Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 91 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5, 6  
Autor Wiadomość
pelagia72
 Tytuł: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 4
PostNapisane: 26 cze 2021, o 17:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6672
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Poprzednia część jest tutaj.

Kochani
Przez ostatni miesiąc popadało tylko dwa razy i to tak ,że pod drzewa nic nie przeleciało a pod włókniną w warzywniku ..sucho.
Takiej suszy nie pamiętam dawno.
Wczoraj dostałam pietruszkę korzeniową z przerywki od sąsiadki ,na razie w doniczkach czeka.
A tu się robi coraz cieplej...
Iryski prawie przekwitły.
Róże cudnie kwitną ,ale bardzo dużo szkodników na nich.


Obrazek
Róża ''Leicht Konigin Lucia'' pięknie przezimowała i ma ponad 2 metry.


Obrazek
Goździki od Pawła - pitertom zakwitły cudnie.


Obrazek
Irys luisjański od Floriana.


Obrazek
Jest zjawiskowy. Myślałam ,że ma jeden pęd a tu wydał trzy.


Obrazek
Róża ''Souvenir docteur Jamain'' była przykryta firanką od palącego słońca.


Obrazek
Sadzonka hortensji z zeszłego lata już zakwitła :!:


Obrazek
Stare goździki z nasion.



Obrazek
Irys / nie pamiętam nazwy/ również od Pawła.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 26 cze 2021, o 19:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41824
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko róża ''Souvenir docteur Jamain'' przecudnej urody, gdyby nie to że mam ich sporo i nie potrafię jakiejś wyrzucić to pewnie wpisałabym na listę zakupów. Wiosną jednak ta spora liczba róż mnie dobija, bo wiadomo na kompost nie można dać, a z paleniem...wiesz jakich mam sąsiadów ;:124
Żółta też śliczna ;:167
Kupowałam kiedyś Irysa luisjańskiego, ale widać nie spodobała mu się już moja gleba bo nigdy go nie widziałam :roll:
Goździki urocze, ale też znikają u mnie po jakimś czasie...och ta moja glina ;:223

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz. 80
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 27 cze 2021, o 11:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10730
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
Trzeba przyznać, że ten luizjański irys jest wyjątkowej urody…

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ignis05
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 30 cze 2021, o 23:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8322
Skąd: Niedaleko Gdańska

 1 szt.
Agnieszko
bardzo ładny ten irys . Ślicznie kwitną Ci róże. Akurat nie mam ''Souvenir docteur Jamain'' . Piękny kolor. Czy ona powtarza kwitnienie ?
Rzeczywiście w tym roku jakaś ekstremalna pogoda nam się trafiła. Jednak nie zamieniłabym jej na taką jak w Czechach.
Ta nasza susza ślimakom wcale nie przeszkadza.
Już posypałam jakimś środkiem na ślimaki ale one jakoś omijają go i ciągle znajduję je na roślinach.
Równo żrą róże, rododendrony, funkie, języczki a teraz już dalie.
Podobno dobrze jest rośliny opryskać roztworem wody z czosnkiem ale ile tego zrobić , by starczyło na cały ogród ?
Podziwiam Twoją determinację przy uprawie ogrodu , mimo takich dolegliwości.
Niestety , na niektóre niewiele pomaga, oprócz środków przeciwbólowych.
:wit

_________________
Pozdrawiam, Krystyna
Ogród Ignis05 część 8 - aktualny
Wątki Ignis05


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 1 lip 2021, o 16:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6672
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Marysiu
Tę różę kiedyś kupiłam od naszej Forumki.
Ma swoją klasę ,pachnie i kolor jest obłędny.
Specjalnie posadziłam ją w miejscu ,gdzie nie ma patelni cały dzień a i tak bardzo się przypala od słońca.
Przez tą suszę straciła na urodzie ,zresztą większość róż też.
W tym roku rekord ogniskowy pobiłam , a ile jeszcze zalega :roll:
Trzy róże 2 - 4 metry musiałam do ziemi obciąć.
Irys luisiański rośnie w dziwnym miejscu / obok Twojego , fioletowego ,bródkowego/ bo w zasadzie tam jest sucho , rabata na lekkiej górce pod gruszą ,kończąca się kamieniami.
Podlewam go jednak mocno.
Goździki bylinowe wymieniam co jakiś czas bo się starzeją i część mam w doniczkach.
W tym roku mam rekordowo dużo ,zmarzła część i odkupiłam , chyba z 12 doniczek. ;:209

Jurku
Irys jest zjawiskowy.
Dodatkowo chodząc po ogrodzie widzę w nim znajomych Forumowiczów ,co jest od kogo pamiętam bez notatek :D

Krysiu
To stara odmiana róży ,ale potrafi szczątkowo powtórzyć ,jak się szybko przytnie.
U Jadzi / Jakuch/ tworzy prawdziwe girlandy na ścianie.
U mnie jest wysoka na ponad 2 m.
Nie chcę marudzić na pogodę ,ale niewdzięczna dla ogrodnika jest wyjątkowo.
W czerwcu było ciepło , słonecznie , w sumie ktoś by powiedział ,że super aura.
Ale to codzienne podlewanie wszystkich doniczek z rozsadą i kwiatami ,wielkiego terenu...
Zbyszek wirował miód , więc nawet swoich upraw nie miał czasu podlać.
Teren jest tak duży ,że trzy złączone węże nie sięgają.
Na dodatek posialiśmy niedawno grykę na polu.
Całe szczęście ,że wczoraj popadało. W tej chwili wieje bardzo silnie.

;:3 ;:3 ;:3

Wczoraj od rana latałam z konewkami w upale bo szkoda mi było wiszących roślin.
Potem się ochłodziło i zaczęło padać ;:138
Podlewanie nie poszło na marne bo deszcz lepiej wsiąkł. :)
Przyszli sympatyczni ludzie po miód /ze wsi kilkanaście km. dalej/ i mówili ,że całe beczki deszczówki nałapali.
U nas tyle nie padało ,tylko trochę się nabrało ,może i też dla tego ,że rynien brak :oops:
Podarowałam im pomidory / miałam nadmiar/ a siły już nie mam do dużych donic sadzić.
Poprzesadzałam też sporo roślin starych w donicach.
Teraz wreszcie można jakieś warzywka rozsadzić ,wcześniej się nie dało :oops:
Dziś niestety wieje bardzo mocno i boję się o straty.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Igala
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 2 lip 2021, o 20:14 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1904
Skąd: Małopolska

 0 szt.
Róże i irysy oraz gozdziki przecudne masz ;:138 Moje róże zepsuły ulewy i grad :( i jakoś nie pachną jak powinny.
Kiedyś sie zastanawiałam jak sie uprawia kasze gryczną bo ogromne ją lubię... :D Czy faktycznie bedzies miała kasze gryczaną z tego siewu?

_________________
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 2 lip 2021, o 20:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32939
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
U mnie sporo popadało i deszcze + żar z nieba powaliły na kolana wiele róż .Dzisiaj od rana biegałam z sekatorem a cięciom nie ma końca i podwiązywaniu pomidorów i innych wyższych bylin.Ślimacza brać z lekka odpuściła pojawiają się nieliczne okazy ,ale mogą uprzykrzyć życie. Agusiu nie mam samochodu może to i dobrze, ale mam w koło samych kierowców to nie jest źle, a jechałam z bratem po mamę .Niestety czasu coraz mniej ,a ogródek potrzebuje ręki właściciela ,chociaż zbieraniem ślimaków zajmował sie M a podlewaniem wnuk Amelka tez je zbierała .Cudne kolory irysów ;:167 ;:167 Mój Doktorek już w połowie ścięty, bo te zasuszone mumie tylko straszą ;:196

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 3 lip 2021, o 11:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41824
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko moje róże też cięte na 10 cm od gruntu, teraz kwitną tylko schowane w innych roślinach :wink: Wydaje mi się że to cięcie dobrze im zrobi i za rok będą okazalsze krzewy. Ciągle czytam, żeby nie bać się cięcia. Iryska wsadziłam razem z floksem od Ciebie i zakryty bujniejszymi roślinami schował się :D
Muszę też odnowić goździki, bo nie brakuje ślicznych odmian na targu tylko nigdy nie wiem czy są jednoroczne i wieloletnie :D
U mnie też po zimie rośliny znikają, a po tej sporo chryzantem.

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz. 80
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 3 lip 2021, o 17:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6672
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Igo
Ten grad to ukoronowanie wszystkich nieszczęść ogrodniczych tegorocznych. :roll:
Nas na razie nie nawiedził ,ale róże popalone posypały się i teraz wymiętoszone wiatrem i deszczem.
Kasza gryczana ,hmm to by trzeba było mojego kuzyna zapytać ,który pracuje w znanej firmie robiącej kasze.
Nie mam pojęcia ,ale gryka ma takie łuski na orzeszkach i samemu nie bardzo można się ich pozbyć.
U nas przeważnie nie ma co zbierać bo zwierzaki zgryzają.
Raz pamiętam udało się całą przyczepę wielką zebrać i potem musieliśmy ciągle mieszać ,żeby się nie zaparzyło a potem pakować w worki i nosić do stodoły.
Ile mnie kosztowało wynegocjowanie dobrej ceny i sprzedanie tego potem...
Oj ciężkie jest życie rolnika rodem z miasta :;230
Nie wyobrażam sobie ,jak ludzie w tym roku wyżyją z tego co pole urodziło...
Nędza okrutna będzie.

Marysiu
Na niektórych krzewach stare pędy gorzej wyglądają niż te wyrosłe od zera.
Np. ''Pomponella'' choruje i muszę obciąć mające jakiś uwiąd.
Cieszę się ,że irysek żyje :D
Sporo goździczków dobrze zimuje schowanych w doniczkach , dla tego tak je trzymam.
Chryzantemy o dziwo dobrze przezimowały ,nawet stare ,kwiaciarniane w donicach pozostawionych.
Myślę ,że śnieg się przyczynił do tego ,u nas było bardzo dużo.

Jadziu
Takie życie ogrodnika...
Wkurza mnie stan ,jak wszystko leży mokre a ja wchodzę w to ,podnoszę ,stawiam i przywiązuję.
Wszędzie mam paliki i nie nadążam przywiązywać.
Róże strasznie szybko się sypią ,za mało wody miały.
Doktorek już prawie łysy.
Dobrze ,że Rodzinkę masz pomocną ;:196
U mnie to boję się myśleć co by było ,jak bym wyjechała i to zostawiła. :roll:
Ślimaki nawet szczypior z cebuli wieloletniej wp...ą.
Dziś starszą burzami i dużymi opadami w moim regionie.
A tu żywołapka na krecika w rowie odwadniającym wkopana...
Mam nadzieję ,że gryzoń ma kartę pływacką ;:306

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
daysy
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 6 lip 2021, o 17:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4288
Skąd: woj.łódzkie

 0 szt.
Agnieszko masz rację, róże bardzo szybko w tym roku przekwitają, szczególnie historyczne i nie powtarzające kwitnienia. Upały robią swoje. Mimo wiosennych deszczy wcale ziemia nie jest za mokra, gorąc niesamowity a opadów jak na lekarstwo,przynajmniej w moim regionie. Deszcz łapiemy w co się da, ale tego wystarcza na warzywnik i folie. Po ostatnim deszczu udało się trochę podlać rabaty, ale to wszystko mało. Nie brakuje za to pomrowów, te lęgną się na potęgę, nawet im susza nie przeszkadza.

_________________
Pozdrawiam Daysy
Zapraszam
Róże i bajkowy świat ogrodów 2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 7 lip 2021, o 15:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6672
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Daysy
Dokładnie tak ,jak piszesz.
A ja tak lubię stare róże.
Ogród mam taki rozległy i podzielony ,że nawet sobie dobrze nie obejrzałam niektórych róż.
Np. na podjeździe mam żywopłot z róży ''Cardinale Richelieu'' ,masakra ,nawet jednego ładnego kwiatka nie było.
Kolor wyblakły ,mniej płatków ,od razu popalone i się sypią.
Wczoraj trochę poprzycinałam rozy i podsypałam nawozu tym ,które powtarzają.
Z wodą jest podobnie i u nas ,choć przecież zimą i wiosną było sporo opadów.
Wiatry wywiały wilgoć.
U nas i w okolicy masowo usychają sędziwe świerki, jest z tym problem bo wycinka kosztowna.
Pomrowy mnie dobijają ,nie wiem skąd się biorą ciągle w takich ilościach.
Co noc dzielnie zbieram ile się da.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Igala
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 7 lip 2021, o 16:08 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1904
Skąd: Małopolska

 0 szt.
U mne znów przeszły spore ulewy i róże są zmumifikowane niektóre ale inne jakoś słabo pachną, nawet JPII który zawsze miał taki intensywny zapach. U mnie ślimaków dużo mniej ale ciągle są i muszę wszystko kontrolować cały czas. Jak ja mam ich dosyć.... :roll: Teraz pięknie pachną lipy i pszczółki pracują :D U mnie z kolei umierają piękne i wysokie jesiony a tak je lubię :(

_________________
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 7 lip 2021, o 16:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6672
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Iguś
Ekstremalne pogody tego lata mamy ,albo susza ,albo wiatr i ulewa...
Szkoda różyc :!:
U nas też pachną lipy ,zwłaszcza na działce - nasze własne. :D
Ale już kuleczki mają i część przekwitła.
Niestety z powodu niskiego poziomu wód gruntowych olbrzymy padają.
Zawsze przykro widzieć usychające drzewo.


Obrazek
Kosz z kwiatami na ścianie obok zakątka ziołowego.


Obrazek
Beczka obsadzona goździkami.
Najpiękniej kwitnie 3 - letni ,wypuścił zwisające pędy.


Obrazek


Obrazek
Róża z serii ''Renesainse'' w donicy z warzywnika.


Obrazek
Lawenda a w tle morze macierzanki.


Obrazek
Biała rabata.


Obrazek
Urocza i cudnie pachnąca róża , przywodzi skojarzenie z elegancją Monachii Austro -Węgierskiej.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
kasik 69
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 7 lip 2021, o 17:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3517
Skąd: lubelskie

 1 szt.
Pelasiu ładny kolorek tego iryska. U mnie jeszcze wilgotna ziemia, ale co będzie dalej przy tych upałach?
Sił do podlewania Ci życzę. ;:196

_________________
Zapraszam do mnie,
Moje wątki
Nasz Ogród


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 7 lip 2021, o 19:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41824
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko zawsze czekam na Twoje zdjęcia jak na nowe obrazy ;:167 To z koszykiem cudne! i jak Dorota już odrestauruje domek to jej kupię taką (podobną) ozdobę! Goździczki w beczułce do prasy ogrodniczej ;:63 No i ta porcelanowa róża wyjątkowej urody!
Moje róże na razie wyglądają zdrowo, kwitną nisko w trawach ale dość obficie więc nie narzekam. Teraz pewnie po upałach zmarnieją, ale nacieszyłam oko :D
Moje chryzantemy objadły ślimaki, rok temu rzuciły się na marcinki a w tym na marcinkach żadnego nie widziałam za to z chryzantem zdejmowałam garściami. Nie miałam możliwości ratować co zostało, trudno dokupię sobie kiedyś. :?
Upały dają w kość, bo nawet zwykła przechadzka nie wchodzi w rachubę, a wieczorem gzy i komary :shock:

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz. 80
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ignis05
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 7 lip 2021, o 22:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8322
Skąd: Niedaleko Gdańska

 1 szt.
Agnieszko ;:196
Bardzo klimatyczny ten kosz z kwiatami na ścianie domu. ;:oj
I do tego goździki w beczułce. ;:138 ;:138 ;:138
W mojej okolicy też widać sporo drzew usychających, zwłaszcza świerków.
Sami też musieliśmy kilka usunąć, bo nam usychały.
Najpierw trzeba było zgłosić do gminy a później oczywiście komuś zapłacić za usunięcie drzewa.

Biała róża wygląda bardzo zdrowo i szlachetnie. Piękna. ;:138
:wit

_________________
Pozdrawiam, Krystyna
Ogród Ignis05 część 8 - aktualny
Wątki Ignis05


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 9 lip 2021, o 17:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6672
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Kasiu
Z wodą w ziemi to wygląda tak ,że wcale nie jest nawodniona do końca tylko z góry.
Tam ,gdzie włóknina podwójna nie przemokło do warstwy ziemi pod spodem.
A padało dużo.
Więc masz rację ,że wodę trzeba cały czas zbierać i pilnować.
Gorąco to niestety u Ciebie i u Marysi będzie najbardziej. :roll:
U nas nie jest źle ,choć wczoraj ,jak kosiłam po 21 - szej i potem poszłam do szklarni to pot mi czoło zalewał.

Marysiu
Dzięki ;:196 Od Ciebie zawsze miłe słowo usłyszę :D
Rzadko uda mi się coś dobrze sfotografować ,nigdy aparat nie oddaje w pełni klimatu.
Mam sporo ładnych kompozycji a na fotkach zawsze coś brzydkiego w kadr wejdzie ;:306
Goździki w tym roku piękne są ,nawet te w gruncie :D
Koszyk kupiłam z 5 lat temu na Hali w Gdyni ,już kolor spatynowany miał.
Wcześniej był tam tymianek ,ale zmarzł.
Udało mi się kwiatki dobrać pasujące do ziół rosnących obok.
Goździki nie były drogie ,a jak cudnie kwitną.
Beczkę mam dzięki Asi - asmie. :D Mam jeszcze mniejszą w której jest doniczka z fuksją.
Róża jest wyjątkowa ,kiedyś dopasowałam nazwę ,ale mi uleciała.
Zbyszek kupił z 10 lat temu różne w woreczkach w jakimś dużym markecie.
Najpierw były posadzone na różance na działce.
Potem ,już wiedząc jaki kolor poprzesadzałam do siedliska.
Ona nie lubi ani przypalania ani deszczu.
Zapach ma wyjątkowo ekskluzywny ,jak jakieś cenne perfumy francuskie.
Mam więcej białych róż ,ale ta jest wyjątkowa. 8-)

Ślimaki szamią wszystko ,nawet pomidory w szklarni.
Ale chryzantemy żyją ,jak byś chciała kochana to odkroję dla Ciebie. :)

Krysiu
Dziękuję. ;:168
Staram się dopasować roślinki do stylu naszej posesji.
Najbardziej mnie ubawił Mąż Mirki Bytowianki ,jak odpowiedział na moje wstydliwe tłumaczenie ,że mamy dziadowską szklarnio - budę - ''No cóż ,wszystko jest dopasowane w jednym stylu '' :;230
Uwielbiam beczki i oczywiście wszystko co stare.
Problem jest ze starymi drzewami uschniętymi.
U nas sąsiedzi odpuścili bo koszty ich przerosły.
My mieliśmy dramat w zeszłą zimę bo sędziwy ,ogromny świerk /uschnięty/ zwalił się na stodołę i gruszę uszkadzając obie.
Nie zapomnę tego odgłosu ,jak leciał.
A jakiś czas wcześniej mi się śniło ,że zerwało cały dach od stodoły.
Więc warto za wczasu pomyśleć ,nie czekać na takie wydarzenia.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 91 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5, 6  

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: danuta z, Google Feedfetcher, jarha i 61 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *