Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 631 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 38  
Autor Wiadomość
Zielona_Ania
 Tytuł: Re: Martowy prawie ogród /cz.4/
PostNapisane: 18 lis 2011, o 11:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4193
Skąd: Kraków

 1 szt.
A jakże - koperkowe i to jaki zieloniutkie :)

_________________
Ankowo cz.2
Ankowo cz.3
Ogród w kuchni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pamelka
 Tytuł: Re: Martowy prawie ogród /cz.4/
PostNapisane: 18 lis 2011, o 12:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7930
Skąd: Lubelskie

 więcej niż 1 szt.
Aniu mamy na szczęście patyczki od Zbyszka, któremu jeszcze raz dziękuję ;:180
Marta, czy Ty opatulasz naszą pienną hortensję? Moja już w piance z kapturkiem ;:224 Bobo i Freedom tylko kopce dostały.
Na szczęście w jednym z najbardziej zacisznych w ogrodzie miejsc posadziłam :D
Pytałam już Grażynkę, ale i Ciebie poprosze o opinię ;:108 Okręcać magnolie?
Kiedyś chyba rozmawałyśmy na ten temat i doszłyśmy do wniosku, że nie :roll:
Nasypałam spore kopce kory u nasady, żeby nie zmarzły korzonki, zaś przy okręcaniu można chyba uszkodziac pąki ;:224

_________________
Mój ogród Pamelka
Jesienno-zimowe pogawędki ..... z widokiem :-)- aktualny
Pozdrawiam Jola ;-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Tajka
 Tytuł: Re: Martowy prawie ogród /cz.4/
PostNapisane: 18 lis 2011, o 14:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 11753
Skąd: Lublin

 więcej niż 1 szt.
Martusiu cudne penstemony, ciekawe, czy przezimują.
Ja mam tylko bordowe, ale w tym roku posadzone.
Miłków nie mam w ogrodzie, spotkałam kiedyś we Florexpolu, były jednak bardzo drogie. :)

_________________
Spis treści wszystkich wątków
Wątek aktualny
Serdecznie zapraszam! Tajka :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-p-k
 Tytuł: Re: Martowy prawie ogród /cz.4/
PostNapisane: 18 lis 2011, o 17:26 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 3468

 0 szt.
Marto - gdzie jest taki las z kokoryczami? :shock: ;:224
A co do epimediów to mam 18 różnych, niektóre ładnie rozrośnięte :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
majka411
 Tytuł: Re: Martowy prawie ogród /cz.4/
PostNapisane: 18 lis 2011, o 17:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13463
Skąd: Warszawa, ogród k/Wyszkowa

 więcej niż 1 szt.
e-genia napisał(a):
Majko to miłek wiosenny , jest jeszcze amurski ale ma inne liscie

Dziękuję, ;:196 czy ten miłek ( ma bardzo ładą nazwę ) to roślinka z nasionek. Jest bardzo wdzięczna.

_________________
Spis wątków - zapraszam Majka411


Góra   
  Zobacz profil      
 
artam
 Tytuł: Re: Martowy prawie ogród /cz.4/
PostNapisane: 18 lis 2011, o 20:17 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 4683
Skąd: Lublin

 1 szt.
Aniu, z tym optymizmem, to sama się trochę dziwię...Tak to wygląda? A z planowaniem powojników też pewien problem, ich paleta barw nie obejmuje tak potrzebnego mi koloru! Zaniedbanie hodowców widoczne tu jak na dłoni! Pomarańczowych nie zrobili! :( A z tych, które są najbardziej podobają mi się różowe i nawet sporo ich mam...Ale nawet a wiem, że różowe powojniki i pomarańczowe to nie byłaby najlepsza kombinacja! :lol: Dzięki, że pamiętasz o kukurydzy, ja swoją chęć wysiewu podtrzymuję! Takie nasiona to ja rozumiem! :)
Majeczko, jeden dzień i po Belwedrze? :wink: Żadnej drugiej szansy? Surowa z Ciebie Pani Róż...Mówisz, że i ja do tego dojdę?
Miłek wiosenny da się rozmnożyć z nasion, tylko kwitnie po kilku latach...Ja sobie wysiewania takich drobinek nie wyobrażam...Z kolei podział też jest kłopotliwy, bo ma bardzo delikatne korzenie, łatwo je uszkodzić i zmniejsza się szansa na przyjęcie rośliny...A podobać się może!
Aguś, ach, co tam rok wobec wieczności! A pomyśl, ile ja będę czekała na korony szumiące moich drzew! Tu już się tak nie da powiedzieć! :;230 A ja z kolei nie mam ranników, nawet wyprzedaż mnie nie skłoniła do zakupu...Jakoś mi nie leżą czemuś...
Jolu, nie przypominaj mi! :wink: Ja jej nie wyplewiłam, ona zniknęła w niewytłumaczony sposób! Albo obcy, albo swoi tybylczy nornicowaci! :lol: Nic nie szkodzi na przeszkodzie, by zamieszczać kolorki, namawiam nawet od jakiegoś czasu :wink:
Od Zbyszka to my mamy nie patyczki, tylko porządne kłącza! ;:180 Ja nie wiem, co Ty się uparłaś z tym Bobem, przecież to bukietówka, podobnie jak pienna Vanilla Fraise, nic nie trzeba im robić...Jak z tą Freedom to ja nie wiem, bo nie wiem, jaka to, sprawdź sobie mrozoodporność... A z magnoliami to zależy...jak długo rosną, jak solidnie zdrewniałe mają pędy...Ja swoje młode zabezpieczyłam, starsze nie...Ale kopce na pewno nie zaszkodzą :wink:
Aniu, a Ty pewnie miałaś na myśli po prostu koperek :)
Tajeczko, one przezimowały bez najmniejszego problemu, lata zaś nie przetrzymały, dziwaki jakieś...Przycięłam im przekwitłe kwiatostany i zanikły...Czemu, pojęcia nie mam... Nic dziwnego, że miłki drogie, skoro ich rozmnażanie nie należy do najłatwiejszych...
Piotrze, ja też mam już sporo, nie wiem, jeszcze ile, bo do inwentaryzacji epimediów jeszcze nie doszłam :lol: Ale na pewno powyżej dziesięciu...Tu inwentaryzacja pójdzie migiem!

Dziś wpadłam na 15 minut na działkę, bo jak się okazało, o paru rzeczach zapomniałam...2 róże do okopcowania, kryptomeria do okrycia, rozplenica Fireworks do wykopania, ale chyba dla niej to już było za późno, złamana łopata do odkopywania się ze śniegu :( do bagażnika, oj, żeby się nie przydała... No i miałam wreszcie okazję zobaczyć szron na moich roślinach, może już nie taki zjawiskowy, bo byłam koło 14-tej...ale jednak! No to proszę, aktualne zdjęcia:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Starczy, nie ma się co zachwycać :evil:
Pokażę jeszcze moje kubraczki na roślinach. Z tej kreacji na pierwszym planie jestem szczególnie dumna :)

Obrazek

W tym sezonie modne rudości...

Obrazek

Obrazek

_________________
Martowe wątki
Martowy prawie ogród /cz.4/-aktualny
Zapraszam:)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Grzesiu
 Tytuł: Re: Martowy prawie ogród /cz.4/
PostNapisane: 18 lis 2011, o 20:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3924
Skąd: wielkopolska

 1 szt.
Skąd się bierze słomę?
Ja co prawda po rolnictwie...ale miastowy :;230
Przydałaby mi się...może machniom zrobimy?

_________________
Moje wątki
Aktualny wiosna 2012


Góra   
  Zobacz profil      
 
artam
 Tytuł: Re: Martowy prawie ogród /cz.4/
PostNapisane: 18 lis 2011, o 20:23 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 4683
Skąd: Lublin

 1 szt.
Można niektórym z butów wyciągać, ale ja to dużo takich nie znam :;230 Ja poprosiłam sąsiada :) Jak dobrze mieć sąsiada! On ma natomiast z pola! Nie będę wysyłać, bo Ty paczek nie przyjmujesz! :;230

_________________
Martowe wątki
Martowy prawie ogród /cz.4/-aktualny
Zapraszam:)


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-d-a
 Tytuł: Re: Martowy prawie ogród /cz.4/
PostNapisane: 18 lis 2011, o 20:29 
Offline
---
Postów: 7189

 0 szt.
Kurcze, Marto, chyba jednak żyjemy w różnych strefach klimatycznych ;:224
Rano wydawało mi się, że zimnisko u mnie okrutne, ale jak patrzę na Twój ogród...brr, dopiero zimno mi się robi i chętnie przywdziałabym ubranko takie jak Twoje roślinki ;:224
Dochodzę do wniosku, że moje żyją w tropikach i żadnych zabezpieczeń nie potrzebują i nie dostaną :;230 Niech sobie radzą!
Oby do wiosny :!:


Góra   
  Zobacz profil      
 
100krotka
 Tytuł: Re: Martowy prawie ogród /cz.4/
PostNapisane: 18 lis 2011, o 20:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5940
Skąd: Podkarpacie - strefa 6A ;-)))

 0 szt.
Ze słomą teraz trochę kłopot, bo już nie przechowuje się jej tak, jak kiedyś, tylko w balach. Mnie się nigdy nie chce molestować sąsiadów ;-)

Ale wdzianka niezłe! Ja myślałam o jutowych workach, ale pojęcia nie mam, gdzie to kupić, a i czuję przez skórę, że to może trochę kosztować.

Pomarańczowych powojników nie ma (szkoda!) ale jest za to gwiezdny powój. W tym roku miałam z niego pociechę i teraz też mam zmiar posiać.

_________________
"Dużo ludzi nie wie, co robić z czasem. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu. " (Magdalena Samozwaniec)
Moje linki - i aktualny
Wizytówka


Góra   
  Zobacz profil      
 
Grzesiu
 Tytuł: Re: Martowy prawie ogród /cz.4/
PostNapisane: 18 lis 2011, o 20:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3924
Skąd: wielkopolska

 1 szt.
Tanguckiego se spraw :uszy
Słomę to z ciekawości mama by chyba odebrała....

_________________
Moje wątki
Aktualny wiosna 2012


Góra   
  Zobacz profil      
 
majka411
 Tytuł: Re: Martowy prawie ogród /cz.4/
PostNapisane: 18 lis 2011, o 20:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13463
Skąd: Warszawa, ogród k/Wyszkowa

 więcej niż 1 szt.
Cytuj:
Majeczko, jeden dzień i po Belwedrze? Żadnej drugiej szansy? Surowa z Ciebie Pani Róż...Mówisz, że i ja do tego dojdę?
Miłek wiosenny da się rozmnożyć z nasion, tylko kwitnie po kilku latach...Ja sobie wysiewania takich drobinek nie wyobrażam...Z kolei podział też jest kłopotliwy, bo ma bardzo delikatne korzenie, łatwo je uszkodzić i zmniejsza się szansa na przyjęcie rośliny...A podobać się może!

Marta, :D ależ Belvedere miała drugą szansę. Pierwszego roku została, w drugim miała profilaktykę, i nic nie pomogło, to aut.
Dojdziesz do tego samego. wiesz dlaczego? bo zapragniesz mieć piękne zdrowe róże, a nie sterczące badyle i kłopoty.
Miłek faktycznie piękny i milusiński, ale nie dla mnie. jestem niecierpliwa. :;230

_________________
Spis wątków - zapraszam Majka411


Góra   
  Zobacz profil      
 
dodad
 Tytuł: Re: Martowy prawie ogród /cz.4/
PostNapisane: 18 lis 2011, o 20:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6165
Skąd: małopolska Gorlice

 1 szt.
Proszę, Matra - kreator mody ogrodowej ;:138 ;:138
Twoim roslinkom zima nie straszna ;:108

_________________
Ogród - moje miejsce na ziemi
Zapraszam serdecznie - moje linki
Pozdrawiam, Dorota


Góra   
  Zobacz profil      
 
Zielona_Ania
 Tytuł: Re: Martowy prawie ogród /cz.4/
PostNapisane: 18 lis 2011, o 21:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4193
Skąd: Kraków

 1 szt.
Rozumiem że dylematy kolorystyczne będą Ci spędzać zimą sen z powiek. Ale zapewne i ten problem rozwiążesz.Najprościej: te różowe powojniki powędrują tam, gdzie będą różowe róże - no bo będą.
A do pomarańczu musisz wylansować coś nowego :) Można pójść oczywiście w kontrasty z fioletem, ale ja bym spróbowała też z bielą, kremem, a może z ciemnym bordo...
Słomę nam, mieszczuchom zdobyć trudno - wiem, bo potrzebuję jej dla drobiu. Taki sąsiad to skarb.
Kukurydza jak najbardziej do wysyłki, jeno adresu potrzeba.

_________________
Ankowo cz.2
Ankowo cz.3
Ogród w kuchni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gorzata76
 Tytuł: Re: Martowy prawie ogród /cz.4/
PostNapisane: 18 lis 2011, o 21:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7232

 0 szt.
Grzesiu napisał(a):
Tanguckiego se spraw :uszy

Ty chyba nie widziałeś 100krotkowego Billa :;230
Marta... jestem w szoku... toż u Was zima... a białe niedźwiedzie gdzie? :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
100krotka
 Tytuł: Re: Martowy prawie ogród /cz.4/
PostNapisane: 18 lis 2011, o 21:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5940
Skąd: Podkarpacie - strefa 6A ;-)))

 0 szt.
No ;:108 Pomarańczu to on nawet przez kufajkę nie pomacał. Jest jeszcze Anita, ale ona z kolei biała. Przyjdzie nam wszystkim z tym zyć :;230

_________________
"Dużo ludzi nie wie, co robić z czasem. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu. " (Magdalena Samozwaniec)
Moje linki - i aktualny
Wizytówka


Góra   
  Zobacz profil      
 
lawenda
 Tytuł: Re: Martowy prawie ogród /cz.4/
PostNapisane: 18 lis 2011, o 21:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1671
Skąd: Lublin

 1 szt.
artam napisał(a):

Obrazek


jakie ładne czapeczki :;230 :;230 pod takim okryciem wszystko przezimuje, u mnie słoma była blisko, ale kto by o tym myślał w lecie :roll:


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 631 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 38  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: duju, filipek, Google [Bot], Halinka, Wonka_M i 82 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *