Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1190 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 70  
Autor Wiadomość
kogra
 Tytuł: Re: Mój ci On...
PostNapisane: 7 sie 2011, o 22:55 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 36921
Skąd: Cieszyn

 więcej niż 1 szt.
Ja myślę, że dzielenie lepiej zostawić na wiosnę.
Roślina wtedy budzi dopiero się do życia i nawet nie zauważy, że jej coś ubyło.
A jesienią może nie zdążyć się ukorzenić przed przymrozkami.

_________________
Grażyna.
kogro-linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewamaj66
 Tytuł: Re: Mój ci On...
PostNapisane: 8 sie 2011, o 02:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 21715
Skąd: Warmia

 0 szt.
Witaj :wit Czytając początek, uśmiałam się do łez-jakbym siebie widziała i obu całkiem cierpliwych synów :;230 Nauczyłam się w końcu wstawiać zdjęcia metodą małpy czyli przez naśladownictwo. Też używam chemii w ogrodzie. Jeżeli zależy Ci trochę na pszczołach, całkiem bezpiecznie dla nich pryskaj po siódmej wieczorem. Mam brata pszczelarza, który mnie uświadomił :D Swoją hortensję dzieliłam wiosną z dobrym skutkiem.

_________________
Pozdrawiam-Ewa
Spis treści ,
Mój fijoł 16


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Miriam
 Tytuł: Re: Mój ci On...
PostNapisane: 9 sie 2011, o 21:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3326
Skąd: łódzkie

 więcej niż 1 szt.
Z niecierpliwością czekałam na chwilę ,kiedy znów zasiądę,aby coś napisać,czy pooglądać Wasze ogrody Nareszcie Chatte-nie mam ,niestety,zdjęć z okresu kwitnienia,bo,jak wcześniej pisałam,nie mam aparatu od zimy.Ale powiem Ci,że nie było takie jak pokazują w katalogach Mam go już trzy lata i z każdym rokiem jest lepiej,więc myślę,że trzeba czekać.Ciekawie to wygląda,jak pień porastają delikatne kwiatuszki,oczywiście nie tylko pień Pierwszą zimę go opatuliłam,ale i tak troszkę przemarzł,teraz nie robię nic i jest nieżle(jakieś końcówki marzną)Od wiosny już wszystko sfotografuję.A ten milin to naprawdę nie może pokazać się w pełnej krasie;rano rozkwita kwiat a po południu już trąba do połowy zjedzona Kogra-Tak zrobię,poczekam do wiosny z tym rozsadzaniem.A wiesz ,jakie mam doświadczenie z przesadzaniem dużych krzewów?Kilka lat temu,gdy skończyliśmy rozbudowę domu zachciało mi się mieć przed domem duże krzaki.W styczniu,nie było wtedy mrozu,przenieśliśmy je,pamiętając w jakim kierunku rosły.I wiosną nie zauważyłam żadnego chorowania,jakby w ogóle nie zauważyły,że rosną gdzie indziej .ewamaj66 -witam Cię serdecznie,nie miałam przyjemności "pobyć" w Twoim ogrodzie,ale zrobię to na pewno.Nawiasem mówiąc,warto było kiedyś rodzić,żeby teraz miał kto wdrażać w postęp Ale się rozpisałam....




ObrazekA to kolejne migawki z mojego ogrodu.W tle żywopłot z thui Smaragd,rośnie w cały świat,każdy krzak ma inne światło;a to dom,a to duża lipa u sąsiada,tego nie przewidziałam ,ale nie ma tego złego,jak nabiorę odwagi (i kupię wreszcie nożyce)będę bawić się w formowanie :tan Macie jakieś doświadczenia? ObrazekLubię ketmię;mam w trzech kolorach.Tylko ten kwiat tak szybko spada,ale jest go tyle ,że.... :wink:

_________________
Każdy człowiek potrzebuje stale nawet pewnej ilości trosk,cierpień lub biedy,tak jak okręt potrzebuje balastu,by płynąć prosto i równo.(Arthur Schopenhauer) Pozdrawiam Mirka
Mój ci On, Mój ci On cz.2,
Mój ci on cz. 3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kogra
 Tytuł: Re: Mój ci On...
PostNapisane: 9 sie 2011, o 22:18 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 36921
Skąd: Cieszyn

 więcej niż 1 szt.
Ja mam 3 ketmie a jeszcze 2 dosadziłam w tym roku.
Lubię je bardzo bo kwitną aż do mrozów.
No i można je formować jak się chce.

_________________
Grażyna.
kogro-linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
tadeusz48
 Tytuł: Re: Mój ci On...
PostNapisane: 9 sie 2011, o 22:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3445
Skąd: Lublin

 więcej niż 1 szt.
Witaj MIRIAM, pozwoliłem sobie na spacer po Twoim ogrodzie, widzę że masz w nim dużo ciekawych roślin.W donicy, jak się nie mylę rośnie Ci kuningamia, jest ona dość odporna na zimowe warunki, u mnie w ogrodzie rośnie w gruncie od kilku lat w zacisznej i częściowo zacienionej części ogrodu.

_________________
Kiejdany
Ranczo Nokły cz.5-
Spis treści Wizytówka


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewamaj66
 Tytuł: Re: Mój ci On...
PostNapisane: 10 sie 2011, o 03:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 21715
Skąd: Warmia

 0 szt.
Nie lubię ciąć, ale niektóre rośliny tego wymagają, np.tawuły japońskie czy budleje. Tnę z chęcią tylko róże. Wiosną czeka mnie na pewno cięcie powojników, które mam od niedawna i dużo nie wiem :D Czeka mnie sprawdzanie, który jak uciąć.

_________________
Pozdrawiam-Ewa
Spis treści ,
Mój fijoł 16


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Miriam
 Tytuł: Re: Mój ci On...
PostNapisane: 10 sie 2011, o 14:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3326
Skąd: łódzkie

 więcej niż 1 szt.
ewamaj66o której ty się kładziesz :;230? Ale na moje rabaty możesz wchodzić o której Ci się zamarzy :;230


Witaj Tadeusz48 :wit .Cieszę się ,że zahaczyłeś o mój ogród Nie wiem co to jest kuningamia,w donicy mam araukarię,ale może to to samo pod inną nazwą?Zaciekawiłeś mnie Zajrzę do Twojego ogrodu ,to porównam :D

_________________
Każdy człowiek potrzebuje stale nawet pewnej ilości trosk,cierpień lub biedy,tak jak okręt potrzebuje balastu,by płynąć prosto i równo.(Arthur Schopenhauer) Pozdrawiam Mirka
Mój ci On, Mój ci On cz.2,
Mój ci on cz. 3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewamaj66
 Tytuł: Re: Mój ci On...
PostNapisane: 10 sie 2011, o 22:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 21715
Skąd: Warmia

 0 szt.
Miriam, tym razem wstałam :;230 Pogoda mnie dobija. Wiało tak, że znów przesiedziałam większość czasu w domu. Chwasty są wszechobecne i ogromne :(

_________________
Pozdrawiam-Ewa
Spis treści ,
Mój fijoł 16


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Miriam
 Tytuł: Re: Mój ci On...
PostNapisane: 11 sie 2011, o 21:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3326
Skąd: łódzkie

 więcej niż 1 szt.
Grażynko,jak tu można planować ciecie ketmii,jak prawie co roku przemarzają.A co z nich formujesz?Ja widziałam kiedyś na pniu i tak planuję się pobawić.Wolno mi idzie pokazywanie mojego ogrodu,bo mało czasu mam na forum :cry: a jak już wpadnę,to nie wiem gdzie zajrzeć,czy pisać,czy cos wkleić :roll: Zrobię tak ;coś wkleję i lecę do Waszych ogrodów.Problemem jest to,że nie mam osobistegokomputera :cry: Ewo,zapomniałam pochwalić Twojego męża za te perfekcyjnie wykonane elementy w ogrodzie ;:138

_________________
Każdy człowiek potrzebuje stale nawet pewnej ilości trosk,cierpień lub biedy,tak jak okręt potrzebuje balastu,by płynąć prosto i równo.(Arthur Schopenhauer) Pozdrawiam Mirka
Mój ci On, Mój ci On cz.2,
Mój ci on cz. 3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Miriam
 Tytuł: Re: Mój ci On...
PostNapisane: 11 sie 2011, o 22:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3326
Skąd: łódzkie

 więcej niż 1 szt.
Obrazek To może pokażę,że mam ...pracowite pszczółki w ogrodzie ;:7

_________________
Każdy człowiek potrzebuje stale nawet pewnej ilości trosk,cierpień lub biedy,tak jak okręt potrzebuje balastu,by płynąć prosto i równo.(Arthur Schopenhauer) Pozdrawiam Mirka
Mój ci On, Mój ci On cz.2,
Mój ci on cz. 3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kogra
 Tytuł: Re: Mój ci On...
PostNapisane: 12 sie 2011, o 21:43 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 36921
Skąd: Cieszyn

 więcej niż 1 szt.
Ja tnę ketmie na drzewka, bo tak najbardziej mi się podoba.
Pod nimi mam miejsce na inne rośliny a one niech pną się do góry i na boki.
Takie drzewko wygląda prześlicznie kiedy kwitnie.
No tak.....wspólny komputer to przeważnie kość niezgody, ale wierzę, że czasem Ci się uda.

_________________
Grażyna.
kogro-linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Miriam
 Tytuł: Re: Mój ci On...
PostNapisane: 13 sie 2011, o 22:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3326
Skąd: łódzkie

 więcej niż 1 szt.
Obrazek Jak wcześniej wspominałam,ogród mój wydawał mi się płaski,a nie jest na tyle duży,żeby posadzić duże drzewa.Chociaż i tak niektórym nie mogę się oprzeć,ale szukam odmian kolumnowych.Póki co wymyślam drewniane konstrukcje,które wykonuje mi mąż(nie zawsze chętnie :wink: )Oto kolejna .Posadziłam przy niej bluszcz hedera helix z myślą,żeby zimową porą było w ogrodzie trochę zieleni.A kilka tygodni temu zauważyłam,że przemarznięta po raz kolejny glicynia(Ewo,ciekawa jestem jak Tobie powiedzie się hodowla glicynii :) )odbiła mnóstwem odrostów,które poroznosiłam w różne miejsca.Chyba się poprzyjmowały,ale kiedy one zakwitną :(Posadziłam właśnie przy bluszczu,może będzie jej cieplej... :lol:

_________________
Każdy człowiek potrzebuje stale nawet pewnej ilości trosk,cierpień lub biedy,tak jak okręt potrzebuje balastu,by płynąć prosto i równo.(Arthur Schopenhauer) Pozdrawiam Mirka
Mój ci On, Mój ci On cz.2,
Mój ci on cz. 3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Miriam
 Tytuł: Re: Mój ci On...
PostNapisane: 13 sie 2011, o 22:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3326
Skąd: łódzkie

 więcej niż 1 szt.
Obrazek Zaproszenie do mojego ogrodu może powinnam zacząć od tego zdjęcia :lol: To furtka,która przez dwa lata prezentowała się tak,jak sobie wymyśliłam.Róża ,nie wiem jaka odmiana ,podobna do Super Dorothypięknie się rozrosła,a w momencie kwitnienia nie można było oderwać wzroku :heja Niestety, teraz rokrocznie przemarza.Jest na drutach,zdaję sobie sprawę,że to jej nie pomaga,ale w te zimy większość róż ucierpi :evil: Żeby nie bylo goło posadziłam jej do towarzystwa powojnik z grupyTanguticaTen jest niezawodny ale,to nie to ;:223 ObrazekGdybym miała swój aparat,nie pokazywałabym zdjęcia z niekoszonym trawnikiem :;230

_________________
Każdy człowiek potrzebuje stale nawet pewnej ilości trosk,cierpień lub biedy,tak jak okręt potrzebuje balastu,by płynąć prosto i równo.(Arthur Schopenhauer) Pozdrawiam Mirka
Mój ci On, Mój ci On cz.2,
Mój ci on cz. 3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Miriam
 Tytuł: Re: Mój ci On...
PostNapisane: 13 sie 2011, o 22:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3326
Skąd: łódzkie

 więcej niż 1 szt.
Zamiana miejsc przy komputerze,może jutro mój przydział będzie dłuższy :wit ;:19

_________________
Każdy człowiek potrzebuje stale nawet pewnej ilości trosk,cierpień lub biedy,tak jak okręt potrzebuje balastu,by płynąć prosto i równo.(Arthur Schopenhauer) Pozdrawiam Mirka
Mój ci On, Mój ci On cz.2,
Mój ci on cz. 3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewamaj66
 Tytuł: Re: Mój ci On...
PostNapisane: 14 sie 2011, o 11:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 21715
Skąd: Warmia

 0 szt.
Na razie glicynia posadzona w donicy przyrasta-nic dziwnego, odbija od korzeni :evil: Zobaczę, co będzie po przezimowaniu. Może trzeba ją będzie oddać w dobre ręce, bo u mnie nie ma póki co żadnych szans na kwitnienie :evil: Współczuję kolejki do komputera, często mam tak samo :;230

_________________
Pozdrawiam-Ewa
Spis treści ,
Mój fijoł 16


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bogumilka
 Tytuł: Re: Mój ci On...
PostNapisane: 14 sie 2011, o 12:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3613

 1 szt.
Miriam napisał(a):
Zamiana miejsc przy komputerze,może jutro mój przydział będzie dłuższy :wit ;:19


Witaj. Ja tak dzieliłam komputer ze swoja latoroślą. Kończyło sie to często kłótniami, bo Ona ciągle musiała coś napisać, coś wysłać............koszmar i w końcu m nie wytrzymał i mam swojego laptopcika :heja Latorośl była zazdrosna :;230 ale Jej przeszło. Aparat też dostałam od m na urodziny i jest tylko mój ;:108

_________________
Uszytki moje


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewamaj66
 Tytuł: Re: Mój ci On...
PostNapisane: 14 sie 2011, o 12:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 21715
Skąd: Warmia

 0 szt.
Aparat zakupił M, kiedy zobaczył pierwsze zdjęcia na forum robione komórką :;230 Sam się chętnie bawi. Ja na ogół nie mam na to czasu :D

_________________
Pozdrawiam-Ewa
Spis treści ,
Mój fijoł 16


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1190 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 70  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: danuta z, daysy i 65 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *