Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 636 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 38  
Autor Wiadomość
Annes 77
 Tytuł: Re: Planuję ogród nieśmiało
PostNapisane: 21 lis 2012, o 11:50 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 11526
Skąd: lubuskie

 1 szt.
Super plany ,różyczki są boskie i ładnie to sobie zaplanowałaś mikoryza,dobra ziemia i obornik będzie dobrze.
Ladne różyczki mają tu http://www.floribunda.pl/

_________________
W poszukiwaniu niebieskich impresji-aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
avalonne
 Tytuł: Re: Planuję ogród nieśmiało
PostNapisane: 21 lis 2012, o 11:59 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 723
Skąd: Rzeszów - okolice

 0 szt.
To mój debiut różany, starałam się mieszać ziemię jak najlepiej.
Jeśli w przyszłym roku zakwitną, to chyba nie będę schodzić z ogrodu ze szczęścia :) :D

_________________
Pozdrawiam.
Celinka
Planuję ogród nieśmiało


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Annes 77
 Tytuł: Re: Planuję ogród nieśmiało
PostNapisane: 21 lis 2012, o 13:04 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 11526
Skąd: lubuskie

 1 szt.
Trzymam kciuki za debiut ;:215

_________________
W poszukiwaniu niebieskich impresji-aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
avalonne
 Tytuł: Re: Planuję ogród nieśmiało
PostNapisane: 21 lis 2012, o 21:52 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 723
Skąd: Rzeszów - okolice

 0 szt.
Annes, dzięki za doping :) Przyda się :) :)

Znowu zapatrzyłam się w zdjęcia róż... Nie wiem, czy to tylko ja mam tak, że mi pachną róże, gdy oglądam je na zdjęciach? :;230

_________________
Pozdrawiam.
Celinka
Planuję ogród nieśmiało


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
idepozapalki
 Tytuł: Re: Planuję ogród nieśmiało
PostNapisane: 22 lis 2012, o 02:37 
Offline
200p
200p
Postów: 341
Skąd: strefa 6a

 1 szt.
To młode krzaczki więc, aż takiej gry nie ma. Właściwie to wszystkie jak na komendę puszczały pączki i kwitły w jednym terminie, to chyba zależało od nasłonecznienia. Wyjątkiem od tego jest oczywiście aspirynka, bo ten krzaczek dość rzadko był bez kwiatów - właściwie to w tej chwili też kwitnie i jeszcze parę pączków jest więc można by powiedzieć że kwitnie do grudnia, tyle że dużo liści już z niej opadło.
Z Chopinkiem rzeczywiście nie wyglądało to najlepiej i od początku wiosny planuje od razu wkroczyć z profilaktyką czyli miedzian w okresie bez liści. Myślę, że powinnaś tylko jemu zafundować trochę miedzianu, bo z moich obserwacji wynika, że to jest magnes na mączniaka. Deszczowy tydzień i już ma grzybka, a jak się nie zadziała w porę, albo zadziała słabo to reszta też się zarazi.
Tak. Topsin to był mój trzeci atak po mleku i po jeszcze jednej miksturze (łyżeczce proszku do pieczenia, łyżeczce płynu do mycia i łyżeczce oleju + litr wody). Topsin pomógł.
U mnie jest różna gleba, w jednym miejscu tam gdzie sadzę róże mam warstwę takiej normalnej i pod spodem budowlany piach tak od 60cm. Nie ma tu więc kłopotów z drenażem bo woda ładnie wsiąknie. Z tyłu mam trochę gliny, ale zaczyna się od głębokości 0,5 metra więc jak jej potrzebuje to trzeba pokopać. Na mieszance gliniano-piaszczystej róże ładnie rosną. Wyjątkiem była tu Flora Danica - nie wiem czemu zabrakło jej potasu.

Gnojówkę z pokrzyw proponuje wlać na kompostownik, przyspiesza rozkład.
Pokrzywy mam już zebrane i suszą się pod dachem. Planuje ich używać od wiosny. Czytałem tutaj, że w początkowej fazie robienia "wywaru" przez pierwsze dni moczenia ta jeszcze nieśmierdząca woda dobrze działa na mszyce. Tylko trzeba się pilnować, żeby nie zaopatrzyć się w kwitnące pokrzywy.

Dziwne te bzy. U siebie miałem dwa. Większy na oko 4 metrowy, na wiosnę zostawiłem mu tylko najgrubsze konary i resztę przyciąłem. Teraz widziałem dużo odrostów i to całkiem daleko od drzewka, dlatego planuje wbić jakaś małą palisadę naokoło niego. Drugi dziki niedawno wyciąłem i w jego miejsce posadziłem malutki (z 20cm) pęd białego grubego bzu od sąsiada. Może za parę lat coś z niego urośnie - ale też będzie się "rozłaził".

Planowałem clematisy od wiosny jednak coś mnie podkusiło i zamówiłem 4. Teraz zastanawiam się jak je bezpiecznie przezimować, bo poczytałem forum i u niektórych sadzone jesienią w grunt nie dotrwały do wiosny. W sumie chyba już trochę późno na sadzenie powojników.
Kolorystycznie kupiłem fiolety z różnych grup:
- polish spirit, będzie jako okrywkowy między róże
- the president, wielkokwiatowy na bez
- jackmanii i multiblue na płot, będą robić tło dla golden celebration chociaż nie w jednym terminie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
avalonne
 Tytuł: Re: Planuję ogród nieśmiało
PostNapisane: 22 lis 2012, o 12:01 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 723
Skąd: Rzeszów - okolice

 0 szt.
Hmmm;
więc pewnie zamówię ten miedzian i potraktuję nim CHopina już wczesną wiosną... :roll:

Moje bzy rosły przez lata w ostrym słońcu i mało przyrastały. Mimo, że nawoziłam je co roku. Chyba bardzo kiepska ziemia u mnie jest.
A może jakieś gryzonie podgryzały im korzenie? ;:202

Mam na ogrodzie złośliwe krety i nornice. ;:124 Teraz, jesienią, codziennie znajduję kilka nowych kopców. Wczoraj tuż przy tarasie było pięć dużych stert ziemi, jedna koło drugiej. ;:223
Nornice natomiast poprawiają po mnie przekopywanie ziemi. Za każdym razem, gdy coś skopię i posieję, to zaraz wtrąca się nornica i robi mi przekop tak, że na powierzchni powstaje wałek ziemi. ;:14

Zastanawiam się jeszcze nad jedną sprawą. Moja ziemia jest dość kwaśna. Mierzyliśmy kwasomierzem ziemię z pieczarkarni i okazała się jeszcze bardziej kwaśna. Więc - mieszając ziemię - zakwasiłam ją jeszcze bardziej. :roll:
Zastanawiam się więc, czy by lekko nie odkwasić ziemi i wokół każdej róży teraz rozgarnąć jeszcze ziemię i wsypać po garści kruszonych łupin jaj. :|

Obiekcje moje dotyczą jedynie ptaków, bo jak kiedyś podsypaliśmy drzewka owocowe i wymieszaliśmy ziemię z łupinami, to zleciało się stado gawronów i przez trzy dni dziobały te łupiny, aż wydziobały całkiem.... :evil:

A może te łupiny jakoś przerobić i na wiosnę je zaaplikować...? :wink: Ktoś ma jakiś pomysł? ;:224

_________________
Pozdrawiam.
Celinka
Planuję ogród nieśmiało


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Annes 77
 Tytuł: Re: Planuję ogród nieśmiało
PostNapisane: 22 lis 2012, o 12:14 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 11526
Skąd: lubuskie

 1 szt.
Przy kwaśnej ziemi można uprawiać z powodzeniem azalie i różaneczniki ;:224

_________________
W poszukiwaniu niebieskich impresji-aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
avalonne
 Tytuł: Re: Planuję ogród nieśmiało
PostNapisane: 22 lis 2012, o 14:01 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 723
Skąd: Rzeszów - okolice

 0 szt.
Do tego etapu wtajemniczenia jeszcze nie doszłam ;)
Na razie chcę poznać uprawę róż i stworzyć im odpowiednie warunki. Jak to mi wyjdzie, to zabiorę się za inne rośliny, mimo, że mężowi obiecałam, że "na różach się skończy" :;230

_________________
Pozdrawiam.
Celinka
Planuję ogród nieśmiało


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Annes 77
 Tytuł: Re: Planuję ogród nieśmiało
PostNapisane: 22 lis 2012, o 14:51 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 11526
Skąd: lubuskie

 1 szt.
Obiecanki cacanki ;:224

_________________
W poszukiwaniu niebieskich impresji-aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
avalonne
 Tytuł: Re: Planuję ogród nieśmiało
PostNapisane: 22 lis 2012, o 16:21 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 723
Skąd: Rzeszów - okolice

 0 szt.
całe szczęście, że on jeszcze o tym nie wie :;230 :twisted: :lol:

_________________
Pozdrawiam.
Celinka
Planuję ogród nieśmiało


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
avalonne
 Tytuł: Re: Planuję ogród nieśmiało
PostNapisane: 10 gru 2012, o 13:47 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 723
Skąd: Rzeszów - okolice

 0 szt.
No i stało się. Zła zima przyszła i zmroziła wszystko dokoła.... :evil:
Moje róże już zakopczykowane i mam nadzieję, że przetrwają do wiosny. :wink:

Wszystkie róże najpierw podsypałam zgniecionymi skorupkami jajek i odrobinką dolomitu. Potem przysypałam je warstwą obornika przekompostowanego, pozbawionego już zapachu. Na to nasypałam ziemi i trocin. W sumie kopczyki są na 30 cm - ledwo im końcówki pędów wystają z tych kopców.... :roll: Mam nadzieję, że nie przemarzną. Więcej myślałam o tych nowych różach niż o jakichkolwiek roślinach ;:224

Nie wiem, czy dobrze zrobiłam, ale powojniki i winorośle tez okopczykowałam. Chociaz one ponoć nie potrzebują okrycia na zimę... tak przynajmniej jest napisane w opisie roślin.
Moje to:
Clematis "Emilia Plater"
Clematis "Słowianka"
Clematis "Kiri Te Kanawa"
Winorośl pachnąca
Winorośl japońska.

Nie lubię zimy i zawsze z utęsknieniem czekam do wiosny - zawsze mnie cieszą kolory w ogrodzie, a słońce i ciepło dodają mi sił do życia :)
Wszyscy się ze mnie śmieją, że powinnam właśnie zimę kochać za to, że to jedyna pora roku, gdy nie biegam od rana do nocy, ale mam czas na dobrą książkę i ciekawy film, więcej czasu dla rodziny.... Tak powinnam, jednak mróz i wiatr psują sprawiają, że ciągle tylko chce mi się spać... :evil:

Jak to dobrze, że na tym forum tyle zdjęć - do wiosny będę oglądać sobie kwieciste zdjęcia i wyobrażać sobie zapachy. :heja

_________________
Pozdrawiam.
Celinka
Planuję ogród nieśmiało


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewazawady
 Tytuł: Re: Planuję ogród nieśmiało
PostNapisane: 5 lut 2013, o 13:46 
Offline
500p
500p
Postów: 810
Skąd: południe Warszawy

 1 szt.
Celinko witaj ;:100
Bardzo dobrze ,że okopczykowałaś powojniki ;:63 , zobacz http://www.clematis.com.pl/wms/wmsg.php/65163.html - wybierz:informacje o roślinach,dalej charakterystyka i uprawa- powojniki, mrozoodporność i przeczytaj ostatni akapit.To jest strona naszego najbardziej znanego hodowcy i producenta powojników. Warto poczytać a może już ją znasz?
Skorupki jajek można zmielić przed wysypaniem na rabatę.
Wracam na początek, żeby dokladnie poznać Twoje plany i osiągnięcia ;:37

_________________
Pozdrawiam
Ewa


Góra   
  Zobacz profil      
 
avalonne
 Tytuł: Re: Planuję ogród nieśmiało
PostNapisane: 5 lut 2013, o 15:55 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 723
Skąd: Rzeszów - okolice

 0 szt.
Ewo, moje plany są wielkie, ale osiągnięcia na razie żadne. Jak dotąd miałam na ogrodzie mnóstwo trawy i kilkanaście drzew owocowych, tui, drobne kwiaty jednoroczne. Poważne przedsięwzięcie rozpoczynam dopiero teraz sadząc róże, powojniki i winorośle.
A na wiosnę dosadzam nowe róże, mimo, że się zarzekałam, że muszę się wpierw sprawdzić w tym, co już mam ;:306

Oczywiście znam stronę pana Marczyńskiego :)

Aniu witaj :)

_________________
Pozdrawiam.
Celinka
Planuję ogród nieśmiało


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewazawady
 Tytuł: Re: Planuję ogród nieśmiało
PostNapisane: 5 lut 2013, o 19:53 
Offline
500p
500p
Postów: 810
Skąd: południe Warszawy

 1 szt.
Celinko, tak myślałam, bo przecież pisałaś, że zdobywasz wiedzę gdzie się da.
Ja robiłam to samo, tylko że kilkanaście lat temu. Też stałam się wtedy właścicielką szeregówki z miejscem na mój pierwszy w życiu ogród , z trochę starszymi dziećmi (10 i 6) i ze świadomością, że na temat "zielonego" jestem zielona.
Wyszłam z założenia, że wszystko dla ludzi i się nauczę. ;:211 Uczę się do tej pory ;:128
Kupiłam wtedy całą serię "Ogrodnik doskonały" ;:306 i zaczęło się. Najpierw wciągnęła mnie lektura a potem próby zastosowania
jej w praktyce. I wiesz co, to działa! :heja
A na róże uważaj , bo ta miłość jest wieczna :D ;:167

_________________
Pozdrawiam
Ewa


Góra   
  Zobacz profil      
 
avalonne
 Tytuł: Re: Planuję ogród nieśmiało
PostNapisane: 6 lut 2013, o 09:39 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 723
Skąd: Rzeszów - okolice

 0 szt.
Tak :) róże uzależniają, choć ja sie jeszcze nie dochodowałam swoich własnych :) Pierwsze oznaki uzależnienia jednak już mam, bo gdy przeglądam forum i oglądam zdjęcia róż to autentycznie czuję ich zapach ;:306 Przed zimą jednym kwiatem zakwitła mi tylko Claire Austin - kupiłam ją w doniczce na jesieni i już z pąkiem, który rozwinął się trochę :)
Okopczykowałam ją starannie, jak wszystko inne, ale kwiat na wierzchu został :) A potem przyszła marznąca mżawka i róża zamknęła się w krysztale lodu ;:oj

A jak kopczykowałam, to wszystko, po kolei, nawet winorośl japońską, która ponoć wytrzymuje do -40.
Ale, strzeżonego.... :wink:

Teraz niecierpliwie czekam wiosny - z taką wielką ciekawością, co się będzie działo i co będzie rosło - i jak będzie rosło :wink: Niecierpliwiec ze mnie :)

_________________
Pozdrawiam.
Celinka
Planuję ogród nieśmiało


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
repas200
 Tytuł: Re: Planuję ogród nieśmiało
PostNapisane: 11 lut 2013, o 15:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2095
Skąd: Częstochowa

 1 szt.
Witam ładnie się zapowiada :wit Wpisuje się żeby mi wątek nie uciekł ;:131 Przeczytałem od deski do deski twój wątek i jestem też ciekaw jak to będzie u Ciebie wyglądać na wiosnę :tan Życzę powodzenia w uprawie róż ;:215

_________________
My name is Daniel


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewa_rozalka
 Tytuł: Re: Planuję ogród nieśmiało
PostNapisane: 11 lut 2013, o 19:19 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 6408
Skąd: mazowieckie

 0 szt.
Celinko ,z różami jak zaczniesz to wpadniesz po uszy .One jak przystało na królowe biorą nas w swe władanie i koniec.Wciąż szukasz nowych i nowych i tak bez końca.Zastanów się. :D

_________________
Mój świat roślin część 7, zapraszam!

spis treści moich pozostałych wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 636 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 38  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Annes 77, dorotka350, eukomis, kwiatek_kw, magda1975, plocczanka i 105 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *