Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 435 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25 ... 32  
Autor Wiadomość
dorotka350
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 15 lut 2020, o 21:03 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4723
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Witam moją imienniczkę :wit
Często mijamy się w zaprzyjaźnionych wątkach, więc wstąpiłam do Ciebie z wizytą.
Ogród masz wspaniały, różnorodny z dużym bogactwem roślin ;:215
Ale nie tylko, bo i widziałam smakowite pączusie...mniam ;:152 Wpadnę w tłusty czwartek, bo zapewne upieczesz kolejne :wink:

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017,2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 16 lut 2020, o 13:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9750
Skąd: Kraków

 0 szt.
Pogoda nas ostatnio bardzo rozpieściła, czwartek piękny, sobota jeszcze ładniejsza, między tymi dniami piątek szary, rankiem delikatnie deszczyk pokropił, ale i tak w tym dniu się nie poddałam wyrwałam z rabatek kolejny worek gwiazdnicy :roll: to dziadostwo tak bardzo się namnaża, razem z mchem zarasta trawniki ;:185
Wczoraj zakończyłam prace przy rozbiórce kompostowników, praca wkrętarką już nie jest mi obca ;:131 Deski z konstrukcji wywiozłam do sąsiadki. Jeszcze czeka mnie przed postawieniem nowych kompostowników lekki szlif podłoża, bo muszę dziurę w jednym miejscu zasypać, ale na to znalazłam sposób. Zaczęłam regulować rabatki, więc darń sypię do dziury, jak już ona ją zakryje, aby trawa mi się na dole nie rozszalała położę na wierzch tekturę, wtedy wszystko lekko okryję ziemią, ułożę kompostowniki. To nie koniec, byłoby za łatwo ;:202 będę musiała do jednego kompostownika przewieźć całą usypaną górkę kompostu nie rozłożonego. Wczoraj stwierdziłam, że do pracy z łopatą, szuflą jestem stworzona, nie rozumiem dlaczego tak późno to odkryłam :;230
Dzisiaj dzień odpoczynku, pospacerowałam po ogrodzie wypatrując kolejnych zwiastunów wiosny. Przy okazji stwierdziłam jak wiele jest pracy porządkowej na rabatkach ;:oj
Zastanawiam się nad żurawkami, są to bardzo stare sadzonki brzydko wyglądające. Czy nie lepiej abym te marnoty teraz wykopała, poobrywała to co szpeci i posadziła do donic. Na tej rabatce będę robiła małe przesadzanie więc i tak je na wiosnę wykopywałabym

Obrazek

Obrazek

Mam też drugie myślenie z irysami miałam je porozdzielać w zeszłym roku, ale z powodu suszy zostawiłam. Teraz zobaczyłam ich złą kondycję, trzeba odmłodzić kłącza czy je wykopać już, czy poczekać na lipiec. Marnie widzę ich tegoroczne kwitnienie, mam je posadzone na jednej rabatce, a później posadzę je w różnych miejscach.

Obrazek

Natalio wierzba smocza najładniejsza jest wczesną wiosną, po kwitnieniu ją bardzo krótko tnę. Zajmuje sporo miejsca bo rośnie szeroko. Jak kwitną kotki to oblegana jest przez pszczółki, słychać wtedy jedno bzyczenie. Gałązki bardzo łatwo się ukorzeniają, jak chcesz to po wiosennym cięciu Ci wyślę. Moje wszystkie wierzby każdego roku mocno tnę, nie mam nad nimi czułości, także swoją przytnij one nie boją się sekatora.
Eukomisy fajnie kwitną, lubię te kwiaty, może dlatego że bieli mam mało na rabatkach. Od kilku lat ma je w donicach, mniej wykopywania. Co dwa sezony jedynie wyjmuję z donic cebulki, dzielę, wymieniam ziemię. I myślę, komu jeszcze nie dałam cebulek, zawsze ten sam problem z ich przyrostem. A ponieważ żal mi wyrzucać to sadzę w kolejne donice, tego sezonu posadziłam w skrzynki balkonowe, co zrobię za dwa lata nawet nie chcę myśleć ;:306 ;:124

Wiolu w tym roku będzie istny gąszcz, tak ich się namnożyło, zdjęcie pokazałam z 2018 roku.
Musi mi się chcieć, ogród to odskocznia od domowych problemów, nie ma jak rozładować stres, nadmiar nagromadzonych emocji przy łopacie. Nawet jak pracowałam to działkę traktowałam jako terapię od ciężkiej pracy, obciążającej psychicznie, to tam odpoczywałam od problemów innych, żyłam własnym życiem.
Nie masz wierzby sachalińskiej w Twoim dużym ogrodzie byłoby jej dobrze, jak coś to pisz gałązki po cięciu podeślę.

Lucynko to trzymam kciuki za nasionka, musi się udać przecież kto jak nie Ty ma najładniejsze sieweczki :D
Kilka dni słonecznej pogody, dobrze podlana ziemia, roślinki zaczęły rosnąć. Wprawdzie na rabatkach mam duży bałagan, przez rewolucję kompostową nie mogę badyli przycinać, grabić liści z rabatek. Jak tylko złożę nowe kompostowniki ruszą porządki.
U nas słonecznie, a Twoje rejony z przymrozkami.
Pozdrawiam ;:168 aby ten tydzień przyniósł Ci radość ze spaceru na działkę.

Iwonko może dlatego są ładne bo ja koło nich za dużo nie chodzę ;:306 chyba to odmiana nie do zdarcia.
Wierzbę wszystkim proponuję, ale tak jak pisałam jedynie wiosną jest ładna, później taki sobie krzew.
Miałam działkę poza miastem, też starałam się późną jesienią, zimą na nią jeździć z własną ochroną, strach było przebywać tam samemu. U nas grasowali wtedy złodzieje, wiele kradzieży, włamań do domków, to był ciężki czas.
Nie myślcie, że ja się odrobię przy dużym ogrodzie jest tak, że w jednym kącie się uprzątnie to trzeba wracać szybko do kąta, który się porządkowało jako pierwszy. I tak w kółko, często nie ma się czasu na spokojne pooglądanie tego co kwitnie. A jak zaczyna się suchy sezon to tylko bieganie z konewkami, podlewanie. Moi panowie tak mi ułatwili pracę ;:222 kupili rok temu nową pompę elektryczną, ale ja sobie z nią nie radzę, starej mam nie dotykać bo mnie na pewno by pokopała, więc dalej korzystam z pompy abisyńskiej przy studni, wysilam mój chory prawy bark, noszę wiadra, konewki. A jak wodę wypompuję na full to mam problem napłynie czy nie, patrzę w niebo proszę o deszczówkę, a tu każdy kolejny sezon skąpszy w opady.
Także po robocie nigdy nie będę ;:145

Marto teraz mam więcej czasu, więc częściej jestem na forum. Jak ostro ruszę z ogrodem z tym czasem będzie dużo gorzej, często wieczorkami padam ze zmęczenia.
Będę pamiętała o odrostach oliwnika, mam nadzieję że wiosną ich znajdę kilka. Gdybyś mówiła jesienią to bym dała do donicy ( mam je właśnie dla drugiej Marty- Koziorożec przygotowane). Nic się nie martw dostaniesz, jak nie teraz to jesienią. Tylko mi przypomnij, bo ja mam dobrą pamięć, ale krótką, mogę coś przeoczyć.
Dziękuję ;:196 obym miała czas posiedzieć pod jabłonką, stół specjalnie kupiłam dla gości, będziemy biesiadować.

Dorotko witam i ja imienniczkę. Wiem, że mijamy się w tych samych wątkach. Ja nawet znam Twój piękny różany ogród, jestem cichym gościem, tak bardzo zazdroszczę takich pięknych okazów.
Dziękuję ;:196 za pochwałę mojego ogrodu. Jeszcze wiele pracy przede mną, mam od groma pomysłów, szkoda że sił coraz mniej.
Zapraszam nie tylko w ten najbliższy czwartek ;:168

Wypatrzone dziś

Obrazek

Obrazek

Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Blueberry
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 16 lut 2020, o 16:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6762
Skąd: woj.dolnośląskie

 1 szt.
Dorotko nie mam już miejsca na takie duże rośliny ;:185 ale dziękuję za propozycję ;:108
Iwę w takim razie porządnie przytnę zaraz jak będę mogła pojechać na działkę - obecnie ma formę wielkiego krzaczora, nie jest zbyt ozdobna ;:131

_________________
„Nadzieja to jest kwiat, który zakwita i rośnie gdy inni go podlewają.” Charles Martin
Truskawkowa działka cz.3 Zielona ferajna cz.4
Pozdrawiam, Natalia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rzepka
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 16 lut 2020, o 16:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2600
Skąd: Sosnowiec

 1 szt.
Dorotko Pracusiu, przy najbliższym spotkaniu pomacam Twoje " muskuły" :;230
Nasionka wyślę w poniedziałek, nie chciałam, by przez weekend na poczcie leżały, masz nasionka siedmiolatki i białej szałwi błyszczącej?
Jak nie, mogę dołożyć.
Ja dzisiaj posiałam sobie trochę pomidorków, koktailówki i dwarfy do donic, długo się wstrzymywałam :lol:

Pozdrawiam Irena


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tulipanka
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 16 lut 2020, o 16:29 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 5802
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
Dorotko, żurawki co kilka lat trzeba odmładzać, więc chyba najlepiej by było porobić z nich młode sadzonki. Tylko chyba jeszcze na to za wcześnie. Ja w tamtym roku to robiłam i 100% sadzonek mi się przyjęło. A sadzonkowałam je chyba w kwietniu. Może wstrzymaj się jeszcze z miesiąc.
Z irysami nie pomogę, bo do ubiegłego roku ich nie miałam, ale skoro i tak nie będą kwitły to chyba już wiosną bym je rozsadziła.

_________________
Pozdrawiam Wiola
Ogród pełen róż - aktualny
Sprzedaję nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 16 lut 2020, o 19:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9750
Skąd: Kraków

 0 szt.
Natalio iwę mocno przytnij po kwitnieniu, super się rozkrzewi. Ona jest ładna jak ma kotki, a później tak jak z sachalińską szału nie ma ;:7

Irenko nie wytrzymałaś, posiałaś pomidory :roll: ja miałam zamiar dzisiaj wybrać nasionka, ale tak zeszło i tego nie zrobiłam, może dobrze, że nie znalazłam czasu :;230
Jak chcesz to proszę obciąż kopertę pozostałymi nasionkami ;:306 nie potrafię odmówić ;:223

Wiolu tak myślałam, że na moje żurawki już czas, od dwóch lat bardzo marne. Obym miała taką dobrą rękę w ich odmładzaniu jak Ty. Wytrzymam, na pewno teraz tego nie zrobię.
Nie masz irysów, a one takie ładne, na pewno na Twoich rabatkach pięknie rosłyby :lol:

Jeszcze zdjęcia z dzisiejszego porannego spaceru

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 16 lut 2020, o 20:31 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4723
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Dorotko, śliczna już wiosna u Ciebie ;:333 Dzisiaj poszłam zajrzeć do ogrodu. Powolutku, bo z chodzeniem jeszcze spore problemy. Przyjrzałam się różom - wszystkie na razie w dobrej kondycji ;:108 Niektóre wypuściły już listki, a większość ma tak nabrzmiałe noski, że lada moment też ruszą. Ale i nie ma co się dziwić, skoro nie było mrozów, to wszystko rwie się do życia. Krokusy nieśmiało pokazują kolorki, kwitną prymule, powychodziły tulipany. A mój ogrodowy szkodnik -Bravo też zrobił obchód, a mianowicie - wykopał kilka cebulek lilii :evil:

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017,2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 17 lut 2020, o 15:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12799
Skąd: Płock

 1 szt.
Dorotko, patrzę i oczy ze zdumienia przecieram. :roll: :roll: Toż w Twoim ogrodzie już nie przedwiośnie, a prawdziwa wiosna! ;:111 Dzisiaj ciepło mimo wiatru, więcej kwiatków Cię zaskoczy. ;:333 Oby tylko zima nie przypomniała o sobie. ;:oj
U mnie dzisiaj cieplutko, na szczęście od jutra wracają prawie normalne temperatury ;:131 , takie w okolicach 2 -3 stopni. ;:7

Dobrego tygodnia, Dorotko ;:196 ;:3 I odpocznij trochę, pracusiu. ;:167

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 12 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 17 lut 2020, o 18:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9750
Skąd: Kraków

 0 szt.
Bardzo pracowity dzień za mną. Pogoda dopisała więc z samego rana zabrałam się za regulację obrzeży rabatek. Wszystko wywoziłam zasypując dół po kompostowniku. Tak jak pisałam wcześniej położyłam na tę zdjętą darń tekturę, obsypałam ziemią, teraz tylko czeka mnie rozłożenie tam kompostowników i przewożenie kompostu.
Miałam też czas na przyjemność, wybrałam się z koleżanką i naszymi pieskami na spacer, tak nas zaniosło na powietrzną siłownię, super na urządzeniach poćwiczyłyśmy;:159

Doroto dzisiejszy dzień był iście wiosenny, super się pracowało. Po grzebaniu w ziemi stwierdziłam, że jest bardzo sucho, jak porządnie nie zacznie padać to marnie ten sezon na moich piaskach będzie wyglądał.
Czytałam o Twoich problemach zdrowotnych, życzę szybkiego powrotu do pełnej sprawności, oby rehabilitacja przyniosła sukcesy ;:215
Róże tego roku wyglądają przepięknie, masz rację za chwilę ruszą. U mnie niektóre jeszcze trzymają listki z zeszłego sezonu. Ja bardzo boję się wiosennych przymrozków, oby nam róż nie załatwiło. Miałam tak w 2008 roku pod koniec bardzo ciepłego lutego przyszły zaskakujące mrozy dochodzące do - 30 st. Wtedy straciłam praktycznie wszystkie róże, aż żal było je wykopywać. Przez dwa lata na nie się obraziłam, dopiero moja mama kupiła bez mojej zgody kilka okrywówek. I tak od nowa się zaczęła skromna różana przygoda.
Też mam w ogrodzie szkodnika Sabę od zeszłego roku podkopuje pod murkiem ogrodzeniowym co jej walnęło nie wiem bo tego nigdy nie robiła, kilka lat temu namiętnie wyjmowała znaczniki z ziemi, przynosiła je z uśmiechem dumna z siebie, chyba myślała, że porządkuje w ten sposób rabatki ;:306

Lucynko tak jest na piaskach wszystko szybciej startuje. Boję się tego sezonu, bo ziemia jest bardzo sucha, niby na wierzchu mokro, a pod spodem susza.
Masz rację niby wiosna przyszła ;:7 dzisiaj wypatrzyłam nowe kwitnienia, uwieczniłam wszystko na zdjęciach.
Jutro odpoczynek od ogrodu, jadę z M do lekarza, spędzimy w szpitalu zapewne tradycyjnie 3-4 godziny.
A u nas jutro zapowiadają opady, oby się sprawdziło, mrozów już nie chcę ;:185
Ja też życzę miłego tygodnia. Dla Misi z okazji dnia kota duże mizianko Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Blueberry
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 17 lut 2020, o 21:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6762
Skąd: woj.dolnośląskie

 1 szt.
Jeśli pogoda dopisuje to czemu nie, można popracować w ogrodzie ;:333 zazdroszczę, ja na razie nie mam dostępu do działki ;:224

_________________
„Nadzieja to jest kwiat, który zakwita i rośnie gdy inni go podlewają.” Charles Martin
Truskawkowa działka cz.3 Zielona ferajna cz.4
Pozdrawiam, Natalia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Krychna
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 18 lut 2020, o 09:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1688
Skąd: Małopolska Beskid Wyspowy

 0 szt.
Dorotko ale Ty jesteś pracowita pszczółka ;:138 ;:138 podziwiam. W tamtym roku jedną kępę irysów rozsadzałam wiosną, bo też była taka już brzydka a nie zrobiłam tego wcześniej, powyrzucałam te nieładne bulwy a powsadzałam te żywe i muszę Ci powiedzieć że nawet kwitły, a widzę że i pięknie się rozrosły, fakt najlepszym terminem jest lipiec, ale ja już inne rośliny też przesadzałam w innych porach niż powinny być i mają się dobrze, koleżanka mówi że mam zielone rączki, a podejrzewam Dorotko że Ty też je masz ;:196
Dużo wiosennych już u Ciebie kwitnie, szkoda tylko że deszczu masz mało, u mnie ostatnio dość sporo go popaduje a i śnieg dopiero wczoraj stopniał, który w tamtym tygodniu pokrył mój ogród dość ładną warstwą. Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia ;:196

_________________
Pozdrawiam Krysia.
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=61&t=72708 - Storczyki
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=82089 - Ogród cz.1 viewtopic.php?f=2&t=106084 - Oaza Spokoju cz. 2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 18 lut 2020, o 11:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41082
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Dorotko jednak piaseczki szybko się nagrzewają i kwitnie dużo więcej niż u mnie :D Wiatry to zjawisko do którego musimy się przyzwyczaić. U mnie właściwie zawsze wiały...takie położenie, ale w ostatnich latach to aż za bardzo! Ja już się zabrałam za przesadzanie borówek i na pierwszy ogień poszedł pierwszy krzak o 7 rano ;:306 Pomocnik zawodzi więc pomalutku rozkładając w czasie muszę sama...bo jak sobie coś ubzduram...znasz to ;:306

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anabuko1
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 18 lut 2020, o 13:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14506
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1 szt.
Piękne krokusy, przebiśniegi i ranniki.
Te ostatnie gdzies mi się podzialy. Nie wiem czemu. :roll: M Miejmy nadzieję, że wiosna będzie już tylko coraz ładniejsza i cieplejsza. :)

_________________
Pozdrawiam Ania * Moje wątki :)
Zakątki na Dębowym-Aktualny 2
Moja wizytówka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 19 lut 2020, o 09:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9750
Skąd: Kraków

 0 szt.
Nie ogrodowy miałam wczorajszy dzień, może i wyszłabym w przerwie pomiędzy dziwnymi deszczami, ale wiatr mnie na dobre odstraszył. Dzisiaj szaro, nie wieje, może za chwilkę wyruszę do przerzucania kompostu ;:306
Do ogrodu przybył mi kolejny wiklinowy koszyk, jego fajnemu kształtowi nie mogłam się oprzeć, a w koszyczku znalazłam kilka torebek nasion, są wprawdzie przeterminowane ( darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby :;230 ), mam nadzieję że siłę kiełkowania nadal mają.

Obrazek

Obrazek

Wyjęłam ze skrzynki następną miłą niespodziankę nasionka od Irenki ;:168 muszę część wysiać. Będę miała kolorowo dzięki nim w donicach.
Wyją syreny to znak, że zaczęło się bezmyślne wypalanie traw.

Natalio przy super pogodzie fajnie się pracuje, od razu efekty widoczne i to mi się najbardziej podoba. Jestem z pracami do przodu o kilka godzin ;:7
Dlaczego nie masz dostępu do działki.

Krysiu wiosną zawsze mam najwięcej energii, chce mi się, później jak przychodzą upały, energia odchodzi ;:222
Ja musiałabym całą rabatkę irysów odnowić, taki miałam nie za mądry pomysł na tę rabatkę. Nie pomyślałam, że będzie ładnie tylko wtedy kiedy kwitną, a później nieciekawie. Myślę cały czas nad nią czy nie poczekać do lipca, a nóż jakieś kłącze wyda kwiat i uda mi się oznaczyć kolorystykę kwiatów. Wszystkich kłączy na pewno nie posadzę, miałabym las irysowy, żal wyrzucić, muszę to dobrze rozważyć.
Deszcz wczoraj delikatnie padał, koleżanki mówiły o tęczy, ale ja takiej nie widziałam, deszczu nadal za mało.
Dziękuję, życzę również udanego tygodnia ;:196

Marysiu to jest zaleta piasków, wszystko szybciej rusza, wadą piasków jest to, że za szybko wysychają ;:145
Wiatry bardzo mi utrudniają życie, nocką spać przeszkadzają, a po takiej nocy chodzę jak Zombie, naładowana niespokojną energią, mogą różne rzeczy się przydarzyć ;:134
Borówki poprzycinałam, co ja mam ich 5 małych krzaczków, pięknie wyplewiłam i każdy krzaczek obsypałam delikatnie kwaśnym torfem. Muszę kupić ten nawóz co pisałaś, tylko zapomniałam jego nazwy, wrócę wstecz wątku i zapiszę nazwę.
Ja na temat swoich pomysłów nie będę pisała ;:124 mam tak że od razu przechodzę do działania ;:223 co nie zawsze dla mnie się korzystnie kończy. Mam problemy z ciężkimi typowo męskimi pracami, po mojej energicznej pracy same straty, jakiś sprzęt zepsuję, złamię, niby coś zacznę i zostawiam nie skończone, czekam wtedy na pomoc syna. A pomysły same się kłębią i jest ich bardzo dużo ;:306

Aniu krokusy botaniczne muszę przesadzić, posadzone są wśród kęp kostrzewy, która się rozrosła i je zasłoniła. Ranniki też kilka lat temu straciłam, nie rozumiem dlaczego ;:202
Również czekam na ciepłe dni, choć dziś było lekko oszronione, idą chłodniejsze dni.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 435 ]  Idź do strony nr...        1 ... 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25 ... 32  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: danuta z, Florian Silesia, grazyna-ela, Iwonka1, marta64, max1232, sabkis i 96 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *