Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 54 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4  
Autor Wiadomość
Ohajo
 Tytuł: Moje drzewka i krzaczki
PostNapisane: 24 cze 2011, o 19:00 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 658
Skąd: Kielce

 więcej niż 1 szt.
Chciałbym pokazać Wam trochę zdjęć mojego ogródka/sadu, który systematycznie rozwijam począwszy od jesieni 2009 roku.

Obrazek

Czarne porzeczki (chyba odmiana Ojebyn). Ta po prawej sadzona jesienią 2009 (ma dość sporo owoców), ta po lewej rok później.

Obrazek

Czerwona porzeczka (odmiany nie znam). Sadzona jesienią 2009. Miała sporo zawiązków, ale załatwił je przymrozek z 3 maja tego roku :( Owoce są, ale niewiele.



Kolejne dwie czarne porzeczki. Ta po prawej z jesieni 2009, ta po lewej rok młodsza. Rosną może 2-3 metry od pary z pierwszego zdjęcia, a o ile bujniejsze liście mają! Pewnie dlatego, że niedaleko pary z pierwszego zdjęcia rośnie orzech.

Obrazek

Agrest pienny Invicta, sadzony jesienią 2009. Niesamowicie obrodził, gałęzie pokładały się pod ciężarem owoców, więc podwiązałem. W ogóle nie zaszkodził mu przymrozek majowy. Będę chyba musiał solidnie przyciąć ten krzaczek na wiosnę, bo za mocno się rozrasta.

Obrazek
Obrazek

Porzeczka czerwona pienna (odmiany nie znam), w dwóch ujęciach. Też pięknie się rozrasta, choć niestety niewiele zawiązków owoców przetrwało majowy przymrozek... Sadzona jesienią 2009.

Obrazek

Jeszcze dwa agresty pienne Invicta (krzaczki już nie tak bujne, ale owoców mnóstwo), pomiędzy nimi druga z piennych czerwonych porzeczek. Wszystko sadzone jesienią 2009. Tak w ogóle to za tym płotem był kiedyś wychodek sąsiada, więc agresty i porzeczki żyzne podłoże mają :D



Wiśnia Lucyna, sadzona jesienią 2010

Obrazek

Wiśnia Lucyna, sadzona jesienią 2009. Wiosną 2010 przyciąłem ją zbyt mocno, więc jest mniejsza, niż być powinna. Ale tego lata wypuszcza piękne przyrosty!

Obrazek

Wiśnia Szklanka, sadzona jesienią 2010

Obrazek

Wiśnia Groniasta, sadzona jesienią 2010. Niestety musiałem odciąć jej cały przewodnik, bo przemarzł...

Obrazek

Jabłoń Oliwka Inflancka (Papierówka), sadzona jesienią 2009. Tego roku ma już jedno jabłuszko :D

Obrazek

Grusza Konferencja, sadzona jesienią 2009

Obrazek

Grusza Faworytka, sadzona jesienią 2009

Obrazek

Śliwka Węgierka Dąbrowicka, sadzona jesienią 2009. Miała kilkanaście kwiatów wiosną, lecz przymrozek majowy załatwił sprawę... Chyba wiosną przyszłego roku usunę jej palik, bo pień ładnie grubieje.

Obrazek

Śliwka Amers, sadzona jesienią 2009. Miała kilkanaście kwiatów wiosną, lecz przymrozek majowy załatwił sprawę... Chyba wiosną przyszłego roku usunę jej palik, bo pień ładnie grubieje.

Obrazek

Czereśnia Techlovan, sadzona jesienią 2010. Ale piękne przyrosty wypuszcza!

Obrazek

Czereśnia Burlat, sadzona jesienią 2010. Rośnie troszkę słabiej, niż poprzedniczka.

Obrazek

Samosiejka czereśni Vega, którą zamierzam posadzić w miejsce czereśni Rivan. Niestety, przemarzła...

Obrazek

Jabłoń Florina, sadzona jesienią 2010

Obrazek

Jabłoń Julia, sadzona jesienią 2010. Na razie przyrosty ma dość kiepskie...

Obrazek

Jabłoń Witos, sadzona jesienią 2010

Obrazek

Jabłoń Sawa, sadzona jesienią 2010

Obrazek

Pięć krzaczków jeżyny Gazda, sadzone jesienią 2010. Wkrótce rozciągnę trochę drutu ogrodzeniowego między tymi dwoma słupami, roślinki będą miały git rusztowanie. Po lewej widać kawałek kompostownika

Obrazek

I na koniec rządek malin Polana, przytulony do ziemniaczków. Sadzone jesienią 2009, już w zeszłym roku dały sporo owoców. Tego lata spodziewamy się ich znacznie więcej. Na początku rządka jest kilka krzaczków żółtej Porannej Rosy.

To tyle. Dzięki za cierpliwość :D

_________________
"Tylko ten bez szkody rozmawia, kto umie milczeć" - Tomasz a'Kempis


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
przemek-g
 Tytuł: Re: Moje drzewka i krzaczki
PostNapisane: 24 cze 2011, o 20:43 
Offline
100p
100p
Postów: 139
Skąd: Białystok
jak Ty to wszystko przejesz? ;) Nie żebym się czepiał i był nie wiadomo jakim znawcą ale popracuj nad kątami prostymi bocznych konarów bo jak Ci sypnie owocem to się powyłamują :)

pozdrawiam
:wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ohajo
 Tytuł: Re: Moje drzewka i krzaczki
PostNapisane: 24 cze 2011, o 20:46 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 658
Skąd: Kielce

 więcej niż 1 szt.
Mam pięć gęb w rodzinie, w porywach osiem (wliczając Teściów i szwagierkę). Damy radę :;230

_________________
"Tylko ten bez szkody rozmawia, kto umie milczeć" - Tomasz a'Kempis


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pomolog
 Tytuł: Re: Moje drzewka i krzaczki
PostNapisane: 26 cze 2011, o 19:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1887
Skąd: Wrocław

 1 szt.
A mi właśnie się bardzo podoba, tylko już nie mogę się ostatecznie doliczyć ile jest czego :lol:
Pozdrawiam serdecznie :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PiotrekBe
 Tytuł: Re: Moje drzewka i krzaczki
PostNapisane: 27 cze 2011, o 10:14 
Offline
100p
100p
Postów: 189
Skąd: Ruda Śląska/ogród Małopolska okolice Bochni

 0 szt.
Bardzo ładne masz drzewka i krzewy. Podobają mi się Twoje paliki do drzewek. Sam robiłeś czy kupiłeś? Czy one są czymś impregnowane?
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ohajo
 Tytuł: Re: Moje drzewka i krzaczki
PostNapisane: 28 cze 2011, o 07:40 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 658
Skąd: Kielce

 więcej niż 1 szt.
Te długie zielone paliki (przy piennych agrestach/porzeczkach i niektórych drzewkach) kupiłem, pozostałe zrobiłem z wierzby. Paliki z marketu chyba są powleczone jakimś impregnatem, bo nie znam zielonego drewna 8-)

_________________
"Tylko ten bez szkody rozmawia, kto umie milczeć" - Tomasz a'Kempis


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Stallone
 Tytuł: Re: Moje drzewka i krzaczki
PostNapisane: 5 paź 2011, o 18:28 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 18
Skąd: Kurwowo

 0 szt.
Na początku chciałem pogratulować bardzo ładnego sadu.

Czy nawoziłeś czymś te roślinki jak tak to czym i jak często.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
romix
 Tytuł: Re: Moje drzewka i krzaczki
PostNapisane: 5 paź 2011, o 20:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1187
Skąd: mazowieckie - południe 6a/6b

 więcej niż 1 szt.
Wreszcie poznałem Kogoś z mojej metropolii i to tak zaawansowanego drzewkowicza. Ja mój ogordzik uprawiam 55 km od Kielc, w sąsiednim województwie. Też zacząłem w 2009 r. i dosadzam sukcesywnie co roku kolejne drzewka. Twoje bardzo ładnie się przyjęły jak widać. Życzę sukcesów.

Pozdrawiam
romix

_________________
Więcej osiągniesz uśmiechem, niż wyrąbiesz mieczem (William Szekspir).
Pozdrawiam serdecznie, Romek. Zielono mi


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Burgund
 Tytuł: Re: Moje drzewka i krzaczki
PostNapisane: 3 mar 2012, o 07:03 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 169
Skąd: Dolny Śląsk

 1 szt.
:wit Witam
a jeśli mogę spytać w jakim rozstawie posadziłeś drzewka?

_________________
BurgundZakątek na krańcu świata/Moja pustelnia
Magnolia powtarzająca kwitnienie,Mój sad,Peonie - sugestie co do ciekawych odmian,Czereśniowiśnia - gdzie kupić , co to jest , i wszystkie inf


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Winogrodek
 Tytuł: Re: Moje drzewka i krzaczki
PostNapisane: 3 mar 2012, o 09:29 
Offline
200p
200p
Postów: 389
Skąd: południowe Mazowsze

 0 szt.
Ohajo,
podoba mi się - nie jest to jakoś wymuskane, ale jakby naturalne. Podoba mi się też dobór odmian. Fajny masz teren. Posadź sobie jeszcze kilka winorośli deserowych.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ohajo
 Tytuł: Re: Moje drzewka i krzaczki
PostNapisane: 3 mar 2012, o 10:35 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 658
Skąd: Kielce

 więcej niż 1 szt.
Hej,

Zapomniałem trochę o swoim wątku, dzięki za odgrzebanie :D

Stallone - drzewka w maju podsypuję lekko azofoską, poza tym na zimę obkładam kompostem.

Romix - też pozdrawiam Krajana, miło poznać :-) Czyżbyś swój kawałek sadu miał w okolicach Radom/Grójec? Często tamtędy służbowo jeżdżę, to prawdziwe zagłębie sadownicze.

Burgund - drzewka sadziłem w rozstawie ok.3-4m (w rzędzie) i ok. 4-5m między rzędami. Dość rzadko, ale mam miejsce i w przyszłości łatwiej będzie trawę kosić, liście grabić. I dzieci będą miały więcej miejsca do biegania :D

Winogrodek - dzięki za miłe słowa. Fajnie, że wspomniałeś o winorośli. Chcemy z teściem właśnie tej wiosny posadzić 4 sztuki, będą pięły się po ścianie drewnianego budynku (teść postara się o jakieś "rusztowanie" w przyszłości). Doradzisz nam jakieś mrozoodporne smaczne odmiany? W Górach Świętokrzyskich lubi przymrozić, dlatego na odporniejszych odmianach nam zależy. Aha, jest jeszcze jeden szkopuł - Teść woli jasne owoce, ja ciemne. Krakowskim targiem posadzimy 3 jasne i 1 ciemną, by obydwa gusta zadowolić :D
Doradzisz coś?

_________________
"Tylko ten bez szkody rozmawia, kto umie milczeć" - Tomasz a'Kempis


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Winogrodek
 Tytuł: Re: Moje drzewka i krzaczki
PostNapisane: 3 mar 2012, o 11:26 
Offline
200p
200p
Postów: 389
Skąd: południowe Mazowsze

 0 szt.
Pawle,
z winoroślą to dopiero startuję ( mój nick może mylić ). Na pergoli mam Betę więc nawet Ci nie polecam. U Ciebie w regionie niestety dobra, smaczna odmiana może cierpieć od mrozu i wiatru.
Jeżeli chcesz deserówkę to może Swenson Red ( czerwony ), Ontario - biały, możesz próbować z Senecą - podobno smaczna, dzieciaki lubią. Z ciemnych powinna się nadawać Baltica - wczesna, odporna na mróz i ponoć można z niej zrobić niezłe wino.
Gdybyś chciał uprawiać w szpalerze, przykrywać na zimę glebą i czasem prysnąć od mączniaków to wybór jest duży - można naprawdę fajne odmiany wychodować.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
S_H_A_D
 Tytuł: Re: Moje drzewka i krzaczki
PostNapisane: 3 mar 2012, o 20:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 671
Skąd: okolice Kielc

 0 szt.
Oj jak mi się u ciebie podoba Ohajo po prostu bajka, chciałbym i ja się kiedyś doczekać takiego ogrodu u siebie, do tego widzę że u ciebie po sąsiedzku też piękne tereny i sady przydomowe. Ze względu że mieszkam niecałe 20km od Kielc, to bardzo jestem ciekawy gdzie dokładnie takie piękne tereny są i duże działki, gdzie ludzie jeszcze nie zapomnieli że można mieć własny ogród a w nim rośliny owocowe uprawiać. U mnie w okolic to jakaś totalna porażka, powstające działki nie przekraczają 6 arów, w ogrodzie zazwyczaj jest malutki trawniczek 5 krzaczków thujek i 2 cyprysiki, a nieraz nawet i tego nie ma bo się nie mieści. Ale jakby się ktoś pytał to wszyscy mieszkają na wsi :?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ohajo
 Tytuł: Re: Moje drzewka i krzaczki
PostNapisane: 3 mar 2012, o 21:39 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 658
Skąd: Kielce

 więcej niż 1 szt.
Pozdrawiam kolejnego Krajana, miło poznać :-)
Drzewka i krzaczki posadziłem u Teściów w Goździe, między Kielcami a Skarżyskiem. To niezbyt dobry teren dla sadowników, bo zimno. Podłoże kwarcytowe pasma Łysogór, zimne wiatry itd. Ale póki co jakoś te moje roślinki się trzymają. Po sąsiedzku też sad, ale właściciel kompletnie go zapuścił. Drzewa nie cięte, na pół zdziczałe. Kwitną i owocują, posłużą jako zapylacze.

Ja też nie lubię małych działek. Póki co mieszkamy w bloku w Kielcach i do Teściów jest 20 minut samochodem. Kiedyś planuję coś wybudować i to na pewno na większym kawałku ziemi, by na ogródek miejsca starczyło. Oboje z Żoną wychowaliśmy się na wsi, gdzie uprawa drzew i krzewów owocowych, warzyw to było coś normalnego. I jakoś nam to zostało :D

_________________
"Tylko ten bez szkody rozmawia, kto umie milczeć" - Tomasz a'Kempis


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ohajo
 Tytuł: Re: Moje drzewka i krzaczki
PostNapisane: 26 mar 2012, o 10:04 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 658
Skąd: Kielce

 więcej niż 1 szt.
Wczoraj znów miałem okazję odwiedzić działkę i wizyta wprawiła mnie we wspaniały nastrój. Wszystko żyje!
Na jabłonkach, wiśniach, czereśniach, porzeczkach, agreście i jeżynie pączki zielenieją. Agrest ma już prawie listki rozwinięte. Grusze i śliwki na razie spokojne ale po korze widać, że przetrwały zimę.
Posadzona jesienią leszczyna ma mnóstwo zielonych pączków, orzech włoski też wygląda zdrowo (najbardziej się o niego martwiłem i najlepiej zabezpieczyłem - kopczyk wokół pnia, otulinka z białej agrowłókniny).
Generalnie, jest dobrze.
Wiosna!

_________________
"Tylko ten bez szkody rozmawia, kto umie milczeć" - Tomasz a'Kempis


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marcinpruszcz
 Tytuł: Re: Moje drzewka i krzaczki
PostNapisane: 28 mar 2012, o 19:08 
Offline
500p
500p
Postów: 957

 0 szt.
Czy twoje drzewka/krzaczki są obsypane korą? Bo jak tak to jestem zdziwiony, gdyż u mnie owocowe nie bardzo to lubiły i musiałem wapna dodawać...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ohajo
 Tytuł: Re: Moje drzewka i krzaczki
PostNapisane: 28 mar 2012, o 20:24 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 658
Skąd: Kielce

 więcej niż 1 szt.
Tak, były obsypane korą do jesieni. Na zimę obłożyłem kompostem, a tej wiosny nie będę wysypywał (uzupełniał) kory, tylko zacznę ściółkować latem skoszoną trawą.

_________________
"Tylko ten bez szkody rozmawia, kto umie milczeć" - Tomasz a'Kempis


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 54 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 101 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *