Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1345 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 80  
Autor Wiadomość
JAKUCH
 Tytuł: Moja familokowa oaza spokoju cz. 3
PostNapisane: 23 paź 2009, o 16:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32926
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Poprzednia część tematu znajduje się tutaj.
Obrazek Obrazek

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
goryczka143
 Tytuł: Re: Moja familokowa oaza spokoju cz. 3
PostNapisane: 23 paź 2009, o 17:04 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 6705
Skąd: PODKARPACIE

 0 szt.
Witaj Jadziu!

U nas pogoda dziś względna nawet ładnie ale mnie bolą te kości tak, że ledwie chodzę.
Na cmentarzu u rodziców zrobi siostra a u teściów syn.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Moja familokowa oaza spokoju cz. 3
PostNapisane: 23 paź 2009, o 17:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32926
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
2 część moderator musi zamknać a ja otwarłam 3 część . W tej drugiej cześci sa zdjęcia ogrodu ,które dzisiaj wstawiałam i nie wiem czy je oglądałaś . Pogoda może taka jak wczoraj u nas była . W nocy tez mnie ból obudził i musiałam brać tabletkę . Potem przeszło . Stara baba się robię a serce jeszcze młode do zycia sie rwie . Miłego dnia

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bogusia177
 Tytuł: Re: Moja familokowa oaza spokoju cz. 3
PostNapisane: 23 paź 2009, o 18:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5571
Skąd: Wodzislaw Śląski

 1 szt.
Jadziu nie tylko u Ciebie sa stare kościska ,,u mnie też swoje wczoraj odleżałam ,,dopadła mnie grypa jelitowa ,no ale serducho całą para pracuje ,bo młode przecież ,,,
Pięknie przerobiłaś ogród ,,,efekty będą widoczne wiosna i latem jak wszystko rozrośnie ,,,
podziwiam twój upór i cierpliwość ,,,zdrowiej dziołcha ,,, :P

_________________
Pozdrawiam Bogusia
Otwórz furtkę do mojego ogrodu...
cz.6-aktualna.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Olusia
 Tytuł: Re: Moja familokowa oaza spokoju cz. 3
PostNapisane: 23 paź 2009, o 18:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 11071
Skąd: Kościan

 więcej niż 1 szt.
Twoja 3 część powstała bezboleśnie i od razu można było do niej trafić.
Mnie chyba też to w najbliższym czasie czeka.

_________________
Hostowa mania OLI , Mała działka ale wielkie wyzwanie
Moje wątki z działki przydomowej


Góra   
  Zobacz profil      
 
tara
 Tytuł: Re: Moja familokowa oaza spokoju cz. 3
PostNapisane: 23 paź 2009, o 18:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 12792
Skąd: z krainy marzeń

 1 szt.
Jadziu super to hostowisko, zdolna z Ciebie dziewczynka.
U nas była dość ładna i ciepła pogoda pracowaliśmy z M w pocie czoła jak nigdy, nie obyło się bez mam tego dosyć sama nie wiesz czego chcesz itp.itp. ale to taki gatunek niereformowalny zresztą od 40 lat musieliśmy swoje wady i zalety zaakceptować.
miłego wieczorku

_________________
Spis moich wątków. Wątek aktualny.
Up­ra­wiam swój ogród marzeń


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Olusia
 Tytuł: Re: Moja familokowa oaza spokoju cz. 3
PostNapisane: 23 paź 2009, o 19:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 11071
Skąd: Kościan

 więcej niż 1 szt.
A ja dzisiaj nawet nosa nie wyścibiłam z domu.

_________________
Hostowa mania OLI , Mała działka ale wielkie wyzwanie
Moje wątki z działki przydomowej


Góra   
  Zobacz profil      
 
gorzata76
 Tytuł: Re: Moja familokowa oaza spokoju cz. 3
PostNapisane: 23 paź 2009, o 19:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6635

 0 szt.
Ale się dorobiłaś :shock: trzecia część, ho ho :lol:
Fotorelacja z ukończonych prac - imponująca... skąd w takiej istotce tyle siły? :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Moja familokowa oaza spokoju cz. 3
PostNapisane: 23 paź 2009, o 19:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32926
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Witam w 3 czesci . No nie za bardzo bezbolesnie musiałam wnuka przekupić gdyż mój mózg w tej materii nierefomowalny za bardzo .

OLU byłam tylko na zakupach i tez cały czas siedzę przed kompem .

GOSIU trzeba było gdyż u mnie był stan ponad 70 a wolno tylko do 70 . Więc musiałam to zakonczyc . Chciałam sama ,ale moja wiedza w tej materii na bakier .

TARUŚ wrzosowisko . Jak na razie za hostami nie podażam mam tylko 1 i na razie starczy . Chłopy w kazdym wieku sa niereformowalni

BOGUŚKO żeby tak te stare kościska szło odmłodnić :heja to by sie jeszcze zrobiło ho ho i jeszcze troszka

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ada.kj
 Tytuł: Re: Moja familokowa oaza spokoju cz. 3
PostNapisane: 23 paź 2009, o 20:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5102
Skąd: Wrocław

 więcej niż 1 szt.
Witaj Jadzieńko w trzeciej części. Niech Ci tak samo się szybko rozwija jak poprzednie. Piękne rabatki zaprezentowałaś. Wyobrażam sobie jak będzie to wszystko pięknie wyglądało wiosną i latem. Roślinki się rozrosną, zadarnią powierzchnię i znów będą wykopki i przemeblowania jak u wszystkich. I znów pojawią się nowe inne modne roślinki a my bedziemy znów ogródki przerabiać. :lol: :lol: :lol: We Wrocławiu dziś w nocy padało, dzień najpierw był zimny i wietrzny, później się ociepliło, lecz na działkę do poniedziałku nie planuję jechać. Mam inne plany. Miłego wieczoru życzę.

_________________
Co my wiemy to tylko kropelka. Czego nie wiemy to cały ocean.
Pozdrawiam cieplutko Ada vel Krysia
Księżycowe rabatki u Adki adolinki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Moja familokowa oaza spokoju cz. 3
PostNapisane: 23 paź 2009, o 20:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32926
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Witaj KRYSIU w nowym otwarciu . Lepiej niech się powoli rozwija ,bo znowu będę musiała wnuka o pomoc prosić . Ja jakos na mode nie patrzę za bardzo . Chciałabym sobie jeszcze dokupic pare piwonii . Zobaczę czy te kupione w tym roku pokażą juz kwiaty . Karpy nie były zbyt imponujących rozmiarów . . Miłego wieczoru

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tara
 Tytuł: Re: Moja familokowa oaza spokoju cz. 3
PostNapisane: 23 paź 2009, o 20:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 12792
Skąd: z krainy marzeń

 1 szt.
Jadziu masz racje moda, moda ale to my musimy czuć nasze roślinki.
Bardzo wiele razy łapię się na tym, że wracam do wspomnień i np.pelargonie wyszły z mody a teraz wracają to samo fuksje, piwonie, dalie, astry itp. to są kwiaty ponad czasowe.
Wrócę do fuksji niby zimującej nie bardzo wierze miałam już tyle gatunków, przykrywałam ale jednak maja w ogrodach piękne okazy, poluję i jest nas dwie może nam się uda? daj znać jak coś! :D

_________________
Spis moich wątków. Wątek aktualny.
Up­ra­wiam swój ogród marzeń


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gloriadei
 Tytuł: Re: Moja familokowa oaza spokoju cz. 3
PostNapisane: 23 paź 2009, o 20:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5663

 1 szt.
Witaj Jadziu w nowej części ! :D
Teraz dopiero zobaczyłam jak wielkie zmiany w ogrodzie! :shock:
Ładne wrzosowisko! I ile ty masz jeszcze wolnego miejsca???
Czuję, że wiosną to się znowu zaczną zakupy... ;)
Wracając jeszcze do pnących róż: nie martw się, nie zagłuszą się, jeśli nie są za blisko siebie.
W tym kąciku będzie im dobrze!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Moja familokowa oaza spokoju cz. 3
PostNapisane: 23 paź 2009, o 21:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32926
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
EWUNIU no właśnie na wiosnę się dopiero zacznie ale za bardzo zakupów nie będe robic chyba ,że coś na obrzeza . Veilchenblau chwyciła plamistość cały czas się trzymała . Lata tego diabelstwa multum czy warto teraz jeszcze czyms opryskac . We wrześniu robiłam Bioseptem i nic nie pomogło . Jedna bez plamki to VIRGO parę plamek ma Gloria i Lincoln ,Walztraum ,Blue parfum no może jeszcze jako tako trzyma się Abigail . Dużo łodyg mam bezlistnych . Nowości puszczają listki ,ale tylko niektóre .

TARUŚ no to mamy takie same zachcianki . Mnie również by interesowała taka fuksja nawet dzisiaj ją oglądałam w którymś ogrodzie ,ale SKS nic na to nie poradzę . Nawet BILOBIL nie pomoze .

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dominikams
 Tytuł: Re: Moja familokowa oaza spokoju cz. 3
PostNapisane: 23 paź 2009, o 22:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5558
Skąd: okolice Warszawy
No proszę, Jadziu, i kolejna część się zaczęła :D Gratulacje :D

_________________
Jakaś tam stopka :P


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Moja familokowa oaza spokoju cz. 3
PostNapisane: 23 paź 2009, o 23:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32926
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
No jak widac . Czas szybko leci ,winko sobie bulgota ciekawe jak jeszcze długo to potrwa . Jeszcze poczekam az wszystkie liście opadna i będe cięła Einseta i widzę ,że jakieś grzyby go mecza . No nic poczekam do wiosny i potem trzeba coś zadziałać .

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dominikams
 Tytuł: Re: Moja familokowa oaza spokoju cz. 3
PostNapisane: 23 paź 2009, o 23:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5558
Skąd: okolice Warszawy
To na wiosnę zaraz jak pąki zaczną ruszać oprysk Dithane, a potem to już jak listki będą, przed kwitnieniem i zaraz po - i to ci powinno załatwić sprawę na cały sezon :D Wrócimy do tematu w przyszłym roku i powiem ci czym pryskać.

_________________
Jakaś tam stopka :P


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1345 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 80  

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: marta64 i 106 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *