Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 438 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 27, 28, 29, 30, 31, 32  
Autor Wiadomość
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 17 mar 2020, o 09:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9750
Skąd: Kraków

 0 szt.
Piękny, słoneczny ;:3 ciepły dzień przed nami, może uda mi się przyciąć do końca iglaki. Nadrobić wczorajszy dzień. Rankiem na pewno było w okolicy 0 st bo trawniki oszronione.

Wiolu nie są to rozsady wzorcowe, może jak zaświeci im słoneczko ruszą w górę, nabiorą mężności. Na pewno trzeba będzie wnieść dwa stoły na rozsady, a później jak foliak się uruchomi wszystko tam wyniosę. Jeszcze, żeby zagęścić posiałam następne kwiatuszki ;:306 miejsca na stojaku mało, tak naprawdę w trzech pokojach już mam coś postawione. A miało być mniej, a widzę ;:202 jest więcej ;:124
Kolorek stolika dopasowany do moich krzesełkowych dekoracji, miałam taką farbę już przygotowaną, trzeba było ją wykorzystać.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 17 mar 2020, o 21:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12808
Skąd: Płock

 1 szt.
Domyślam się, Dorotko, że popracowałaś w ogrodzie. ;:108
Zazdroszczę wszystkim posiadającym ogród przed domem, żeby znaleźć się na działce, to już całą wyprawę trzeba zaliczyć, ale i tak będziemy próbowali. ;:224 Zapewne dopóty, dopóki któreś z nas nie przypłaci tych wypraw chorobą...... ;:223
Trzymajcie się zdrowo. ;:167 ;:167 ;:196

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 12 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bwoj54
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 17 mar 2020, o 21:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6732
Skąd: lubuskie

 0 szt.
Dorotko, z wypiekami na twarzy oglądałam Twoje rozsady , są imponujące. Stolik w nowym wydaniu super :) brawa dla męża za wykonanie , Tobie za pomysł ;:63 ;:63 ;:63 Ja tez lubię nadawać nowe życie starym przedmiotom , choć coraz mniej mam czasu na wykonanie. Mój wielki ogród daje się we znaki, zwłaszcza na przedwiośniu Dobrze, że zimy łagodne (w tym roku wcale jej u mnie nie było) więc niemal codziennie coś działam . Jak zwykle moje chciejstwa jednorocznych okazały się wielkie , ale niewiele jak dotąd wysiałam (pelargonie, koleusy, dalie kołnierzykowe, seler ) . Gdy sobie przypomnę problemy z ,w upalne minione lato , to odechciewa mi się wszystkiego . Na początek będę miała trochę wody ze stawu . Lawenda i trzmielina daje fajnie się formować . By przybrała ładny kształt, zwłaszcza lawenda przycinam ze 3 razy w roku. Sadzonki robię sama , ze ściętych wierzchołków . Pozdrawiam Dorotko serdecznie :) Wiosenna energia Cię rozpiera ;:168 ;:196

_________________
"Ogród jest nie tylko rozkoszą dla oka, ale i ukojeniem dla duszy "(...) Pozdrawiam! Bogusia
Mój ogród na fotografii cz.10 Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 19 mar 2020, o 19:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9750
Skąd: Kraków

 0 szt.
Działam ostro w ogrodzie, iglaki uformowane, po 3 dniach cięcia dzisiaj róże zakończyłam przycinać. Jak ja nie lubię tej czynności, wychodzę podrapana. Jeszcze nowe sadzonki do mnie jadą ;:oj Sterta kolczastych gałęzi leży, trzeba się nimi zająć, tylko muszę kupić brązowe worki.

Lucynko pracowałam bardzo ostro, jak dziś skończyłam ciąć ostatnią różę, stwierdziłam mam dość ;:185 usiadłam na krzesełku i odpoczywałam. Od jutra ma być zmiana pogody, chyba długo trzeba będzie czekać na słoneczne dni.
Kiedyś miałam działkę 20 km od domu, wpadałam w weekendy, była to wyprawa. Zawsze sobie obiecywałam, jak będę miała ogród przy domu wszystko będzie uporządkowane na tip top. Jak ja się myliłam ;:223
Lucynko musimy być pełni nadziei, że nas wszelkie choróbska ominą, przebywanie na świeżym powietrzu jest wskazane, tylko trzeba omijać innych, trzymać na dystans.

Bogusiu dziękuję ;:196 za pochwały.
Masz rację wiosną jest ogrom pracy, Twój ogród bardzo duży do działania. Nawet nie zliczę ile dziennie wynoszę wiader dziadostwa na kompost. Ale lubię te porządki, od razu ładniej robi się na rabatkach. Ty tak sporo wysiałaś, a ja o tej porze miałam posadzone bratki, a tego sezonu chyba ich nie będzie w donicach.
Planuję spróbować ukorzenić gałązki lawendy, mam ją jeszcze okrytą włókniną.
Dziękuję ;:196 Ty trzymaj się dzielnie ;:215

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 19 mar 2020, o 19:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12808
Skąd: Płock

 1 szt.
Ale kolorowo u Ciebie, Dorotko! ;:138
Siedzę w tych moich czterech ścianach w obawie o przywleczenie wirusa, ale dzisiaj miałam piękny dzień, bo kurier przywiózł paczkę roślinek, które od ręki powsadzałam do doniczek i czekają na lepszy czas na balkonie. ;:138 Wprawdzie dzień był raczej pochmurny i nawet popadało, ale na balkonie było ciepło i tam spędziłam większość czasu, gimnastykując się przy doniczkach. ;:11
Trzymajcie się z dala od "korony", zdrówka. ;:167 ;:167 ;:196

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 12 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Krychna
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 19 mar 2020, o 21:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1689
Skąd: Małopolska Beskid Wyspowy

 0 szt.
Dorotko brawo za przycięcie i róż i iglaków, mi jeszcze parę róż zostało, ale korzystając z obecności moich dzieci w domu zabraliśmy się za malowanie pokoju jednej z córek i trzeba było trochę ogród w odstawkę. Pięknie kolorowo się już robi u Ciebie w ogródeczku ;:138 ;:138 Snieżnik bo tak chyba nazywa sie ten niebieski kwiatuszek u mnie dopiero z ziemi wychodzi. Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrówka ;:196 ;:196

_________________
Pozdrawiam Krysia.
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=61&t=72708 - Storczyki
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=82089 - Ogród cz.1 viewtopic.php?f=2&t=106084 - Oaza Spokoju cz. 2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 20 mar 2020, o 09:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9750
Skąd: Kraków

 0 szt.
Chmury wiszą nad moją okolicą, mam nadzieję że zapowiadany deszcz spadnie. Jest tak bardzo sucho. Dzisiaj czekam na kuriera- przyjeżdżają nowe róże. Chyba ich nie posadzę zostawię we wiadrach aby porządnie korzenie się namoczyły.
Tak się mocno przeforsowałam w ostatnich dniach, że ogród odpuszczam. Jak mnie wena weźmie to zacznę pikować pomidorki. Na razie ogarnę dom i pojadę na zakupy.

Lucynko wiosna jest najpiękniejszą porą roku dla mojego ogrodu. Co rusz widzę jakąś nową roślinkę rosnącą, muszę szybko rabatki wyplewić, bo chwasty wszystko zasłonią.
Do mnie dzisiaj kurier zadzwoni :heja :heja w paczce nowe róże przyjadą. Nie miała baba kłopotu to nowe piękności zamówiłam ;:124 ;:131 jeszcze wczoraj narzekałam na ich cięcie ( szczególnie na dwie pnące, te traktuję nożycami tnę jak żywopłot na ostro). Cóż chyba jakaś choroba różana mną zawładnęła ;:306
Nie chcę żadnej korony u siebie, lepiej niech inne gwiazdy ją mają, tak naprawdę boję się wszystkich chorób, ja muszę być sprawna ;:65 muszę wyjść na zakupy, apteka dziś obowiązkowa- kod na receptę już mam dawno. Staram się myśleć pozytywnie :uszy

Krysiu dziękuję, te brawa mi się należą ( nawet nie wiesz jak sama na siebie podczas tej pracy psioczyłam, robiłam to bardzo cicho, aby nikt nie słyszał). Dwa dni cięłam iglaki, trzy dni róże. Teraz problem ze stertą gałęzi różanych, bo gałązki iglaków już są rozłożone na hortensjowej rabatce.
Śnieżnik dzięki Tobie wiem co mam na rabatce ;:108

Obrazek

Obrazek

wierzba smocza pięknie kwitnie, a moje murarki jeszcze śpią, żadna się nie wygryzła

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Taki domek dostałam, M go wymalował lakierem, teraz myślę jak go wykorzystać w ogrodzie

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Iwonka1
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 20 mar 2020, o 11:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4845
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 więcej niż 1 szt.
W tym domku fajnie wyglądałyby murarki, ale nie wiem, czy nie jest dla nich za mały. Na zdjęciu nie widać proporcji, ale domek jest świetny :tan EM coraz więcej Ci pomaga, to doskonała terapia dla Was obojga ;:63
Chyba Dorotko włączyłaś jakiś dodatkowy bieg, że tak ostro działasz ;:oj Wysiadam przy Tobie w przedbiegach. Zbyt rzadko bywam na działce i nie mogę się zmobilizować i nabrać działkowej kondycji. Po takich wyczynach jak Twoje, chyba padłabym jak kawka, a Ty otrzepujesz ręce i ruszasz dalej do roboty. Ogród pięknieje w oczach, żółte buziaczki bratków wnoszą tyle radości i życiaObrazek
Róże, to bardzo specyficzne kwiaty. Drapieżne, odpychające a równocześnie przyciągają nas z z siłą magnesu. Jak już ktoś wpadł w ich sidła, nie będzie potrafił się z nich wyzwolić ;:167
Masz rację, żadnej korony nam nie trzeba. I tego się trzymajmy, pozdrowionka Dorotko ;:196

_________________
Iwona
Aktualny
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rzepka
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 20 mar 2020, o 11:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2605
Skąd: Sosnowiec

 1 szt.
Dorotko, piękny domek, kto będzie w nim mieszkał :lol:
Z tą chorąbą różycową to Cię rozumiem, całą ubiegłoroczną zimę wybierałam, efekt, ponad sześćdziesiąt sztuk, a wiesz, jaki mały mam ogródek.
Ponieważ fest się przy nich narobiłam, to tej zimy nawet nie kuknęłam w kierunku szkółek różanych, chyba mi przeszło :;230
Piękna ta Twoja wiosna ;:63

Pozdrawiam Irena


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 20 mar 2020, o 15:48 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4724
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Dorotko, widać na rabatach Twoją ciężką pracę ostatnich dni. Wszystko pięknie wysprzątane ;:138 Kwitnienia wiosenne masz niesamowite ;:oj Hiacynty, nawet żółciutki żonkil, a wierzba smocza ślicznie wygląda ze swoimi 'kotkami'.

Cytuj:
Cóż chyba jakaś choroba różana mną zawładnęła ;:306


Oj, ja coś wiem na temat choroby "różanej" :;230 Zawsze narzekamy jak mamy podrapane ręce, ale jak potem one zakwitną, to szybko o ranach zapominamy. Ja mam nawet uda podrapane, a wcale nie czułam kiedy to się stało. Dopiero w domu zauważyłam. U mnie nadal połowa róż jeszcze nie przycięta. Bardzo powoli działam w tym roku. Wczoraj pomimo ciepła, zupełnie odpuściłam, bo poprzedniego dnia trochę przeholowałam i mój kręgosłup się zbuntował. Musiałam dać mu jeden dzień odpoczynku.
Bardzo jestem ciekawa nowych nabytków. Zrób zdjęcia sadzonek i pochwal się koniecznie ;:108

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017,2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tulipanka
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 21 mar 2020, o 10:51 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 5808
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
Bardzo ładny domek i fajnie będzie wyglądał nawet jako ozdoba sama w sobie :wink:
A choroba różyczkowa chyba mocno tobą zawładnęła. Pamiętam jak ja usuwałam, przesadzałam byle by znaleźć więcej miejsca na kolejne róże. :D

_________________
Pozdrawiam Wiola
Ogród pełen róż - aktualny
Sprzedaję nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil      
 
iwona0042
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 22 mar 2020, o 17:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 20046
Skąd: Szczecin

 więcej niż 1 szt.
Witaj Dorotko śliczny domek, ciekawe jak go chcesz wykorzystać, chociaż on sam w sobie jest dekoracyjny ;:215 , napracowałaś się już jak czytam, ale teraz chyba czas na oddech, trzeba na zdrówko uważać, a choroba różana to akurat dobra rzecz ;:215 pozdrawiam i zdrówka życzę ;:196

_________________
Zapraszam do swojego ogrodu cz.14
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 22 mar 2020, o 17:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12808
Skąd: Płock

 1 szt.
Dorotko, cudniasty ten domeczek! ;:138
Powiesisz czy postawisz gdzieś w ogrodzie na eksponowanym miejscu i sama zobaczysz, czy ktoś zechce w nim zamieszkać, a jeśli nie, to i tak będzie stanowił fantastyczną ozdobę ogrodu. ;:215
Widzę kwitnące żonkile :roll: A ta wierzba smocza to istotnie rarytas. ;:333 Piękna! ;:303 ;:303
Dobrego tygodnia. ;:167 ;:196

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 12 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 23 mar 2020, o 10:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9750
Skąd: Kraków

 0 szt.
Zeszły tydzień bardzo pracowity. Obecnie nie zawsze mam dostęp do laptopa, syn przyjechał pracuje zdalnie więc często mi laptop zajmuje, choć ma ze sobą służbowy.
W piątek ostro działałam na rabatce trawiastej. Jak każdej wiosny chciałam pozbyć się żubrówki, co nie zawsze mi się udawało. Teraz wymyśliłam, że muszę całe kępy traw wykopać, porozdzielać i wtedy wyjmę żubrówkę. Nie przypuszczałam, że to będzie tak duże wyzwanie. Łopatę straciliśmy na dobre ;:145 syn w końcu musiał pomóc, mam nadzieję że cała żubrówka została wybrana. Przy okazji pozbyłam się też kolorowej trawy rozłogowej, której nazwy nie znam.
Cały dzień przy tej rabatce pracowałam.
W sobotę na przysłowiowego wariata sadziłam nowe róże, na szczęście trafiłam w przerwę między deszczykami, wiatr chciał łeb urwać.
Mam wszystkie pomidory przepikowane, dużo sadzonek wyrzuciłam, wybierałam do pikowanie te najładniejsze. Dwa stoły do pokoju zostały wniesione, mam tam jak w gąszczu, trudno się poruszyć, podlać, ale musimy dać radę.
Powrót porannych przymrozków, opóźni rozłożenie foliaka i wyniesienie wszystkich sadzonek do niego.

Iwonko domek jest za wąski ma ok 5 cm szerokości. Na pewno go wykorzystam jako dekorację, tylko dobre miejsce znajdę.
Mój M naprawdę dzielnie mi pomaga, gdybyś widziała jak chciał chorą "nogą" wykopać kępy traw, uparte chłopisko bardzo, starał się, ale nie dał rady. Niedługo minie rok od naszych zmian życiowych, podziwiam Jego siłę ;:215
Ze mnie to taki pracuś, jak sobie wyznaczę cel działania to muszę, wiem jest to męczące dla najbliższych, ale co ja poradzę, tak mam ;:124 muszę być w ciągłym ruchu, działaniu, normalnie chyba mam ADHD. Padam wieczorkami, dłoni, kręgosłupa, kolan nie czuję ;:306
Zobaczymy jak róże się sprawdzą, oby pięknie zakwitły. Po ostatnim cięciu tak byłam zmęczona, że sama się zastanawiałam -masz dość ;:145 a kupujesz następne ;:185

Irenko domek będzie jedynie ozdobą.
Naprawdę masz 60 róż posadzonych, nawet nie pomyślałam, że w Twoim małym ogródku tyle piękności rośnie. Pamiętam ich przecudne kwitnienia, zapach, od jednej nie mogłam odkleić mojego nosa ;:306 To jak Ty taką ilość zmieściłaś, to ja mogę zaszaleć na max :;230
Irenko cały czas myślę, trzmieliny czekają nie ruszam ich nie wykopuję, sadzonki maków przygotowane, zobaczymy jak czas się potoczy, na razie wszystko czarno widzę :cry: Kiedy nam korona pozwoli się spotkać, aż boję się myśleć.

Doroto jeszcze nie wszystko uporządkowane, wiele pracy mam do wykonania.
Co do róż to ja czekam na ich kwitnienie, mam nadzieję że będę zadowolona. Sadziłam róże w dużym pośpiechu, nawet sadzonkom nie zrobiłam zdjęć, przyszły piękne duże krzaki. Zrobiłam każdej sadzonce kopczyk ziemny, mam nadzieję mrozy nie zaszkodzą moim nowościom.

Wiolu tak mnie róże w tym roku nakręciły, stwierdziłam kupuję kolorystycznie rozweselę rabatki. Oby pięknie obficie zakwitły.
Domek będzie tylko ozdobą.
Wiolu czy Twoja wysiana cebulka się pokłada, bo moja zaczęła się dziwnie wyginać, myślałam że zwiędnięta, ale to nie to.

Iwonko domek budował mąż mojej koleżanki razem z córkami. Ponieważ ten pan już kilka lat nie żyje, córki postanowiły mi go podarować, wiedząc że go wykorzystam na ogrodzie.
Jak tylko pogoda pozwala to wychodzę do ogrodu, zawsze jestem z pracami jakiś czas do przodu.
Choroba różana może być, gorzej z cięciem róż, dobrze że tylko raz do roku wykonuje się mocne cięcia.
Zdrówko jak najbardziej potrzebne ;:196 dzięki.

Lucynko dziękuję ;:168 i mnie domek od razu się spodobał. Szukam dla niego dobrą miejscówkę.
Wierzba z każdym dniem ładniej się prezentuje to jej czas, bo po kwitnieniu mocno zostaje przycięta.
Szkoda, że przymrozki powróciły, część kwitnień zapewne trafi. Do tego wiatr potęguje niższą odczuwalną temperaturę.
Nie dawajmy się trzymajmy się mocno ;:196

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 438 ]  Idź do strony nr...        1 ... 27, 28, 29, 30, 31, 32  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: bona i 117 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *