Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 72 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5  
Autor Wiadomość
korzo_m
 Tytuł: W ogrodzie Doroty cz. 12
PostNapisane: 28 maja 2021, o 12:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10771
Skąd: Kraków

 0 szt.
Przyszedł czas aby założyć nowy wątek. Będzie mi bardzo miło Was gościć ;:168
Dla przypomnienia mój ogród jest przydomowy, tworzę go już 12 lat, powstawał na chwastowisku, ugorze. Przez ten czas sporo wyzwań miałam przed sobą z różnym skutkiem je pokonywałam. Najgorsze wyzwanie to marna piaszczysto kamienista ziemia, w czasie upałów suszy, ogród szybko więdnie w oczach zasycha. Mam sporo pojemników na deszczówkę, tworzę w 4 plastikowych kompostownikach złoto dla ogrodu, wykorzystując go na max. Każdy sezon jest inny, ogród uczy pokory, cierpliwości. Po dzisiejszym obchodzie wiem, że trzeba będzie wyciąć wiśnię, którą obserwowałam już kilka lat, zawsze atakuje ją brunatna zgnilizna, żadne opryski nie pomagają. Obok rośnie inna odmiana i ta jest zawsze zdrowa. Dziś zapadła decyzja idzie pod siekierę.
Tak to jest odnoszę porażki i sukcesy.
Wiele kwiatów rosnących na rabatkach mam z Waszych ogrodów, zawsze jak na nie patrzę przypominają mi dobre serducho obdarowujących. W tym roku minęło mi 15 lat bytności na forum, wiele znajomości przetrwało do dziś.
Zapraszam do mnie, bramka stoi otworem. Teraz czas kwitnienia kwasolubnych, ogród kipi kolorami i zapachem

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
kania
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 12
PostNapisane: 28 maja 2021, o 13:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3063
Skąd: Gdańsk i okolice

 0 szt.
Dwunasta odsłona wątku i dwunasty rok ogrodowych poczynań. Wspaniałe obrazki na rozpoczęcie :D
Czy na pierwszym zdjęciu jest może rododendron Nova Zembla? Jestem początkująca w temacie kwasolubnych i nabyłam jeden taki właśnie podobny o tej nazwie.
Z przyjemnością zapisuję się do zwiedzania Twojego ogrodu.

_________________
Krzaczki Kani
Krzaczki Kani(2)
Pozdrawiam :) - Kasia


Góra   
  Zobacz profil      
 
Iwonka1
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 12
PostNapisane: 28 maja 2021, o 19:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5403
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 więcej niż 1 szt.
Dorotko, jestem oczywiście z Tobą ;:196
Rododendrony i azalie to całkiem spore krzaczory i nawet jak kwitną słabiej, to i tak tworzą widowisko ;:215
Szkoda wisienki, ale skoro jest z nią problem co roku, to nie ma co jej trzymać. W tym czasie, co dałaś jej szansę, druga już pewnie zaczęłaby owocować. Moja w tym roku obsypana owockami, ale jeszcze jej nie chwalę, bo zawsze część opada. W ubiegłym roku kwitła pierwszy raz, wyglądało, że będzie 16 owocków, ale utrzymały się jedynie dwa. Na przetwory nie wystarczyło ;:306 Z ciekawością będę zaglądać, bo u Ciebie zawsze sporo się dzieje.
Pozdrawiam ;:196

_________________
Iwona
Aktualny
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 12
PostNapisane: 28 maja 2021, o 21:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14593
Skąd: Płock

 1 szt.
Dorotko, wpisuję się, by Cię nie zgubić w tym gąszczu.
Przepięknie kwitną rododendrony i azalie, ;:138 ;:138 a skoro jeszcze sieją przyjemną woń, to wielkie dla nich uznanie, ;:215 a dla Ogrodniczki ogromne ;:433 ;:433
Ponieważ Twój ogród potrzebuje więcej wody z nieba niż np. moja działka, to niech nocami padają deszcze, a dnie ozłaca słońce. ;:3 ;:3 ;:3

Ps. Różyczka od Ciebie bardzo się rozrosła i już chwali się pierwszymi pąkami.

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 13 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anabuko1
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 12
PostNapisane: 28 maja 2021, o 22:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15847
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1 szt.
:wit Dorotko!
Ale trafiłam, na nowy watek ;:215
Oczywiście z przyjemnością do ciebie zawsze zaglądam
Pokaz azaliowo- rodendronowy przepiękny :) ;:108 ;:108

_________________
Pozdrawiam Ania * Moje wątki :)
Zakątki na Dębowym 3-aktualny
Moja wizytówka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 12
PostNapisane: 29 maja 2021, o 08:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10771
Skąd: Kraków

 0 szt.
Witam bardzo serdecznie miłych gości w kolejnym wątku ;:196 cieszę się, że jesteście :tan
Zapowiadali na dziś opady, nad ranem zaczęło mocno padać, mieliśmy tylko jeden dzień bez deszczu. Wczorajszy mocny wiatr osuszył ziemię, wieczorkiem musiałam biegać z konewkami i podlewać posadzone sadzonki kwiatów. Przy okazji wpadłam na pomysł przesadzenia jednej hosty, dwie kolejne wykopię i przesunę o 20 cm w bok ;:306 Czy to normalne niby kawałeczek, ale chyba lepsze miejscówki dostaną, będą bardziej widoczne.
Wystawiłam wczoraj piwne pułapki na ślimaki, już straciłam cierpliwość do nygusów, które po każdej nocy zostawiają paskudne ślady na betonie. Mam nadzieję, że przed deszczem jakieś zdążyły się utopić. Pogoda dziś nie sprzyja pracom ogrodowym, po ogarnięciu domu mam pomysł na zakupy ogrodnicze. Wycofują mocznik, muszę kupić zapas, bo jesienią sporo go używam do liści, trzeba zaopatrzyć się w oprysk na ZZ i marzą mi się małe ogrodowe nożyczki- sekatorek do obcinania przekwitłych kwiatów. Niby nic, ale jak je kupię to humorek mi się na dobre poprawi.

Obrazek

Obrazek

Kasiu witam Cię serdecznie, zapytam gdzie nam na tak długo znikłaś.
Rododendron dobrze rozpoznałaś, to Nova Zembla, dostałam kilka lat temu od siostrzenicy. To był pierwszy kwasolubny od którego zaczynałam. Dla mnie jest on bezproblemowy, rośnie zdrowo, jedynie kwitnienia ma naprzemienne, co dwa lata zachwyca mnie ilością kwiatów.
Będzie mi bardzo miło Ciebie gościć, a przy okazji prośba pokazuj nam na bieżąco swój piękny ogródek ;:168

Obrazek

Obrazek

Iwonko cieszę się bardzo ;:168 Większość kwasolubnych rośnie u mnie już 10 lat, sporo się rozrosły, sadząc nie przypuszczałam, że osiągną takie wielkości. Teraz mam za swoje ;:7 była ścieżka, a ja jej ciąg musiałam zmienić. Kwasolubne mam posadzone przed domem w tzw przedogródku, ich kwitnienia widać z drogi mają spektakl podczas kwitnienia. Wiele osób przystaje i podziwia. A ja rankiem i wieczorkiem spaceruję, wącham, głaszczę i je głośno chwalę ;:306
Wiśni dawałam szansę już 3 lata, stosowałam mocną chemię, nie udało się. Po konsultacji z M zapadła decyzja idzie do wycięcia. Na jej miejsce kupię kolejną inną odmianę. Taka sama eksmisja czeka też dwa krzaki agrestu, które każdego sezonu łapie mączniak. Celem próby poprzesadzałam je w inne miejsca, ale widzę ze to wina odmiany. Dostałam od kolegi super odmianę odporną, przysypałam gałązki jak się zakorzenią będą sadzonki.
Iwonko będzie mi bardzo miło Ciebie gościć ;:196

Obrazek

Obrazek

Lucynko cieszę się, że w tym gąszczu wątkowym mnie odnalazłaś, miło będzie Cię gościć ;:168 Od razu dziękuję za pochwały kwasolubnych i ogrodniczki ;:180 ;:180 która po takich słowach puchnie z dumy, obym zbyt szybko nie obrosła w piórka ;:306
Na deszcze jak na razie tego sezonu nie narzekam, mam go pod dostatkiem. Choć po cichu powiem, że kilka razy musiałam już biegać z konewkami i podlewać, oczywiście narzekając na ich ciężar.
Jak mnie cieszy, że różyczka się u Ciebie zadomowiła, przyjdzie czas że jej odrosty będziesz likwidowała. Ostatnio moi ogrodowi goście dostali po doniczce z sadzonkami tej róży, mam nadzieję, że nie będą na mnie narzekać :lol: Zbierane płatki po utarciu są przepyszne, ja wykorzystuję do pieczenia pysznych ciast, rogalików. Właśnie dziś upiekę rogaliki ;:137

Obrazek

Obrazek

Aniu witam Cię serdecznie :wit miło mi Ciebie gościć, zapraszam bramka zawsze stoi otworem.
Teraz czas kwitnień kwasolubnych, jest pięknie i pachnąco. Oby deszcze nie zniszczyły kwiatów.

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 12
PostNapisane: 29 maja 2021, o 10:02 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4996
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Dorotko, witam się z Tobą w nowej części ;:196 i chociaż ostatnio mało piszę, to po cichu zaglądam regularnie :oops:
Ach, jak ten czas leci... Piszesz, że na forum jesteś 15 lat... U mnie w tym roku minęło 7 lat i też nie wiadomo kiedy... :wink: Ale w miłym towarzystwie zawsze czas szybciej biegnie ;:108
Twoje kawsolubne ślicznie kwitną. Moja królewska seria jest w pełni godna nazwania jej królewską. Wszystkie rododendrony kwitną na bogato, aż trudno od nich oderwać oczy. Mam nadzieję, że za kilka dni uda mi się coś skrobnąć u siebie i pokazać jak kwitną. A tymczasem róże już szykują pąki do kwitnienia. Co prawda w tym roku kwitnienie będzie pewnie skromniejsze, ale każdy nowy pączek i tak cieszy.
Pozdrawiam Cię serdecznie i miłego, słonecznego weekendu ;:196
PS.Na pierwszym zdjęciu jest cudny kobierzec różowych kwiatuszków. Co to jest?

_________________
Pozdrawiam Dorota
Całkiem nowy kawałek raju
Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
any57
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 12
PostNapisane: 30 maja 2021, o 11:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4004
Skąd: ŚLĄSK

 0 szt.
I ja tutaj Doroto zawitałem - nadal chcę zwiedzać twój ogród, tym bardziej że mamy podobny staż - chociaż ja ciut dłużej jestem panem swego ogrodu, to za to trochę młodszym jestem forumowiczem od ciebie :wink:

_________________
Andrzej zaprasza
aktualny wątek
poprzedni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 12
PostNapisane: 30 maja 2021, o 12:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10771
Skąd: Kraków

 0 szt.
Wczorajsze chmury zatrzymały się na dłużej, po południu ulewne burze się przeganiały. Szczęście, że rankiem udało mi się poprzesadzać hosty, miały być tylko dwie, a tu trzy dostały nowe miejscówki, a dwie poszły do donic, muszą się porządnie ukorzenić. Zakupy na które miałam takie plany to totalna klapa, sklep wybrany nie miał działu ogrodniczego ;:306 zła wróciłam do domu. W przerwie między ulewami poszłam sprawdzić piwne pułapki wystawione dzień wcześniej. W jednej potopiło się 6 nygusów, dziś ich liczba wzrosła. To na razie małe osobniki, rankiem znalazłam dużego w rabatce. Muszę zastosować granulki, wiem jakie kupić, Marta poleciła, a później przeczytałam wpis Krysi, ten sam środek zachwalała. Zastanawiam się czy zasmakują w nim ślimaki skorupowe, bo tych mam od groma, po każdym deszczu wypełzają całe rodziny ;:145
Dzisiejszy dzień zimny, chyba będzie powtórka deszczowa, bo chmury czarne wiszą. Warzywa stanęły w miejscu, groszek cukrowy bardzo słabo wykiełkował, sporo ziaren do dołków wrzucałam, a tu albo nic, albo jedna sztuka wykiełkowała ;:185 W piątek dosiewałam fasolkę szparagową, bo widzę że i te ziarna słabo wykiełkowały, czyżby wszystko od deszczu gniło ;:202 To właśnie spotkało część moich maków bylinowych, liście zaczęły im zasychać, więc stwierdziłam wezmę je usunę, a tu całe kępy wychodzą, korzenie z nadmiaru wody zgniły. Było ich rozsianych sporo, więc natura sama wiedziała jak je zmniejszyć ;:306

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Doroto witam Cię serdecznie ;:168 będzie mi bardzo miło Cię gościć. Można o mnie mówić weteranka forumowa ;:306 weszłam tylko na moment z pytaniem i zostałam na długo. Masz rację to miłe towarzystwo mnie tu ciągnie. Mogę powiedzieć, że dzień bez forum, to dzień stracony :;230 ( choć nie zawsze codziennie coś piszę, nie zawsze zaglądam).
Myślałam ostatnio o Tobie, kupiłam dwie różane nowości to Lampion i Amica. Człowiek kupuje oczami, dopiero w domu o tych odmianach przeczytałam, mam nadzieję, że się sprawdzą. Posadziłam w miejsca róż straconych. W zeszłym tygodniu wszystkie róże zasiliłam nawozem do róż, przy okazji zauważyłam na niektórych krzakach zielone mszyce. Na razie nie będę chemii stosowała, starałam się dziadostwo zdjąć palcami. Wypatrzyłam też na kilku krzakach podziurkowane i pozjadane brzegi liści, nie wiem co to za szkodnik, sprawdzałam spody liści i żadnych szkodników nie wypatrzyłam. Nie wiem czy róże obecnie nie mają za dużo opadów, na pewno zaczną się choroby grzybowe. Moje też mają pąki już zawiązane, ale chyba kwitnienia będą skromniejsze niż rok temu.
Twoja królewska rododendronowa kolekcja na pewno piękna, proszę o zdjęcia.
Na pierwszym zdjęciu to mydlnica, bardzo wszędobylska roślina, rządzi na skalniaku mocno się rozrastając. Choć ją dwa razy w sezonie krótko tnę to i tak szaleje.
Weekend deszczowy, właśnie zaczęło mocno padać ;:222

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Moje pszczółki sporo rurek zamurowały, nie wiem czy przy takiej pogodzie szybko nie zakończą tegorocznego sezonu

Obrazek

Obrazek

any57 witam Cię serdecznie ;:196 długo nie pisaliśmy w swoich wątkach, nie wiem czy pamiętasz kilka lat temu dopytywałam Ciebie o pyszne wędzonki. To były nasze początki w wyrobie wędliniarskim na własne potrzeby, byłeś moim pierwszym nauczycielem ;:306
Znam Twój piękny ogród różany, do dziś dnia tam zaglądam, śladu nie zostawiam. Czas to zmienić.
Zapraszam, kilka ławeczek stoi w ogrodzie, bramka uchylona, wpadaj kiedy masz ochotę ;:168

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
any57
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 12
PostNapisane: 30 maja 2021, o 12:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4004
Skąd: ŚLĄSK

 0 szt.
Miło mi Doroto ;:168 Kilka lat temu to i ja dopiero się uczyłem wędliniarstwa :wink:
Czas i trening czyni mistrza :wink:
Zapraszam i ja na hacjendę ;:333

_________________
Andrzej zaprasza
aktualny wątek
poprzedni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
whitedame
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 12
PostNapisane: 30 maja 2021, o 17:11 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3440
Skąd: Wojkowice 6B

 więcej niż 1 szt.
Ale trafiłam na otwarcie nowego wątku.
Uwielbiam oglądać Twoje kwitnące rabaty, szczególnie dlatego, że mnie mobilizują.
Wiem do czego dążyć ;:306
W prezencie przynoszę obiecany a niedowieziony bukiet z żywokostu wielkokwiatowego ( co się odwlecze......)
U mnie dosłownie się rusza od skrzydlatych łakomczuchów.

Obrazek

Obrazek

_________________
;:233 Beata
Umysł jest jak spa­dochron. Nie działa, jeśli nie jest ot­warty Frank Zappa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 12
PostNapisane: 30 maja 2021, o 17:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14593
Skąd: Płock

 1 szt.
Dorotko, dobra jesteś w unicestwianiu ślimaków w piwnych pułapkach. ;:303 Drzewiej też takie wystawiałam, ale nawet jeden osobnik nigdy się nie nabrał, :lol: wobec czego skończyło się humanitarne traktowanie i sypię niebieskimi, a M chodzi i zbiera bezdomne na szpikulec, skąd lądują do słonej wody. Skorupkowe od razu pod but. ;:134
Deszcze, aczkolwiek już dość uciążliwe dla Ciebie, dobrze robią Twoim roślinkom, co widać na załączonych obrazkach. ;:215

Podobno idą lepsze dni, choć u mnie już dzisiaj słoneczko, ale i wiatr. ;:131 Pożyjemy, zobaczymy, co nam matka natura w darze przyniesie. ;:218

Dobrego tygodnia, Dorotko. ;:196

Ps. Zdaje się, że widziałam u Ciebie biało kwitnące chabry. Gdyby to było możliwe, to dołóż, proszę ;:180 malutką sadzonkę tego chabra do irysków.

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 13 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 12
PostNapisane: 30 maja 2021, o 20:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4455
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
A gdzie Ty uciekłaś? Szukam a tu nowa część ;:oj
To się melduję i zostaję wiernie.

Oj faktycznie ślimaki w tym roku okropnie dają popalić i nawet wzbudzają chęć mordu we mnie co ja bym żadnego stwora nie skrzywdziła. Też zastanawiam się nad granulkami. Trzeba chyba tą plagę zdetronizować póki jeszcze nie rozmnożyła się aż tak.
Zastanawiam się czy fasolki nie mogły Ci zjeść ptaki, u mnie na wsi jak sadzę fasolki to się pół lasu zlatuje jakby nie miało co jeść i wyżera wszystko.

Czym jest to piękne coś bordowo-zielone pod pomarańczowymi kwiatami?

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 12
PostNapisane: 31 maja 2021, o 19:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10771
Skąd: Kraków

 0 szt.
Dziś ostatni dzień zimnego maja, oczywiście bez deszczu się nie obeszło. Rankiem było tak mokro, że nie weszłam w rabatki wyplewić kwiaty. Stwierdziłam zabiorę się za plewienie cebuli, deszcz przy ostatniej grządce mnie przegonił. To pojechaliśmy na zakupy, kupiłam mały sekatorek do kwiatów, mocznik 25kg, nawozy płynne do kwiatów i środek do oprysku pomidorów.
Po obiadku wyszłam dokończyć plewienie, udało się dodatkowo czosnek uporządkować i zasilić.

Obrazek

Obrazek

Andrzeju kiedyś musi być ten pierwszy raz, trening czyni mistrza, masz rację ;:306
Hacjendę oczywiście odwiedziłam, zostawiając po sobie ślad.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Beatko cieszę się, że jesteś. Dzięki za miłe słowa ;:168 Żywokost przyjmuję wirtualnie, wiem że niedługo będę taki miała :lol: jest bardzo ładny, a robisz z niego gnojówki.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Lucynko zacznę od końca, chabry dostaniesz, one szybko się rozrastają to niska odmiana, mam je posadzone na skalniaku.
Walka ze ślimakami jest uciążliwa :cry: Mam wystawione piwne pułapki w trzech różnych zakątkach ogrodu i tylko w jednym miejscu się topią. Przeniosę pułapki w to miejsce, niech sobie ślimaki wybierają ;:306 Chciałam dziś kupić preparat, ale tego co mi polecono nie znalazłam, szukam nadal.
Dzisiaj za ładnie nie było, wiatr wiał, deszczyk na szczęście tylko raz w ciągu dnia pokropił. Oby jutro było ładnie bo czeka mnie spore pranie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Maju witam Cię ;:196 miło, że odnalazłaś nowy wątek. Czas było już założyć nową odsłonę ogrodową. Pogoda sprzyja ślimakom, a jeszcze z 5 lat temu nie miałam ich w ogóle. Nie mam już nad nimi litości, najpierw zbierałam i wynosiłam do lasu. Teraz bez znieczulenia, ja ich do siebie nie zapraszałam jeszcze w takich ilościach ;:145 z roku na rok jest ich więcej.
Na pewno ptaki nie zjadły fasolek, to chyba wina nasion i zimna.
Roślina o którą pytasz to rdest, ale odmiany nie znam.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wasze wątki odwiedzę jutro.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 12
PostNapisane: 1 cze 2021, o 22:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14593
Skąd: Płock

 1 szt.
Dorotko, dziękuję. ;:196
Jaki ładny majteczkowy róż orlików! ;:215
Tych bieluśkich kwiatuszków z dwóch pierwszych zdjęć nie rozpoznaję, ale za to świetnie poznaję lilaka i niemal czuję jego aromat ;:303 Makom pękają pąki, piwonia gotowa do pokazu, brateczkom buźki śmieją się od ucha do ucha, nawet błękitne (Co?) próbują rywalizować z lazurem nieba. ;:138 ;:138 ;:138
Zakupy udane - wszystko dla ukochanych roślinek. ;:303
Jednym słowem: cudnie! ;:215 ;:63

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 13 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
cyma2704
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 12
PostNapisane: 2 cze 2021, o 16:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10319
Skąd: podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Dorotko morelowa azalia cudna. ;:oj
U mnie też fasolka słabo wzeszła, ale ta z moich nasion prawie w 100%.
Lampion ciekawa, ale ja pochwalę Amicę, ;:215 kocham okrywowe za bezproblemowość.
Też sobie kupiłam mały sekator na poprawę humoru. ;:306
Piętnaście lat, ładny wiek. ;:196 :D
Dużo słońca na ogrodowe przyjemności. ;:168

_________________
Sonia
aktualny 2020
Spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Alicja125
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 12
PostNapisane: 3 cze 2021, o 22:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1934
Skąd: Bielsko-Biała

 0 szt.
Witaj Dorotko w nowym wątku jak ten czas leci u Ciebie pięknie i tyle wspaniałych roślin oj chciałoby się mieć, ale brak miejsca. Pozdrawiam wypoczywaj życzę udanego długiego weekendu i super pogody ;:196

_________________
Pozdrawiam Alicja
Ogrodnictwo to nauka, nauka, nauka. Na tym właśnie polega zabawa. Cały czas się uczysz!
viewtopic.php?f=2&t=122508 Działeczka Rod zielony domek cz 2 , Moje kwiaty,


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 72 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5  

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: ewelkacha88 i 83 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *