Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1107 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 66  
Autor Wiadomość
e-genia
 Tytuł: Re: Ogród piofigla cz.2
PostNapisane: 11 lis 2010, o 22:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32206
Skąd: okolice Torunia

 1 szt.
Tomku powinieneś częściej pokazywać nam Twój ogród , a iglaki bardzo urosły .
Genia

_________________
Kolorowy Ogród Geni-spis linków
Kolorowy ogród Geni 2017
Kup u Geni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kogra
 Tytuł: Re: Ogród piofigla cz.2
PostNapisane: 11 lis 2010, o 22:36 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 36820
Skąd: Cieszyn

 więcej niż 1 szt.
Tak to właśnie jest z iglakami.
Dopóki są niewielkie zdobią wspaniale ogród.
Kiedy jednak urosną zaczynają się problemy.
Też tak kiedyś sadziłam iglaczki i wyglądało to nieżle.
A teraz mam tylko tuje dookoła ogródka , resztę musiałam wyciąć, bo nie starczyłoby miejsca na inne roślinki.
Idealnym rozwiązaniem byłoby sadzenie karłowych iglaków, ale te posadzone jako małe nikną w gąszczu roślin kwiatowych na kilka lat zanim podrosną.
Dlatego postanowiłam mieć żywopłot z tui a na ich tle rosną inne rośliny.

_________________
Grażyna.
kogro-linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Irena37
 Tytuł: Re: Ogród piofigla cz.2
PostNapisane: 12 lis 2010, o 00:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3420
Skąd: Wielkopolska
Witaj Tomku po raz pierwszy odwiedzam twój wspaniały ogród, jestem pod wrażeniem dużej ilości iglaków oraz innych krzwów, cały ten busz pomysłowo rozmieszczony. Na tle tej zieleni pięknie prezentują się kolorowe krzewy a zwłaszcza Rh i azalie, też je lubię. Jesienny berberys wygląda jak ognista kula. Jest co podziwiać w tak ciekawym ogrodzie.

_________________
Serdecznie pozdrawiam i zapraszam na moją działkę. Irena
Część 1 Część 2 Część 3


Góra   
  Zobacz profil      
 
mmgosik
 Tytuł: Re: Ogród piofigla cz.2
PostNapisane: 12 lis 2010, o 10:30 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 62
Skąd: Okolice Poznania

 0 szt.
Dziekuję za powitanie :wit Jak pewnie mozna sie domyślić mam na imię Gosia. Mój ogród ;:224 jest jeszcze w powijakach. Dopiero w zeszłym roku zakończyliśmy budowę domu na działce, która wcześniej była wielkim polem, także na razie nic ciekawego tam nie ma :( . Na razie próbuję coś zapoczątkować i udało mi się zagospodarować małe rabatki przed domem :heja, a na tył ogrodu mam plany ruszyć w przyszłym roku :tan Niestety albo stety zachorowałam już na ogrodomanię :D i nie moge się doczekać już tego okresu. Puki co będę marzyć, planować i podpatrywac Wasze zakątki :D . Pozdrawiam :wit

_________________
Pozdrawiam Gosia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kajpej
 Tytuł: Re: Ogród piofigla cz.2
PostNapisane: 12 lis 2010, o 10:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1181
Skąd: Łódź

 0 szt.
Witaj Tomku
fantastyczny pomysł z pokazaniem ogrodu z dawnych lat i teraz. Z iglastymi tak jest , jak są malutkie to wyglądają nijako , jest moment że zapierają dech w piersiach a potem niektóre z nich przytłaczają swoją masą zieleni.
Są dwie szkoły nasadzeń
pierwsza - nasadzamy karłowe i czekamy latami by ogród wypełnił się.
Lub sadzimy karłowe i szybko rosnące. Pilnujemy te szybko rosnące - wycinamy, by nie zdominowały maluchów .
czekam na więcej zdjęć
pozdrawiam, Elżbieta

_________________
Mój ogród


Góra   
  Zobacz profil      
 
X_r-o
 Tytuł: Re: Ogród piofigla cz.2
PostNapisane: 12 lis 2010, o 11:04 
Offline
---
Postów: 2235

 0 szt.
Tomku, czy ten kurdupel rosnący na środku trawnika na pierwszej fotce i ta wielgachna sosna na drugiej to ta sama roślina? :shock: Ile lat dzieli te fotki?


Góra   
  Zobacz profil      
 
piofigiel
 Tytuł: Re: Ogród piofigla cz.2
PostNapisane: 12 lis 2010, o 22:06 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1498
Skąd: Kraków

 0 szt.
Geniu przez te kilkanaście lat, kiedy paramy się uprawą ogrodu nasze iglaki rzeczywiście bardzo wyrosły, szczerze mówiąc mignął ten czas. Niektórych okazów już nie ma, robię przebudowę, nie wiem tylko czy w sąsiedztwie pozostałych 'wielkoludów' zechcą rosnąć jakieś młode sadzonki, czy będzie trzeba bardzo radykalnych zmian i całkowicie nowych nasadzeń :D

Grażynko mimo że iglaki szaleją w naszym ogrodzie, całkowicie ich się nie będziemy pozbywać, co tu kryć mamy jeszcze wiele miejsca, gdzie można by się wykazać ogrodniczo. Jest go wręcz za dużo jak na nasze wątłe siły. W lecie u sąsiadów, ogrodnik zakładał ogród, zrobił piękne oczko, posiał trawę, posadził wiele młodych sadzonek, kiedy poszedłem z nim zamienić kilka słów i pochwalić efekty wykonanej pracy, w rozmowie spoglądając na nasz ogród był pełen podziwu dla dorosłości naszych iglaków, stwierdził że u sąsiadów będzie dopiero extra gdy jego nasadzenia osiągną wzrost, naszych drzewek. Coś pewnie w tym jest. Oczywiście kiedy ma się, mniej miejsca do dyspozycji to inna sprawa, a jest tyle wspaniałych roślin które chciałoby się mieć, rozumie to :

Irenko przeczytałem Twój post wczoraj i od razu zerknąłem do Twoich wątków, myślę że tak robimy wszyscy, kiedy gościmy nowych przyjaciół ogrodników. Nie pamiętam, przepraszam ale patrząc na zdjęcie powitalne w Twoim najnowszym wątku, wydaje mi się że w poprzednim martwym sezonie ogrodniczym byłem w Twoim ogrodzie, jeśli nie, to moje ogromne niedopatrzenie, zwłaszcza patrząc na Twoje przecudne azalie. Jest nas tu tak wielu, że nie wszędzie da się bywać, a często tracimy tak wspaniałe ogrody. Przyjrzę się dokładnie Temu co rośnie u Ciebie, dziękuję Ci za wizytę i miłe słowa :D

Gosiu co do imienia to tak myślałem, bardzo mi miło. Szybko się przekonasz że na naszym forum są tylko sympatyczne osoby i nie trzeba skrajnie wszystkiego ukrywać. Myślę że to, iż Twój ogród jest jeszcze w powijakach jak piszesz, nie jest powodem do nie otwierania wątku, wręcz przeciwnie, twoje doświadczenia przy zakładaniu ogrodu mogłyby być instruktażem dla innych którzy dopiero zaczynają budowę domu, lub są jeszcze we wcześniejszej fazie, a oprócz tego nasi forumowicze bardzo chętnie by mogli Ci coś doradzić, ze swojego doświadczenia. Ale oczywiście to Twoja decyzja, kiedy byś nie założyła wątku zawsze będziesz mile witana przez nas wszystkich :D

Elu myślę że my nie do końca zamierzenie, robiliśmy nasadzenia wg. drugiej szkoły o której napisałaś, i teraz przyszedł czas, aby te szybciej rosnące przywołać do porządku, coby tych mniejszych braci nie zdominowały. W lecie gościła u nas ciocia, która stwierdziła że ogród jest już w momencie, kiedy nie można spokojnie patrzeć jak wzrasta, tylko trzeba podjąć zdecydowane kroki aby z ogrodu nie pozostała ogromna plama rozmytej zieleni, bez początku i końca, bez ładu i składu. Jednak czy do końca wiemy co począć......tego w 100% nie jestem pewien. Kilka roślin już ubyło, pomogła w tym trochę deszczowa letnia pogoda, która tak rozmiękczyła ziemię że nie ustały w pionie, trzeba je było wyciąć i wykopać. Będziemy się starać tak przekształcić ogród, aby można go jeszcze było pokazać publicznie. Mówisz Elu że to fantastyczny pomysł z pokazaniem ogrodu wczoraj i dziś, hm.. wydaje mi się, że w przypadku naszego ogrodu, najwyżej może to być przestrogą, ale w takim przypadku ma racje bytu :D

Pawle tak oczywiście, kupiłem ją w szkółce w Krzywaczce, trochę znanej na forum ( nie mogę się już doczekać wiosny, kiedy tam pojadę na zakupy). Spodobała mi się w aranżacji szkółkowej, jako gęsta, zupełnie nie przewiewna sosna, sadzonka miała przewodnik i trzy boczne gałązki, a tu popatrz jakie drzewsko wyrosło. Zdjęcie 'kurdupla' pochodzi z 1999 r., to już jedenaście lat :D

Mam kolejne porównanie, a niech tam pokażę Wam

Obrazek

Obrazek

I kolejne porównanie

Obrazek

Obrazek

Pozdrawiam Tomek :wit

_________________
Ogród piofigla cz1.
Ogród piofigla cz.2
Ogród piofigla cz.3 aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
kogra
 Tytuł: Re: Ogród piofigla cz.2
PostNapisane: 13 lis 2010, o 00:06 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 36820
Skąd: Cieszyn

 więcej niż 1 szt.
No faktycznie mur zieleni się z tego zrobił.
Niby fajnie, ale z drugiej strony to zacienienie sprzyja mchom na trawnikach i rabatach, zmienia się pH na kwaśne....
Za to plusem mogą być własne grzyby :wink: :lol:

_________________
Grażyna.
kogro-linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
piofigiel
 Tytuł: Re: Ogród piofigla cz.2
PostNapisane: 13 lis 2010, o 00:25 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1498
Skąd: Kraków

 0 szt.
Grażynko, grzyby są, niestety nie jadalne, zresztą może i jadalne... tylko jeden raz, a co do mchu to masz świętą rację, jest go pełno, będą zmiany oj będą :D

pozdrawiam Tomek :wit

_________________
Ogród piofigla cz1.
Ogród piofigla cz.2
Ogród piofigla cz.3 aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
Margo2
 Tytuł: Re: Ogród piofigla cz.2
PostNapisane: 13 lis 2010, o 01:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 24888
Skąd: Płock

 1 szt.
Ja właśnie teraz boję kupować się dużych krzewów i drzew, żeby w przyszłości nie mieć problemu z ich usuwaniem. Strasznie tego nie lubię. Przywiązuje sie do nich i ciężko mi sie ich pozbyć.
Teraz stawiam na miniatury i krzewy, które można przycinać.
A co do pielęgnacji azalii, to robiła wszystko to samo co Ty. Łapały jakieś choróbska niestety. Spróbuję tak jak radzisz, kupić z innego źródła.

_________________
Ogrodowe wątki Gosi
Ogródek Gosi cz.18


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
piofigiel
 Tytuł: Re: Ogród piofigla cz.2
PostNapisane: 13 lis 2010, o 02:14 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1498
Skąd: Kraków

 0 szt.
Gosiu ja też nie lubię wykopywać własnych drzew, słyszałem nawet kiedyś opinię że właściciel nie powinien własnoręcznie tego robić, no cóż nie wyręczam się nikim, jak już, wolę zrobić to sam. Spróbuj z tymi azaliami koniecznie, szkoda byłoby, pozbawiać się możliwości podziwiania ich urody, we własnym ogrodzie, trzymam kciuki :D

Coraz bardziej narzekam na jakość zdjęć, nie wiem co się dzieje, próbuję je poprawiać, ale wychodzą dopiero dziwolągi

Obrazek

Obrazek

Poprawiać pewnie też trzeba umieć, albo mój darmowy program za słaby, chyba to pierwsze


Pozdrawiam Tomek

_________________
Ogród piofigla cz1.
Ogród piofigla cz.2
Ogród piofigla cz.3 aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
ursulka
 Tytuł: Re: Ogród piofigla cz.2
PostNapisane: 13 lis 2010, o 02:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 861
Skąd: Opole

 więcej niż 1 szt.
Witaj Tomuś - przyszłam ponasładzać się na Twoich azalich i rh... a tu nic z tego. Coś mi się zdjęcia nie otwierają ;:14 Zdołałam zobaczyć tylko kawalątko azalii, chyba 'Canonn's Double' o pełnych kwiatach.
A taką miałam ochotę pooglądać!
Nic to, jutro przyjdę :D
Pozdrówki - Ula


Góra   
  Zobacz profil      
 
Monia68
 Tytuł: Re: Ogród piofigla cz.2
PostNapisane: 13 lis 2010, o 09:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11763
Skąd: Warszawa

 0 szt.
Tomku, śliczne azalie :D Osobiście nie żałowałabym letnich kwiatów :lol: Gdybym miała wybór, postawiłabym na rh i azalie :lol:
Ten rok jest nietypowy i rh późno zakończyły wzrost. U mnie na szczęście wszystkie już zrobiły się ciemnozielone, ale jeszcze tydzień temu kilka nowych wyglądało tak samo. Wydaje mi się, że nie musisz zabezpieczać- jedynie przygotować na wszelki wypadek trochę jedliny.
Pozdrawiam Cię serdecznie :wit

_________________
Serdecznie pozdrawiam, Monika
AFRYKA
Mój ogród.


Góra   
  Zobacz profil      
 
e-genia
 Tytuł: Re: Ogród piofigla cz.2
PostNapisane: 13 lis 2010, o 10:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32206
Skąd: okolice Torunia

 1 szt.
Tomku co Ty narzekasz zdjęcia są super, do tego tyle koloru .
Mój ogród już szary oprócz rabat żurawkowych , z berberysów listki spadły .

_________________
Kolorowy Ogród Geni-spis linków
Kolorowy ogród Geni 2017
Kup u Geni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
X_r-o
 Tytuł: Re: Ogród piofigla cz.2
PostNapisane: 13 lis 2010, o 21:48 
Offline
---
Postów: 2235

 0 szt.
A znasz może odmianę tej wielgachnej sosny z poprzenidego porównania? Wygląda imponująco.
I chciałem podpytać się jeszcze o to coś żółte w środku
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
piofigiel
 Tytuł: Re: Ogród piofigla cz.2
PostNapisane: 13 lis 2010, o 22:45 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1498
Skąd: Kraków

 0 szt.
Ula zapraszam zawsze. Tak, świetnie rozszyfrowałaś nazwę tej pełnej azalii, to tegoroczny nabytek :D

Moniko ja rh też stawiam ponad wszystko, jednak letnie kwiaty są piękne i na szczęście nie muszę wybierać, mamy jeszcze miejsce na wiele roślin :D

Geniu myślałem o jakości wykonywanych zdjęć, jakieś takie rozmyte, nieostre, bladawe. Łatwiej robiło mi się zdjęcia, kompaktem ale na klisze, te cyfrówki to nie wiem, nie mogę ich rozszyfrować. Kupiłem ten aparat, po publikacji rankingu jakości cyfrówek do 1000zł, był na pierwszym miejscu, dlatego go wybrałem. Być może on jest felerny, musiałbym go przedstawić jakiemuś fotografowi, a może ktoś ma taką cyfrówkę Canon Pawer Shot A2000IS i może mi coś doradzi, co robić aby ogród na zdjęciach był chociaż tak realny jak w rzeczywistości, zobaczymy. Dużo osób na forum, ma piękne zdjęcia, wyraźne, można powiedzieć błyszczące, moje są takie matowe :D

Pawle kupiłem tą sosnę pod nazwą 'Pinia', tyle o niej wiem, nigdy wcześniej i później nie spotkałem tak gęstej sosny. Tą drugą sosenkę dałem do rozpoznania na forum, założyłem jej wątek, zobacz viewtopic.php?f=35&t=29890 :D


Pokażę teraz jaką masakrę wykonałem pod koniec października. We frontowej części ogrodu, przy wjeździe, przez wiele lat rosła czereśnia. Posadził ją dziadek, jeszcze zanim powstał nasz dom, przełom lat 60/70, zrobił to trochę niefortunnie ponieważ pod linią średniego napięcia, która przecina naszą działkę. Trochę się mu dziwię, bo chociaż był murarzem to posiadał własny wspaniały sad owocowy i powinien wiedzieć że czereśnia nie będzie stała w miejscu. Takie sady, były prawie przy wszystkich domach rdzennych mieszkańców naszej ulicy, każdy miał własnych owoców pod dostatkiem i nawet z naddatkiem który można było sprzedać, teraz współcześnie z nowych drzewek owocowych, coraz trudniej coś zebrać. Ale odszedłem od tematu. Czereśnię tą, co roku przycinałem na kulkę aby nie ściągała napięcia do ogrodu, a było to trochę pracy, małym ręcznym, większym i na teleskopie sekatorem. Między czasie, pod koroną tego drzewa sadziliśmy wiele roślin, które zaczęły się domagać więcej światła, swym coraz to marniejszym 'rośnięciem'. Dlatego od jakiegoś, czasu nosiłem się z zamiarem przycięcia jej korony, a skończyło się bardziej dramatycznie (cóż piła to lubi), pozostał jedynie pień pokryty bluszczem, zobaczcie proszę, najpierw jak wyglądała przed operacją, no i po. Ubolewam nad tym, bo przepięknie kwitła, a i owoce miała bardzo smaczne :(

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Tak wygląda ta dramatyczna historia, naszej czereśni, zapomniałem powiedzieć, że na tym drzewie była budka dla szpaków, w której wylęgło się wiele ich pokoleń, co będzie wiosną kiedy powrócą w rodzinne strony? Nie chcę o tym myśleć :(

Pozdrawiam Tomek :wit

_________________
Ogród piofigla cz1.
Ogród piofigla cz.2
Ogród piofigla cz.3 aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
e-genia
 Tytuł: Re: Ogród piofigla cz.2
PostNapisane: 14 lis 2010, o 17:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32206
Skąd: okolice Torunia

 1 szt.
Tomku ja mam inne zdanie dotyczące Twoich zdjęć , są dość ostre nie są rozmyte ,
Są piękne kolorowe ,
Można je godzinami oglądać . W mało jakim ogrodzie jest tak pięknie jak w Twoim , może u Elżbiety-kajpej, Romka -rm27, Pawła-rispetto, Ursulki i jeszcze kilku ogrodach jesień jest równie piękna jak u Ciebie i równie piękne zdjęcia .

Genia :wit

_________________
Kolorowy Ogród Geni-spis linków
Kolorowy ogród Geni 2017
Kup u Geni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1107 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 66  

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: rena77 i 111 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *