Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 631 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 38  
Autor Wiadomość
Tajka
 Tytuł: Re: Martowy prawie ogród /cz.4/
PostNapisane: 14 lis 2011, o 21:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 11753
Skąd: Lublin

 więcej niż 1 szt.
Martusiu dziękuję za nazwę odmianową róży, jest przecudnej urody. :D
Różowa sasanka o postrzępionych płatkach bardzo ładna. :)

_________________
Spis treści wszystkich wątków
Wątek aktualny
Serdecznie zapraszam! Tajka :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
artam
 Tytuł: Re: Martowy prawie ogród /cz.4/
PostNapisane: 14 lis 2011, o 21:24 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 4683
Skąd: Lublin

 1 szt.
Stokrociu, tak uczciwie podeszłam do sprawy, prawda? :wink:
Krysiu, no jak Ty tak twierdzisz...Ale z sympatii czy z prawdomówności? :;230
Majeczko, ja już się boję tych róż...Ja z moich lekkoduchostwem nie podołam tak kłopotliwym roślinom! Im więcej czytam, tym bardziej się boję! Już myślałam, ze wiem o wszystkich zagrożeniach, a tu dziś się jeszcze o guzowatości naczytałam! A Twoja lliterówka nie taką znów pomyłką...Martwe moje pole...tfu..ogród...Ale jak się wiosną odrodzi, ach...A róże to Chippendale, taka bladziutka była podczas pierwszego kwitnienia i według najnowszych ustaleń Goldelse...
Witaj, sprowokowany Przemku, no to fajnie, że odtąd będziemy głośno i otwarcie odwiedzać się w naszych ogrodach, bo ja ponoć też mam już ogród :wink: Przyszłość należy do kulek! W tym się zgadzamy, jak i w kwestii innych priorytetów, widzę...A dereń to Gold Star, śliczny przez cały rok! Tylko jeszcze mi nie kwitł, czekam...
Bożenko, upieram się przy tym "prawie" To w ogóle takie fajne słowo...Takie słowo-namiastka sukcesu..."prawie wygraliśmy", "prawie zdałem egzamin", moje dziecko ostatnio "prawie dostało piątkę ze sprawdzianu" :wink: Niech przynajmniej wrona u mnie przysiądzie...Wyrzucę "prawie" Jak mopy nie, to pozostają jeszcze kulki! :wink:
Witaj, Marysiu, a w dodatku róże i liliowce tak doskonale się uzupełniają z terminami kwitnienia...Jakby pracowały na zmiany :;230 A ten wróbel nawet nie wie, jakie miał przełomowe znaczenie :wink:
Siberko, jak Ci się oko wyczuliło po tych zabiegach w zagranicznym spa... :wink: Bo dowcip skrzy, jako i wcześniej!
Dorotka, no ale co byśmy bez nich zrobiły... :wink:
Witaj, Ewo, moje kamienne obwódko-ścieżki z samych naturalnych surowców! Kamień, piasek, cement, woda! One mają zagrodzić wstęp trawie na rabaty! Bo też bym chciała, żeby mi się podobał! :wink:
Igiełko, jam takich słów niegodna! Ty się chcesz u mnie inspirować! Ty! Bardzo miły żart! ;:196
Kasiu, i co, słuchał ktoś? :;230 A ja widzę, że nie tylko róż przybywa! Niech nasze ogrody zapełniają się czym kto chce ku radości i pociesze nas wszystkich!
Elu, jak zwykle masz rację i to nawet nie wiesz jak! Bo te kamienie gromadziłam w stosie na moim polu, a jak powstała ścieżka, to się na ten ogród odważyłam!
Witaj, Gosiu, bardzo miłe to pominięcie "prawie"...Jak moje drzewa się wezmą do roboty, to i ja to słówko pominę! Dziękuje za odwiedziny!
Grześ, poczekaj, poczekaj, kulek nakupuje więcej, to i oglądać zaczniesz! :;230
Izuś, tak, z pewnością! :;230 Nawet kury od sąsiada przechodzić przestały wystraszone nieprzyjacielską postawą psa Dżonci, mego dzielnego obrońcy...A po moim niebie to tylko te mechaniczne ptaki latają i mnie denerwują...Nawet gołębie sąsiada gardzą moim polem i okupują dach stodoły, z góry na mnie patrząc...Jeden wróblowaty zabłąkany, chciałam napisać, ogrodu nie czyni...ale przecież uczynił! Ale nie ornitologiczny...Czereśnie mi wymarzły, tym bardziej...
Grześ, mnie praworządnego ogrodnika? Jedynym moim przestępstwem przemyt kaktusa ze Słowacji! Drogowe wykroczenia się nie liczą! A co to jest ptak glap?
Andrzej, witam szanownego kolegę, zamkniętego ostatnio jakby trochę :wink:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Martowe wątki
Martowy prawie ogród /cz.4/-aktualny
Zapraszam:)


Góra   
  Zobacz profil      
 
MirekL
 Tytuł: Re: Martowy prawie ogród /cz.4/
PostNapisane: 14 lis 2011, o 21:28 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 3607

 0 szt.
Nie glap... ino glapa.
Czarne i mówi krrrrra.... :lol:


Góra   
  Zobacz profil      
 
artam
 Tytuł: Re: Martowy prawie ogród /cz.4/
PostNapisane: 14 lis 2011, o 21:30 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 4683
Skąd: Lublin

 1 szt.
Siberko i Grzesiu, podagrycznik to mój ukłon w stronę roślin rustykalnych, więc żadnych ulepszeń w postaci variegackości nie potrzebuje, taki naturalny, prosto z pola! :)
Tajeczko, ona jest nawet ładniejsza! :wink: A sasanki papagenowate są śliczne różowe i nieróżowe! :)
Mirku, znów coś strzeliłam, zatem witam ponownie ;:180 U nas czarne i mówi krrrra...to wrona...albo i kruk... :?

_________________
Martowe wątki
Martowy prawie ogród /cz.4/-aktualny
Zapraszam:)


Góra   
  Zobacz profil      
 
MirekL
 Tytuł: Re: Martowy prawie ogród /cz.4/
PostNapisane: 14 lis 2011, o 21:32 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 3607

 0 szt.
No i prawidłowo- w moich stronach wszystko czarne co zimą po polach lata i drze dzioba to glapy... bez rozróżniania gatunków :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
pamelka
 Tytuł: Re: Martowy prawie ogród /cz.4/
PostNapisane: 14 lis 2011, o 21:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7930
Skąd: Lubelskie

 więcej niż 1 szt.
Oj coś mi się wydaje, że nazw różyczek nie podałaś ;:224 Ja się domyślam, ale Majka ;:224
Sasanki Twoje sama wiesz jakie :wink: :uszy zazdraszczam :oops:

_________________
Mój ogród Pamelka
Jesienno-zimowe pogawędki ..... z widokiem :-)- aktualny
Pozdrawiam Jola ;-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Zielona_Ania
 Tytuł: Re: Martowy prawie ogród /cz.4/
PostNapisane: 14 lis 2011, o 21:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4193
Skąd: Kraków

 1 szt.
Dla każdego ogród co innego znaczy, dla Ciebie musi mieć drzewa, a dla pewnego profesora, którego wykładów miałam przyjemność słuchać dawno temu, ogród musiał mieć ogrodzenie. No bo tak wypadało z samej etymologii.
A więc ogrodziwszy swe pole, byłaś cały czas posiadaczką ogrodu. Ówże profesor nauczał także, że duszą ogrodu jest jego pusta przestrzeń. Zatem, zaczynałaś wyłącznie od materii duchowej, by skłonić się ku przyziemnym sprawom ogrodniczym, jak sadzenie setek roślin, dodam że ku uciesze gawiedzi, a więc zaglądających tu gości.
Rozpieszczaj zdjęciami, inspiruj, ucz. Jakoś przebrniemy przez tę zimę ;:136

_________________
Ankowo cz.2
Ankowo cz.3
Ogród w kuchni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pamelka
 Tytuł: Re: Martowy prawie ogród /cz.4/
PostNapisane: 14 lis 2011, o 21:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7930
Skąd: Lubelskie

 więcej niż 1 szt.
Aniu jakże mądry i pełen treści wywód przytoczyłaś ;:196 Znaczy u mnie tez ogród :D
Marta 'prawie' w tytule wątku wydaje się zupełnie zbędne, wszak ogrodzony ze wszech stron :uszy

_________________
Mój ogród Pamelka
Jesienno-zimowe pogawędki ..... z widokiem :-)- aktualny
Pozdrawiam Jola ;-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gorzata76
 Tytuł: Re: Martowy prawie ogród /cz.4/
PostNapisane: 14 lis 2011, o 21:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7232

 0 szt.
Dziękuję Siberii ;:180 za przejęcie pałeczki :;230 Ona po SPA... ja się jeszcze kuruję... biorąc pod uwagę ilość płynów pochłoniętych przeze mnie dzisiaj, to też małe SPA... a że woda barwiona... co tam :wink:
Wszelako - ma kto stać na straży tego pola... tfu... prawie ogrodu :wink:
Marta... sasanki... to już niedługo, prawda? Już za chwileczkę, już za momencik...


Góra   
  Zobacz profil      
 
elsi
 Tytuł: Re: Martowy prawie ogród /cz.4/
PostNapisane: 14 lis 2011, o 21:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5231
Skąd: lubelskie

 0 szt.
Czy wysiewasz sasanki? masz takie różnorodne!!
U mnie też kilka kolorów by się znalazło,
ale moje nie mają poszarpanych płatków :wink: .
Czy na zdjęciu z liliowcami (str. 1), gdzieś pośrodku,
to może floks ? w takim intensywnym różu, jak moja listopadowa Elmshorn?
Zastanawiam się, czy dobrze przyporządkowałam różę Chippendale?
Posadziłam ją przy ciepłych kolorach :?: .

_________________
Pozdrawiam. Elżbieta
Ogród Elżbiety


Góra   
  Zobacz profil      
 
rm27
 Tytuł: Re: Martowy prawie ogród /cz.4/
PostNapisane: 14 lis 2011, o 21:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2589
Skąd: Kraków
Marto, a ja poproszę o zamieszczanie nie tylko wspominkowych ale także aktualnych zdjęć na dowód, że na najbliższe 3-4 miesiące nie porzucasz ogrodu i zaglądasz tam od czasu do czasu. :wit

_________________
Pozdrawiam. Romek.
Lata wcześniejsze


Góra   
  Zobacz profil      
 
Siberia
 Tytuł: Re: Martowy prawie ogród /cz.4/
PostNapisane: 14 lis 2011, o 21:57 
Offline
---
Postów: 2414

 0 szt.
To ten profesor taki mądry jak ja ;-) Już dawno pisałam, że jak jest ogrodzenie to jest też i ogród :;230


Góra   
  Zobacz profil      
 
e-genia
 Tytuł: Re: Martowy prawie ogród /cz.4/
PostNapisane: 15 lis 2011, o 00:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32339
Skąd: okolice Torunia

 1 szt.
Marto kupowałaś sasanki strzępione w doniczkach kwitnące czy siałaś z nasion .
Ja mam tylko 1 fioletowy a dostałam mieszankę nasion od andowan .
Jakoś mi nie wyszło .

Genia :wit

_________________
Kolorowy Ogród Geni-spis linków
Kolorowy ogród Geni 2017
Kup u Geni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
alana
 Tytuł: Re: Martowy prawie ogród /cz.4/
PostNapisane: 15 lis 2011, o 00:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2498
Skąd: Węgorzewo

 1 szt.
Jak dobrze, że założyłaś już nowy wątek ;)
Będe kibicować poszerzaniu kolekcji różanej :D
Takie masz ładne sasanki, lubią Twoją glebę, zresztą jak irysy, a mojego bagna nie tolerują te rośliny.

_________________
Pozdrawiam, Alicja
Działka w mazurskiej krainie


Góra   
  Zobacz profil      
 
iga23
 Tytuł: Re: Martowy prawie ogród /cz.4/
PostNapisane: 15 lis 2011, o 08:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 13316
Skąd: Tam, gdzie mieszkają dinozaury.

 więcej niż 1 szt.
Witaj Martusiu, takie opowieści to moje ulubione wątki. :wit Owszem, rację przyznaję, drzewa są niezbędne, a cień bezcenny. ;:108

_________________
sprzedaż żurawek i host
Mój ogród


Góra   
  Zobacz profil      
 
majka411
 Tytuł: Re: Martowy prawie ogród /cz.4/
PostNapisane: 15 lis 2011, o 12:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13463
Skąd: Warszawa, ogród k/Wyszkowa

 więcej niż 1 szt.
Cytuj:
Majeczko, ja już się boję tych róż...Ja z moich lekkoduchostwem nie podołam tak kłopotliwym roślinom! Im więcej czytam, tym bardziej się boję! Już myślałam, ze wiem o wszystkich zagrożeniach, a tu dziś się jeszcze o guzowatości naczytałam! A Twoja lliterówka nie taką znów pomyłką...Martwe moje pole...tfu..ogród...Ale jak się wiosną odrodzi, ach...A róże to Chippendale, taka bladziutka była podczas pierwszego kwitnienia i według najnowszych ustaleń Goldelse...


Marta, :D nic się nie bój i nie czytaj wszystkiego, bo nie warto. Kupuj te które Ci się podobają. zadbaj o nie w wodę, papu i słonko, a same Ci się odwdzięczą. Zajrzyj do mnie tam Ci opisałam te o które pytałaś. ;:109 ;:113

_________________
Spis wątków - zapraszam Majka411


Góra   
  Zobacz profil      
 
FRAGOLA
 Tytuł: Re: Martowy prawie ogród /cz.4/
PostNapisane: 15 lis 2011, o 21:06 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 3450
Skąd: podkarpacie

 1 szt.
pamelka napisał(a):
Aniu jakże mądry i pełen treści wywód przytoczyłaś ;:196 Znaczy u mnie też ogród :D
Marta 'prawie' w tytule wątku wydaje się zupełnie zbędne, wszak ogrodzony ze wszech stron :uszy

To znaczy że u mnie nigdy ogrodu nie będzie :( bo ogrodzenia nie myślę robic....
To w takim razie muszę tytuł wątku zmienic(wiem że mianem ogrodu to nie powinnam go nigdy nazywac...ale to tak z przyzwyczajenia :oops: )Ale może chociaż marne ogródczyno...czy bez ogrodzenia można to coś roślinnego tak nazwac :?:
A przede wszystkim to zgadzam się z Jolą..."prawie" w Twoim przypadku jest nawet bardzo zbędne ;:108
Martuś chciałam zacytowac fragmęt o różach ale kompik mi się bunci...
ale chyba wiesz o co chodzi...
Powiem krótko...chyba mi bije na głowę ale zaczynają mnie róże "brac" i...tak róże będą...ale nie hurtowo,tylko tak skromnie...3 może 4 ;:224

_________________
FRAGO-linki
w 'powężowym'
Pozdrawiam-Grazia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 631 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 38  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Florian Silesia, jarha, Wonka_M i 65 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *