Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1190 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 66, 67, 68, 69, 70
Autor Wiadomość
tade k
 Tytuł: Re: Mój ci On...
PostNapisane: 20 lis 2012, o 00:22 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 6949
Skąd: Lubelskie

 więcej niż 1 szt.
Mirciu , ja także ją mam . Niezła w smaku , tylko te pestki nie odchodzące. ;:223

_________________
Mój Kwiecisty Zakątek cz.7
Spis moich wątków.
Moje fotki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Miriam
 Tytuł: Re: Mój ci On...
PostNapisane: 20 lis 2012, o 00:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3326
Skąd: łódzkie

 więcej niż 1 szt.
No właśnie :?

_________________
Każdy człowiek potrzebuje stale nawet pewnej ilości trosk,cierpień lub biedy,tak jak okręt potrzebuje balastu,by płynąć prosto i równo.(Arthur Schopenhauer) Pozdrawiam Mirka
Mój ci On, Mój ci On cz.2,
Mój ci on cz. 3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kogra
 Tytuł: Re: Mój ci On...
PostNapisane: 20 lis 2012, o 00:47 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 36921
Skąd: Cieszyn

 więcej niż 1 szt.
Grzybowa dewiacja ?
Nie jesteś sama. ;:215

_________________
Grażyna.
kogro-linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
ZbigniewG
 Tytuł: Re: Mój ci On...
PostNapisane: 20 lis 2012, o 10:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5169
Skąd: Bory Tucholskie (prawie)

 1 szt.
Miriam kolor jak wiśnia lub czereśnia a główne zalety to plenna , niezawodna odporna na robala i smak super - jedna wada to NN no i ta pestka

_________________
cz.IV cz.V cz.VI aktualna
Spacerkiem po Tatrach
wizytówka ogrodu- zapraszam Zbyszek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Miriam
 Tytuł: Re: Mój ci On...
PostNapisane: 20 lis 2012, o 22:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3326
Skąd: łódzkie

 więcej niż 1 szt.
Z tą niezawodnością bym polemizowała... ;:131 Pół ,a właściwie 2/3krzaka uschło,myślę,że porażone czymś zostało, ale żyje.Powycinałam suche gałęzie przez co uzyskało pokraczny kształt,ciekawa jestem jakie owocowanie będzie w tym sezonie.

_________________
Każdy człowiek potrzebuje stale nawet pewnej ilości trosk,cierpień lub biedy,tak jak okręt potrzebuje balastu,by płynąć prosto i równo.(Arthur Schopenhauer) Pozdrawiam Mirka
Mój ci On, Mój ci On cz.2,
Mój ci on cz. 3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wanda7
 Tytuł: Re: Mój ci On...
PostNapisane: 21 lis 2012, o 17:20 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 15058
Skąd: Warszawa/Kobyłka

 więcej niż 1 szt.
Mirko, współczuję choroby M. Mam nadzieję, że czuje się coraz lepiej i będzie niedługo jak nowy :)

_________________
OGRÓD
DALIE SZYDEŁKO
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
akl62
 Tytuł: Re: Mój ci On...
PostNapisane: 21 lis 2012, o 20:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2362
Skąd: Beskid Śląski

 0 szt.
Czy dobrze widzę, w słojach z suszonymi grzybami jest liść laurowy ?

_________________
Pozdrawiam Anna
Między blokami
Zielono wśród nas, Przyszkolne ogródki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Miriam
 Tytuł: Re: Mój ci On...
PostNapisane: 21 lis 2012, o 22:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3326
Skąd: łódzkie

 więcej niż 1 szt.
Tak,kładę liście laurowe,żeby nie przyszło do głowy jakimś paskudztwom tam zamieszkać.Chociaż w słojach i tak chyba byłyby bezpieczne.
Grażynko,też tak robisz?(boś też dewiantka :D )
Wandziu,wychodzi w piątek.Obolały,rozczula się nad sobą,jak to facet ;:224

_________________
Każdy człowiek potrzebuje stale nawet pewnej ilości trosk,cierpień lub biedy,tak jak okręt potrzebuje balastu,by płynąć prosto i równo.(Arthur Schopenhauer) Pozdrawiam Mirka
Mój ci On, Mój ci On cz.2,
Mój ci on cz. 3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewa w
 Tytuł: Re: Mój ci On...
PostNapisane: 23 lis 2012, o 17:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6858
Skąd: rybnik

 1 szt.
Mireczko :wit , mnie mrozy padły ostatniej zimy a miały byc odporne . Jeden zaczynał odbijać ale majowy mróz go załatwił całkowicie

_________________
Działeczka Ewy cz.3
Moje amatorskie
Sprzedam viewtopic.php?f=11&t=116162


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hala67
 Tytuł: Re: Mój ci On...
PostNapisane: 23 lis 2012, o 18:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3805
Skąd: łódzkie

 1 szt.
Nadrobiłam zaległości w Twoim wąteczku. Piękne zbiory grzybów. Pierwszy raz słyszę, że liść laurowy chroni suszone grzyby przed szkodnikami. No cóż, człowiek uczy się przez całe życie!

_________________
Pozdrawiam Hala


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kogra
 Tytuł: Re: Mój ci On...
PostNapisane: 27 lis 2012, o 00:50 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 36921
Skąd: Cieszyn

 więcej niż 1 szt.
Tak, dokładnie tak.
Czasem sobie myślę, że te dewiacje są jednak pożyteczne.
Zwłaszcza kiedy zjadam w zimny dzionek rozgrzewającą zupę grzybową. ;:215

_________________
Grażyna.
kogro-linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
ra_barbara
 Tytuł: Re: Mój ci On...
PostNapisane: 27 lis 2012, o 08:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2183
Skąd: Już świętokrzyskie

 0 szt.
Miriam napisał(a):
Tak,kładę liście laurowe,żeby nie przyszło do głowy jakimś paskudztwom tam zamieszkać.Chociaż w słojach i tak chyba byłyby bezpieczne.
Grażynko,też tak robisz?(boś też dewiantka :D )
Wandziu,wychodzi w piątek.Obolały,rozczula się nad sobą,jak to facet ;:224

Mirko nie wiedziałam o liściu laurowym :shock: Do zboczeń pożytecznych też się zaliczam :wink: a u nas są jeszcze zieleniatki :D
No to masz z M podobnie jak ja, mój oprócz chorego oka ma jeszcze....katar,łupież,pryszcza......cieczkę :;230

_________________
Abyście tylko potrafili położyć kwiaty pomiędzy smutnymi liśćmi życia! aktualny Co w trawie piszczy-2014-2017
Cz.1. cz.2. cz.3.Dziergam...bo lubię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kogra
 Tytuł: Re: Mój ci On...
PostNapisane: 27 lis 2012, o 16:20 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 36921
Skąd: Cieszyn

 więcej niż 1 szt.
Obrazek......cieczka.......a to dobre. :;230
Muszę zapamiętać. ;:215

_________________
Grażyna.
kogro-linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Anna11
 Tytuł: Re: Mój ci On...
PostNapisane: 27 lis 2012, o 20:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4552
Skąd: lubelszczyzna
Mojego też to ostatnie dopada :;230 ;:108

_________________
Ania
Ogród Cz.1 Cz.2, Cz.3 Cz.4


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Miriam
 Tytuł: Re: Mój ci On...
PostNapisane: 27 lis 2012, o 20:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3326
Skąd: łódzkie

 więcej niż 1 szt.
Basiu,miałam dzisiaj zamykać wątek,ale poczekam,aż rozwiniesz temat...cieczki :;230
Pogoda cierpliwie pozwalała na pracę w ogrodzie, ale to już nie ta wena co wiosną ;:185 Pozaczynałam coś w różnych zakątkach ogrodu i tak to zostawiam,bo brak mi zapału :oops: Nie mam już siły karczować tawuły menzesii,kamienie porzucone na chwilę,leżą tam do dziś i niszczą trawnik :( Przesunęłam je raz o kroczek,ukazała się żółta plama.Może trafi się jakiś Herkules,który przetransportuje je wgłąb ogrodu...Kupiłam dzisiaj kilogram trawy i posiałam(uzupełniłam właściwie) przed ogrodzeniem,bo zdarzyło się tak,że amatorzy piwka i szybkiej jazdy wieczorową porą,uderzyli w słupek sąsiada,urywając sobie przy okazji koło.Koło nie do końca urwane,przybrało pozycję boczną i wyryło mi na trawniku przed domem lej dł.10m.Uzupełniłam to dzisiaj i ucieszyłam się z deszczyku,który z idealnym wyczuciem rozpoczął podlewanie :D A że byłam w sklepie ogrodniczym dokupiłam cebulkę ciemno-niebieskiego hiacynta :heja I dostałam od pani 2 cebulki żonkili,bo powiedziałam,że w kapersach zdarzają się suche cebule ;:131
Cieszę się bardzo z Waszych odwiedzin ;:cm Cieszę się na myśl o nowym sezonie :heja Posadziłam sporo nowych rzeczy,które,mam nadzieję pięknie ozdobią ogród :D Planuję otworzyć wątek,gdy zakwitnie oczar, ale jak mnie zaświerzbi to wcześniej.Wpraszam się do Was,gdzie zamknięte,wejdę przez płot,jak mi Babuchna doradziła ;:224

-- 27 lis 2012, o 20:26 --

Aniu,czym to wyjaśnić :roll: :wink:
Zabraniam zamknięcia wątku do momentu znalezienia przyczyny...cieczki co niektórych! :wink:

_________________
Każdy człowiek potrzebuje stale nawet pewnej ilości trosk,cierpień lub biedy,tak jak okręt potrzebuje balastu,by płynąć prosto i równo.(Arthur Schopenhauer) Pozdrawiam Mirka
Mój ci On, Mój ci On cz.2,
Mój ci on cz. 3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ra_barbara
 Tytuł: Re: Mój ci On...
PostNapisane: 27 lis 2012, o 20:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2183
Skąd: Już świętokrzyskie

 0 szt.
Fajnie ;:333 że temat cieczki chwycił, nieco :oops: się wstydziłam ;:218 dlatego zmniejszyłam literki ;:7
Bo wiecie ja będąc z ;:203 M na kontroli(8-godzin czekania) w Klinice Poważnej, wychodziłam na zewnątrz z powodów różnych a przede wszystkim ;:209 a tam na murze był taki napis: Antek ma HIV-a,katar, pryszcza, łupież i cieczkę Myslałam że pęknę ze śmiechu bo mój M też Antuniiiii :;230 zapisałam w komórce co by nie pomylić kolejności przypadłości :lol: myślę rozweselę nieco tych przygnębionych towarzyszy niedoli mego M, nie powiem ;:7 chłopstwo się uśmiało ale mój cierpiętnik poważny, zeźlił się na mnie że brak mi ogłady i w ogóle nie umiem się zachować ;:131 , a jeden z niedowidzących do mnie na ucho-pani ten pani chłop to naprawdę musi ma cieczkę ;:224
NO i cała cieczkowa historia, ale katar mu wyleczyłam... Żyworódką, reszty se ne da ;:185
:wit

_________________
Abyście tylko potrafili położyć kwiaty pomiędzy smutnymi liśćmi życia! aktualny Co w trawie piszczy-2014-2017
Cz.1. cz.2. cz.3.Dziergam...bo lubię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Miriam
 Tytuł: Re: Mój ci On...
PostNapisane: 27 lis 2012, o 22:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3326
Skąd: łódzkie

 więcej niż 1 szt.
Dzięki Basiu ;:80 Dobry humor jest podstawowym lekiem,tylko nie wszyscy go stosują :D Do zobaczenia w następnym wątku,do którego baaaaardzo gorąco wszystkich zapraszam :wit

Proszę Moderatorów o zamknięcie wątku

_________________
Każdy człowiek potrzebuje stale nawet pewnej ilości trosk,cierpień lub biedy,tak jak okręt potrzebuje balastu,by płynąć prosto i równo.(Arthur Schopenhauer) Pozdrawiam Mirka
Mój ci On, Mój ci On cz.2,
Mój ci on cz. 3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1190 ]  Idź do strony nr...        1 ... 66, 67, 68, 69, 70

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Alicja125, Google [Bot], pelagia72 i 74 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *