daje mi siłę i energię do walki z codziennością; jest odskocznią od wszelkich stresów i pogoni za dobrami doczesnymi nowoczesnego świata...
Dziękuję, że mam Was - oddanych, szczerych, zawsze życzliwych przyjaciół-ogrodników ;:196
Dziękuję też za możliwość goszczenia wielu z Was w ubiegłym roku i bywania u Was - mam nadzieję, że zbliżający się sezon również dostarczy okazji do chociaż kilku ogrodniczych spotkań na żywo :)

Zapraszam teraz na spacer po majowo-czerwcowym ogrodzie:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
majka411
 Tytuł: Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 22
PostNapisane: 30 sty 2014, o 10:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13236
Skąd: Warszawa, ogród k/Wyszkowa

 więcej niż 1 szt.
:wit cześć Aga chyba jestem pierwsza :;230
Wiedziałam, że nie wytrzymasz.... bez ogrodu nie da się żyć... nawet jak są to odgrzewane kotlety :;230

_________________
Spis wątków - zapraszam Majka411


Góra   
  Zobacz profil      
 
BOGULENKA
 Tytuł: Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 22
PostNapisane: 30 sty 2014, o 10:57 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 839
Skąd: okolice Warszawy

 1 szt.
I ja się melduję, im więcej zdjęć wspominkowych tym lepiej, szybciej nam zleci.

_________________
Pozdrawiam i serdecznie zapraszam do siebie, Bogna
Żabia Łąka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-ag-a
 Tytuł: Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 22
PostNapisane: 30 sty 2014, o 10:58 
Offline
---
Postów: 13331

 0 szt.
Majeczko, jakże się cieszę, że Cię widzę!
Przyznaję, że mimo śnieżnego krajobrazu, czuję już w kościach wiosnę - nie ma więc co dalej zwlekać, trzeba zacząć żyć ogrodem! Ciekawam, jak nam różyczki przezimują ;:173
Bogusiu, witam serdecznie! Mam nadzieję, że przed nami rychła odwilż zapowiadająca wiosnę :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
cyganka77
 Tytuł: Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 22
PostNapisane: 30 sty 2014, o 10:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2062
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Aguniu, piękny początek.
Czyli czas zacząć odliczanie do wiosny :).

_________________
Aśka
Kawałek szczęścia cz. 2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-ag-a
 Tytuł: Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 22
PostNapisane: 30 sty 2014, o 11:04 
Offline
---
Postów: 13331

 0 szt.
Asiu, witam gorąco ;:196
Myślę, że skoro i mnie udało się przemóc, to wiosna rzeczywiście czeka na nas za rogiem - można zacząć jej wyglądać, niech no tylko śnieg stopnieje...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mm-complex
 Tytuł: Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 22
PostNapisane: 30 sty 2014, o 11:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2803
Skąd: moje miejsce na swiecie...

 1 szt.
No nareszcie ;:138 Uwielbiam Wasz ogród ...zieleń ,spokój ,ład i porządek ...wszystko co lubię ;:215
Pozdrawiam serdecznie i idę zatopić się w zielonościach ;:173

_________________
marzenia się spełniają! Dana


Góra   
  Zobacz profil      
 
Eda_S
 Tytuł: Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 22
PostNapisane: 30 sty 2014, o 11:16 
Offline
500p
500p
Postów: 591
Skąd: Warmia

 1 szt.
W Twoim czarującym, harmonijnym ogrodzie wyciszam się i relaksuję. Gratuluję Ci wyczucia smaku i dyscypliny w wyborze ulubionych roślin ;:180 . Oby wiosna nie zwlekała ze swoim nadejściem :wit .


Góra   
  Zobacz profil      
 
BOGULENKA
 Tytuł: Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 22
PostNapisane: 30 sty 2014, o 11:21 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 839
Skąd: okolice Warszawy

 1 szt.
Kurczaki, znowu zapomniałam...
Wczoraj pytałaś mnie czy jest po co jechać w Al. Krakowską, więc odpowiadam nie ma po co. Nawet jeśli planujesz wysiać jakieś kwiatuszki to na 100 % większy wybór jest w LM czy O. Ja jestem trochę nawet zdziwiona tymi ich cenami tam, ale pojechałam, kupiłam co planowałam i mam z głowy.
Co do pogody, to ja nie chcę się nastawiać na szybki koniec zimy, pamiętam jak w zeszłym roku się nastawiałam, a zima i tak zrobiła jak chciała i trzymała do końca pierwszej dekady kwietnia, 8 marca spadł śnieg, a 11 kwietnia dopiero cokolwiek zrobiłam w ogrodzie. Wolę myśleć, że tak będzie do końca lutego, a nawet do połowy marca, a jak się cokolwiek przedłuży to zwariuję.
W każdym razie zdjęcia ogrodów z sezonu, które wstawiłaś bardzo, bardzo pomagają przetrwać biały czas.

_________________
Pozdrawiam i serdecznie zapraszam do siebie, Bogna
Żabia Łąka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-ag-a
 Tytuł: Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 22
PostNapisane: 30 sty 2014, o 11:27 
Offline
---
Postów: 13331

 0 szt.
Edyto, bardzo dziękuję za pochlebne słowa pod adresem mojego ogrodu... wydaje mi się, że nie wszystko do jego charakteru pasuje, staram się zatem wybierać unikając szaleństwa (na zasadzie 'muszę mieć wszystko' :D). Cieszę się, jeśli jest efekt!
Bogusiu, dzięki za info o Krakowskiej... prawdopodobnie wysieję w tym roku pomidorki koktajlowe, macierzankę, orliki i łubin. Z resztą się wstrzymuję - zobaczę, co mi zagra w duszy ;-)
Co do pogody, oczywiście nie mamy wpływu na termin końca zimy, ale pocieszmy się, że jednak do wiosny już z górki!
Danusiu, witam Cię i jeszcze raz dziękuję za mobilizację i wskazówki ;:196
Myślę, że podobają nam się podobne ogrodowe rozwiązania, dlatego tak dobrze czujemy się wzajemnie w swoich ogrodach.

Jeszcze porcja zdjęć zatem, już bardziej rozkwitniętego ogrodu:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Grazka226
 Tytuł: Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 22
PostNapisane: 30 sty 2014, o 11:40 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1356
Skąd: Podkarpacie

 0 szt.
Aguś ja normalnie... kocham ten Wasz ogród ;:167

_________________
Aktualny wątek viewtopic.php?f=2&t=68540&start=0
Trzy­maj się z da­la od ludzi, którzy próbują pom­niej­szać Two­je am­bicje. Ma­li ludzie zaw­sze tak ro­bią, a nap­rawdę wiel­cy spra­wiają, że czu­jesz, że i Ty możesz być wielki. Mark Twain


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Malgolinka
 Tytuł: Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 22
PostNapisane: 30 sty 2014, o 11:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1889
Skąd: kujawsko-pomorskie okolice Bydgoszczy

 0 szt.
Aguniu, nareszcie wątek ogrodowy ;:138 , czyli wiosna już niedługo hę ? :D
Z przyjemnością melduję się i ja ;:113

_________________
Prawdziwy przyjaciel to ten kto przychodzi gdy cały świat odchodzi
pozdrawiam Małgośka
Zapraszam na... >> Ogródek Małgolinki cz. I, Ogródek Małgolinki cz. II


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jagodka
 Tytuł: Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 22
PostNapisane: 30 sty 2014, o 11:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5410
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
;:oj ...na taki moment warto było czekać ...prawie rok - czyż nie ? Chyba nic mi się dzisiaj równie n ie udało zobaczyć pięknego , nastrojowego ...spokojnego i stonowanego - poza Twoim pięknym ogrodem ... ;:224
Dziękuję Aguniu ;:196 ...jak dobrze , że ;:303 jesteś .
Pozdrowionka dla Pana M ...czy On też otwiera , a może nie zamknął swego wątku ...przegapiłam ...prawda ? Zapewne jest w zawieszeniu ...nie pan M ...tylko wątek i czeka na ...wiosnę ...tę prawdziwą - czyli do ...marca ;:108 ...a może ...zapadł w sen zimowy - jak to misie mają w zwyczaju ;:306 ?

_________________
Pozdrawiam i zapraszam serdecznie na wirtualny spacer - Jagódka
Spis moich wątków Wątek aktualny- część 6
Wątek sprzedażowy Moje tęsknoty ...malowane czesanką , pisane piórem ...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mm-complex
 Tytuł: Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 22
PostNapisane: 30 sty 2014, o 11:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2803
Skąd: moje miejsce na swiecie...

 1 szt.
Tego mi trzeba ;:167 Dziękuję ;:168
Masz rację widać w naszych ogrodach naturalistyczne trendy i podobną spokojną kolorystykę( wszak burgund niedaleko fioletu ;:224)
...co do harmonii u Was widoczna gołym okiem ,u mnie ...trudno mi samej stwierdzić ;:218
;:196

_________________
marzenia się spełniają! Dana


Góra   
  Zobacz profil      
 
Kasiaflo
 Tytuł: Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 22
PostNapisane: 30 sty 2014, o 11:51 
Offline
200p
200p
Postów: 206
Skąd: ok. Łodzi

 0 szt.
Witam, nie dziwię się że nie planujesz żadnych zmian w ogrodzie, który jest idealny, gdzie wszystko jest na swoim miejscu i wygląda tak jakby sama natura go stworzyła a nie człowiek.

_________________
Pozdrawiam Kasia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marginetka
 Tytuł: Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 22
PostNapisane: 30 sty 2014, o 11:59 
Offline
500p
500p
Postów: 929
Skąd: okolice Płocka

 więcej niż 1 szt.
Aguniu, ogród ;:167
Co to za tawułki? Piękne są. Poczytałam Waszą dyskusję na temat powojników. Czy planujesz jakieś konkretne odmiany? Czy masz już u Siebie powojniki?

_________________
Marta zaprasza: Mój jest Ten kawałek podłogi...
Część druga


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-ag-a
 Tytuł: Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 22
PostNapisane: 30 sty 2014, o 12:28 
Offline
---
Postów: 13331

 0 szt.
Martusiu, witam w moim ogrodzie :)
Mam już u siebie powojniki - odmiany Warszawska Nike, Jackmanii, Mikelite... było ich jeszcze kilka, ale generalnie clematisy nie czują się u mnie zbyt dobrze (gliniasta i kwaśna gleba). Chciałabym zaprosić nowość, czyli zjawiskową Marię Skłodowską-Curie - może posadzę ją w skrzyni, w otoczeniu innych kwiatów w odcieniu fioletu. Zobaczymy jeszcze :)
Tawułki, moja droga, to chinensis 'To Have and to Hold' - polecam, świetna, wysoka, długo kwitnąca odmiana, która w dodatku całkiem dobrze czuje się na słońcu.
Kasiu, dzień dobry! Szalenie miła jest Twoja opinia - dziękuję :) Ogród z pewnością nie jest skończony i jeszcze niejedną zmianę wprowadzę, ale w tym roku chcę trochę zwolnić obroty :) Pozdrowienia!
Danusiu, mnie też się wydaje, że obie dążymy do harmonii - i w ogrodzie i w życiu. Plamy kolorystyczne być muszą, jednak u nas dominuje zieleń, łamana ulubionymi kwiatami, oraz białe pnie brzóz. Ty z pewnością osiągnęłaś spokój i elegancję - ja wciąż do tego dążę :)
Jagódko, witam Cię serdecznie! Kochana, ogrodowy wątek zamknęłam w listopadzie, więc o żadnej rocznej przerwie mowy być nie może - jakże bym mogła funkcjonować w sezonie nie goszcząc Was u siebie i Was odwiedzać. To niemożliwe! :)
PanM nie posiadał własnego wątku - wszak on jest łopatowy, taczkowy i darniowy w ogrodzie Aguniady ;-) Oj, Jagódko - trochę Ci się zapomniało na przestrzeni ostatnich miesięcy ;:196 Postaram się nadrobić wszystko - dziękuję za odwiedziny ;:167
Małgolinko, bardzo się cieszę z Twoich miłych odwiedzin!
Grażynko, na Ciebie zawsze można liczyć - dziękuję i zapraszam :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1010 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 60  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Google [Bot] i 41 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *