Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 160 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 10  
Autor Wiadomość
JagiS
 Tytuł: Zielone pokoje na rozgniewanej planecie,cz.9
PostNapisane: 24 cze 2019, o 23:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4940
Skąd: Pruszcz Gdański

 1 szt.
Poprzednią część wątku JagiS znajdziecie :arrow: tutaj. ;:173
bab...


Witojcie na bani!
To z pewnej reklamy, ale spodobało mi się, a poza tym bania będzie się często w tym wątku przewijać. Zacznę od tego, że wiosna była do bani. Przez cały kwiecień miałam wrażenie, że zaraz zdechnę jak ta ruda mysz, zaś maj ( ponoć najpiękniejszy miesiąc w roku ;:173 ) upłynął mi na zwalczaniu wyhodowanego w kwietniu zapalenia płuc. Sami widzicie, sytuacja do bani.

Monty Don zauważył, że wiosna to dopiero uwertura przed letnią symfonią. U mnie ta uwertura zaczęła się cieniutko. Coś tam kwitło, ot, same banały: krokusy, tulipany, "poduszkowce" itp. Sucho było i zimno, więc oglądałam tę wiosnę przez okno. Do bani, bo należało brać się za wiosenną robotę. A tu nic, panie, ino antybiotyk... Do bani!


Obrazek

Obrazek


W tzw. międzyczasie rozy dostały małpiego rozumu, porosły wielkie jak brzozy i tylko czekały aż spadnie majowa kartka z kalendarza i zacznie się czerwiec i zakwitły... wszystkie naraz ;:oj. To była część uwertury zagrana fortissimo!
I oczywiście znowu do bani, bo w czerwcu walnęły infernalne upały oraz przeleciały burze z ulewami i szkwałami i wszystkie róże, tak jak szybko wyrwały się z kwitnieniem równie szybko tysiące kwiatów postradały ;:174. I szlus.

Głupi Grahamie, po co ci było naprodukować tysiące zachwycających pachnących kwiatów, żeby po jednej nawałnicy sięgnęły bruku :cry:. Do bani!



Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Ciąg dalszy uwertury wiosennej zabrzmi niebawem...

Obrazek

Na razie, buziaki - Jagi

_________________
Zielone pokoje na rozgniewanej planecie,cz.9
Zielony sklepik "U Zlatanka"
Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Igala
 Tytuł: Re: Zielone pokoje na rozgniewanej planecie,cz.9
PostNapisane: 25 cze 2019, o 00:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1732
Skąd: Małopolska

 0 szt.
Do bani? No coś ty :shock: Masz cudne kwitnienia,lato w pełni u ciebie. Ja jednak uważam że należy sie aplauz tej
uwerturze :D
Czy przycinasz GT po 1-szym kwitnieniu?

_________________
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tu.ja
 Tytuł: Re: Zielone pokoje na rozgniewanej planecie,cz.9
PostNapisane: 25 cze 2019, o 00:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8835
Skąd: Elbląg

 więcej niż 1 szt.
Nawet nie wiesz jak się cieszę, że jesteś ;:196 Nie mogłam się doczekać kolejnej części mojej ulubionej forumowej lektury :tan Przyznam szczerze, że martwiło mnie Twoje milczenie. Mam nadzieję, że kłopoty zdrowotne masz już za sobą.
Zielone Pokoje jak zwykle piękne i eleganckie mimo zwariowanej aury. Niestety nie rozpieszcza nas Matka Natura. Kolejny sezon do bani...

_________________
Pozdrawiam cieplutko - Iza
Spis treści
Moje spełnione marzenie cz.9 - 2017/2018/2019


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ignis05
 Tytuł: Re: Zielone pokoje na rozgniewanej planecie,cz.9
PostNapisane: 25 cze 2019, o 20:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8132
Skąd: Niedaleko Gdańska

 1 szt.
Jagódko ;:196
Nareszcie jesteś ;:138 ;:138 ;:138
Już myślałam, że zrezygnowałaś z naszego forum.... :?
Bardzo się cieszę, że jednak postanowiłaś urozmaicić nam forum swoim dowcipem, humorem (na razie czarnym :lol: ),
ogrodem i mam nadzieję, kocią ferajną.
Wiesz, że teraz jestem bez kota i bez nadziei na jego przytulenie. ;:185
Kotów więc jestem spragniona niemal jak deszczów w suchej wiośnie.
Nie narzekaj na Grahama, mój dopiero się zbiera do kwitnienia i nawet w połowie tylu kwiatów nie będzie miał.
A Twój jeszcze chwila i zacznie tworzyć nowe kwiaty na kolejną turę.
Ważne, że zdrowie doprowadziłaś jako tako do pionu. ;:333
Czekam na kolejne ogrodowe fotki a najbardziej na kocie. ;:65
Miłego wieczoru :wit

_________________
Pozdrawiam, Krystyna
Ogród Ignis05 część 8 - aktualny
Wątki Ignis05


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Zielone pokoje na rozgniewanej planecie,cz.9
PostNapisane: 28 cze 2019, o 10:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10069
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
Zawsze raz w tygodniu sprawdzam, czy Twój wątek czasem nie wrócił i zawsze nieodmiennie byłem rozczarowany… Aż do dziś! Strasznie się cieszę, że znów będę mógł spacerować po Twoim ogrodzie, nawet jeśli Tobie chwilowo wydaje się (jak wszystko) do bani.

Współczuję problemów ze zdrowiem… Ach, zapalenie płuc… Jako dziecko co rusz na to zapadałem… Z wiekiem jakoś mi przeszło…

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
megi1402
 Tytuł: Re: Zielone pokoje na rozgniewanej planecie,cz.9
PostNapisane: 28 cze 2019, o 22:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2022
Skąd: Köln

 0 szt.
Jagi :wit
Do bani to było, jak Zielone Pokoje były zamknięte. Fajnie, że jesteś ;:196

_________________
Pozdrawiam serdecznie, Gosia
U Jasia i Małgosi w mini-ogrodzie
U Jasia i Małgosi w mini-ogrodzie cz.2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anida
 Tytuł: Re: Zielone pokoje na rozgniewanej planecie,cz.9
PostNapisane: 28 cze 2019, o 23:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1884
Skąd: Augustów, strefa 5b

 więcej niż 1 szt.
Ja również, z pewną nieśmiałością, czekałam na wieści z " zielonych pokoi". Teraz to będzie już tylko lepiej.

_________________
Pozdrawiam Anida

Nie należy mylić prawdy z opinią większości.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Tajka
 Tytuł: Re: Zielone pokoje na rozgniewanej planecie,cz.9
PostNapisane: 29 cze 2019, o 23:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 11859
Skąd: Lublin

 więcej niż 1 szt.
Jagi, tak się cieszę, że jesteś w końcu ze swoim cudownym wątkiem na Forum. Uwielbiam Twój literacki język, wybacz, jeśli źle to określiłam. Wiosna ogrodowo nas nie rozpieszcza, ale Ty potrafisz wydobyć z roślin ich czarujące piękno mimo wszystko.
Pokazuj proszę także przytulaski kotki, które urozmaicają każdy ogród, uśmieszki mi nie wchodzą, więc zakończę swój wywód. Pozdrawiam.

_________________
Spis treści wszystkich wątków
Wątek aktualny
Serdecznie zapraszam! Tajka :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
JagiS
 Tytuł: Re: Zielone pokoje na rozgniewanej planecie,cz.9
PostNapisane: 6 lip 2019, o 23:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4940
Skąd: Pruszcz Gdański

 1 szt.
Witajcie, ciągle na bani ;:219, albowiem biedy zdrowotne na dobre się do mnie przyczepiły.
Może niezbyt groźne dla życia, ale jakież uciążliwe...

Pewnego dnia za moim płotem stanęła kobicina i nieśmiało spytała czy może liczyć na jakieś roślinki. Odpowiadając, że może, nie miałam pojęcia co mnie czeka. Baba przyszła z ogromną ilością wielkich toreb i ... zaczęło się. Szła wzdłuż rabat i stanowczo żądała wykopania każdej (po kolei) rośliny ;:oj. Bo taka ładna, a jeszcze te listki, a gdzie pani ma te ciemne, bo tez bym chciała, o, i jeszcze to, i to...
Matko boska! Szybko doszłam do wniosku, że trzeba ją powstrzymać, bo zostawi mnie z pustynią...
Mają ludziska tupet. co? Ja się bardzo lubię roślinami dzielić, ale żeby ze szczętem ogołocić ogród...


Dwa zachwycające derenie: Controversa i Kousa (widzisz, Margo?)

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Boże, któż to ucieszył się z nowego wątku ;:oj :

Igalo, dzięki ;:180. Uwertura jeszcze zabrzmi, raz piano, raz furioso.
Po ulewach ze szkwałami zostały wykorzystane wszystkie kołki, trzonki, balkoniki, patyki, druciki i sznurki, a to wszystko, plus mój nadludzki wysiłek, żeby to w pojedynkę ogarnąć, okazało się do bani. Ale tak mi było żal tych tysięcy pączków! Część z nich i tak musiałam ściąć. Trafiłam na porady Davida Austina dotyczące cięcia róż. Co prawda wiosennego, ale za kluczowe zadanie ogrodnika uznał stworzenie kształtnego okrągłego krzaka. A mój Graham to istne stado żyraf ;:oj. Przytnę go mocno, a wiosną jeszcze mocniej. I od wiosny wszystkie moje róże będą miały
śliczny okrągły kształt.

Obrazek


Izo, kochana, nie podziękowałam Ci za wytrwałe próby wyciągnięcia mnie z pozimowego dołu. Ale niniejszym wyrażam Ci swoje wielkie dzięki ;:180. Ze zdrowiem (jak z sezonem) nadal do bani, choć dolegliwości coraz nowe...

Obrazek


Krysiu ;:196.
Porzucić FO? Nigdy!
A humorek czarny z powodu zawirowań klimatu i zdrowia. To duecik trudny do zniesienia i fizycznie, i psychicznie.
Masz niedosyt kotków? Bardzo dobrze to rozumiem. Na początek Zlatanek, który przypomniał sobie jak przyjemnie sypiało się w patelence ;:173. Tym razem wybrał podstawkę pod doniczkę. Ciasno ale jak miło...

Obrazek


Pozostałym zacnym Gościom odpowiem następnym razem, dołączając opowieść o tresurze.
Na razie wielka buźka za sympatyczną pamięć. Nota bene nigdy w nią nie wątpiłam.

Buziaki - Jagi

PS. A gdyby tak kto mi podpowiedział którędy wejść w kontakt z Babuchną, (bo mi się zapomniało) - będę wdzięczna.

_________________
Zielone pokoje na rozgniewanej planecie,cz.9
Zielony sklepik "U Zlatanka"
Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Tamaryszek
 Tytuł: Re: Zielone pokoje na rozgniewanej planecie,cz.9
PostNapisane: 9 lip 2019, o 17:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2831
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Witaj Jagi! Derenie absolutnie cudowne, i koty, jak zwykle.
Mam nadzieję, że ze zdrowiem dobrze.
Muszę się pochwalić, że zrobiłam nową sadzawkę w ogrodzie! Pozdrawiam z deszczowego (dziś wyjątkowo) ogrodu Tamaryszka

_________________
Pozdrawiam , Tamaryszek
Mój świat --- Wizytówka


Góra   
  Zobacz profil      
 
JagiS
 Tytuł: Re: Zielone pokoje na rozgniewanej planecie,cz.9
PostNapisane: 12 lip 2019, o 00:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4940
Skąd: Pruszcz Gdański

 1 szt.
Moi Drodzy, witam serdecznie!

Obrazek


Loki, mój ulubiony Doktorze, witaj!
Bardzo przepraszam, że tak długo odchodziłeś spod furtki rozczarowany. Bardzo mnie za to wzruszyła regularność Twojego pojawiania się przy niej. Postaram się o większą gościnność wobec tak wiernych kibiców zielonych pokoi.


Megi ;:196 , gdzie się podziewałaś, tak długo Cię nie było... Jak to dobrze, że mój wątek Cię zwabił.


Anido, Ciebie też witam serdecznie. Myślisz, że będzie lepiej? Oby.


Tajko, kochana, tyle ciepłych słów... Dzięki, że chcesz mi towarzyszyć w tym wątku.


Tamaryszek, jak miło!
Obejrzałam program z Mają Popielarską. Twoim ogrodem zachwycam się od dawna. Tym razem zachwyciłam się Tobą. Taki z Ciebie uroczy rezolutny Gavroche. Pięknie mówisz, świetnie opowiadasz o swoim ogrodzie, pięknie tworzysz - wszystko mi się u Ciebie i w Tobie podoba. Nowa sadzawka? muszę się z nią zapoznać, bo, co tu kryć, mam braki ;:174.


Obrazek

Obrazek

..........................................................................................................

Oba derenie były bardzo mocnym i dźwięcznym akordem w wiosennej uwerturze. Nigdy jeszcze tak pięknie i bujnie nie kwitły. Controversa wyglądał jak puszysty kłębek, a kousa tak pokryty wielkimi przykwiatkami, że prawie nie było widać liści.

Następny wspaniały pokaz odbył się w wykonaniu irysów.
World Premiere wpadł mi w oko u naszego śp. Sławka (Slanka-flora) i od razu stał się moim wymarzonym. Długo się czaił, aż wreszcie zakwitł ;:oj .


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Chciałabym mieć zasłony w kolorze płatka tego iryska, mięsisty aksamit w cudnym kolorze!

Kolejny, przed którym stanęłam jak wryta, to Dynamite ;:oj. Przepiękny wiśniowy irys, nazwany przez Lisicę Sołdkiem. I faktycznie, kiedy się bliżej przyjrzeć z jakiego materiału ten kwiatek został zrobiony, toż to czysta kortenowska stal! Szczyt mody!



Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Kochany przeze mnie za błękitny kolor, dar od Joli Yollandy, Honky Tonk Blues. Piękny, prawda?

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Przebój ubiegłego sezonu, teatralny, utkany z najlepszej tafty na kostiumy weneckiego karnawału lub wdzianko dla Romea - Medici Prince ;:oj.



Obrazek

Obrazek

Obrazek


Irysom akurat upalna czerwcowa pogoda bardzo przypadła do gustu. Na koniec irysowej melodyjki pokażę jak wygląda irys: niepowtarzalny?, oryginalny? czy paskudny jak rozdeptana żaba?. Dostałam go jako gratis, podarowałam Basi i obie, dalibóg, nie możemy się zdecydować jaki on ;:oj. Choć i tak na zdjęciach wygląda lepiej niż w naturze...
Oto Gnu's Flash. Ciekawa jestem co Wy o nim sądzicie.


Obrazek

Obrazek


Pogoda postanowiła zastosować na mnie starą metodę tresury: zastosowanie kija i marchewki.
Marchewka: pięknie zakwitł twój ulubiony Graham Thomas, to masz kijem - szkwał powalił go na ziemię.
Marchewka: cieszyłaś się, że borówka amerykańska ma duże czarne owoce, to zaraz pojawił się kij - niby duże, ale zakisły na kwaśno.
Marchewka: takiej ilości owoców na agreście jeszcze nie było, zacierałaś ręce, że będzie pyszny a tu chlast kijem - czerwiec agrest ugotował na miękko i wszystkie owoce obleciały.
Marchewka: jak cudnie zakwitły róże, wielkimi kiśćmi, będzie jak w raju, ale od czego kij - nabite deszczem grona użyte zostały w charakterze mopów do szorowania rabat.
I tak w nieskończoność. Już się czuję wytresowana jak niedźwiedź w ruskim cyrku... ;:219.



Dzięki za dziś, ciąg dalszy wiosennej uwertury niebawem.
Buziaki - Jagi

_________________
Zielone pokoje na rozgniewanej planecie,cz.9
Zielony sklepik "U Zlatanka"
Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wanda7
 Tytuł: Re: Zielone pokoje na rozgniewanej planecie,cz.9
PostNapisane: 12 lip 2019, o 21:25 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 15135
Skąd: Warszawa/Kobyłka

 więcej niż 1 szt.
Dzięki Twej wizycie w moim wątku zajrzałam od razu z rewizytą do Ciebie, i ogromnie się cieszę, że po przerwie postanowiłaś kontynuować swoje opowieści. Oprócz opowieści bardzo cenię to, że pokazujesz szerokie kadry ogrodu, bo zdarza się to tutaj raczej nieczęsto. A ja po prostu lubię wirtualnie spacerować po zakątkach innych forumowiczów i uczyć się rozmaitych rozwiązań i kompozycji. I jak Ci kiedyś pisałam, zainspirowałaś mnie tym i owym, za co jestem Ci bardzo wdzięczna.
No to zasiadam sobie do uważnego czytania i kontemplowania widoków. Co prawda tylko jedna strona, ale za to jak dużo treści. ;:196

_________________
OGRÓD
DALIE SZYDEŁKO
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Madziagos
 Tytuł: Re: Zielone pokoje na rozgniewanej planecie,cz.9
PostNapisane: 12 lip 2019, o 22:17 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3875
Skąd: Sobącz/Kaszuby

 więcej niż 1 szt.
Jagi,
dołączam do grona forumowiczów niezmiernie rozradowanych z otwarcia Twojego nowego wątku.
W końcu jest co czytać :wink:
Z radością czekam na więcej.
Sezon ogrodowy rzeczywiście jest trudny, ale oby tylko takie nieszczęścia nas spotykały ;:196

_________________
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Zielone pokoje na rozgniewanej planecie,cz.9
PostNapisane: 13 lip 2019, o 09:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10069
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
Kocham te Twoje opisy… ;:167 Kij i marchewka, to jest to… :;230

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kania
 Tytuł: Re: Zielone pokoje na rozgniewanej planecie,cz.9
PostNapisane: 13 lip 2019, o 10:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2855
Skąd: Gdańsk i okolice

 0 szt.
Na bani, powiadasz...Z tego co widzę na zdjęciach, to na wesoło jednak! Jestem teraz w Krakowie. Tutaj widać prawdziwą suszę. Jagi, cieszę się, że znowu piszesz i pokazujesz nam swój piękny ogród. Jesteś jedną z tych ogrodniczek, u których podziwiam konsekwencję i umiar w doborze roślin. W konsekwencji tej ascezy masz pięknie skomponowany ogród, który można podziwiać jako całość. Ja próbuję panować nad nieumiarkowaniem ale raczej przegrywam. Szkoda tych kwitnień złachanych deszczem ale woda to życie i drugie kwitnienie będzie na bank.

_________________
Krzaczki Kani
Krzaczki Kani(2)
Pozdrawiam :) - Kasia


Góra   
  Zobacz profil      
 
Lisica
 Tytuł: Re: Zielone pokoje na rozgniewanej planecie,cz.9
PostNapisane: 16 lip 2019, o 23:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1234
Skąd: Gdańsk i Ziemia Kaszubska

 0 szt.
Jagi,

How are you?
Czytam Twoje sceptyczne komentarze, oglądam Zielone Pokoje na zdjęciach i doznaję dysonansu poznawczego :twisted: :twisted:
Nie podejrzewam Cię o tanią kokieterię, skąd więc ten złowieszczy, minorowy ton?
Że deszcz coś wytłukł, a upał usmażył?
Jakież to ma znaczenie w pięknie zaprojektowanym ogrodzie, w którym wszystko i tak odrodzi się po kilku dniach.

Irysy były zachwycające, zieleń czerwcowa powalająca. Więc, może jednak nie do bani, lecz super!?

Nie wiem jak Ciebie, ale mnie w lipcu ogarnia ogrodowe zobojętnienie. Wszystko, co wymarzone i wyczekane już zakwitło, a wręcz przekwitło. Główne zajęcie to utylizacja i kompostowanie nadmiaru kwiecia, połączone z niepokojącą analogią do recyklingu... :twisted:

Jedynie przy lawendzie likwidacja plonów kojarzy się z czymś miłym i nie trąci marnotrawstwem.
Będę się narkotyzować lawendowymi poduszeczkami, a Ciebie będę kusić lawendowymi widokami (bo zapachem chyba nie skuszę... )

Obrazek

Obrazek

_________________
Lisica
"Tylko błękit wciąga nas..."


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JagiS
 Tytuł: Re: Zielone pokoje na rozgniewanej planecie,cz.9
PostNapisane: 23 lip 2019, o 22:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4940
Skąd: Pruszcz Gdański

 1 szt.
Cześć!
Na moje szczęście planeta gniewa się obecnie na inne strony świata, czas więc na chwilę odłożyć banię na bok i zakończyć wiosenną uwerturę, boć przecie już lato wygrywa swoją symfonię. Zatem rozy.


Abraham Darby.

Obrazek

A Shropshire Lad.

Obrazek

Obrazek

Avalonek. Pokazuję marchewkę, ale było i walnięcie kijem. Obecnie moja faworytka nie ma ani jednego listka :cry:.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Baronesse.

Obrazek

James Galway.

Obrazek

Obrazek

Laurent Cabrol.

Obrazek

Uetersens Rosenprinzessin.

Obrazek

Ventilo.

Obrazek

Zephirine Drouhin.

Obrazek

Stan moich róż ze 130 zmalał do 75. Mimo że w tyn roku podobały mi się, to już nowych nie chcę, na dodatek pewnie kilka jeszcze wyleci. Szczególnie te, które wiecznie pokryte są liśćmi z czarnymi plamami. Jeszcze nie mam rabaty w ogóle bez róż, ale na większości pełnią rolę rodzynków w bylinowym cieście. I to mi się podoba. A z tego co wiem, zbiera się takich jak ja niechudy klub ;:224.

...................................................................................................

Wandziu, Złotko!
Obie widzimy jak się dzielą ogrodnicy na forum: jest klub miłośników jadalnego, klub zbieraczy wszystkiego, co tylko da się upchnąć, klub fotografików łowiących detale i klub "architektów".
Dla mnie ogród jest przeżyciem estetycznym. Może nie zawierać wielu roślin, ale musi w każdym miejscu i o każdej porze zachwycać. Mieć oddech, luz, osie widokowe i pieczołowicie dobrane i zestawione rośliny. Pamiętam Twoją prezentację, kiedy fotografowałaś swój ogród obracając się na ławeczce. Bardzo mi się to podobało. Ja mam kilka ławeczek (z każdej widok jest inny) i kiedyś też taką prezentację zrobię.
Właśnie, Wandeczko, rozwiązania i kompozycje to jest to ;:333. No i słowo, bo przecież z samych obrazków już się nieco wyrosło... ;:224.
No to, specjalnie dla Ciebie:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ciąg dalszy już przebiera nogami ;:65.

_________________
Zielone pokoje na rozgniewanej planecie,cz.9
Zielony sklepik "U Zlatanka"
Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 160 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 10  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: marta64, olgawro, pelagia72 i 86 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *