Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 66 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5  
Autor Wiadomość
wiridiana
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 19 mar 2020, o 00:09 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 278
Skąd: Wołomin

 0 szt.
Współczuję pokaleczonych rąk. Ja swoje ogarnęłam w zwykłych rękawiczkach i nawet za bardzo nie poczułam kolcy (poza jednym malutkim, który następnego dnia objawił się z ropą w zgięciu palca), ale mam tylko parę róż. Całość ogrodu w 2 godziny ogarnęłam łącznie z dereniem i paroma innymi rzeczami. Co się nawinęło :tan

Siedzonko super. Takie rzeczy zawsze się przydają. Jaki materiał wykorzystałaś do obicia?

Podoba mi się Twoja biała róża otwierająca wątek.

A co do róż, których się chcesz pozbyć to może nie wrzucaj ich w ogień ;) Może zechcesz się na coś wymienić?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 19 mar 2020, o 19:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9750
Skąd: Kraków

 0 szt.
Wiolu śliczne te kokorycze.
Wiem co to znaczy cięcie róż, wiem jak po nim wyglądają ręce. Moje rękawice do róż też kończą żywot, trzeba będzie w przyszłym sezonie o nowe się postarać.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
tulipanka
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 21 mar 2020, o 11:42 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 5812
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
Witam wszystkich.
Tydzień minął mi bardzo pracowicie i dziś z ulgą odpuściłam i postanowiłam dać odpoczynek kręgosłupowi, który zaczyna się buntować. Cieszę się z deszczu który padał w nocy i trochę nad ranem. Przyda się bardzo, bo zaczynało już być sucho. Niestety, mniej cieszę się z zapowiadanych przymrozków :?
W szklarni czeka do wysadzenia rozsada groszku i sałaty, ale poczekam na ocieplenie.

Małgosia, myślałam nad kółeczkami, ale nie mam ich w domu a teraz nie będę jechać specjalnie do marketu budowlanego. Zrobiłam gumowe nóżki i też są ok :wink:

Aga, bardzo dziękuję. Na stare lata nauczyłam się obsługi kilku narzędzi, więc nie jestem już uzależniona od M i mogę coś tam sobie robić.
Mam jeszcze kilka pomysłów, ale to chyba już na zimowe wieczory :wink:

Bożenko, wybijanie w dzikie pędy, to nie jest kwestia odmiany a podkładki. Mam pewne przemyślenia na ten temat. Zauważyłam, że bardzo często w dziki wybijają mi róże zakupione w jednym konkretnym miejscu. Nie będę tu pisać o kogo chodzi. Jak chcesz to napiszę ci na pw.
Na miejsce Aspiryn raczej nie będę nic sadzić. Póki co mam plan zredukować róże i tego się trzymam.

Sabinko, moje kokoryczki maja już sporo lat. Może z osiem. Rozsiewają się, ale nie w jakimś szalonym tempie.
Wymyśliłam te pufy właśnie po to, aby zwiększyć liczbę miejsc siedzących. :wink:

Ewa obicie sofy to już wyższa szkoła jazdy. Ja bym się nie podjęła. Musisz mieć naprawdę zdolne łapki, że za takie "poważne" rzeczy się bierzesz :wink:

Soniu, białe kokorycze kiedyś sadziłam, ale wyginęły. Też są piękne :D
Do róż miałam fajne rękawice z grubej ale miękkiej skórki. Mogłam w nich w miarę sprawnie ruszać palcami. Nie ograniczały moich ruchów, a to dla mnie ważne.

wiridiana kupiłam na allegro wodoodporny materiał, bo pufy będą stać na tarasie.
Róże które chcę wyrzucić, bo słabe krzewy wybijające w dziki. To wybrakowany towar i nikomu czegoś takiego bym nie zaoferowała ;:131

Dorotko, ja też muszę rozejrzeć się za rękawicami. Trzeba usiąść i zamówić teraz, dopóki pamiętam, bo znam siebie i wiem, że jak od razu tego nie zrobię, to na przyszły rok zostanę bez rękawic.

Zdjęć nie udało mi się zrobić, ale jeżeli tylko pogoda pozwoli, to może jeszcze dziś coś pstryknę i wstawię :wink:

_________________
Pozdrawiam Wiola
Ogród pełen róż - aktualny
Sprzedaję nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil      
 
wanda7
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 21 mar 2020, o 12:02 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 14986
Skąd: Warszawa/Kobyłka

 więcej niż 1 szt.
Ja jeszcze do niedawna cięłam róże w rękawicach, ale ostatnio jakoś je porzuciłam i tylko delikatnie paluszkami biorę za pęd i przycinam. No ale i tak mam ręce porysowane. Może trzeba bęzie wrócić do rękawic, chociaż jakoś nie mam w nich czucia. :wink:

_________________
OGRÓD
DALIE SZYDEŁKO
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Annes 77
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 22 mar 2020, o 09:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 11359
Skąd: lubuskie

 1 szt.
Wiolu jak ja moglam przegapić Twój wątek? :oops: Już nadrabiam ... ;:oj
Madame Plantier już na początku uwodzi ;:167 Kokorycze już nieraz sobie obiecuję, że kupię, a potem zapominam.
Pufa rewelacja, zawsze coś ciekawego wymyślisz ;:215
Ja róże prawie wszystkie już przycięłam.U sąsiada kwitnie forsycja to wzięłam się za cięcie.
Dalie w donicy siedzą i już pokazują nosy, także radość jest.A jeszcze w kwietniu jak dobrze pójdzie to przyjedzie do mnie 13 szt dalii, no zobaczymy, czy dojadą.
Narcyzki słoneczne uwielbiam, też powsadzałam cebule po przekwitnięciu ,a teraz kwitną.Znów potem je wkopię do gruntu i będzie więcej:)
Bratki cudnie się prezentują jak zwykle u Ciebie :uszy
Oszczędzaj kręgosłup ;:196 Zdrówka jak najwięcej:)

_________________
W poszukiwaniu niebieskich impresji-aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
tulipanka
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 22 mar 2020, o 12:00 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 5812
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
Witam niedzielnie.
Przez okno przepiękny słoneczny dzień, jednak w rzeczywistości zimno jak diabli :D
Zapowiadany mróz był, około -4. Podobno dopiero w czwartek ma być cieplej. I niech by było bo moje rozsady sałaty, szpinaku i groszku czekają na wysadzenie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

To rozsada laurencji. Muszę ją juz pikować jak najszybciej :wink:

Obrazek

Na rabatach też co nieco się gramoli :D

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wandziu, no właśnie nie tak łatwo trafić na dobre rękawice do róż. Takie, które przyzwoicie chronią przed kolcami a jednocześnie nie zmniejszają czucia i nie ograniczają ruchów.
Gołymi rękami nie wyobrażam sobie tego robić :lol:

Aniu, cieszę się że w końcu trafiłaś :D
Nie tylko ty zapominasz o dokupieniu roślin. Ileż razy ja postanawiam że coś tam kupię jesienią a potem zapominam. Teraz mam postanowienie posadzić dużo krokusów. Ciekawe czy nie zapomnę ;:131
Sporo dalii zamówiłaś ;:333 Ja kupiłam tylko jedną Cafe au Lait, wymarzoną. Chyba ze trzy lata na nią polowałam. Sporo wyciągnęłam z piwnicy i też wsadziłam do donic, ale zanim zaczną puszczać kły to trochę zejdzie. Stoją w nieogrzewanej szklarni. Jednak do maja, kiedy będzie czas na posadzenie ich w ogrodzie, powinny być już ładnie podpędzone :wink:

_________________
Pozdrawiam Wiola
Ogród pełen róż - aktualny
Sprzedaję nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil      
 
wanda7
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 22 mar 2020, o 12:06 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 14986
Skąd: Warszawa/Kobyłka

 więcej niż 1 szt.
Ciemierniki prześliczne. Mój jedyny, biały zresztą, kwitł do tej pory bardzo ładnie, ale dzisiaj po nocnych przymrozkach pędy kwiatowe porozkładały się na boki i wyglądają strasznie smętnie. Może w dzień znów się podniosą. Świetne masz zasiewy i sporą ich różnorodność. Przynajmniej jest co robić w domu, gdy na zewnątrz ziąb.

_________________
OGRÓD
DALIE SZYDEŁKO
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewelkacha88
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 22 mar 2020, o 14:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7614
Skąd: PODKARPACIE

 1 szt.
Witaj Wiolu :wit . Fajna ta pufa a ja mam tyle skrzynek , które leżą i czekają na swój czas i na to nie wpadłam ;:oj . Świetna robota ;:215 . Rozsady to Ty masz imponujące ;:215 . W ogrodzie sporo już się dzieje i wiele roślin kwitnie . Czekamy na ocieplenie, pozdrawiam :wit .

_________________
Spis moich wątków
Przydomowy ogródek Eweliny, część V- aktualna
Oddam ,zamienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ola2310
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 22 mar 2020, o 15:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3041
Skąd: Wojkowice śląsk

 1 szt.
No to kochana jestem z rewizytą....
Dobrze że ten wątek dopiero się zaczyna, więc nie jestem do tyłu.....
A w wolnej chwili zabiorę się za lekturę poprzednich.....
Miłej niedzieli..... ;:196

_________________
Pozdrawiam Ola
Moje małe zielone co-nieco cz.I
cz.II ,cz.III


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
nena08
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 22 mar 2020, o 18:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2624
Skąd: mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
Wiolu, mam taką stronę w zeszyciku, gdzie zapisuję rośliny do kupienia. Z krokusami jest ten problem, że sadzi się je dość wcześnie. Spoglądając na rabatę jesienią, jest się przekonanym o braku miejsca na cokolwiek, a wiosną zieje pustką.
Zazdroszczę Ci szklarni, zwłaszcza w obecnej sytuacji.
Muszę koniecznie wysiać w domu sałatę i mieć swoją rozsadę.
Kiedy obcinasz liście ciemiernikom :?:

_________________
Pozdrawiam Anka
Na końcu wydmy. cz.2
Róże na wydmie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 23 mar 2020, o 09:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9750
Skąd: Kraków

 0 szt.
Wiolu co z tego, że mam rękawice do cięcia róż, jak wczoraj siedziałam i z dłoni wyjmowałam kolce ;:202 tak mam po każdym cięciu. Łapcie całe podrapane ;:222 oby kwitnienia moich nowości różanych mi te cierpienia wynagrodziły ;:306
Patrzę na Twoją mega sałatę, idę zaraz swoją w skrzynce przepikować, może się zabierze i zacznie mężnieć.
Sprawdziłam jak wygląda laurencja bo nie znałam tej roślinki, niby nazwa znana mi, ale wygląd niekoniecznie.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
nifredil
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 23 mar 2020, o 22:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4360
Skąd: Podkarpacie

 1 szt.
Wiola, zimno, zimno.. i tak ma się utrzymać przez kilka dni :roll:
Przypomniałaś mi, że mój szpinak jeszcze w torebce czeka na wysianie ;:224 Brakuje mi parapetów. Coś mnie opętało w tym roku i nasiałam pomidorów jak głupia. Teraz przepikowałam i już nie mam jak się ruszyć. Strach nawet otwierać okno żeby czegoś nie strącić. Próbowałam znaleźć chętnego na kilka sadzonek, ale niestety moi znajomi twierdzą, że pomidory w sezonie są zbyt tanie żeby opłacało się samemu uprawiać ;:222 Oddać nie ma komu, wyrzucić szkoda.. Sprezentowałam teściowej i szwagierce po kilka koktajlówek.. mówię, chociaż na parapecie czy w donicy posadźcie - udało mi się odzyskać trochę miejsca i wysiałam koper ozdobny i szałwie.. sama pukam się w głowę.. Nie wiem gdzie to przepikuję ;:306

_________________
Sabina
Słoneczne rabaty nabierają kształtów. Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
cyma2704
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 23 mar 2020, o 23:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9464
Skąd: podkarpackie

 więcej niż 1 szt.
Wiolu tyle laurencji nasiałaś, ;:oj chyba sklep otworzysz. :wink: Rozsady wzorcowo rosną, ;:180 w tunelu będzie im ciepło, swoje tylko włókniną mogę okryć.
Piękny ten bordowy ciemiernik.

_________________
Sonia
aktualny 2019, 2020
Spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tulipanka
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 24 mar 2020, o 16:07 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 5812
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
Witajcie.
Zimnicy ciąg dalszy i musowo było odpuścić prace ogrodowe. Wczoraj miałam robótkę z pikowaniem. Dzięki temu dzień się nie dłużył.
Pomidorki już w osobnych domkach. Nie szalałam w tym roku z odmianami. Mam tylko Malinowego i Corazon. Do gruntu trochę krzaczków w typie Limy i z małych Koralik oraz Black Cherry.
Postawiłam na sprawdzone odmiany, bo te moje eksperymenty z poprzednich lat nie zawsze udane były. Przepikowałam też selera naciowego i laurencję. Zajęłam tym samym wszystkie południowe parapety i dwa zachodnie w pokojach córek ;:131 Nic więcej nie wcisnę, więc wszelkie pozostałe wysiewy będą już w szklarni, kiedy tylko temperatura na to pozwoli.

Wandziu z tym doglądaniem wysiewów też trzeba uważać, żeby ich nie zagłaskać :lol:
Ciemierniki to wytrzymałe rośliny. Moje jakoś się trzymają po tych nocnych mrozach, więc pewnie i Twój dał radę :wink:

Ewelinko, jak to mówią, potrzeba matką wynalazków :lol: Zależało mi, aby zwiększyć ilość miejsc siedzących na tarasie (było ich 4). Drogo wychodziło dokupienie osobno puf do kompletu, więc wymyśliłam takie ze skrzynek.
A ze też ich sporo mam to i kolejne pomysły w głowie kiełkują. Sporo inspiracji znajduję po prostu w sieci :D

Witam Olu i zapraszam :D

Aniu nena, dokładnie tak jest z cebulowymi sadzonymi jesienią. Ciężko je gdziekolwiek wcisnąć, bo wydaje się nam, ze rabaty przeładowane. Najlepiej było by zaznaczyć jakoś te miejsca teraz, ale nic mi do głowy nie przychodzi. Wszelkie znaczniki, patyczki mają u mnie krótki żywot i albo "same" zmieniają miejsce, albo całkiem przepadają.
Liście ciemiernikom obcinam przy okazji porządkowania rabat, czy przycinaniu róż, hortensji. W tym roku jakoś wcześnie to zrobiłam, ale nie zaszkodziło to roślinom.

Sabina, całą zimę powtarzałam sobie, ze ograniczam sianie do minimum i jak się to skończyło ? Brakuje mi już parapetów. Niby tylko trochę, kilka sztuk dla siebie a i tak uzbierało się wszystkiego ogrom.
Przez wiele lat miałam to samo z pomidorami. Szkoda było mi wyrzucać nadmiar, więc pikowałam wszystko a potem na siłę wciskałam znajomym czy rodzince. Śmiem twierdzić, że niewielka część tych osób należycie się nimi zajęła.
A z tą taniością pomidorów, czy innych warzyw może być różnie. :wink:

Soniu, przepikowałam już laurencję dosyć sporymi kępkami i wyszło mi 10 sadzonek. Ze dwie sadzonki dam mamie i zostanie mi akurat w sam raz :D

_________________
Pozdrawiam Wiola
Ogród pełen róż - aktualny
Sprzedaję nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 66 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Florian Silesia, Justyna96, karolacha, wiewioreczka i 108 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *