Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 438 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 28, 29, 30, 31, 32  
Autor Wiadomość
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 23 mar 2020, o 12:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9750
Skąd: Kraków

 0 szt.
Przebiegłam szybko po ogrodzie, wiatr wieje bardzo łeb chce urwać, niby słońce świeci ale zimnica okropna. Zabrałam się za porządki jednego kąta w garażu, to kąt z największym bałaganem bo tam trzymam sprzęt ogrodniczy. Wymyśliłam kolejne haki na powieszenie wszystkiego czego się da, mój M szybko zrealizował mój pomysł ;:oj nawet nie narzekał. Od razu zrobił się ten kąt jaśniejszy, nie wspomnę, że czystszy. Zapewne taki stan rzeczy potrwa tylko kilka dni ;:185 już ja się szybko postaram, aby wrócił do stanu poprzedniego ;:306
Przepikowałam też moją marną paprykę, chyba nic z niej tego sezonu nie będzie, trzeba kupować sadzonki. Bardzo dużo nasion nie wykiełkowało, a te co się pokazały marnie rosły, do tego wczoraj zobaczyłam na tych marnych sadzonkach mszyce ;:202 opryskałam miksturą czosnkową, niektóre sadzonki mają bardzo dziwnie zahamowany stożek wzrostu. Czarno to wszystko widzę ;:222
Domek znalazł miejscówkę, został porządnie umowcowany. Nowo posadzone róże podlałam. I koniec działania na dziś, będę próbowała upiec chleb. Siądę w fotelu poczytać dobrą książkę, może uda się ją skończyć.
Jeszcze przebiegłam z aparatem po ogrodzie ;:65

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
anabuko1
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 23 mar 2020, o 18:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14521
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1 szt.
Piękna wiosna. bardzo kolorowa i optymistyczna.
A tego nam trzeba. ;:108 ;:108
Forsycja taka już piękniutka.
Jak one kwitną to od razu ładniej wszędzie.Bo u nas te forsycje to popularne krzewy .I piękne.
Pierwiosnki też śliczne. i spore. ;:333

_________________
Pozdrawiam Ania * Moje wątki :)
Zakątki na Dębowym-Aktualny 2
Moja wizytówka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 25 mar 2020, o 08:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9750
Skąd: Kraków

 0 szt.
Aniu szkoda, że ostatnio codzienne przymrozki trochę pofatygowały kwiatuszki. Do tego paskudny wiatr, który nie pozwala wyjść do ogrodu, normalnie można doła załapać ;:222
Forsycja ładnie wygląda tylko podczas kwitnienia, te krzewy wtedy widać z daleka.
Dziękuję za pochwalę, cieszę się że i Tobie mój ogród się podoba ;:196

Wiatr nadal wieje, dzisiaj chyba z ciut mniejszą siłą. Codzienne przymrozki nie odpuszczają, roślinki mają skulone łebki. Sucho jak diabli, porządny deszcz bardzo pożądany. Tak chciałabym wyjść i uporządkować gałęzie po wykopanych iglakach, muszę ciąć sekatorem, bo rozdrabniacz nie poradził mokrym gałęziom.
Tak bardzo chcę aby sytuacja powoli się ustabilizowała, a tu każdy dzień coraz gorszy, codziennie nowe złe wieści. Dobrze, że mam ogród, garaż tam mogę się wyciszyć.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 25 mar 2020, o 09:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41096
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Dorotko zmęczyłam się czytając to co zaniedbałam, bo nie chce mi się ani pisać ani czytać :oops: Oczywiście coś tam robię, ale energii we mnie żadnej! W ogrodzie zimno a wiatr potęguje całodzienny mróz. Podziwiam Twój zapał! stolik, rozsady, codzienne prace normalnie ktoś Ci silniczek zamontował :;230 :;230
U mnie z siewkami też różnie jedne pięknie rosną, a wiele nie wykiełkowało. Najlepiej wykiełkowały i rosną pomidory, te posiane miesiąc temu są zdrowe i nie wybiegnięte ;:333 W ogrodzie jak zwykle masz cieplej i bardziej zaawansowaną wiosnę a ja się bardzo martwię o przyrosty róż bo co wychodzą rano mam wrażenie że ciemnieją! Wystawiłam rozsadę sałaty do tunelu zabezpieczyłam na noc, ale widzę że chyba trzeba będzie ja drugi raz posiać.

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marta64
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 25 mar 2020, o 09:36 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 958
Skąd: podkarpacie

 0 szt.
Dorotko, u Ciebie jakoś cieplej, forsycja już pięknie rozkwitła ;:oj Pierwiosnki śliczne ;:167 Moje forsycje pżółkły, ale jeszcze nie kwitną, za to korony cesarskie wyrosły jak głupie, a teraz leżą pokotem ;:14 Od soboty mrozi, po północnej stronie domu, ziemia nie rozmarza. Ptaków w karmniku więcej niż zimą! Dzisiaj choć wiatr nie odpuszcza, to jakby cieplej. Może wreszcie wróci wiosna, to przewietrzysz swoje sieweczki i odżyją ;:138

_________________
Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zagiel
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 25 mar 2020, o 15:48 
Offline
200p
200p
Postów: 228
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Witam u mnie wszystko tak jakoś słabo potrzeba wody i ciepła ale może od piątki coś drgnie ;:3 Ato cebulica dla rogatej jeszcze mało ale się rozrośnie.

Obrazek



Pozdrawiam zagiel


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 26 mar 2020, o 19:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9750
Skąd: Kraków

 0 szt.
Napisałam się i wszystko poszło w kosmos ;:145
Dzisiaj pogoda pozwoliła wyjść do ogrodu, udało się uporządkować część gałęzi. Wprawdzie wiatr powiewał, na szczęście jego siła pozwalała na prace, było zdecydowanie cieplej.

Marysiu nie tylko Ty tak masz, mnie również ostatnio ogarnęła niechęć, nic mi się nie chce. Wiatry bardzo mnie denerwują, wszelkie wiadomości podnoszą ciśnienie. Czy mam silniczek nie ;:oj bo nieraz potrzebuję przysłowiowego kopa w pewną część ciała, aby wystartować. Wczorajszy dzień był dla mnie kryzysowy, wiatry mnie męczyły, że praktycznie większość dnia przespałam.
Moje pomidorki jak zawsze nie zawiodły, teraz jak każda sadzonka dostała osobną miejscówkę pięknie rosną. Muszę kupić jakiś nawóz dla nich.
Dzisiaj sprawdziłam róże, wydaje mi się że jest wszystko ok. Sałatę mam przepikowaną w skrzynce plastikowej, jak pogoda pozwala wynoszę ją do ogrodu robię tunelik foliowy i tak cały dzień stoi. Mam jeszcze 3 takie skrzyneczki w jednej posiane kapustki, kalafior i kalarepka, następna z rzodkiewką, a ostatnia z goździkiem brodatym.

Marto na pewno było cieplej, roślinki szybciej wystartowały, jeszcze deszczyku potrzeba. Moje korony stanęły w miejscu, przymrozki zahamowały wzrost.
Karmniki też oblegane są przez ptaszki, dobrze że mam jeszcze zapas słonecznika.
Jak tylko pogoda pozwoli to na pewno wszystkie siewki wyniosę, muszę mieć dojście do okiem, trzeba je umyć ;:306 Koniec tygodnia ma być ciepły, a po niedzieli znowu ochłodzenie. Oby tylko nam nie wiało.

Marku też czekam na porządny deszcz, moje piaski suche. Murarki jeszcze śpią, coś topornie tego roku się zbierają, na wszystko ma wpływ ta kapryśna pogoda.

Po pracy pochodziłam z aparatem wśród rabatek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

i jeszcze na koniec dzisiejszych prac w ogrodzie zrobiłam taka osłonę odpowietrznika oczyszczalni z miskanta ;:306

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
manenka71
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 26 mar 2020, o 20:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2024
Skąd: pod Toruniem

 0 szt.
Ale już u Ciebie kwieciscie,a osłona super nawet bym nie pomyślała żeby cos takiego wykombinowac,przemęczona jestem nauką z dzieciakami,5 i 6 klasa ,rozkładam na cały dzien z nimi te lekcje>

_________________
Pozdrawiam Marzena
Mój ogród Mój ogród cz.2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 26 mar 2020, o 21:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12808
Skąd: Płock

 1 szt.
Dorotko, Tobie już i hiacynty, i narcyzy ogród zdobią! :roll: ;:138
Forsycja cała żółciutka! ;:63 Cudnie kwitną ciemierniki i pierwiosnki! ;:303 ;:303
Czyżbyś zainstalowała jakiś system grzewczy? :D
Wczoraj byłam na działce, ale ciemną nocą, a przy latarce niewiele można dojrzeć ;:224 , ;:131 więc nawet nie wiem, co tam zakwitło. Mam nadzieję jutro popatrzeć.
Trzymajcie się z dala od 'korony' i zdrowi bądźcie. ;:167 ;:167 ;:196

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 12 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 28 mar 2020, o 09:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41096
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Dorotko Ty to masz pomysły! Odpowietrznik teraz zdobi!
Sałatki w tunelu mimo sporego zabezpieczenia przymarzły i tylko niektóre się podnoszą...trudno posieje jeszcze raz. Teraz rozkoszujemy się czosnkiem niedźwiedzim :D
Zazdroszczę Ci (pozytywnie) tych cudnych brateczków, u mnie żaden zimy nie przetrwa...mało tego nawet latem ich już nie ma i niestety stosując się do przepisów oprócz sklepu spożywczego nigdzie nie jeździmy. Dlatego na więcej koloru w ogrodzie czekam na rozkwitnięcie pierwiosnków!
Pracujemy póki pogoda pozwala, bo znowu idzie ochłodzenie :wit

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 29 mar 2020, o 10:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9750
Skąd: Kraków

 0 szt.
Wczorajsza piękna pogoda wykorzystana na max. Szkoda, że siły po południu odmówiły, bo na pewno gdybym miała moc, skończyłabym plewić rabatkę przy płocie. Musiałam dwa metry do końca odpuścić ;:145 Moi panowie też dzielnie pracowali, każde z nas miało inny zakątek ogrodu do ogarnięcia. Najdłużej popracował syn, pięknie glebogryzarką wyrównał pole pod warzywnik, na dwóch rabatkach wkopał obrzeże z kostki. Dzisiaj jest dużo zimniej, niby miało padać, ale ja w to wątpię, a deszcz jest tak bardzo potrzebny.

Marzenko na rabatkach już coś kwitnie, bardzo lubię budzącą się wiosnę w moim ogrodzie. Ptaki przy pracach pięknie swoim śpiewem towarzyszą, a wczoraj przelatywały kaczki kluczem, ileż one hałasu narobiły, piękny obrazek stworzyły swoim przelotem.
Wiem ile obowiązków spadło na rodziców, nie zazdroszczę takiej nauki. Miejmy nadzieję, że ten zły obecnie czas się szybko skończy i wszystko wróci do normy.

Lucynko hiacytny to są z cebulek pozyskanych z doniczek, one mają u mnie dożywocie, kwitną dwa sezony, a później same znikają. Forsycje bardzo lubię, jak kwitną są widoczne dzięki jaskrawym kolorem kwiatów z daleka. Mam sadzonkę odmiany nisko krzewiącej się, rośnie w donicy, a ja już chyba trzeci rok nie mogę dla niej znaleźć miejsca ;:223 wczoraj przekładałam tę doniczkę kilka razy.
Jak to dobrze, że ja mam ogród przy domu, mogę w każdej chwili wyjść i pooglądać. Zastanawiałam się co Ty robiłaś na działce ciemną nocą, doczytałam że pojechaliście szukać Misi, dobrze że wróciła.
Wy też trzymajcie się zdrowo ;:196

Marysiu zaskakuję swoimi pomysłami nawet samą siebie ;:306 Przedtem zakrywała odpowietrznik podpora z wikliny, po kilku latach się wykruszyła, musiałam coś wykombinować i udało się ;:215
Moje sałatki rosną w skrzyneczce, część po przepikowaniu padła, ale reszta dostaje trzecich listków idą w siłę. Czosnku niedźwiedziego mam jedną kępkę, na razie pokazał małe kiełki, nie ma co podjadać. Teraz zaskoczyłam, że mam szczypiorek czosnkowy, wysiewałam go rok temu, muszę spróbować jego smak.
Też staram się nigdzie nie jeździć, spożywczak ograniczam do minimum.
Każdego roku miałam o tej porze posadzone bratki w donicach, zamawiałam też tego roku nowy kolorek, zastanawiałam się czemu koleżanka nie dzwoni, abym przyjechała odebrać, okazało się, że mają całą rodzinką kwarantannę ( jej mąż wrócił z zagranicy), kwiaciarnia zamknięta.
Widziałam Twoje pierwiosnki, masz piękne kolorki ;:215
Ochłodzenie już dziś odczuwalne, wiatr powraca.

Wczoraj przygotowywałam pole do wyrównania, Miałam tam zadołowane doniczki z rozsadami, jak je zaczęłam wyciągać to taki smutek mnie ogarnął ;:145 Tam przygotowane sadzonki dla tylu osób, a tu nie ma jak się spotkać :cry:

Nie pokazywałam dawno moich futrzaków, tak wygląda każde nasze śniadanko, mam je wychowane, kulturalne :lol: czekają przy stole, aż pan wyjmie z lodówki jakiś smakołyk ;:306

Obrazek

Obrazek

i kwitnące kwiatuszki

Obrazek Obrazek

Obrazek

Obrazek

Syn wypatrzył wczoraj dziwne zachowanie pszczółek, wpychających się do otworków w metalowej misie, co to za pszczoły nie wiem, chyba miodne, moje murarki nadal śpią w kokonach

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
tulipanka
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 29 mar 2020, o 12:16 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 5812
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
Dorotko, świetny pomysł na zamaskowanie odpowietrznika ;:215
Piszesz, że nie masz skąd wsiąść bratków do obsadzenia donic. Mi udało się troszkę kupić dosłownie w ostatnim momencie. Widzę na fb, że w mojej okolicy producenci ogłaszają się ,że mają do sprzedania bratki a przy większej ilości nawet z dowozem. Pewnie i u Ciebie też tacy są. Szukają zbytu bo wszelkie targi, giełdy pozamykane a i odbiorcy hurtowi też wycofują zamówienia.
Ja znowuż zastanawiam się skąd wezmę flancę pora i selera. Żebym przewidziała sytuację, to bym posiała rozsadę. Zawsze kupowałam na targu. :roll: Mam taka nadzieję że może znajdę kogoś w okolicy, kto będzie sprzedawał. Z pewnością takie osoby bedą, tylko trzeba wiedzieć, gdzie szukać.
Coraz więcej Dorotko kwitnie i coraz piękniej wygląda wiosenny ogród. Dobrze, że mamy te nasze ogrody, które sprawiają radość.
Pszczółki bardzo ciekawskie :lol:

_________________
Pozdrawiam Wiola
Ogród pełen róż - aktualny
Sprzedaję nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 30 mar 2020, o 09:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9750
Skąd: Kraków

 0 szt.
Poranek nas przywitał mroźny, nocą sypał śnieg, jest biało. Żonkile skuliły łebki. Wiedziała zima kiedy dać znać, że istnieje.

Wiolu osłona wyszła mi ;:215 wygląda lepiej niż poprzednia ;:306 Jak wokół urosną wyższe byliny to wszystko osłoni.
Nie korzystam z FB, trudno ten rok musi być bez bratków, wystarczą mi te samosiejki.
Też muszę kupić sadzonki selera, bo pory posiałam, myślę że do maja wszystko się uspokoi i nie będzie problemu z ich zakupem.
Ogród tak pięknie prezentował się w sobotę, dzisiaj ma zimową szatę.
Pszczółki zostały rozpoznane jako miodne, zapewne przyleciały z pasieki sąsiada.

Obrazek

Obrazek

Obrazek Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
anabuko1
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 11
PostNapisane: 31 mar 2020, o 09:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14521
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1 szt.
Ty masz dużo więcej kwitnien niż ja.
I bardziej rozwinięte.
Hiacynty śliczne.
Ciemierniki piękności. Sporo już ich masz. ;:333
Tulipanki śliczne. Same radości.
U ciebie wiosna cieplejsza.
U mnie od wczoraj zimnica. :roll:

_________________
Pozdrawiam Ania * Moje wątki :)
Zakątki na Dębowym-Aktualny 2
Moja wizytówka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 438 ]  Idź do strony nr...        1 ... 28, 29, 30, 31, 32  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Draszyr, Margo2, max1232 i 116 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *