Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 649 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 39  
Autor Wiadomość
Alania
 Tytuł: Re: Ogród zielonej
PostNapisane: 17 lip 2019, o 22:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10732
Skąd: małopolska

 1 szt.
Ten miskant pokaże swoje piękno jesienią - ślicznie się przebarwia na końcówkach ;:167

_________________
Ogród Różany cz.12-aktualna
Improwizacje kuchenne
nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
cyma2704
 Tytuł: Re: Ogród zielonej
PostNapisane: 19 lip 2019, o 13:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9750
Skąd: podkarpackie

 więcej niż 1 szt.
Mój Hosting zawiesił działalność, więc korzystam Z F. choć nie przepadam za nim. ;:224 Z czasem pewnie poszukam czegoś innego.
Pomidory czekają na ciepło, ładnie zaowocowały, byle choroby je ominęły. Niestety tylko niektóre podpisane, wnusiowie uwielbiają przestawiać znaczniki, do których mają łatwy dostęp.
Pierwszy czerwony zaklepany już tydzień temu przez Karola. Jutro będzie skonsumowany. :)

Gosiu pozbyłam się czterech róż i też nie zamierzam sadzić kolejnych. Zbyt dużo pracy, a choroby i krótki okres kwitnienia mi nie odpowiadają. ;:222 Zdrowie nie pozwala mi na stałe bieganie z chemikaliami w spryskiwaczu, więc pozostaje sadzić takie rośliny, które bez chemii się obywają.
O irysach miniaturowych myślę, ;:131 ale poczekam, jak sprawdzą się w dłuższym czasie. Bródkowe dopóki rosły w piasku pod płotem ładnie kwitły, a po przesadzeniu do lepszej ziemi, nie zachwycają.
Rudbekia w ubiegłym roku złapała mączniaka, więc zostawiłam tylko jeden kwiat na nasiona, a resztę zutylizowałam. Nie miała więc szansy na samosiew. Posiałam w marcu do doniczki i wyhodowałam dziesięć sztuk. Siewki strasznie denerwujące w prowadzeniu. ;:223 Stoją jak zaklęte w fazie dwóch, trzech liści i dopiero jak posadzi się do gruntu ruszają. W tym roku rozsypię nasiona tam, gdzie bym ją chciała mieć i zobaczę, jak szybko uda się uzyskać kwitnące. Na wysiew już się nie piszę, ;:185 najwyżej z niej zrezygnuję, choć przyznam, że bardzo mi się podoba.

Moniko już przez dwa lata mogłam podziwiać przebarwionego miskanta od Ciebie. ;:215 Jest bardzo ładny i co dla mnie ważne nie rośnie wysoko.
Wiosną oddałam swoje wielkie miskanty, chyba to była odmiana Malepartus. Rosły ogromne i miały strasznie sztywne, trudne do cięcia łodygi. Już nie mamy siły na cięcie takich ilości dużych traw.
Muszę też oddać większość prosa rózgowatego, ponieważ sieje się niesamowicie. Wzdłuż linii kroplujących rosną setki maluchów. ;:202

Poza posadzeniem pięciu szałwii omączonych na dawnej bukszpanowej, a aktualnie cisowej, nic nie robiłam w ogrodzie.
Biegając z wnusiami po ogrodzie, zaglądam tylko, co kwitnie.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Sonia
aktualny 2020
Spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anabuko1
 Tytuł: Re: Ogród zielonej
PostNapisane: 19 lip 2019, o 19:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15077
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1 szt.
Piękne lilie , trawki.,,,
Już masz pomidorki .ja dopiero dwa małe koktajlowe mialam dojrzałe. Ale jeszcze kilka dni i będą. ;:108
I ciebie Soniu też nas duża różnorodność. ;:215
U mnie te ciemne rudbekie przepadły. :roll:
Przepiękne hibiskusy. Śliczne lilie .:uszy

_________________
Pozdrawiam Ania * Moje wątki :)
Zakątki na Dębowym-Aktualny 2
Moja wizytówka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Iwonka1
 Tytuł: Re: Ogród zielonej
PostNapisane: 19 lip 2019, o 19:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5018
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 więcej niż 1 szt.
Twoje pomidorki obficie zaowocowały ;:63 I na dodatek już zaczynają dojrzewać. Moje stoją jak zaklęte, owoce spore, ale o dojrzewaniu nie ma mowy. Chyba miały za mało słońca, teraz ma zrobić się bardziej słonecznie, to może wreszcie ruszą. Tylko czarne mają już piękny kolor, chociaż też jeszcze nie całe, ale twarde jak żelazo. Widać jeszcze muszę uzbroić się cierpliwość ;:108
Magical Moonlight ma przecudne kwiaty ;:oj Od razu obejrzałam ją sobie w necie, ale tylko tak poglądowo, bo na kolejną już miejsca nie mam, a szkoda, bo jestem piękna. Cheroce sunset chcesz sypnąć do gruntu? może to dobry pomysł? Tylko jak ją oznaczyć, żeby nie wypielić i kiedy, żeby nie zmarzła? Ale w sumie co się ryzykuje, najwyżej paczkę czy dwie nasion. Moje siane w tym roku jeszcze ciągle w fazie liści, zresztą takich roślin mam mnóstwo. jako w tym roku wszystko na opak, nie ma nic oczywistego.
Piękny kolor ma ta dalia http://i64.tinypic.com/o59l50.jpg
Pozdrawiam, życząc miłego weekendu ;:196

_________________
Iwona
Aktualny
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewarost
 Tytuł: Re: Ogród zielonej
PostNapisane: 19 lip 2019, o 20:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3377
Skąd: Świętokrzyskie/Ponidzie

 1 szt.
Soniu to piękna fotka... http://i64.tinypic.com/2agqnbo.jpg muszę dokupić białą liatrę .
Pomidorki masz modelowe ;:138 ;:138 ;:138 to co tam etykietki... grunt, że była dobra zabawa... ;:333
Twoje hibiskusy już kwitną? ... moje jak na razie sama zielenina...
To takie maluchy w tamtym roku miały po dwa kwiatuszki... więc i teraz powinny zakwitnąć.
Masz racje... ogród powinien być na miarę naszych możliwości... tyle jest pięknych roślin, które nie są kłopotliwe.

_________________
Rajsko,wiejsko,sielsko...II
Rajsko, wiejsko, sielsko...
Chwytaj chwilę, bo tak naprawdę to istnieje tylko ona. Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wanda7
 Tytuł: Re: Ogród zielonej
PostNapisane: 19 lip 2019, o 21:53 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 15134
Skąd: Warszawa/Kobyłka

 więcej niż 1 szt.
Mam takie same odczucia w stosunku do róż. Kosztują mnóstwo wysiłku i bezustannej pielęgnacji. Są dobre, ale nie do mojego ogrodu. Wszystko do nich lezie: szkodniki, choroby grzybowe. A to słońce za mocne, a to deszczu za dużo. No i przy tym wszystkim niektóre odmiany kwitną ze dwa dni i koniec. Nie na moje nerwy.
Sadźmy po prostu to, co u nas chętnie i ładnie rośnie.
Widzę cymciu, że ładne masz szałwie. Prościutkie, nie pokładają się. Super.

_________________
OGRÓD
DALIE SZYDEŁKO
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Alania
 Tytuł: Re: Ogród zielonej
PostNapisane: 21 lip 2019, o 05:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10732
Skąd: małopolska

 1 szt.
Ja nie mam tych największych odmian misksntow. Boję się ich z podobnego powodu, bo cięcie tych niższych to już jest wyzwanie. Widziałam jednak niedawno jak u koleżanki mąż wyciął mijamy piłą spalinowa. Bardzo dobry pomysł :wink:

_________________
Ogród Różany cz.12-aktualna
Improwizacje kuchenne
nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
apus
 Tytuł: Re: Ogród zielonej
PostNapisane: 21 lip 2019, o 11:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5359
Skąd: Małopolska

 1 szt.
Soniu, zachwycający masz ogród, kompozycje kwiatów i traw cudowne! ;:167
Cytuj:
Stwierdzam, że skoro takie suche lata, to trzeba sadzić rośliny, które wymagają mniej wody.

- bardzo przemówiło do mnie to stwierdzenie... pochodziłam po ogrodzie i jedno miejsce będę nasadzać takimi właśnie bylinami, chyba głównie jeżówki tam pójdą. Lubię je bardzo i owady również :)

_________________
Pozdrawiam, Basia.
https://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=117468


Góra   
  Zobacz profil      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: Ogród zielonej
PostNapisane: 21 lip 2019, o 20:24 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13182
Skąd: Płock

 1 szt.
Soniu, ja też mam kilkanaście (co najmniej) odmian pomidorów, ale wszystkie anonimowe, bo mam lenia do podpisywania i wkładania w ziemię znaczników. ;:306 Zresztą i tak jak nie kota to gołębie robią w nich swoje porządki. ;:224
Nie uważasz, że ketmia syryjska wyjątkowo wcześnie w tym roku zakwita? Moje też już zaczynają, a zawsze pierwsze kwiaty pokazywały dopiero pod koniec sierpnia. ;:204 Natomiast ciągle czekam na kwitnienie dalii z nasion i kosmosów, które urosły jak drzewa, a kwiatków nima. ;:222
Pięknie Ci zakwitła rudbekia 'Cherry Brandy'. ;:215 Moje w ogóle nie powychodziły. :(
W ogóle pięknie zaaranżowałaś swój ogród, który aż kipi kolorami. ;:433 ;:433
Dobrego tygodnia Soniu i dużo zdrówka. ;:167 ;:167 ;:196 ;:196

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 12 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ola2310
 Tytuł: Re: Ogród zielonej
PostNapisane: 23 lip 2019, o 15:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3072
Skąd: Wojkowice śląsk

 1 szt.
Soniu po jakim czasie wsadzasz na miejsce stałe ukorzenione hortensje? Mam z 10 sztuk z wiosennych patyków . Zapomniałam już po jakim czasie wsadzałam moje poprzednie.
Jak sobie pomyślę że za bardzo miejsca na nie nie mam i muszę na połowę z nich coś kombinować to nie jest mi już tak wesoło..... ;:219

_________________
Pozdrawiam Ola
Moje małe zielone co-nieco cz.I
cz.II ,cz.III


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
magda1975
 Tytuł: Re: Ogród zielonej
PostNapisane: 23 lip 2019, o 19:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2765
Skąd: wola niemiecka
Aż się boję patrzeć na te piękne ketmie bo znowu zachoruje na kolejną chorobę.Czy trudne są w uprawie?

_________________
Ogród Magdy N Oczko Magdy.


Góra   
  Zobacz profil      
 
cyma2704
 Tytuł: Re: Ogród zielonej
PostNapisane: 23 lip 2019, o 23:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9750
Skąd: podkarpackie

 więcej niż 1 szt.
Podziękuję zbiorowo za ciepła słowa. ;:196 ;:180 Stale mi emotków brakuje.
Trochę popadało, ale gleba w ogrodzie zmoczona powierzchownie.
Trzy dni z wnusiami, więc rośliny i chwasty tylko oglądane. Może jutro uda się wreszcie trochę pozaglądać na rabaty.

Aniu pomidory pod południową ścianą garażu mają ciepło, po kilku ciepłych nocach coraz więcej czerwonych. ;:215 Wnusio już koktajlowe podjadał z krzewu.
Moje ubiegłoroczne rudbekie też nie przeżyły zimy, one generalnie są jednoroczne.
Lilie kwitną ładnie, ale tylko dwie odmiany, to nie chcę zanudzać.

Iwonko pomidory potrzebują ciepła, szczególnie ostatnie zimne noce nie były dla nich korzystne. Moim nagrzewająca się biała ściana garażu, trochę oddaje ciepło nocą, to dojrzewają. Twoje czarne piękne, błyszczące, wyjątkowo ciekawa odmiana.
Hortensje Magical Moonlight mam dwie, mają naprawdę wielkie kwiaty. Niestety młode zwieszają je po deszczu. ;:222 Dopiero trzyletnia stoi prosto. Ukorzeniłam pięć dla przyjaciółki, jest w nich zakochana. U niej wolniej rosną, ma straszną glinę w ogrodzie, ale za to sztywne, bo mają stale wilgoć.
Moja rudbekia to odmiana Cherry Brandy. W realu jest bardziej bordowa, ale mój aparat pokazuje ją czerwoną. Bardzo ją lubię, choć już zarzekam się, że więcej nie będę siała. Niestety jest jednoroczna.
Dalia pomylona, miała być różowa, :roll: ale wyjątkowo ładnie rośnie i nawet z hortensją Limelight dobrze się prezentuje.

Ewuniu hibiskusy w tym roku w całości nie nadają się do pokazywania, choć kwiaty ładne. Wycięłam im po kilka pędów, ale już z góry nie zdążyłam przyciąć. Stoją straszne, dwumetrowe drapaki przy płocie. ;:173
Sporo białych liatr wydałam, ale kilka siewek jeszcze nie kwitnie, więc mam nadzieję, że będzie równowaga miedzy nimi, a fioletowymi.
Bawię się z wnusiami w ogrodzie i już planuje kolejne zmiany, aby mieć mniej pracy. Sił nie przybywa, a susze coraz bardziej wymuszają sadzenie odpornych roślin. ;:108

Wandziu niebieskie szałwie to odmian Compacta Deep Blue. Z kilku kupionych, mam ponad dwadzieścia i jeszcze zamierzam nią część skarpy przy różach obsadzić. W zależności od nasłonecznienia kwitnie w różnym czasie i właściwie do mrozów będą cieszyć jej kwiaty. Dokupiłam w tym roku jedną Caradonnę, wyższa i ma rosnąć wyprostowana. Na razie nędzna sadzonka, więc się nie pokładała.
Jak patrzę na rdzę i czarną plamistość na większości moich róż, to zniechęcam się do nich. :evil: Są piękne i chciałoby się je mieć w ogrodzie, ale też wymagają stałej uwagi. Ja już nie mam na nią ochoty. To Rose de Rescht, kolejna kandydatka do oddania. ;:224

Moniko wielkie miskanty o sztywnych łodygach, to u mnie przede wszystkim problem z utylizacją. Nie mogę spalić, muszę zamawiać wywiezienie, a to kłopot i koszt. Cięcie nie jest ciężkie, bo M tnie elektryczną piłą do żywopłotu. Kilkanaście związanych po zimie tniemy w pół godziny. Gorzej ze sprzątaniem. ;:202

Basiu niestety upalne lata, które teraz mamy, wymuszają zmiany w ogrodzie. Coraz więcej osób sadzi odporne na suszę i mało absorbujące rośliny. ;:108 Miałam ostatnio gościa, który zobaczył moje perowskie i przyjedzie po ich siewki, mam ich sporo pod dużymi roślinami. Jeżówki też doskonale się wpisują w ten trend, szczególnie gatunek. U mnie kępa białych pod płotem wytrzymuje upały drugi rok bez podlewania. ;:215

Lucynko niektóre pomidory odróżniam. :) Ale mam dwie odmiany sakiewek i dopiero po smaku uznam, z których zbiorę nasiona. Zielone i żółte też poznam, ale malinowe już niestety prawie takie same. Może nie warto sobie zawracać głowy nazwami, tylko siać takie, które najlepiej smakują. ;:131
Hibiskusy w ubiegłym roku zakwitły już koło 10 lipca, wcześniej niż teraz. ;:108 Wiosna była wtedy cieplejsza. U Ciebie glina jest zimniejszą glebą, więc pewnie aktualne ciepło je szybko pobudzi do kwitnienia.
Cherry Brandy jest w naszym klimacie generalnie jednoroczna. Trzeba siać na parapet, albo zrobić eksperyment i wysiać bezpośrednio do gruntu. Tylko czy zdąży zakwitnąć. ;:131

Olu spokojnie możesz posadzić hortensje już na miejsce stałe, lepiej zakorzenią się przed zimą. ;:108 Dobrze zakorzenione możesz z czasem przesadzać w inne części ogrodu, jak się zwolni miejsce. :D Moje tegoroczne już posadzone, dostała je przyjaciółka. U siebie sadziłam zwykle w połowie sierpnia.

Madziu ketmie to u mnie bezproblemowe rośliny. Posadzone beznadziejnie, bo za gęsto, więc męczą się zrastając się korzeniami. ;:223 Mimo tego kwitną co roku. Mam wszystkie z siewek od sąsiadki. Nigdy nie były okrywane. Odmianowe ładniejsze, ale też bardziej wymagające i lubią podmarzać.
Jak masz miejsce to sadź, ale to duże krzewy. Moje ośmioletnie mają około dwa metry wysokości i gdyby nie ciasnota, miałyby tyle szerokości. U sąsiadki kikunastoletnie są jeszcze większe. Można też wyprowadzić na pniu, wtedy nie potrzebują tyle miejsca. Miałam takie dwa krzewy, ale oddałam, bo zakochałam się w hortensjach. ;:173

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Sonia
aktualny 2020
Spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewelkacha88
 Tytuł: Re: Ogród zielonej
PostNapisane: 24 lip 2019, o 09:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7746
Skąd: PODKARPACIE

 1 szt.
Witaj Soniu :wit . Piękne, słoneczne fotki nam pokazałaś. Miłorząb to ciekawe drzewo, w ogóle jest sporo ładnych drzew i nie wiadomo na co się zdecydować ;:131 . Jednego czego jestem pewna to świerków serbskich i tuj :;230 . Te posadzę na pewno ;:224 . Pięknie kwitną Ci hortensje i te cudne trawy ;:215 . Nie mogę nie wspomnieć o dorodnych pomidorach ;:oj . Spodobały mi się te zielone trawy/turzyce na poniższej fotce. Czy to są może turzyce The Beatles ??
cyma2704 napisał(a):

Obrazek




Pozdrawiam :wit .

_________________
Spis moich wątków
Przydomowy ogródek Eweliny, część V- aktualna
Oddam ,zamienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
magda1975
 Tytuł: Re: Ogród zielonej
PostNapisane: 24 lip 2019, o 12:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2765
Skąd: wola niemiecka
Soniu
czy spotkałaś się z taką sytuacją aby z jednej sadzonki kłosowca wyszły dwa kolory?Fioletowy i biały?

_________________
Ogród Magdy N Oczko Magdy.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Iwonka1
 Tytuł: Re: Ogród zielonej
PostNapisane: 25 lip 2019, o 15:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5018
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 więcej niż 1 szt.
Nie wiem czemu pytałam o Sunset, skoro widziałam Brandy ;:306 ? Też ją sieję co roku, ale w tym roku jeszcze nie raczyła zakwitnąć i nie wiem czy zdąży, bo jakoś mało jest aktywna ;:222
Hokkaido i u mnie szaleje, już dawno zagarnęła dla siebie płot, a teraz zabiera róży pergolę ;:202 Co ją skieruję gdzie indziej, to po kilku dniach jest z powrotem tam, gdzie była ;:306
Wnuki zabierają sporo czasu, ale to czas bezcenny, trzeba z niego korzystać póki czas ;:108
Miłego ogrodowania ;:196

_________________
Iwona
Aktualny
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marpa
 Tytuł: Re: Ogród zielonej
PostNapisane: 25 lip 2019, o 18:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9942
Skąd: płd.wsch.

 1 szt.
Czytam dywagacje o różach ;:oj ... zdania nie podzielam! Ale każdemu wolno mieć swoje i jakoby uprzedzam ewentualne riposty ;:oj ...Ja co prawda nie mam spektakularnie kwitnących i wyszukanych odmian bo sceptycznie podchodziłam do ich uprawiania bardzo... Ale na kilkadziesiąt kilka mam zaledwie z plamistością...A chemii moje róże nie widziały!Zresztą wcale jej nie używam ! ;:185 Gnojówka z pokrzywy i mlecza oraz łopatka obornika z worka pod każdy krzew wiosną... Mam pojedyncze krzewy ale kwitną i cieszy mnie każdy kwiat! :uszy
A co do F to ja używam go bez rejestracji od 10 lat za friko... ;:7 Pomidorki już powoli i ja zrywam czarno-zielone koktailowe... Sadzonkę kupiłam na rynku tylko 1 bo mój M nie gustuje w takowych ale mu posmakowały... :) Rudbekii nigdy nie siałam a mam ich w różnych mutacjach kilkanaście co roku...Przynajmniej one mi dopisują bo z rozsiewaniem się u mnie kiepsko...

Pozdrawiam ;:168 i podziwiam Twoje wysublimowane rabaty i nasadzenia..mnie daleko do takich! ;:138

:wit

_________________
MARYNA pozdrawiam
spis wątków


Góra   
  Zobacz profil      
 
cyma2704
 Tytuł: Re: Ogród zielonej
PostNapisane: 25 lip 2019, o 21:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9750
Skąd: podkarpackie

 więcej niż 1 szt.
Wróciłam do domu późno, ale upał nawet wieczorem nie odpuszcza. Włączyłam podlewanie rabat, znowu sucho wszędzie.
Przez okno dociera zapach lilii, posadzonych przy tarasie.

Ewelinko dziękuję. ;:196 Przy kostce to właśnie turzyca The Beatles. Posadziłam ją też wiosną z kolejnych dwu brzegów tej rabaty, ponieważ z trzech stron okala ją kostka. Nie mamy krawężników, tylko brzegi kostki są umocnione betonem. Nic tam nie chce rosnąć, jest tylko od 5 do 10 cm gleby. Turzyca tak ładnie zadarniła te obrzeża, że żaden chwast nie wyrośnie. ;:215
Hortensje już wszystkie bieleją, aktualne upały przyspieszą kwitnienie.
Zastanów się dobrze, zanim podejmiesz decyzję o sadzeniu żywotników. Już bym ich nie posadziła u siebie, jako żywopłotu. ;:185
Pomidory smakują wyjątkowo, dziś kolejne cztery zerwałam na jutrzejsze śniadanie. ;:152

Madziu kłosowców różnokolorowych na jednej siewce nie miałam. Natomiast szałwie omączone i ostróżki letnie często mają różne kolory kwiatów na jednej sadzonce. To pewnie jakaś mutacja. ;:218

Iwonko Sunset to chyba jakaś siostrzana odmiana rudbekii Cherry Brandy, są bardzo podobne.
Moja jedna dynia Hoccaido chyba już w weekend powędruje do piekarnika, będzie na drugie śniadanie. Uwielbiamy pieczone z oliwą, na ostro. ;:65
Antoś i Karol jadą do drugiej babci na weekend, muszę ogarnąć dom i pozaglądać głębiej na rabaty. ;:173 Chwasty dobrze się mają w cieniu roślin ozdobnych.

Maryniu zazdroszczę Ci bezproblemowych róż. Masz duże doświadczenie w uprawie roślin. ;:180 Nie sadziłam różanych rarytasów, przez dwa lata nie chorowały, jedynie pojedyncze liście oberwałam. W dodatku ze wszystkich stron róże mają u mnie przewiew. Na jesień kopczyki z kompostu, a wiosną też dostały po garstce granulowanego obornika. Zbieram też cierpliwie wszystkie liście jesienią i wiosną. Tylko Chopin i Pomponella w tym roku zdrowe. Cieszę się z każdego kwiatka, ale denerwują mnie gołe badyle pozbawione liści. Rozgęszczę okrywowe, one dłużej kwitną i odporniejsze.
Zamierzam w tym roku rozsypać nasiona rudbekii na wilgotniejszej rabacie, może uda się mieć kwiaty bez parapetowych wysiewów. ;:131
U mnie też tylko jeden koktajlowy pomidor dla wnusia. :) My jemy bez skórki, więc maluszki oglądamy na krzewie.
Dziękuję za komplement. ;:196

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Sonia
aktualny 2020
Spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 649 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 39  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: FikuMiku, Google [Bot], mysia, plocczanka i 63 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *