Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1200 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 71  
Autor Wiadomość
Cebulla
 Tytuł: Cebulla walczy z ugorem
PostNapisane: 28 lut 2010, o 16:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1343
Skąd: prawie Wrocław
Witam wszystkich Forumowiczów bardzo serdecznie! Sama jestem początkującą forumowiczką, a także początkującą ogrodniczką. Od roku podczytuję Forum i oglądam Wasze ogrody z wypiekami na twarzy. Mój ogród dopiero powstaje. Zakładam ten wątek w nadziei, że wspomożecie mnie radą dobrym słowem w potrzebie?
?Ogród? ma około 1100 m2, położony jest na południowo-zachodnich obrzeżach Wrocławia. Działka, na której się wybudowaliśmy była wcześniej polem uprawnym, kilka lat leżącym odłogiem i zarastającym ostem, komosą, makami i mleczem. Ziemia- glina totalna na stoku o nachyleniu ok. 5%. Dom położony jest na małym pagórku. Podejrzewam, że tu zatrzymał się jakiś lodowiec i napchał z całej Północnej Europy gliny i drobnych kamyków. Wszystko ubite ładnie ciężkim sprzętem budowlanym.
Obrazek

Mieliśmy tak dość ciasnego mieszkania w centrum Wrocławia, że wprowadziliśmy się do niewykończonego domu (bez drzwi wewnętrznych i podłogi na dole- taka desperacja była) w maju 2008 r. Nasz pierwszy sezon ogrodniczy wyglądał tak.
Przedogródek od wschodu.
Obrazek
Strona południowa:
Obrazek
Strona zachodnia z euro tarasem:
Obrazek
Strona południowo-zachodnia- pod płotem sąsiada warzywnik
Obrazek
Od północy jest skarpa- 4m od granicy działki
Dom- brak ogrodzenia, podjazdu, ścieżek, dookoła resztki pobudowlane. Sąsiad podniósł znacznie swoją działkę i my też musieliśmy nawieźć 100 ton (2 wywrotki 24 tonowe) ziemi? Udało się mi zdobyć czarnoziem, którą wsypaliśmy pod warzywnik. Córa z przyjaciółmi mieła doskonałą zabawę, zwłaszcza po ciepłym majowym deszczyku? Zdjęcie z początku zabawy, końca nie uwieczniłam, bo mało zawału nie dostałam?
Obrazek
Szybko porosło to totalnym chwastem, z którym nawet nie walczyłam.
Obrazek
Poszukując inspiracji namiętnie odwiedzaliśmy ogród botaniczny we WRO
Obrazek

Późną jesienią udało się zrobić podjazd do garażu, ścieżki od frontu z kostki granitowej. Dalsze brukowanie pokrzyżowała zima.

_________________
Spiswątków


Góra   
  Zobacz profil      
 
maria5
 Tytuł: Re: Cebulla walczy z ugorem
PostNapisane: 28 lut 2010, o 17:16 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2494
Skąd: Wrocław/okolice

 1 szt.
Witaj Dagmaro piękny dom to i ogród musisz mieć piękny, ale pracy to trochę kosztuje pomocników już masz a więc do dzieła ;:138 Powodzenia :wit

_________________
cz.3 Z kwiatowego Dworku
sprzedaż


Góra   
  Zobacz profil      
 
Donneczka
 Tytuł: Re: Cebulla walczy z ugorem
PostNapisane: 28 lut 2010, o 17:19 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 349
Skąd: ELBLĄG OKOLICE

 1 szt.
Dagmaro.....wiesz jaka Cie praca czeka na wiosne? :D :D Ale powodzenia ...Kazdy jakos kiedys zaczynał...Trzymam kciuki.

_________________
Dorota
Ogródek Donneczki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Cebulla
 Tytuł: Re: Cebulla walczy z ugorem
PostNapisane: 28 lut 2010, o 17:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1343
Skąd: prawie Wrocław
Dziękuję za miłe powitanie :wit Dużo pracy- najgorszej chyba (odchwaszczanie bez grama herbicydów, czyli nawozy zielone plus zniszczenie kręgosłupa przy wyrywaniu zielska :evil: ) mamy już za sobą

WOW! Udało mi się wkleić zdjęcia za pierwszym podejściem dzięki instrukcjom coma95. Dziękuję Mariolu.

Wiosna 2009 to walka o trawnik, zakładanie szkieletu pierwszych rabat i zakładanie warzywnika (ok. 4 ary). Wszystko robiliśmy sami z pomocą rodziców. Nawet wykonaliśmy sami część robót brukarskich, bo na brukarzy zabrakło już kasy niestety. Ja popełniłam ścieżkę z kostki granitowej w warzywniku z placykiem dla dyskoboli stów
Obrazek
Małż wykonał fajną ceglaną ścieżkę na skarpie przy tarasie
Obrazek
Całą wiosnę i lato trwała też walka z wymianą podłoża w przedogródku, który najbardziej ucierpiał w czasie budowy, montaż ogrodzenia, przerzucanie z miejsca na miejsce pozostałości budowlanych.
Obrazek
Obrazek
Pojawiło się ogrodzenie od frontu (niedokończone niestety z braku funduszów)
Obrazek

Ogród powstaje w bólach. Nie znamy się kompletnie na ogrodnictwie, nigdy nie mieliśmy do czynienia z ziemią? W starym mieszkaniu mieliśmy 4 rośliny, które rosły wbrew nam chyba? Ze względów finansowych nawet nie myśleliśmy o zatrudnieniu firmy ogrodniczej. Ja zresztą oszalałam na punkcie ogrodu. Okazało się, że uwielbiam grzebać w ziemi, sadzić, a nawet pielić. Czytam, pytam, eksperymentuję? Na szczęście mam wspaniałych sąsiadów- starszych państwa ze wspaniałym ogrodem, którzy doradzą i co rusz przerzucą przez płot nadwyżki ze swojego ogrodu.

_________________
Spiswątków


Góra   
  Zobacz profil      
 
kubanki
 Tytuł: Re: Cebulla walczy z ugorem
PostNapisane: 1 mar 2010, o 13:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1985
Skąd: okolice Torunia

 1 szt.
Witaj Dagmaro :) Znamy się już z wątku wrzosowego, a teraz miło mi odwiedzić Cię w Twoim ogrodzie :) I Ty na tej glinie chcesz wrzosowisko koniecznie? Będzie trochę roboty...
Fajnie, że ogród masz spory jak na taki podmiejski, jak już się uporacie z wstępnymi robotami, to pewnie szybko zacznie brakować miejsca na większe nasadzenia, jeśli dłużej z nami na forum pobędziesz. Tyle pokus czeka w innych ogrodach ;:224 Ja jakoś jestem bardzo nieodporna na te pokusy, a skutkuje to m.in. tym, że już w tym roku będę przesadzała rośliny, bo narobiłam sobie bałaganu sadząc coś co mi się podoba, nie patrząc jakie ma potrzeby :( lub nie mając po prostu czasu na przemyślenie.
Fajnie, że założyłaś wątek. Trzymam kciuki, żeby wszystko szło jak należy. Wiosna tuż tuż, trzeba stanąć w blokach startowych :)
:wit

_________________
Ania
Mój ogród cz. 1, cz. 2


Góra   
  Zobacz profil      
 
Cebulla
 Tytuł: Re: Cebulla walczy z ugorem
PostNapisane: 1 mar 2010, o 16:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1343
Skąd: prawie Wrocław
Oj, zaczęłam się łamać z tym wrzosowiskiem :( Pomimo tego, że władowałam tam kuuupę piachu, teraz po stopnieniu śniegu strasznie mokro tam jest... No i raczej cały czas miałabym walkę o zakwaszenie podłoża... Jeszcze nie sprawdzałam pH, ale jeśli będzie kosmicznie wysokie, to odpuszczę wrzosowisko... Szkoda męczyć roślinki i siebie... Wrzosowiska będę podziwiać u Ciebie :)

Zrobiłam rano fotki moich "rabat', wrzucę i będę się was radzić, co z tym fantem dalej, żeby milion błędów się ustrzec

_________________
Spiswątków


Góra   
  Zobacz profil      
 
Comcia
 Tytuł: Re: Cebulla walczy z ugorem
PostNapisane: 1 mar 2010, o 16:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13548
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Nie popełniaj tylko moich błędów.
Ja wtykałam pojedyncze rośliny pomiędzy już rosnące i zrobił się bałagan.
Teraz grupuję - żurawki w jednym miejscu, hortensje w innym.

_________________
Mój wnuczek Piotruś - 1 %
Aktualna część ,Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Cebulla
 Tytuł: Re: Cebulla walczy z ugorem
PostNapisane: 2 mar 2010, o 17:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1343
Skąd: prawie Wrocław
Dzięki za radę :wit Chciałabym mieć taki problem! Piękny gąszcz masz na swojej działce. U mnie łyso strasznie. Mam na razie dwa miejsca, które można nazwać obsadzonymi.

Dzisiaj południowa ściana domu:
Obrazek

Muszę popracować nad zdjęciami :oops:

Juniperus communis Meyer w centrum
Malutkie jałowce płożące: J. horizontalis Grey Pearl, J. horizontalis Lime Glow, J. squamanta Blaue Spider
Niewidoczny berberys Red Pilar
Po bokach róże na patyku, drobne, jasnoróżowe (odmiany niestety nie pamiętam)

Podłoże bardzo liche, jałowcowe:piach z domieszką ziemi gliniastej. Przed tym niziutkim murkiem będzie jeszcze ścieżka z kostki granitowej. Murek i ścieżka mają w zamyśle autorki chronić dom przed wodami spływającymi po przylegającym doń stoku. W zeszłym roku, w czasie letnich ulew sprawdziło się- mieliśmy regularną fosę wokół domu. Zaraz przy tym półokrągłym murku chcę posadzić żywopłot z lawendy, a do tych płożących jałowców chciałabym dodać jakieś dwie okrągłe formy, ale na razie nie mam pomysłu, jakie konkretnie...

Może ktos pomoże? ;:180 ;:180 ;:180

_________________
Spiswątków


Góra   
  Zobacz profil      
 
kubanki
 Tytuł: Re: Cebulla walczy z ugorem
PostNapisane: 3 mar 2010, o 15:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1985
Skąd: okolice Torunia

 1 szt.
Piękne są sosenki szczepione, tylko drogie :( Ale na dwie możesz się szarpnąć, w zależności od wieku od 20 do ...zł.
Np. Pinus mugo Mops, Smidtii (najbardziej regularna kulka), Humpy. Wszystko maluszki, do 0,3-0,5m dorastają po 10 latach, ale są piękne, takie puszysto kłujące kuleczki.

_________________
Ania
Mój ogród cz. 1, cz. 2


Góra   
  Zobacz profil      
 
Agatra
 Tytuł: Re: Cebulla walczy z ugorem
PostNapisane: 3 mar 2010, o 20:08 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 684
Skąd: mazowieckie/Płock

 1 szt.
Witaj. :wit Ja jestem zachwycona i podziwiam pracę jaką wykonałaś. ;:138 I powodzenia w spełnianiu zamiarów życzę. Pozdrawiam. Kasia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Cebulla
 Tytuł: Re: Cebulla walczy z ugorem
PostNapisane: 3 mar 2010, o 20:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1343
Skąd: prawie Wrocław
Sosenki są piękne P. Schmidti mam na rabacie po przeciwnej stronie. Cos kolorowego by mi się tu widziało, żeby podkreślić te stalowe jałowce. Już ten czerwony berberys to rozwesela. Szkoda,że P. Wintergold mi się tu nie zmiesci :|

_________________
Spiswątków


Góra   
  Zobacz profil      
 
Cebulla
 Tytuł: Re: Cebulla walczy z ugorem
PostNapisane: 3 mar 2010, o 20:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1343
Skąd: prawie Wrocław
Kasiu, co tu podziwiać... Ja się cieszę, że tych parę ścieżek mam chociaż... Pierwszej wiosny biegnąc do pracy na ważne spotkanie w garniturku i szpilkach wpadłam w takie błocko, że mi szpilkę wessało :;230

_________________
Spiswątków


Góra   
  Zobacz profil      
 
Cebulla
 Tytuł: Re: Cebulla walczy z ugorem
PostNapisane: 3 mar 2010, o 20:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1343
Skąd: prawie Wrocław
Zapomniałam wpisać, że pod drugim oknem jesienią wsadziłam 3 perowskie... Wyglądają teraz jak nieżywe... Tak bym chciała, żeby odbiły

_________________
Spiswątków


Góra   
  Zobacz profil      
 
e-genia
 Tytuł: Re: Cebulla walczy z ugorem
PostNapisane: 3 mar 2010, o 20:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32105
Skąd: okolice Torunia

 1 szt.
Witaj Dagmaro początki są trudne , ale zobaczysz jak powoli ogród zacznie Ci się wypełniać
kwiatami . Będę tu często zaglądać .

Genia :wit

_________________
Kolorowy Ogród Geni-spis linków
Kolorowy ogród Geni 2017
Kup u Geni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Agatra
 Tytuł: Re: Cebulla walczy z ugorem
PostNapisane: 3 mar 2010, o 21:04 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 684
Skąd: mazowieckie/Płock

 1 szt.
Ja cię podziwiam, bo przede mną jeszcze wszystko. Jak podjechałam na swoje łyse pole w sobotę to nawet na nie wejść nie mogłam - groziło wciągnięciem butów. A u ciebie cywilizacja i nic tylko sadzić wymarzone. A warzywnik (ja też mama zamiar założyć) to widziałam już cudny. Busz po prostu. I tego gratuluję. ;:138 Kasia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
markussch01
 Tytuł: Re: Cebulla walczy z ugorem
PostNapisane: 3 mar 2010, o 21:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 937
Skąd: Düsseldorf
Serwus Dagmara

Ogrod spory,wiec wiele roslin w nim zmiescisz-jak duzy?
Czeka was duzo pracy przy urzadzaniu ,lecz kazda posadzona roslina sprawi duza radosc.
Masz zreszta dziarskich pomocnikow :D :wink:
Powodzenia :D

Pozdrawiam Markus

_________________
Ogrod-linki

(NL3)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Cebulla
 Tytuł: Re: Cebulla walczy z ugorem
PostNapisane: 3 mar 2010, o 22:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1343
Skąd: prawie Wrocław
Kasiu, organizując budowę wyznacz budowlańcom strefy zakazane (koniecznie jedno miejsce na betoniarkę, najlepiej przed wjazdem do garażu!) i pilnuj, żeby pilnowali porządku! Im to rybka, co się dzieje z ziemią dookoła budowy, a Ty potem masę wysiłku i pieniędzy włożysz w odbudowanie tam życia! Powodzenia w przygodzie budowlanej. Ja swoją chałupkę wybudowałam w rok- sama, samiuteńka. Od wyboru projektu, załatwienia papierologii, zdobycia kredytu, wyboru technologii i materiałów, zakupu materiałów,znalezienia ekipy, przekonania ekipy, że ja tu rządzę :twisted:, po dopilnowanie pionów i poziomów... I to wszystko z niemowlakiem w nosidełku w jednym ręku, telefonem przy uchu z praca w drugim ręku, nie wspominając o pierwszoklasistce, którą trzeba było wozić w korkach do szkoły i wielkim psiurze... Sama nie wiem, jak to zrobiłam :shock: Tobie na pewno tez się uda!

Dla nas warzywnik stał się koniecznościa. Od 20 lat z małżem jesteśmy wegetarianami. To co w sklepach można teraz kupić z warzyw, to jakieś nieporozumienie smakowe. Strasznie mnie te warzywka cieszyły i już planuje, co w tym roku posadzę! Cały czas też kombinuję, jak tu powiązać warzywnik (u mnie 1/3 ogrodu) z ogrodem ozdobnym... Warzywnik jest na podwyższeniu (ok.1m wysokości) z nawiezionego czarnoziemu, na planie ćwiartki koła, zze ścieżką granitową przez środek. Dookoła w charakterze żywopłotu wszadziłam pigwowce japońskie (8 szt), pod nimi rząd bukszpanów (40szt). W tym roku zamierzam te bukszpany przesiedlić jednak- z aformalne są, a ja dzikość w sercu noszę ;:170 Ale jaki plan mam, to kiedy indziej wam opowiem, bo muszę coś popracować jeszcze

_________________
Spiswątków


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1200 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 71  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: bona, ewarm, jarha, plocczanka, Shire i 67 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *