Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 276 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 17  
Autor Wiadomość
danuta z
 Tytuł: Re: Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją - cz. 2.
PostNapisane: 13 lis 2019, o 14:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1938

 1 szt.
Ula a nie możesz użyć randapu? Randap niszczy nawet korzenie.Ja mam gorzej bo nie mogę pozbyć się podagrycznika.Nawet randap na niego nie działa.Fajną grzędę mąż przygotował i szkoda by było jego pracy jak perz będzie przechodził a on wszystko pokona .
Liatrę od Ciebie posadziłam.Mam nadzieję,że będzie jej tam dobrze.Te cebulki na pewno będą rosły. :D

Miłego dnia. :wit

_________________
Pozdrawiam Danusia.
Działka ROD.Moja radość na emeryturze


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Black Rose
 Tytuł: Re: Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją - cz. 2.
PostNapisane: 18 lis 2019, o 12:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2730
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Katiusha ,
jak widać, nie tylko porządki bywają szkodliwe dla zdrowia, ale nawet samo o nich myślenie ;:306

A kolory na działce znikły z dnia na dzień. Wreszcie można odczuć, że i do mnie zawitała jesień.


Danuta z
,
za dużo musiałabym lać agresywnej chemii, perz mi wchodzi ze wszystkich 4 stron świata, zaryzykuję jednak poogradzanie rabat obrzeżami i poobserwuję, czy i jak to podziała.
Jeśli nie zda egzaminu, to wówczas będę rozważać inne opcje. Ale jestem dobrej myśli.
Zastanawiam się tylko, który moment na takie prace będzie najlepszy, bo idealny moment przegapiłam (moment gruntownego przygotowania danej rabaty przed obsadzeniem roślinami). Mam nadzieję, że uda się ogrodzić chociaż niektóre rabaty jeszcze w tym roku, o ile zima zdecyduje się jeszcze zaczekać.

Mojemu eMowi spodobało się takie przygotowywanie rabat od zera, bardzo to dobra wiadomość dla mnie, bo mam już kilka pomysłów na nowe rabatki :)
Teraz tylko musimy kupić obrzeża i agrowłókninę i możemy działać. O ile zima nas nie zaskoczy.

Cieszę się, że posadziłaś liatry, na pewno znalazłaś im dobre miejsce i będą zadowolone. Ja swoje też przesadziłam, bo ich poprzednia miejscówka zaczęła się robić za bardzo cienista. Teraz będą dzielić rabatkę z liliowcami od Ciebie (dziękuję ;:196 )


* * *

Oto jakie zastałam widoki po kilku dniach nieobecności.
Nie to samo miejsca.... Gdzie się podziały kolory inne niż brązowy?


Obrazek



Kosmosy wyglądają jak dekoracja na Halloween - obwieszone "duchami".

Obrazek



Nowe nasadzenia na rabatce. Na razie widać wolne miejsca, ciekawe, jak będzie za jakiś czas :wink:

Obrazek




Ten dzień był głównie pod znakiem wykopków.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Śliczne są te świeżutkie przyrosty :)


Uzbierała się całkiem ładna gromadka.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Pościnałam wszystkie tykwy. Niedużo tego, ale dobre i to, w ubiegłym roku nie zdążyła dojrzeć ani jedna sztuka, więc w tym - w ogóle nie narzekam ;:333

Obrazek


Kocanka curry rozrosła się w ogromną kępę. Na wiosnę muszę zrobić z nią porządek.

Obrazek



A tu powoli szykuje się miejsce na foliowiec.
EM postanowił, że rozłoży tu przerobiony kompost z nieprzerobionym, żeby poprawić jakość gleby w tym miejscu.


Obrazek



A jednak coś zakwitło ;:oj
Dzielna czarnuszka.


Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Urszula. * Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.
Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją - cz. 2,
Moje nadwyżki - zapraszam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją - cz. 2.
PostNapisane: 18 lis 2019, o 12:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3302
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Pracowicie.
Żòłta dalia z obrzeżami czarnymi wygląda jak sztuczna. Jest idealna. Ta płomienista też piękna, ale jednak żòłta zostaje moją faworytką

Karpy z sianych mnie też zaskoczyły. Niektòre tylko puścily korzonki, ale są też takie ktòre puściły w kròtkim czasie ekstra bulwę.

Świetne tykwy. A kępa kocanki - szok,.jaka rozrośnięta. Liczę, że moja też kiedyś taka będzie.

Co do obrzeży to ja mam, ale pogarycznik znajduje na to sposòb. No i u mnie tato wszystkie wykosił także wyglądają paskudnie..

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
danuta z
 Tytuł: Re: Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją - cz. 2.
PostNapisane: 18 lis 2019, o 13:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1938

 1 szt.
Ula co Ty zrobisz z tyloma kłączami.? Szok. ;:oj
Ula cieszę się,że posadziłaś liliowce,ale licz się z tym,że będą się rozrastać.One też puszczają boczne rozłogi i rozrastają się w duże kępy.
Ta żółta dalia jest faktycznie piękna.
Perz jest straszny,ale jego kłącza można w miarę powyciągać,gorzej z podagrycznikiem nic nie pociągniesz bo jest kruchy i się urywa tworząc nowe rozłogi.

Miłego dnia. :wit

_________________
Pozdrawiam Danusia.
Działka ROD.Moja radość na emeryturze


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Blueberry
 Tytuł: Re: Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją - cz. 2.
PostNapisane: 18 lis 2019, o 15:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6762
Skąd: woj.dolnośląskie

 1 szt.
Witam :wit z przyjemnością dopisuję się to wątku, bo uwielbiam działkowe metamorfozy - zdjęcia przed/po z pierwszej strony robią wrażenie ;:108 Też walczę z perzem, dobrą pomocą w walce z nim jest gorczyca wysiana jako poplon lub przedplon. Jeśli tylko dobrze oczyści się ziemię ze starego perzu to wschodząca gorczyca pięknie dusi małe perzyki :twisted: a do tego poprawia jakość gleby ;:108

_________________
„Nadzieja to jest kwiat, który zakwita i rośnie gdy inni go podlewają.” Charles Martin
Truskawkowa działka cz.3 Zielona ferajna cz.4
Pozdrawiam, Natalia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Black Rose
 Tytuł: Re: Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją - cz. 2.
PostNapisane: 19 lis 2019, o 01:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2730
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Foxowa,
dziękuję. Dalie to niesamowicie piękne rośliny. Ogromnie żałuję, że moja bardzo ciepła piwnica nie pozwala na skuteczne przechowanie ich karp do wiosny.
Kocanka nieźle się rozhulała, tak to bywa, jak się zostawi wolną rękę :)

Danuta z
,
kanny, zwłaszcza niektóre, bardzo mnie zaskoczyły :)
Postaram się pozbyć większości, ale jeśli coś da radę przetrwać moje piwniczne suche +19 stopni (sprawdzane dziś), to oczywiście zamieszka w kolejnym sezonie na działce.
Fakt, że liliowce chętnie się rozrastają, w ogóle mnie nie martwi, wręcz przeciwnie :) Niech rosną na zdrowie!
Mam podagrycznika na skalniaku i rzeczywiście kruchy jest i trudny do usunięcia, nie wyobrażam sobie, jak trudna musi być walka z nim, jeśli rozpanoszył się na dobre.
U mnie, na działkach są miejsca, gdzie podagrycznik króluje, na szczęście na razie w miarę daleko ode mnie (nie licząc tego delikwenta na skalniaku).


Blueberry
,
witam serdecznie!
Dziękuję za podpowiedź jeśli chodzi o uprawę gorczycy, postaram się zapamiętać lub zapisać.
Wszystko, co ma szansę zaszkodzić perzowi (oraz poprawić stan gleby), ma u mnie pierwszeństwo :)

_________________
Pozdrawiam, Urszula. * Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.
Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją - cz. 2,
Moje nadwyżki - zapraszam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Katiusha
 Tytuł: Re: Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją - cz. 2.
PostNapisane: 20 lis 2019, o 13:30 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1240

 0 szt.
Pracowicie na działeczce u Ciebie ;:167 Cebulki w stosiki poukładane jak na jakimś grzybobraniu ;:215 Foliaczek bedzie ;:138 - jedno z moich chciejstw, ale chyba tylko u mamy jest i będzie to fakt, a nie fikcja :roll:

_________________
Narodziny ogródka ;)
Moje roślinki II ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Black Rose
 Tytuł: Re: Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją - cz. 2.
PostNapisane: 20 lis 2019, o 19:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2730
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Na razie prace wstrzymane, bo samochód nam się popsuł i nie wiadomo kiedy uda się go naprawić.
No cóż... :roll: .

_________________
Pozdrawiam, Urszula. * Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.
Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją - cz. 2,
Moje nadwyżki - zapraszam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Black Rose
 Tytuł: Re: Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją - cz. 2.
PostNapisane: 21 lis 2019, o 12:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2730
Skąd: Warszawa

 1 szt.
.
Ostre papryki, stojące u mnie na balkonie, cały czas na zewnątrz, pomimo niejednej już naprawdę zimnej nocy - rosną, owocują i kwitną w najlepsze.
To wręcz szokujące.



Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Urszula. * Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.
Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją - cz. 2,
Moje nadwyżki - zapraszam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Katiusha
 Tytuł: Re: Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją - cz. 2.
PostNapisane: 21 lis 2019, o 12:52 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1240

 0 szt.
Ach te nasze auta! Zawsze psują się w najmniej odpowiednim momencie! ;:223
Urszulko, jak sama nazwa wskazuje - to OSTRE panienki Obrazek i byle chłodek mają ... w poważaniu :;230 Piękne są!Obrazek

_________________
Narodziny ogródka ;)
Moje roślinki II ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Black Rose
 Tytuł: Re: Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją - cz. 2.
PostNapisane: 21 lis 2019, o 15:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2730
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Ech... prawda.

Panienki ostre, fakt, ale że aż TAK?!


No i co ja będę pokazywać w wątku? Ani nowych zdjęć nie mam, ani nowych wieści... :(

_________________
Pozdrawiam, Urszula. * Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.
Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją - cz. 2,
Moje nadwyżki - zapraszam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
danuta z
 Tytuł: Re: Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją - cz. 2.
PostNapisane: 21 lis 2019, o 15:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1938

 1 szt.
A ja dziś widziałam w Biedr.fajne podłużne słodkie papryczki.Były chyba 3 kolory za piątaka.Chyba kupię dla nasion.?

Pozdrawiam.

_________________
Pozdrawiam Danusia.
Działka ROD.Moja radość na emeryturze


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Black Rose
 Tytuł: Re: Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją - cz. 2.
PostNapisane: 21 lis 2019, o 18:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2730
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Myślę, że warto spróbować :)

_________________
Pozdrawiam, Urszula. * Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.
Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją - cz. 2,
Moje nadwyżki - zapraszam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Katiusha
 Tytuł: Re: Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją - cz. 2.
PostNapisane: 21 lis 2019, o 19:47 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1240

 0 szt.
Urszulko, pokazuj stare i piękne fotki! Deprecha jest mi znana, jak i lękowe napady ;:223 Coś znajdziemy, aby przetrwać tą wredna porę roku ;:168

_________________
Narodziny ogródka ;)
Moje roślinki II ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
--julian--
 Tytuł: Re: Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją - cz. 2.
PostNapisane: 21 lis 2019, o 20:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2184
Skąd: Okolice Leszna,wielkopolskie

 1 szt.
Urszulo ale pokaźne wykopki kannowe ;:oj To są te z nasion? Pięknie Ci urosły ;:108 Tykwy bardzo dorodne, ja spróbuję znów w przyszłym roku. Papryczki prezentują się świetnie jak na tę porę roku, która jest bardzo ciepła w tym roku. Jak dobrze pójdzie, to nie będziesz musiała ich na zimę chować ;:306

_________________
Mój ogród pod Przemęckim Parkiem Krajobrazowym
Akcja Wymiany Nasion 2019/2020


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Black Rose
 Tytuł: Re: Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją - cz. 2.
PostNapisane: 24 lis 2019, o 18:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2730
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Katiusha ;:196

--julian--, dziękuję.

Część kann jest z nasion.
Ostatnie dwie zimne noce ( -1 st.C) nie posłużyły paprykom, ale o dziwo Habanero Red jeszcze się trzyma, co za twardzielka!

A tu małe paprykowe wspomnienia:



Habanero Yellow:

Obrazek



Piri Piri:

Obrazek

Obrazek



Habanero Red:


Obrazek

Obrazek



Pasilla Bajio:

Obrazek

Obrazek



Fatali White:

Obrazek

Obrazek




Malezyjski Goronong:

Obrazek

Obrazek



Oczywiście to tylko część tegorocznych ostrych papryk :)

Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Urszula. * Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.
Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją - cz. 2,
Moje nadwyżki - zapraszam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją - cz. 2.
PostNapisane: 24 lis 2019, o 23:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3302
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
U mnie też papryki na balkonie bardzo długo stały. Co lepsze - mają kwiaty.

Obłędna ta czarna papryka. Skąd miałaś nasionka?

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 276 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 17  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Google [Bot], sabkis i 52 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *