Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 432 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 31  
Autor Wiadomość
anabuko1
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 3 paź 2019, o 12:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14488
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1 szt.
Przepiękne kolory i odmiany marcinków :) ;:215

_________________
Pozdrawiam Ania * Moje wątki :)
Zakątki na Dębowym-Aktualny 2
Moja wizytówka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 3 paź 2019, o 14:12 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9745
Skąd: Kraków

 0 szt.
Wczoraj nam dolało porządnie, praktycznie całą noc deszcz dzwonił po szybach.
A mnie od kilku dni kusiło iść na grzyby, no ale lasów wokół nas nie za bardzo znam, próbowałam się do kogoś doczepić, tylko prawdziwi grzybiarze nie zdradzą sprawdzonych miejsc obcemu, wczoraj namawiałam koleżankę, ale jakaś toporna. Więc dziś postanowienie idę zabieram ze sobą celem odwagi moją czteronożną przyjaciółkę. Wyruszyłam po godz 11 wróciłam przed 13 z koszykiem podgrzybków :heja :heja tak się cieszę, mój M był zaskoczony ;:oj jeszcze na koniec znalazłam kanię sztuk 1, będzie na kolacyjkę.

Iwonko niektóre marcinki same mi się wysiały, często ściętymi gałązkami okrywam na zimę roślinki, zawsze jakąś siewkę wyrzucam. Marcinki w jesienny czas super rozweselają rabatki do tego lawendowy kolor w kwiatach uwielbiam.
Ja jestem optymistka musi być lepiej, cały czas nie może być źle, kiedyś z dołka trzeba wyjść, otrzepać się i przeć do przodu ;:65

Aniu dziękuję ;:180 w imieniu marcinków, lubię te kwiaty. Zresztą lubię wszystkie kwiaty, tak mam od dziecka ;:306

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

na kwitnienie tych dalii czekałam z niecierpliwością, sama wysiewałam kołnierzykowe i co ;:202 gdzieś im te kołnierzyki wcięło ;:222

Obrazek Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Iwonka1
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 3 paź 2019, o 15:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4824
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 więcej niż 1 szt.
To szkoda Dorotko, że nie mieszkamy bliżej siebie, bo ja też nie mam z kim pójść na grzyby. Chociaż muszę przyznać, że w tym roku eM mnie zaskoczył, bo nie dość, że w sobotę zaprosił mnie na grzybobranie, to na dodatek jeszcze dwa razy poszedł sam po pracy, a w sobotę pojedzie z synem do lasu :heja Dodam, że on nie przepada za zbieraniem grzybów, a w tym roku taka odmiana ;:oj Ja byłam dwa razy, a jeszcze jutro jadę z Filipem. Uwielbiam zbierać grzyby i co roku czekam na ten czas z niecierpliwością.
Aksamitki są niezawodne, szkoda, że już na weekend zapowiadają przymrozki, bo pewnie będzie już po nich.
Już dawno na działce palcem nie ruszyłam, a Ty ciągle coś robisz. za to będziesz miała ogród uporządkowany na wiosnę, a ja dopiero wtedy zacznę go porządkować i obiecywać sobie jak co roku, że w tej jesieni już na pewno się zmobilizuję i sprzątnę....
Ech, gdyby babcia wąsy miała, to by dziadkiem była ;:306
CałuskiObrazek

_________________
Iwona
Aktualny
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 3 paź 2019, o 15:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3111
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Ja też bym poszła. Nawet bym Ci mogła zbierać, bo ja już mam dość grzybów. Szkoda, że nie pomyślałam, byśmy się umówli do Tęczynka razem. Ale może jeszcze będziemy jechać to dam znać.
Też siałam dalie przeróżne i wyszły podobne, masa kwiatów miała być pełna a nie jest. Ale nie szkodzi ;)
Kosmosy też miałam mieć pełne, a jakoś nie zauważyłam. A masz żółte kosmosy?

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 4 paź 2019, o 19:24 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9745
Skąd: Kraków

 0 szt.
Iwonko masz rację szkoda, że mieszkasz daleko ;:145 bardzo lubię chodzić na grzyby, ale teraz naprawdę nie mam z kim. Wczoraj wzięłam na smycz Sabę, przy niej czuję się bezpieczniej, ale psinka coś sobie zrobiła w łapkę i dziś kuleje. Mam za swoje ;:124 pańci się zachciało, a pies cierpi ;:218 Grzybów mam wysuszonych sporo, dużo dostałam, trochę zamroziłam będą na sosy. Wszyscy mówią o przymrozkach, to będzie po nich sporo pracy. Ja mam jeszcze jarzyny nie wykopane, papryka nadal w tunelu owocuje.
Dzisiaj trochę pograbiłam liści, wyrwałam do końca fasolki. Cały czas się kręcę po ogrodzie i coś działam. A cebulowe dalej czekają ;:306
Całuski bardzo słodkie, dziękuję ;:32

Maju to zapraszam serdecznie w miłym towarzystwie zawsze raźniej w lesie.
Dalie trochę mnie rozczarowały, skłamałabym gdybym napisała, że są brzydkie, ale brakuje mi tych kołnierzyków, które są na zdjęciach opakowań nasiennych.
Kosmosu żółtego nie mam, mam jeden krzak z kwiatami półpełnymi koloru pomarańczowego. Posiałam sporo różnych nasion, ale coś w tym roku zastrajkowały, myślę że zaczęły kiełkować i susza wszystko zniszczyła.
Maju zobacz to mój kosmos samotnik

Obrazek Obrazek

chryzantema Clara Curtis przepięknie kwitnie

Obrazek

Obrazek

clematisy nie kwitły latem dopiero teraz pokazują skromnie swoje piękno

Obrazek Obrazek

Obrazek

Jak długo będą takie kwitnienia, nie wiadomo idzie duże ochłodzenie, pierwsze zapowiadane przymrozki na pewno zważą roślinki.
Dzisiaj rozpoczęliśmy w domku sezon grzewczy, kaloryfery już są cieplutkie.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 4 paź 2019, o 19:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12770
Skąd: Płock

 1 szt.
Witaj, Dorotko! ;:196 Jestem i ja, choć mocno spóźniona. ;:171
Zaczęłaś wątek informacją o jesieni, a zdjęcia jak z letniego ogrodu. ;:215
Kolejne posty pełne przepięknie kwitnących marcinków, aksamitek czy dalii. ;:333 ;:333 Cudnie prezentuje się Twój jesienny ogród. ;:63 Doskonała z Ciebie Ogrodniczka, nawet jeśli amatorka. ;:138 ;:138 ;:138

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 12 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 5 paź 2019, o 08:14 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9745
Skąd: Kraków

 0 szt.
Lucynko witam Cię serdecznie ;:196 nie jesteś spóźniona.
Moje roślinki dopiero teraz zabrały się za kwitnienie, jakby niektórym pory się pomyliły. Nie dziwi mnie to latem zasychały, a jak dostały wody zabrały się za kwitnienie.
Jesiennych widoków coraz więcej, jest bardzo ładnie kolorowo. Pracy ogrom, nawet nie mam czasu aby na chwilę usiąść i nasycić oczy tymi widokami. Cały czas mnie coś goni, cały czas mam zaległości we wszelkich pracach.
Za pochwałę dziękuję ;:cm

Dzisiaj załamanie pogody, zimnica okropna, deszczyk pada, chyba pójdę pozbierać doniczki do garażu. Mam też do wyłuskania fasolkę szparagową, ona i tak nie dosuszy się, więc daję ją do woreczków i mrożę, na zupkę bardzo smaczna.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
anabuko1
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 5 paź 2019, o 10:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14488
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1 szt.
Dorotko piękne powojniki. ;:333
chryzantema Clara Curtis faktycznie przepięknie kwitnie.
Taka do marcinków podobna :D
Na pw, masz przepis na chlebek :wink:

_________________
Pozdrawiam Ania * Moje wątki :)
Zakątki na Dębowym-Aktualny 2
Moja wizytówka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 6 paź 2019, o 15:06 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9745
Skąd: Kraków

 0 szt.
Aniu powojnikom się poprzestawiało, zamiast w lecie kwitną teraz. U mnie powojnikom nie za dobrze, coś warunki nie pasują, ziemię dawałam do dołków ulepszoną, nie pomaga, dużo wymarzło, zostały tylko te najmocniejsze. Takiej obfitości kwitnień jak Wy pokazujecie ja nigdy się nie doczekam ;:185
Clara powoli przekwita, wczoraj po opadach wyglądała marnie, za to dziś cieszy oczy. Masz rację podobne kwiaty do marcinków, tylko są trochę większe i ma inne liście.
Za przepis dziękuję ;:196 będę próbowała.

Jesienne widoki

Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 6 paź 2019, o 19:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12770
Skąd: Płock

 1 szt.
Dorotko, jak to było..."Trochę wiosny jesienią..., a w Twoim ogrodzie trochę, a nawet więcej niż trochę lata jesienią! ;:215 Bardzo kolorowo! ;:63
Na drugim zdjęciu to jakaś hortensja? Co by nie było, to jest przebogato obsypane kwieciem, cudnie! ;:138
Różyczka z ostatniej fotki też bogata w kwiatki. ;:63 ;:63
Ciesz się swoim jesiennym ogrodem, bo przybrał naprawdę piękną kolorową szatę. ;:433 ;:433

Pozdrawiam cieplutko i zdrówka Wam życzę. ;:167 ;:167 ;:196 A na jutro ;:3 ;:3 ;:3

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 12 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 6 paź 2019, o 20:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3111
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Oo nie widzialam takiego kosmosu. Ja mam nasiona żòłtego ale on taki jasnokremowy jest.. Ròżowych i białych mam masę, ale żòłtych jeszcze się nie dorobiłam jednak ciutką nasion możemy się wymienić dla rozmnożenia żeby każda miała.

Tośmy są na grzybki umówione. Zamów tylko pogodę, bo bez tego nici. I zdrowie, bo my z młoda już pociągające.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 7 paź 2019, o 07:50 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9745
Skąd: Kraków

 0 szt.
Wieczór był bardzo chłodny, przewidując przymrozek wniosłam do domu 3 doniczki z koleusami i 1 pelargonię. Stwierdziłam reszta donic z kwiatami musi sobie poradzić, a jak nie da rady to wszystko pójdzie na kompost. W nocy wypuszczałam psa, jak otwarłam drzwi takim chłodem powiało, pomyślałam mysi być lekki przymrozek. Jak rano spojrzałam na termometr oniemiałam, na wysokości pierwszego piętra -4 st ;:202 aż tak niskiej temperatury nie spodziewałam się. Moje jarzyny jeszcze na grządkach, papryka w tunelu ;:185 Poniedziałek mam już zaplanowany, zaraz jadę do weta z moją zwierzyną, zabieram tylko 2 sztuki, Pusia musi zostać w domu, bo nie poradzę aż z trzema.
Później muszę przygotować paczkę, jechać na pocztę, po drodze zakupy i biblioteka, a w niej na pewno utknę na dłuższą chwilkę. Może po południu uda mi się coś podziałać na ogrodzie, spróbuję wyrwać buraczki, paprykę, zobaczę co zrobię.

Lucynko chyba po dzisiejszym przymrozku rośliny zostały zdziesiątkowane, mam nadzieję że chryzantemy dadzą radę, bo dalie spisuję na straty.
Na drugim zdjęciu jest hortensja, to pierwsza którą dostałam, nie znam jej odmiany, próbowano ją nazwać najbliżej jej do Unique lub Kyushu.
Ogród mnie bardzo cieszy, dzięki za pochwałę ;:180 ;:180

Maju on niedawno dopiero zaczął kwitnąć, jak będą nasionka postaram się zebrać, to Ci podeślę. Dzisiaj mam cel przygotować i wysłać Ci paczkę, mam nadzieję, że uda się.
Na grzybki to dopiero w przyszłym roku ;:108 bo tego sezonu ja nie wyrabiam, cały czas mnie coś zaskakuje i muszę szybko zmieniać plany. Oby ten paskudny rok już się skończył, chcę powrotu do normalności ;:108

Teraz zmykam, mam nadzieję, że nie będę musiała szyb skrobać, słoneczko wyszło zza chmur i fajnie świeci.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 7 paź 2019, o 18:45 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9745
Skąd: Kraków

 0 szt.
Przymrozek załatwił na dobre kanny, dalie, trzeba będzie wszystko wykopywać. Aksamitki zważone czekają na wyrwanie. Oj wiele prac przede mną.
Po południu poobrywałam papryki, jestem zaskoczona ilością, aż tak dużo zielonych, może część dojrzeje w piwnicy. Oberwałam fasolę, razem z M ją wyłuskaliśmy już jest w zamrażarce. Zlikwidowałam tunel po papryce, zadaszenie które było nad pomidorami, wyjęłam podpory po fasoli. Udało mi się też wyrwać buraczki.
Nawet nie pomyślałam, że tyle roboty odwalę ;:306
Jak pogoda pozwoli jutro wykopię jarzynę.

takie kolorowe widoki były jeszcze wczoraj

Obrazek Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Iwonka1
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 7 paź 2019, o 20:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4824
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 więcej niż 1 szt.
Dorotko i takie kolorowe widoczki musimy jak najdłużej zachować w pamięci , aby nam umilały jesienne, szare wieczory. Hortensje czy to białe latem, czy też różowe jesienią, zawsze są piękne.
Szkoda zmrożonych roślin, u mnie tez już pewnie wszystko nadaje się do wykopania, ale jeszcze musi poczekać na lepszy czas. Ja mam z kolei sporo zielonych pomidorów. Część też pewnie dojrzeje, ale nie wszystkie da się uratować, pójdą na straty.
Pozdrawiam ;:196

_________________
Iwona
Aktualny
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 432 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 31  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: isia60, iwona0042, Kacper1999, korzo_m, Ola2310, sauromatum i 89 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *