Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 835 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37 ... 50  
Autor Wiadomość
Maska
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 12
PostNapisane: 12 maja 2020, o 21:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41324
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Lucynko u Ciebie jak w pełni lata, grządeczki pełne kolorów ;:167 Widzę, że też masz takiego tulipana co ma kilka kwiatków na jednej łodyżce, tylko mój biało-różowy a Twój żółto-różowy! A opakowaniu jeden taki dziwak jeden o podwójnym kwiatku a reszt pojedyncza. Zimnica nastała paskudna, ale po południu znowu było parę godzin przyzwoicie tylko pod wieczór znowu wrócili ogrodnicy i kazali się naubierać. Ciekawa jestem z czym wróciłaś :lol:
Lucynko jakiś amator kopert chyba zwędził kopertę do mnie :wink: bo nic nie przychodzi ;:65
Rychłego zakończenia ochłodzenia a potem już tylko majowego ciepła i słoneczko polewanego nocnym deszczykiem i zdrówka dla Was ;:4 ;:196 ;:196

p.s. wielki brat przeczytał i oddał kopertę ;:306

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
stasia_ogrod
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 12
PostNapisane: 13 maja 2020, o 09:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5080
Skąd: andrychow

 1 szt.
Lucynko, Twoja serduszka już cała w kwiatach a u mojej dopiero jedna łodyżka zakwitła. ;:oj
To samo zawilce, moje w pąkach a Twoje jak przemarsz wojsk na defiladzie. ;:215 Nawet stopowca dojrzałam. ;:433 ;:433
Też dbam o zdrowie w ciepłym mieszkanku, mój M do kurek a Twój do gołąbków na działeczkę bieży, bo musi. ;:65 ;:65 ;:108
Mam nieco pilnej grzebaniny z roślinami, ale poczekam aż ogrodnicy z mokrą panną Zośką, na dobre się wyniosą.

_________________
Działka - moja zielona oaza cz.7 aktualna
Spis wątków
Nadwyżki bylin


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
danuta z
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 12
PostNapisane: 13 maja 2020, o 17:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2060

 1 szt.
Pobieram Ciebie jeżeli chodzi o imprezowiczów.Jeszcze do tego ta muzyka,zamiast słuchać ptaszków.
U nas niestety spadł śnieg.Było biało,ale dużych szkód przynajmniej u mnie nie zrobił.Parę tulipanów zwisało smętnie jakby były przecięte.
To ostatnie zdjęcie bardzo fajne,kolorowe,piękne. ;:215

Miłej końcówki dnia. ;:138

_________________
Pozdrawiam Danusia.
Działka ROD.Moja radość na emeryturze


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anabuko1
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 12
PostNapisane: 13 maja 2020, o 22:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15073
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1 szt.
Jak ja lubię te kolorowe kwitnienia, takie jak własnie widzę u ciebie Lucynko :wit
A to https://www.fotosik.pl/zdjecie/a6d2491a00b4cc83 co to jest ładnego ??
Tulipany jeszcze i cieszą.Ładna ta wiosna.
Tylko niech będzie cieplej.
Pozdrawiam Lucynko ;:196

_________________
Pozdrawiam Ania * Moje wątki :)
Zakątki na Dębowym-Aktualny 2
Moja wizytówka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Iwonka1
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 12
PostNapisane: 14 maja 2020, o 13:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5018
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 więcej niż 1 szt.
U mnie tez zimno od poniedziałku. Jeszcze rano zupełnie przyzwoicie, a wieczorem już okropnie zimno. Wtorkowy ranek przywitał mnie śniegiem i do pracy musiałam pojechać autobusem ;:222
W słońcu ogrody wyglądają cudownie, wszystko się mieni kolorami. Tylko żeby wreszcie zrobiło się cieplej, to już byłaby pełnia szczęścia.
Najazdy natrętnych działkowiczów są chyba teraz wszędzie, ludzie chcą się wyrwać z domu, to jadą na działkę. Szkoda tylko, że przy okazji nie szanują potrzeby ciszy innych działkowiczów. U mnie jest to samo ;:124
W tej chwili możemy sobie tylko życie trwałej poprawy pogody. Nie tylko ciepła, ale i deszczu w wystarczającej dla wszystkich ilości. No i zdróweczka ;:196

_________________
Iwona
Aktualny
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewelkacha88
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 12
PostNapisane: 14 maja 2020, o 14:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7746
Skąd: PODKARPACIE

 1 szt.
Witaj Lucynko :wit . U nas na szczęście żadnych przymrozków nie ma i nie zapowiadają ale mimo wszystko chłodno się zrobiło ;:222 . U nas od nocy pada więc taki plus tego ochłodzenia ;:215 . Pięknie i kolorowo u Ciebie ;:215 . Ciepła życzę , podobno już od weekendu będzie lepiej , pozdrawiam :wit .

_________________
Spis moich wątków
Przydomowy ogródek Eweliny, część V- aktualna
Oddam ,zamienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 12
PostNapisane: 15 maja 2020, o 15:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13182
Skąd: Płock

 1 szt.
:wit Witajcie!
Wybaczcie mi dłuższą przerwę, sytuacja mnie trochę przerosła, musiałam dać sobie trochę czasu na powrót do równowagi psychicznej (po ponad dwóch miesiącach odważyłam się zajrzeć do mamy, załamałam się totalnie).
Jak dobrze, że mam działkę, gdzie powoli wracałam do siebie. Wprawdzie pogoda nie rozpieszczała, ale przebywanie wśród zieleni i śpiewu ptasząt życie staje się znośne a nawet coraz bardziej radosne. Ciągle jeszcze kwitną tulipany, laki i pierwiosnki, wesoło mrugają kolorowe oczka floksików, pełników, rododendronu, nawet ciemierniki jeszcze nie straciły kwiatków.


Jagusiu - z deszczu oczywiście bardzo się cieszę, ziemia była już spragniona, podlewanie to nie to samo co woda z nieba. Na ostatnim zdjęciu są laki w towarzystwie tulipanów. 8-)
Ja dzisiaj w domu czekałam na kuriera, który przywiózł mi zamówione sadzonki truskawek 'Cherry Berry', które emowi się zamarzyły. A skoro już składałam zamówienie, to nie omieszkałam i sobie przy tej okazji zrobić małą przyjemność. Kupiłam jeszcze kilka lilii na późne kwitnienie.
Mam nadzieję, że Twoje zamówienie też już zostało zrealizowane. ;:108

Gosiu - wysprzątane jest to, co jest widoczne dla oczu przechodniów, natomiast z tyłu ciągle jeszcze jest co uprzątać. W kącie duża kupa niepotrzebnego gruzu, który na szczęście zabierze nowy sąsiad, który będzie sam budował domek działkowy. Mimo wszystko ciągle jeszcze pozostanie stos rozmaitych klamotów do utylizacji. ;:223
Trawniczek nie zmienił miejsca, został tylko nieco powiększony, ale na szczęście nie kosztem moich kwiatowych rabatek ani grządek warzywnych. Tak naprawdę to miejsca na warzywa nawet trochę przybyło. Jak już zostanie zagospodarowane, będą fotki.
Nie wiem, czy był minus, czy nie, jednak na wszelki wypadek znicze w tunelu płonęły. Na moim dziewiątym piętrze termometr zawsze pokazuje wyższą o co najmniej 5 stopni temperaturę, przy gruncie mogło być zero, na wysokości człowieka np. plus jeden. ;:218 Śniegu nie widziałam.

Soniu - moja serduszka sobie kwitnie jak chce - raz cała w kwiatach, innym razem rozwija ich malutko. Deszcz mnie nie martwi, przeciwnie, choć wolałabym ciepły. ;:32
Ostatnio ludzie zdaje się przywykli do istnienia wirusa i zaczynają przychodzić na pogaduszki bez zabezpieczeń. Ja jednak wierzę, że skoro lekarze nakazują nosić maseczki, to wiedzą, co robią. Mam duże zaufanie do medyków, dzięki którym ciągle jeszcze mam swoją drugą połówkę w dobrym zdrowiu. ;:333
Faktem jest, że sama złamałam jeden z zakazów i pojechałam do mamy, ale musiałam, nie miałam już od dłuższego czasu spokojnie przespanej nocy. Niestety, nic się pod tym względem nie zmieniło, ale to już z innego powodu.

Marysiu - do lata jeszcze bardzo daleko, niestety. Pogoda ciągle nie taka, jakiej bym chciała i trzeba czekać.
Pytasz, z czym wróciłam z ogrodniczych, przyniosłam jakieś wilczomlecze zwisające o ciemnych liściach, dwie werbeny zwisające o białych kwiatach oraz tzw. "komarzyce", a do tego żółte tablice lepowe do tunelu.
Znowu poczta zawaliła sprawę? :oops: Dobrze że "wielki brat" nie nawalił.
Dziękuję za wszystkie miłe słowa i życzenia, które odwzajemniam. ;:167

Stasiu - czerwona serduszka kwitnie, biała nawet pąków nie pokazała, a czerwona ledwo z ziemi się wygrzebała. Zawilce już się otworzyły, stopowiec nareszcie pokazał swój urok, sprawiając mi dużą przyjemność. ;:333
Ostatnio chętniej marzłam na działce, gdzie mogłam zająć głowę czymś innym i zapomnieć choć trochę o tym, co mnie boli. ;:108

Danusiu - na szczęście ani dużych przymrozków, ani śniegu nie mieliśmy, ale zimno ciągle dokucza, nawet mimo słonka. ;:222
Kilka tulipanów i u mnie zostało pozbawionych części płatków, a to robota deszczu, który siekł ostro.
Na ostatnim zdjęciu to głównie laki, których żywot już nie będzie długi, ale jeszcze starają się poprawiać mi humor. Dziękuję. ;:196

Aniu - także lubię dużo koloru na działce, a u mnie tak naprawdę to pierwsza taka bardzo kolorowa wiosna, głównie dzięki dużej ilości pierwiosnków, laków i tulipanów. ;:303
Na tej fotce są laki, a wśród nich schował się tulipan kwitnący kilkoma kwiatkami na jednej łodyżce. Wsadziłam kilka takich cebulek jesienią, ostała się jedna roślinka.
Pozdrawiam wzajemnie. ;:196

Iwonko1 - ja śniegu nie widziałam, ale zimnicy doświadczyłam z nawiązką. Na szczęście już zbliżają się coraz cieplejsze dni.
W moim mieście był tylko jeden przypadek "korony", toteż ludzie mało przejmują się ewentualnym niebezpieczeństwem, nie zdają sobie sprawy z zagrożenia. Krótko mówiąc: nie myślą. ;:223
Pogoda zapewne ulegnie poprawie, a zdróweczko zawsze potrzebne, dziękuję i wzajemnie. ;:167

Ewelinko - barometr idzie na pogodę, a deszczyk się przydał, więc zapowiadają się coraz lepsze dni. Dziękuję za dobre słowa i życzenia ;:180 , które odwzajemniam. ;:196


W międzyczasie zakwitły....

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Trzymajcie się zdrowo. ;:4

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 12 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marpa
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 12
PostNapisane: 15 maja 2020, o 19:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9941
Skąd: płd.wsch.

 1 szt.
Sporo kwitnących kwiatuchów zdobi już Twoją działeczkę Lucynko! ;:215
Miejmy nadzieję,że zZośka zakończy te chłodne ekscesy Ogrodników..a my będziemy się cieszyć urokami ogrodów..... ;:131
:wit

_________________
MARYNA pozdrawiam
spis wątków


Góra   
  Zobacz profil      
 
kasia100780
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 12
PostNapisane: 15 maja 2020, o 21:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3002
Skąd: pomorskie

 0 szt.
Lucynko a wiesz że ja jeszcze nie dorobiłam się serduszki :;230 Koniecznie muszę ją sobie sprawić ;:108

_________________
Nowe życie w starej chatce, Nowe życie w starej chatce cz.II, Nowe życie w starej chatce cz.III,
Moje rękodzieło i inne odstresowujące prace


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Igala
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 12
PostNapisane: 15 maja 2020, o 22:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1728
Skąd: Małopolska

 0 szt.
Ale pięknie u ciebie :D ;:333 Ucieszylaś mnie mówiąc ze barometr idzie na pogodę bo już mam serdecznie dosyć tej zimnicy. :roll:
U mnie nic nie chce rosnąć. Nic mi tez nie wzeszło z wysianych orlików i innych.Natomiast dziczyzna rosnie jak na drożdżach ;:oj , jak zwykle. A serduszka zachwycajaca tak jak i cała reszta ;:138 :D

_________________
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 12
PostNapisane: 16 maja 2020, o 08:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41324
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Lucynko przytulam mocno, bo wiem o czym piszesz...życie! ;:131
Ogród to wspaniały odgromnik dla wszystkich trosk ale i radości ! już tyle razy nam się przydał :D Ile on ode mnie słyszał i widział! dlatego tak go kocham, bo nigdy nie zawiódł ;:306
Kwiateczki masz takie dorodne i spieszą się z kwitnieniem jakby kolejna wegetacja miała być ;:306
Luciu czy to jest różowy bożykwiat? ;:219 Iryski u mnie skromnie w tym roku, ale też pokazują że są.
Roślinki od Ciebie posadziłam w zacisznym miejscu i chuchamdmucham, bo chyba mróz był też na poczcie ale wszystko od Ciebie z serca dane i powinny się pozbierać.
Jeszcze raz mocno ściskam i życzę zdrówka, oraz siły zarówno fizycznej jak i psychicznej ;:4 ;:4 ;:167 ;:196

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
danuta z
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 12
PostNapisane: 16 maja 2020, o 10:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2060

 1 szt.
Lucynko u Ciebie już kwitną orliki.U mnie dopiero są liście.W tej chwili u nas leje.Dobrze,że nie pojechałam na działkę.Tylko bym zmokła i zmarzła.Podobno w poniedziałek ma być cieplej.
Kuklik od Ciebie u mnie też kwitnie,ale jakoś nie zrobiłam mu fotki. ;:124

Trzymaj się ciepło. ;:196

_________________
Pozdrawiam Danusia.
Działka ROD.Moja radość na emeryturze


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 12
PostNapisane: 16 maja 2020, o 21:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13182
Skąd: Płock

 1 szt.
:wit Witajcie!
Mimo niesprzyjającej pogody cały dzień spędziłam na działce. Miałam zamiar sadzić pomidory do gruntu, ale było tak zimno, że zrobiło mi się ich żal. Sąsiadka sadziła i twierdziła, że nic im już nie zaszkodzi, ale mnie to nie przekonało, a ponieważ sadziła tuż przy siatce, to po prostu towarzyszyłam jej, by obu nam nudno nie było.
Trochę popieliłam, wsadziłam nowe cebule lilii, M wsadził truskawki i zrobił "ściankę" oddzielającą część naszej działki od działki sąsiada z tyłu, by ukryć bambocle zalegające jeszcze za domkiem, a przeznaczone do spalenia jesienią, bo teraz już nie wolno tego robić.
Ogromnie mnie ucieszyła decyzja sąsiada o budowie domku działkowego, ponieważ zabierze gruz, który M nazwoził z myślą o fundamentach pod nasz domek. Ostatecznie okazało się, że fundamentów nie będzie, a gruz został i zawala.
Miśka po raz pierwszy w tym sezonie przyniosła mysz, którą M szybko jej odebrał, a ona bardzo długo szukała. Mieliśmy niezły ubaw.


Maryniu - coś tam kwitnie, choć muszę przyznać, że tej wiosny wyjątkowo dużo i ładniej. ;:303
Zośka coś nie chce odpuścić, dzisiaj było bardzo zimno, a cieplej może będzie w przyszłym tygodniu. ;:218

Kasiu100780 - moje serduszki są chimeryczne. Raz kwitną wszystkie trzy, innym razem jedna lub dwie, a jeszcze innym jedna bardzo obficie. W tym roku biała nawet pąków nie ma, czerwona ledwo znad ziemi wystaje. ;:7

Iguniu - dziękuję ;:180 kochana jesteś.
Też mam już powyżej uszu zimnych dni, ale co my możemy.... Czekam na prawdziwe wiosenne ciepełko jak na zbawienie.
Moje orliki prawie wszystkie poginęły ;:222 , zostały tylko takie pojedyncze, które zasiały się tu i ówdzie. Będę musiała zasiać w czerwcu, by za rok mieć ich więcej, bo bardzo je lubię.

Marysiu - ;:180 ;:196
Niektóre kwiatki rzeczywiście się śpieszą, inne ociągają się z kwitnieniem, a są i takie, które już nie zakwitną. ;:131 Może za rok złe humory im miną.
Ten bożykwiat ma taki bladoróżowy kolorek, taki majteczkowy, tyż ładny. :lol:
Pierwiosnki powinny się pozbierać, zawilec też, trudniejsza sprawa z heliotropem, on się pewnie nie pozbiera.
Dziękuję za dobre serduszko i miłe sercu życzenia. Tobie równięż zdrówka życzę. ;:167 ;:196

Danusiu - tych orlików u mnie jest tyle, że na palcach jednej ręki mogę je policzyć i jeszcze mi wolne palce zostaną. ;:306
Ja wprawdzie nie zmarzłam, bo naubierałam się jak w lutym ani nie zmokłam, bo chmury pływające po niebie nie zechciały zmoczyć mojej działki, ale jak już pojechałam, to żal było uciekać do domu.

Staram się nie zmarznąć, dziękuję. ;:167


Jeszcze cieszą oczy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Już zakwitają.

Obrazek Dziewanna ogrodowa różowa.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Lilie tygrysie wysiane jesienią.
Obrazek

Tylko jedna połowa azalii zakwitła.
Obrazek

Obrazek

Młodziutki stopowiec od Danusi stanął na wysokości zadania.
Obrazek


Kochani, życzę Wam wspaniałego niedzielnego świętowania i wypoczynku w ciepłych promieniach słońca. ;:3 ;:114

Obrazek

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 12 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jagusia111
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 12
PostNapisane: 16 maja 2020, o 22:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1563
Skąd: świętokrzyskie

 więcej niż 1 szt.
Lucynko z pomidorkami jeszcze chwilkę poczekaj kilka dni. Szkoda, żeby się zmarnowały. U mnie było -4 i niestety sporo ten mróz narozrabiał w uprawach. Widziałam, że sąsiad stracił pomidory mimo, że były okryte plandeką.

Moje orliki również wyginęły. Zostały dwa, właśnie zakwitły, ale są takie anemiczne, że prawie ich nie widać pomiędzy niezapominajkami. Chyba te długie chłody im nie służą. Nie wiem czy u Ciebie też tak jest, ale u mnie po kwitnieniu na orliki bardzo szybko wchodzi okropny mączniak, z którym nie mogę sobie poradzić. Chyba już więcej nie będę siać orlików.

Piękne te Twoje kwiatuszki. Szczególnie azalia kradnie serce.

_________________
Aga z krainy kwitnącej jabłoni :wink:
Taki sobie ogródek Agi ;-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
stasia_ogrod
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 12
PostNapisane: 17 maja 2020, o 09:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5080
Skąd: andrychow

 1 szt.
Lucynko, Twój kandelabrowy już stoi na nóżce a mój ledwo kolorek spośród liści pokazał, mieszka w cieniu a Twój zapewne słonkiem wygrzany. ;:215
Krzewuszka Styriaca i u mnie już swój spektakl zaczyna, orlików mam całe mnóstwo, zwłaszcza tam, gdzie miały więcej wilgoci. ;:108
Kochana, współczuję nieprzespanych nocy i zmartwień o mamę. Wirus uniemożliwił kontakty z najbliższymi wielu osobom. ;:174
Przytulam i zdróweczka Wam życzę, oraz ciepłych majowych dni. ;:168 ;:167 ;:79 ;:cm ;:3 ;:3

_________________
Działka - moja zielona oaza cz.7 aktualna
Spis wątków
Nadwyżki bylin


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 12
PostNapisane: 17 maja 2020, o 11:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41324
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Lucynko ładne tulipanki, malutki orliczek od Ciebie kwitnie u mnie, a najlepsze jest to, że jesienią przysłany pierwiosnek pt. Franceska okazał się japońskim i ma maleńki kwiatostan. Jak się rozwinie to pokaże u siebie. Franceskę mam kiedyś kupowaną ;:333 Maczki już się rozwijają to może za parę dni i moje pokażą swój urok, byle tylko nie padało, bo deszcz im nie służy :wink:
Ja też nie posadziłam pomidorów, bo noce są takie zimne. Bez przymrozków, ale nie wiele jest powyżej zera. Jak się pozbędziecie gruzu to będzie dodatkowe miejsce :lol: Misi życzę udanych łowów a Wam spokojnej i ciepłej niedzieli ;:4 ;:196

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 12
PostNapisane: 17 maja 2020, o 18:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9935
Skąd: Kraków

 0 szt.
Lucynko dobrze, że nie sadziłaś pomidorków, niech ta pogoda się ustabilizuje.
Ogród dla nas wszystkim jest najlepszym lekarstwem na wszelkie troski ;:196
Miłego tygodnia.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 835 ]  Idź do strony nr...        1 ... 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37 ... 50  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 47 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *