Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1114 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 80  
Autor Wiadomość
romaszka
 Tytuł: Wiocha, tu się narodziłam na nowo!
PostNapisane: 10 maja 2013, o 14:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1409
Skąd: Lubelskie. Wola Uhruska

 ---
Witajcie! Długo nie mogłam się zdecydować na założenie wątku domowo – ogrodniczego, z tej prostej przyczyny, że trochę mnie przeraża odpowiedzialność systematyczności. Mam okresy w życiu prywatnym, kiedy nie mogę … lub nie chcę siadać do komputera … mam nadzieje, że będzie to rzadziej jak częściej, proszę moich kochanych Gości o wyrozumiałość … na pewno powrócę :D

Dla tych, którzy mnie jeszcze nie znają, też mam prośbę o przymykanie oczy na ewentualne błędy w pisowni lub stylistyce, ponieważ język polski nie jest moim językiem ojczystym, aczkolwiek będę się starać pisać możliwie poprawnie.
Nazwa wątku „Wiocha, tu się narodziłam na nowo” jest dla mnie bardzo osobista i można by rzec, dosłowna, ale o tym napiszę kiedy indziej, jak już lepiej się poznamy :wink:

Cztery lata temu mieszkaliśmy jeszcze w mieście, byliśmy z M. biznesmenami, o roślinach wiedziałam tylko tyle ile rosło w mieszkaniu w doniczkach. Pewnego dnia zaczęliśmy marzyć o domku na wsi, to było jedno z marzeń, które tak naprawdę, nie miało nigdy się urzeczywistnić, takie słodkie chwili, wieczorem na kanapie, z lampką wina i bełkotaniem o domku na wsi, sadku i świętym spokoju. Lubiałam te chwili ale byłam wręcz przekonana, że to jest nie możliwe ( firma, sklepy, pracownicy ) co bym z tym wszystkim zrobiłam??!! Ale nasze fantazje tak nas poniosły, że zamiast siedzieć i marzyć na kanapie, zaczęliśmy jeździć po wsiach i zaglądać do ludzkich podwórzy/gospodarstw :roll: To były nasze, jakże rzadkie w tej gonitwie szczurów, chwile relaksu. Ale życie samo dało rozwiązanie, Pan Bóg tak poprowadził naszym losem, że wręcz, musieliśmy zamknąć interesy i uciekać z miasta.

Umówiliśmy się z M. że kupimy tylko taki dom/gospodarstwo, które będzie się podobać nam obojgu w równym stopniu. Obejrzeliśmy, chyba, kilkanaście posiadłości, żadne jakoś nie zawładnęło nami … do momentu kiedy przyjechaliśmy tutaj. To była miłość od pierwszego wejrzenia! Nasze miejsce na ziemi! Po kilkunastu godzinach byliśmy właścicielami starego ale murowanego budynku, rozwalającej się obory, trochę w lepszym stanie stodoły, jednego hektara ziemi i kawałku lasu.




Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Na razie tyle, ciąg dalszy mojej historii później a teraz muszę pójść wypielić w truskawkach, które wysadziłam w zeszłym roku w bólach, pocie i krwawiących dloniach :;230 ponieważ przed tym, w tym miejscu był dywan dzikiej jeżyny, który musieliśmy z M. doszczętnie zniszczyć, żaden randap i chwastox ... czy jak to się nazywa, nie dawał rady, musieliśmy ręcznie i "nożnie" :;230 wyciągać to świństwo z ziemi i palić, teraz jest tam maliniaczek i truskawiaczek :D , szkoda by było zaniechać.

_________________
Wiocha, tu się narodziłam na nowo.
Wiocha, tu się narodziłam na nowo. Część II- aktualna
Pozdrawiam. Ałła


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewa_rozalka
 Tytuł: Re: Wiocha, tu się narodziłam na nowo!
PostNapisane: 10 maja 2013, o 14:55 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 6491
Skąd: mazowieckie

 ---
Kochana podoba mi się Twoja Wiocha i Ty .Podoba mi się Twoje podejście do życia ,oraz miejsce ,które wybrałaś sobie do życia .Nic mądrego na tę chwilę nie wymyślę ,witaj więc i serdecznie Cię pozdrawiam .

_________________
Mój świat roślin część 7, zapraszam!

spis treści moich pozostałych wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Comcia
 Tytuł: Re: Wiocha, tu się narodziłam na nowo!
PostNapisane: 10 maja 2013, o 16:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14892
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Ja Cię już mniej więcej znam i podziwiam.
A zwłaszcza Twoje rozsady, jesteś bardzo sumienna, dokładna i na dodatek sympatyczna.
Bardzo się cieszę że założyłaś wątek. Tym bardziej że już od dawna Cię lubię. :)

I jeszcze jedno, Twoja pisownia jest lepsza niż wielu innych forumowiczów, tutaj urodzonych.

_________________
Mój wnuczek Piotruś - 1 %
Aktualna część ,Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-ag-a
 Tytuł: Re: Wiocha, tu się narodziłam na nowo!
PostNapisane: 10 maja 2013, o 17:01 
Offline
---
Postów: 13694

 ---
Ałło, jestem taka zadowolona, że otworzyłaś nam podwoje do swojego świata!
Wiocha jest mi szalenie bliska - ja się w takich okolicznościach może nie tyle chowałam, ale bardzo często bywałam, u dziadków...
Twoja historia zatem do mnie przemawia, zwłaszcza że sama jestem szczurem korporacyjnym mieszkającym i odpoczywającym po trudach dnia na wsi, na szczęście. Wiem, co znaczy wartość takiego odpoczynku, nawet jeśli jest okupiony niezwykle ciężką pracą w ogrodzie.
Będę z ogromnym zainteresowaniem u Ciebie bywać...
Buziaki!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JagiS
 Tytuł: Re: Wiocha, tu się narodziłam na nowo!
PostNapisane: 10 maja 2013, o 17:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4735
Skąd: Pruszcz Gdański

 1 szt.
No, no, Ałła zdobyła się na odwagę i założyła wątek, brawo ;:138.
Nareszcie będzie wiadomo, jak wygląda gospodarstwo, w którym rządzisz i o którym opowiadasz w innych wątkach.
Bardzo jestem ciekawa rozwoju Twojej opowieści. Mam nadzieję, że będzie gęsto nadziewana zdjęciami, jak dobra kasza skwarkami ;:108.

Witam serdecznie - Jagoda

_________________
Zielone pokoje, Ibrakadabra i Półdiablę Weneckie, cz. 8
Zielony sklepik "U Zlatanka"
Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
romaszka
 Tytuł: Re: Wiocha, tu się narodziłam na nowo!
PostNapisane: 10 maja 2013, o 20:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1409
Skąd: Lubelskie. Wola Uhruska

 ---
Ewo, Mariola, Agunia! Witajcie w moich skromnych progach :wit

Babuchna przeniosła mój wątek z personalnych do pięknych :shock: ogrodów!! Szczerze powiedziawszy, to takich nie posiadam :;230 i może kogoś rozczaruje ale posiadać nie będę :D , bo ja piękność ogrodu widzę chyba inaczej, mnie cieszą chwasty wszelakie, kwitnący mlecz po środku podwórza it.d. No i z moim inwentarzem, to raczej się nie da wyhodować zadbanych, książkowych nasadzeń zielsko - kwiatowych :D

To na czym to ja skończyłam? Aha, otóż, moi drodzy, pozamykaliśmy nasze biznesy, jako tako rozliczyliśmy się z zusami, podatkami i częściowo bankami ... i "goli i wesoli" zamieszkaliśmy na wsi. Moim skrytym marzeniem idiotki, było posiadanie tarasu, nie takiego nowoczesnego, płaskiego, z tyłu domu lecz przytulnego, sielskiego, drewnianego i koniecznie od strony wejścia ... coś z rodzaju filmów amerykańskich, jak sobie siedzą wieczorem z kubkiem herbaty, na schodach przed domem :D Mój dzielny M. chcąc mnie uszczęśliwić, pozrywał podłogi w domu, bo i tak trzeba zalewać posadzki, i z tych desek wyczarował taras :D




Obrazek Obrazek

W pierwszej fazie wyglądał tak ... to nic, że bez podłogi i wymarzonych schodek :D najważniejsze, że kwiatki już wisiały :;230 a poranną kawę można było na taborecie sobie wypić, wyobrażając że się siedzi za okrągłym stoliczkiem, przykrytym szydełkowym obrusikiem. Żeby wypić ową kawę, musiałam z kubkiem przez podwórze przemaszerować, ponieważ a ni wtedy a ni jeszcze dzisiaj, w tym domu nie mieszkamy :evil: Zrobiliśmy tyle, na ile było nas stać: okna, studnie głębinową, ganek, pomieszczenie na łazienkę, kurnik, remont obory ... w której to aktualnie mieszkamy :;230

Powoli stajemy się rolnikami pewną gębą ;:172 , pokaże Wam jak mój M. dzisiaj, jak to przystało na zdrowego wiejskiego chłopa ... rozrzucał obornik po polu, proszę zwrócić szczególną uwagę na ciągnik ( duma eMa!!) i wóz, który to niedawno nabyliśmy za bardzo symboliczną cenę poprzez negocjacje, godne starego kupca - wygę, od również wiejskiego chłopa ale w odróżnieniu od mojego, urodzonego przez matkę wieśniaczkę, córki również wieśniaczki :D Te wiekopomną chwile musiałam uwiecznić!!

Obrazek

Och, zapomniałam o jeszcze jednej, jakże ważnej budowli :D , otóż równolegle z budową kurnika powstał wychodek, który można powiedzieć jest antykwariatem, ponieważ został wybudowany, zresztą tak jak wszystko u nas, z tego co mieliśmy, mianowicie ze starych, podwójnych, poniemieckich drzwi. Na razie go nie maluję, czekam aż poszczególne warstwy farb bardziej zejdą :;230 , chyba walne go na jakiś jaskrawy kolor, tak jak Pati.

Obrazek

_________________
Wiocha, tu się narodziłam na nowo.
Wiocha, tu się narodziłam na nowo. Część II- aktualna
Pozdrawiam. Ałła


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Wiocha, tu się narodziłam na nowo!
PostNapisane: 10 maja 2013, o 20:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 38262
Skąd: małopolska

 więcej niż 1
Wpisuję się - ale masz fajną wiochę - cudowna i idę czytać! Dobrze zrobiłaś, że otworzyłaś wątek ;:333
Przeczytałam, wiele już znam ale teraz jeszcze widzę jak wygląda. Życzę zamieszkania w tym domku i bądźcie szczęśliwi!

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.37 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.68
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
grosik
 Tytuł: Re: Wiocha, tu się narodziłam na nowo!
PostNapisane: 10 maja 2013, o 21:04 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 321
Skąd: powiat cieszyński

 ---
Romaszko bardzo się cieszę że jesteś ;) Już od dawna śledzę Twoje wpisy :heja a teraz będę śledzić cały wątek ;:3

_________________
Pozdrawiam ciepło, Gosia ;)
Nasze rodzinne eskapady i nie tylko


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
EwaM
 Tytuł: Re: Wiocha, tu się narodziłam na nowo!
PostNapisane: 10 maja 2013, o 21:10 
Offline
500p
500p
Postów: 683
Skąd: Góry Sowie

 1 szt.
Zapowiada się ciekawie, powodzenia :D

_________________
Nie będę kupować nowych roślin. Nie będę kupować nowych roślin. Nie będę kupować... akurat
Wątek
10 minut


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewkapaw
 Tytuł: Re: Wiocha, tu się narodziłam na nowo!
PostNapisane: 10 maja 2013, o 21:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3795
Skąd: Szczecin

 ---
I ja zajrzałam do Ciebie ;:oj . Życzę dużo radości z nowego miejsca do życia . Powodzenia ;:304 .

_________________
Pozdrawiam EWA
Spis linków


Góra   
  Zobacz profil      
 
zeberka4
 Tytuł: Re: Wiocha, tu się narodziłam na nowo!
PostNapisane: 10 maja 2013, o 21:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6670
Skąd: Poznań

 1 szt.
Ale fajnie :D

A powiedz mi Polski język nie jest twoim rodzimym, gdzie się urodziłaś??

_________________
Moje zielone część 3
Sprzedaż roślin ogrodowych i domowych
Ogród cz.2


Góra   
  Zobacz profil      
 
renzal
 Tytuł: Re: Wiocha, tu się narodziłam na nowo!
PostNapisane: 10 maja 2013, o 21:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6267
Skąd: okolice Płocka

 1 szt.
;:138 Jestem i oglądam!

_________________
pozdrawiam Renata Pod Jesionem cz.5 ,czyli: akt V dramatu!
Ciągle marzę, że w tym roku uporządkuję mój ogród. (nowy rok - już szósty - nowa nadzieja ;:306 )Nadzieja umiera ostatnia...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
arty
 Tytuł: Re: Wiocha, tu się narodziłam na nowo!
PostNapisane: 10 maja 2013, o 21:40 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 506
Skąd: Dąbrowa

 ---
fajny wątek na pewno będę go śledzić, moim też marzeniem jest domek na wsi. ale nie na starość tylko na już :) i duuuży sad z jabłoniami i gruszami. Mam nadzieję że będziesz pokazywać sporo zdjęć wtedy wątek jest ciekawszy :)

_________________
pozdrawiam Tomasz
Domowo- czyli mój kawałek zieleni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ganio4
 Tytuł: Re: Wiocha, tu się narodziłam na nowo!
PostNapisane: 10 maja 2013, o 21:43 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1540
Skąd: Stąd

 1 szt.
;:3 I ja nie lubię przystrzyżonych trawników :wink: Dzisiaj nazbierałam we własnym ogródku cudownie żółtych mleczy na miodek ;:3

_________________
Kasia
Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą dokąd chcą.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1114 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 80  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: ewelkacha88, Google [Bot], Ola2310 i 35 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *