Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 651 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 39  
Autor Wiadomość
Igala
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 14 paź 2019, o 19:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1728
Skąd: Małopolska

 0 szt.
Ale super dary natury dostałaś od znajomego :) Z pracami ogrodowymi poszłaś ostro do przodu,to fajne uczucie jak robota się posuwa i do tego pracuje się w tak pieknej pogodzie :) A co chcesz orać,warzywnik?
Dzisiaj było ciepło i po prostu cudownie; nie sądziłam że będzie jeszcze taka piękna pogoda. Chwilo trwaj do...grudnia :!: :D Ja z kolei skończyłam przesadzanie truskawek i malin i będę miała więcej miejsca na pomidory. Tylko nie wiem gdzie można kupic te pierścienie na pomidory; wiesz może przez przypadek? Bo to fajna sprawa musi być bo mniej roboty.

_________________
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anabuko1
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 15 paź 2019, o 14:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15066
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1 szt.
A wiesz Dorotko ,że ja też z dzieciństwa pamiętam takie marmoladki w sklepie nożem krojona.
Ech... :D :D
Fajnie ;że i ty jej sporo zrobiłaś.
I mnie jej malutko idzie..I jeszcze mam jej z poprzedniego roku. ;:108

_________________
Pozdrawiam Ania * Moje wątki :)
Zakątki na Dębowym-Aktualny 2
Moja wizytówka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 15 paź 2019, o 18:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9935
Skąd: Kraków

 0 szt.
Dzisiejszy dzień spędziłam przy widłach i łopacie. Zabrałam się za wykopywanie kann, karpy duże wyrosły, że ciężko mi je było wyciągać. Większość karp oczyściłam, poobcinałam, pudła zniosłam do piwnicy. Część zostawiłam przy kompoście, żal mi bo muszę je pociąć, ja nie potrzebuję aż tylu, a moje koleżanki kilka lat temu nimi obdarowałam i mają swoich karp dość.
Rabatkę zasiliłam nawozem gołębim i skopałam.
Górka przy kompoście urosła, toż jak wszystko przerzucę do kompostownika od razu mam go zapełniony na full ;:oj
Pogoda przepiękna, fajnie się pracowało.

Igo ja się bardzo z takich darów cieszę, mój M jeszcze bardziej bo lubi jajka pod każdą postacią, przed chwilką zjadł na kolację aż 3 szt gotowane na twardo.
Czekam na orkę warzywnika, przez dwa ostatnie sezony robiliśmy to glebogryzarką, ale teraz czas głębiej przyorać, tym bardziej, że będzie dany pachnący kurzeniec.
Taka piękna pogoda ma być do końca tygodnia, a później zapowiadają zmiany.
Pierścieni do pomidorów nie stosuję, ale wydaje mi się, że Marysia- Maska i Marta- Koziorożec w nie sadzą pomidory, spytaj ich na pewno Ci doradzą.
Nasiona kann się suszą, także niedługo podeślę.

Aniu to mamy podobne wspomnienia, ja ich mam wiele, jak opowiadam synowi, to oczy wybałusza, że takie czasy były ;:202 nie do uwierzenia.
Marmoladką obdzielam moją siostrzenicę, ona ma bliźniaki 6 latki i lubią takie wiktuały. Ostatnio piekli do przedszkola na jakąś imprezę rożki, opowiadali że znikały w oczach ;:306 a przede wszystkim nadzienie w czasie pieczenia nie wypływało ;:215
Aniu wykorzystuję każdą chwilkę, aby popracować w ogrodzie.
Z samego rana pojechałam do weta z moim zwierzyńcem, na szczęście ostatnia wizyta jest już wszystko ok.

Moje chryzantemy pięknie odbiły, nie widać na nich, że przymrozek je musnął

Obrazek

Obrazek Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Krychna
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 15 paź 2019, o 19:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1755
Skąd: Małopolska Beskid Wyspowy

 0 szt.
:wit Dorotko, ależ jesteś pracowitą kobitką, tyle pracy już zrobione ;:138 Pogoda jest ostatnio piękna to i porządki ogrodowe się chętniej robi, ja też dziś cały dzień w ogródeczku, bo wolny miałam. Urocze masz Chryzantemy co jedna to ładniejsza ;:167

_________________
Pozdrawiam Krysia.
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=61&t=72708 - Storczyki
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=82089 - Ogród cz.1 viewtopic.php?f=2&t=106084 - Oaza Spokoju cz. 2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Iwonka1
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 16 paź 2019, o 10:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5018
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 więcej niż 1 szt.
Bajeczne masz te chryzantemy ;:138 Teraz, kiedy już tyle szarzyzny w ogrodach, one na pewno tworzą cudne, kolorowe plamy. Szkoda, że kwitną tak późno, bo z tego co widzę, to są niezawodne i nawet przymrozków za bardzo się nie boją ;:oj Ta, którą od Ciebie dostałam dycha, ale tak ledwo, ledwo. Jak myślisz, może na zimę trochę ją okryć, czy da radę, mimo marnej formy?
Kiedyś dostałam od znajomej rajskie jabłuszka zatopione w gęstym syropie. Były doskonałe do ozdoby tortów. Z każdego takiego maleńkiego jabłuszka wydłubujesz nasionka? wiem, wiem...to głupie pytanie, inaczej się nie da, ale chylę czoła przed taką robotą. A może wszystko przecierasz przez sito? Wtedy byłoby łatwiej ;:108
Całe szczęście, że moja działeczka maleńka, nie mam dla niej czasu ostatnio ;:145
Jak najwięcej słonecznych dni i zdróweczka ;:196

_________________
Iwona
Aktualny
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 16 paź 2019, o 21:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41324
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Dorotko u mnie też królują chryzantemy :D A wszystko błyskawicznie powysychało i liście opadają. Dzisiaj już było chłodniej i chmury zdominowały niebo, ale jeszcze fajnie się pracowało. Przyszły cebule i musiałam znaleźć im miejsce. Już prawie finiszuję z sadzeniem i szlaban na jakiekolwiek zakupy sobie robię...dotrzymam słowa...zobaczmy ;:306

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anabuko1
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 16 paź 2019, o 21:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15066
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1 szt.
No tak były ciekawe te czasy z dzieciństw.
ale dobrze,że may inne.
Cudne masz te swoje chryzantemki. I duzo ich I Wszystkie ;:333
dobrze,że ze zwierzątkami jest ok.

_________________
Pozdrawiam Ania * Moje wątki :)
Zakątki na Dębowym-Aktualny 2
Moja wizytówka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Igala
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 16 paź 2019, o 21:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1728
Skąd: Małopolska

 0 szt.
Ale cudowna kolekcja chryzantem :D Ta piekna pogoda to była tak wytęskniona przez wszystkich więc mówię chwilo trwaj! Tyle jeszcze pracy ciągle do zrobienia :roll:

_________________
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 17 paź 2019, o 20:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13175
Skąd: Płock

 1 szt.
Dorotko, czytam, że porządnie sobie popracowałaś, ale i dużo zrobiłaś. Podziwiam Twoją pracowitość. Mnie ostatnio jakiś leń ogarnął i dopiero wczoraj porządnie zajęłam się działką. Jeszcze sporo letnich kwiatów prezentuje swoją urodę i żal mi je wyrzucić, toteż sporo pracy jeszcze przede mną.
Przepiękne masz chryzantemy. ;:215 Kilka (-naście?) odmian i wszystkie tak pięknie kwitną! ;:138 ;:138
Cieszę się, że zwierzaczki już w formie. ;:333 Wygłaskaj je i poprzytulaj. ;:168
Tobie życzę nieustająco dobrej aury, byś spokojnie mogła dokończyć prace ogrodowe. ;:196 Zdrówka dla Was. ;:167 ;:167

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 12 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
iwona0042
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 19 paź 2019, o 18:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 20179
Skąd: Szczecin

 więcej niż 1 szt.
Oj Dorotko kompostowniki moje też zawalone, dlatego cieszę się, że maja na kontener postawić na odpady zielone, część do wiosny zostaje więc wiosna będą mi kompostowniki potrzebne, a teraz zielone do kontenera pójdzie. Chryzantemy Twoje ;:oj , zauroczyły mnie, są cudowne ;:215 Napracowałaś się jak czytam, ale i jakie skarby dostałaś od sąsiada, samo złoto ;:138 Pięknej niedzieli i cudnego nowego tygodnia życzę :wit

_________________
Zapraszam do swojego ogrodu cz.14
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 20 paź 2019, o 19:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9935
Skąd: Kraków

 0 szt.
Tak się ostatnio zatraciłam w pracach ogrodowych, że forum całkowicie poszło w odstawkę. A ponieważ we środę dostałam pozytywnego wiatru w żagle, tak pozytywnie nastroiła mnie wizyta z M w Krakowie, jesteśmy coraz bliżej sukcesu :lol: więc cała happy wyruszyłam do ciężkich prac.
Kompostownik oczyszczony piękną ziemię wywiozłam na rabatki. Tzn był pusty tylko jeden dzień, bo jak zaczęłam do niego wrzucać wszystko co wcześniej przygotowałam, pocięłam to od razu stał się pełny ;:306
We czwartek doczekałam się orki, do tej pory czuję zapaszek kurzeńca, mam nadzieję że za rok warzywnik będzie pięknie rodził.
W środę dostałam ogromną pakę roślinnych różności od Marty więc zabrałam się za sadzenie, już widzę jak pięknie floksy będą kwitły w przyszłym sezonie, dostały dużą dawkę kompostu.
Mam takie zaległości w Waszych wątkach, ale nie wyrabiam, za co z całego serca przepraszam ;:196

Krysiu tak bardzo zatraciłam się w pracach ogrodowych, tak się cieszę bo kawał dobrej roboty odwaliłam. Przy takiej pięknej pogodzie super się pracuje.
Chryzantemy mają swój czas są piękne, nie widać po nich przymrozków.

Iwonko1 masz rację chryzantemy widać z daleka, szczególnie te w żółtym i miodowym kolorze.
Tę chryzantemę na zimę okryj, wiem że w zimnych rejonach lubi przemarznąć, ja kładę na niej ścięte badylki i tak daje radę.
Mam tak zrobione jabłuszka i tu Cię zaskoczę stoją w piwnicy i ani razu ich nie wykorzystałam do dekoracji ;:223
Marmoladkę robię wg przepisu od Beatki, jabłuszka po rozgotowaniu traktuję blenderem, a później przecieram przez sito, więc pestki na nim zostają. Jedynie ręcznie wycinam ogonek jabłuszka, ale to na samym początku.
Pogoda nas ostatnio rozpieszcza ;:215

Marysiu różowe chryzantemy od Ciebie rozkwitają, są cudne.
Mnie też udało się posadzić wszystkie cebulki, nie przekopałam żadnej wcześniej posadzonej, to chyba jakiś cud ;:306
Jeden dzień było trochę zachmurzone, nawet kilka kropel spadło z nieba, ale słońce wszystkie chmury przegoniły.
Tego roku mało roślin kupiłam, mogłabym policzyć ilość na jednej ręce ;:7 jak mus to mus.

Aniu tamte czasy wspominam bardzo miło, człowiek cieszył się z małych rzeczy teraz tak nie ma, komercja pęd za dobrobytem nas wszystkich niszczy, upadają wartości rodzinne. Szkoda ;:145
Też się cieszę, że mój zwierzyniec wrócił do formy.

Igo jeszcze tylko ten tydzień ma być ładny, później nadejdzie zimno i deszcz. Więc wykorzystujmy na max ten nadchodzący czas, a pracy jeszcze ogrom. Grabienie liści codziennie obowiązkowo, jeszcze muszę posadzić czosnek.

Lucynko odwaliłam kawał dobrej roboty, wczoraj miałam pomoc, syn przyjechał i ciężkie prace wykonał. Muszę robić porządek, za tydzień nie będę mogła tyle czasu poświęcać ogrodowi, 2 x w tygodniu będę musiała M wozić do Krakowa, także większą część dnia spędzę w korkach ;:185
Zwierzyniec wymiziany ;:168

iwona0042 w mojej gminie sprawa odpadów biodegradowalnych nie jest rozwiązana porządnie, niby jest firma wybrana, ale ani razu jej nie widziałam, na moje pytanie radny naszej wioski zaniemówił, co ja chcę ;:202 Wszystko co mogę kompostuję, a co się nie nadaje ładuję do worków i sukcesywnie wrzucam do kosza, mam na to całą zimę.
Dobro od kolegi bardzo mnie ucieszyło, żałuję że nie jest on moim bliskim sąsiadem, byłoby nam bardzo wesoło, to super życzliwy, szczery człowiek.
Za życzenia dziękuję ;:196

jesienne kolorki

Obrazek Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 21 paź 2019, o 22:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13175
Skąd: Płock

 1 szt.
Dorotko, jesień zaskoczyła nas letnimi klimatami i bardzo dobrze, niech tak będzie jak najdłużej. ;:333
Chryzantemki i kolorowe liście pięknie zdobią Twój ogród ;:138 , w którym szukasz odskoczni od codzienności i - co ważne - znajdujesz w tym dużo radości, ;:303 tym bardziej że wszystkie rodzinne sprawy układają się zgodnie z Waszym życzeniem. ;:215 Cieszę się razem z Wami. ;:138 ;:138 Pozdrawiam cieplutko. ;:167 ;:167 ;:196

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 12 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
iwona0042
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 22 paź 2019, o 07:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 20179
Skąd: Szczecin

 więcej niż 1 szt.
No widzisz Dorotko, ja chciałam kompostować, ale sąsiadowi mojemu strasznie to przeszkadza, stwierdził, że to hodowla zaskrońców i kretów, aj utrapienie z nim, co nie znaczy, że nie mam kompostowników, bo mam dwa i tak do nich sypię odpadki ;:108 cudowna jesień i ciepła to i fruwająch jeszcze troche widać ;:215

_________________
Zapraszam do swojego ogrodu cz.14
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Igala
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 22 paź 2019, o 16:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1728
Skąd: Małopolska

 0 szt.
Urokliwe te jesienne obrazki :) Ja dzisiaj mam lenia i "głównie pracuję na ...leżaku" ;:306
To gorąca mnie rozkłada. Roboty juz sporo zrobione a ja się ciesze ;:3 Zaraz ponawiam kolejną próbę złapania za grabie... bo juz chłodniej :)










'

_________________
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 23 paź 2019, o 09:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9935
Skąd: Kraków

 0 szt.
Mgła okropna zawisła nad nami, nawet samoloty nie lądują w Balicach, dlatego żadnego przelatującego po moim niebie nie słyszałam.
Tydzień rozpoczęłam dość ostro, bo i plany miałam ambitne. W poniedziałek odwaliłam kawał roboty, do domu wróciłam urobiona jak głupi osioł, a brudna byłam jak kocmołuch. Wczoraj musiałam odpuścić, zmęczenie materiału- pesel mocno dało o sobie znać. Coś zrobiłam, ale nie tak ambitnie, nie tak dużo. Zgrabiłam rano liście, a po godzinie z powrotem ich spadło dużo, w ogóle nie widać było mojej pracy ;:185
Plany miałam na dziś, ale przez mgłę nie wychodzę, może opadnie do południa, słońce wyjdzie i uda mi się zrobić to co zaplanowałam. Czas przygotować grządkę pod czosnek, jedną rabatkę wyplewić i obowiązkowe grabienie, dzisiaj zacznę potrząsać gałęziami, może większość liści uda mi się strzepać.

Lucynko ja się cieszę z ciepłej pogody, jest przyjemnie, fajnie się pracuje w ogrodzie, a co najważniejsze człowiek oszczędza na ogrzewaniu. Chyba już niedługo będziemy się cieszyli piękną pogodą, zapowiadają w przyszłym tygodniu nadejście zimna. Powoli trzeba będzie kończyć sezon.
Masz rację ogród jest dla mnie dużą przyjemnością, odskocznią, pomimo trudności tegorocznych dałam radę wszystko ogarnąć, syn wpadał bardzo rzadko, dla niego zostawiałam prace z którymi sama nie dawałam rady. Jeszcze czeka go duży bukszpan do wykopania.
Wychodzimy na prostą, ja jak zawsze jestem pełna optymizmu, nie poddaję się. Dziękuję ;:196

Iwonko jak czytam Twoje słowa, od razu przychodzi mi odpowiedz, każdy ma swojego sąsiada ;:222 ludzie nie wiedzą ile pożytku jest z kompostu, nie na darmo mówią, że kompost to złoto dla ogrodu. Swoje kompostowniki musiałam przenieść, bo mojemu sąsiadowi przechodziły skorki, muchy ode mnie latały, śmierdziało. Ponieważ byłam nowa, obca to przeniosłam w inne miejsce, aby nie graniczyły z jego płotem, co nie znaczy, że nie ma ich w bliskości. Dziwne bo moje kompostowniki przeszkadzały, innych i jego gnojowiska, nieciekawe zapaszki nie, tam roje much latały, ale wszelkie badziewie ode mnie leciało ;:306 Płaciłam dużą cenę za tę obcą, dzisiaj wiem że postawiłabym na swoim i nie przeniosłabym niczego. Chciałam być miła, grzeczna dla wszystkich, ustępowałam, nie warto było.
Jesień mamy piękną, chwilo trwaj....

Igo ja miałam takiego lenia wczorajszego popołudnia, nie miałam siły za bardzo przeforsowałam się w poniedziałek. Więc wzięłam książkę i czytałam siedząc pod jabłonką, co chwilę strzepując z siebie jakiś spadający liść.
Dzisiejsze plany mgła mi pokrzyżowała, więc nadrabiam zaległości forumowe.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Igala
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 23 paź 2019, o 10:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1728
Skąd: Małopolska

 0 szt.
U mnie też było juz tak jesiennie mgliście :) lubie taką lekką mgiełkę (pod warunkiem że nie korzystam z lotniska Balice bo juz nie raz czekałałam na loty opóżnione przez mgły). Ja tez tak robię jak organizm chce odpoczywać to zmieniam tryb na spoczynkowy :;230 i jest pełny relaks i podziwianie natury i to jest cudny czas nabijania baterii. ;:3
A potem jak się robi zbyt dużo biegania to marzę o czyms takim właśnie :D
Zdjęcia chryzantem bardzo radosne i fajnie pokazujące ich piękno. ;:333
Życze ci dużo energii i radości działania w kolejnym tak pięknie ;:3 dniu, chwilo trwaj ;:215

_________________
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Iwonka1
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 23 paź 2019, o 23:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5018
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 więcej niż 1 szt.
"Jak dobrze mieć sąsiada,
Jak dobrze mieć sąsiada,
On wiosną się uśmiechnie,
Jesienią zagada"

Twój sąsiad chyba jednak z innej bajki ;:222

Przy takiej pogodzie fajnie się robi, to i nic dziwnego, ze się napracowałaś ;:63 A leń czasami z każdego wychodzi, ze mnie to nawet dość często :;230 Te Twoje chryzantemy będą mi się śnić po nocach, ale będą to piękne sny ;:oj
Skoro sprawy z eMem posuwaja się do przodu po Waszej myśli, to i głowę masz lżejszą i więcej się chce. I oby tak dalej ;:196

I u mnie dzisiaj wisiała okropna mgła. Rano jechałam rowerem do pracy i dojechałam z mokrą głową ;:202

_________________
Iwona
Aktualny
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 651 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 39  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 73 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *