Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 179 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 9, 10, 11, 12, 13
Autor Wiadomość
Ignis05
 Tytuł: Re: Ogród Ignis05 część 8
PostNapisane: 18 mar 2020, o 22:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8125
Skąd: Niedaleko Gdańska

 1 szt.
Witam serdecznie :wit

I znowu mieliśmy odwiedziny zimy ale tylko na chwilę.
Teraz pogoda jest wprost wymarzona do prac w ogrodzie.
Narazie jestem na etapie przycinania moich iglaków i z niektórych jałowców tworzę takie jakby niwaki czyli ogrodowe bonsai.
Dwa , które już kilka lat wcześniej zaczęłam tak formować wyglądają nawet całkie nieźle.
Na początku jest przy tym trochę brudnej roboty, bo trzeba oczyścić krzewy z suchych igieł ze środka ale póżniej zostaje już tylko formowanie.
Efekt nie od razu poraża urodą ale po kilku sezonach jest ok.
I chociaż do tej pracy ubieram się dość szczelnie to i tak wieczorem znajduję suche igiełki w bieliźnie.


Stasieńko ;:196
Tak pięknie to mi się rozsiewają te ranniki od Ciebie.
Te, które kupiłam gdzieś w jakimś centrum ogrodniczym ledwo się pokazują w szczątkowej ilości , w innym miejscu.
Te drobne liliowe kwiatuszki to rzeczywiście wrzosiec.
Na tej rabatce kiedyś miałam posadzone wrzosy i wrzośćce wśród małych iglaczków.
Wrzosy szybciutko zdechły wszystkie po kolei i tylko te wrzośćce się uchowały.
Iglaczków też już nie ma, bardzo się rozrosły , złapały rdzę gruszy i trzeba było je wykopać.
Tak się niestety dzieje w ogrodach i trzeba się z tym pogodzić.
Zdrówko na razie jako tako dopisuje.
Ty też uważaj na siebie , oby wirusy Cię omijały. ;:167
Dobrej pogody życzę i miłej pracy w ogródku.

Obrazek

Soniu ;:196
Też mnie cieszą te kolory kwitnących kwiatków.
Muszę porozsadzać cebulki tych błękitnych irysków, bo widzę , że mocno się zagęściły.
Te fioletowe też mi zanikają. Może to wina miejsca a może taka ich uroda.
Tobie też życzę wspaniałej wiosennej pogody i zdrowia . ;:3

Obrazek

Asiu Lisico ;:196
Najpierw ucieszyłam się, że to tylko potłuczenie. Ale nie myślałam, że to będzie tak długo dokuczać.
Najszybciej zagoiła się mi rozcięta na wylot górna warga, ponad miesiąc kroiłam wszystko nożem, bo gryźć nie mogłam.
Teraz jeszcze czasami omdlewają mi ręce, bo chyba siła uderzenia poszła na ramiona i obojczyki. Ale już jest coraz lepiej.
Niby tych schodów u mnie nie ma za dużo, ale jak się człowiek zapędzi to i na prostej drodze upadnie.
Robi się coraz cieplej, to pewnie i na Kaszubach kwiatki już kwitną.
Podobno jeszcze w nadchodzący weekend ma zima wpaść na chwilę .
A zaraz już będzie wiosna kalendarzowa. :tan

Obrazek

Blueberry Natalko ;:196
Bardzo mi miło, że zajrzałaś do mojego wątku.
Czuję się już nieco lepiej a teraz znowu ta plaga z Chin. .
Przykro mi , że z powodu wirusa nie możesz pojechać na swoją działkę.
Oby szybko sytuacja się uspokoiła, byś mogła cieszyć się swoim kawałkiem ogrodu. ;:168

Obrazek Obrazek

Akinkowo Bogusiu ;:196
Miło mi, że zaciekawił Cię mój watek i ogród. Dziękuję za słowa uznania.
Jak kwiatki są małe, to najlepiej jak rosną w większej grupie. Wtedy jest ładnie.
Trzeba posadzić sporo cebulek ale nawet wtedy nie daje to takiego efektu.
Dopiero po kilku sezonach, jak już cebulki się namnożą wygląda to tak, jak sobie wymarzymy.
Pozdrawiam wzajemnie ;:167 .

Obrazek Obrazek

Dorotko ;:196
Zawsze mocno się mobilizuję do przycinania rugos. W tym roku zebrałam się z myślą, że zrobię tyle, ile dam radę na raz.
Nie zakladałam wykonania całości. To chyba jedyna metoda , bo jak na początku spojrzałam na wielkość całości,
to mnie ogarnęły wątpliwości. Ale jakoś poszło. Chyba ważne jest , by ciąć co roku. Wtedy te pędy nie sa tak twarde.
Zupełnie nie wyobrażam sobie, jak Ty nawet te swoje 4 rugosy tniesz wspierając się na kulach .
Dzielna z Ciebie dziewczyna. Zdrowiej szybciutko i ciesz się swoim różanym ogrodem. ;:215

Obrazek Obrazek

Annes 77 Aniu ;:196
Trochę się naszukałam fotki moich rugos.
Rośnie ten żywopłot już prawie 20 lat a prawie się nim nie zajmuję , oprócz wiosennego przycinania.
Nie podlewam go i zapominam robić mu zdjęcia, kiedy kwitnie. Pewnie chętnie by się rozrastał w innych warunkach.
Rośnie jednak przy nieutwardzonej drodze. Często ludzie stawiają tam samochody, więc naturalnie jego rozrost jest ograniczany.
Pewnie zupełnie inaczej będzie rosła taka róża w dobrej ziemi, podlewana i pielęgnowana z sercem.
Myślę jednak , że jedna nie zarośnie Ci ogródka.
Posadź i ciesz się jej zapachem.

Obrazek

tu.ja Izo ;:196
Dokładnie taką samą zimę miałam w tym roku.
Pracuję w ogrodzie , na ile mam sił. A i tak jeszcze sporo pracy nas czeka.
Chcę jak najwięcej zrobić, teraz, kiedy jeszcze nie jest za ciepło.
Przy wyższej temperaturze schodzi ze mnie powietrze i wtedy robota tak dobrze nie idzie.
Sama wiesz, że i tak wszystkiego nie zdążamy zrobić, by było gotowe na rozpoczęcie sezonu.
W tym roku wyjątkowo cieszą mnie kwiaty ciemierników. Widocznie taka zima im odpowiada.
Też w styczniu zaliczyłam swój upadek. Czyżby to przestroga dla nas przed sezonem ?
Mój sąsiad , jak zleciał z drabiny to sobie uszkodził kręgosłup i musiał mieć operację.
Na szczęście jakoś to mu pomogło i już całkiem dobrze chodzi.
Też włażę na drabinę ale zawsze bardzo sprawdzam, czy jest stabilna. Mam nadzieję , że Twoja pupa już jest w formie. ;:215

Obrazek Obrazek

Ewelinko ;:196
Rzeczywiście , z mojego doświadczenie też mogę polecić Ci wrzośćce jako przyjemniejsze w uprawie niż wrzosy.
Też wymagają kwaśnego podłoża ale nie są tak wrażliwe na jego brak.
Wprawdzie po 20 latach w tym miejscu uchowały mi się tylko dwa krzaczki ale pozostałe zostały zarośnięte i porażone grzybem przez
chore jałowce. Na pewno u Ciebie będą miały cieplej i bardziej słonecznie , to będą też dobrze rosły.
Również pozdrawiam i zdrowia życzę. ;:167

Obrazek

:wit

_________________
Pozdrawiam, Krystyna
Ogród Ignis05 część 8 - aktualny
Wątki Ignis05


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bufo-bufo
 Tytuł: Re: Ogród Ignis05 część 8
PostNapisane: 18 mar 2020, o 22:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3986
Skąd: Pomorze Gdańskie

 więcej niż 1 szt.
W jaki sposób przycinasz Krysiu różę pomarszczoną? Kiedyś przyciełam jedną różę tego typu (niestety nie pamiętam już jak) i ona dość mocno to przeżyła.

_________________
pozdrawiam, Ola
Moje wycieczki
Wymienię


Góra   
  Zobacz profil      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: Ogród Ignis05 część 8
PostNapisane: 21 mar 2020, o 17:42 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4724
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Krysiu, dopiero na zdjęciu widać ile musiałaś włożyć wysiłku w przycięcie tylu rugos ;:180

Popatrz jakie mogą być skutki "zwykłego" - upadku. Ile czasu potem potrzeba, żeby dojść do siebie i wrócić do sprawności. Ja najbardziej boję się w ogrodzie, drabiny. Zawsze bardzo ostrożnie wchodzę, żeby przyciąć róże pnące. Najczęściej jednak korzystam z pomocy M, bo on jest wysoki i łatwiej mu wszędzie sięgnąć ;:108

Wiosna kalendarzowa przyszła, a wraz z nią przywędrowała zimnica. W nocy będą przymrozki. Nie dość, że mamy przymusowe siedzenie w miejscu zamieszkania, to nawet z ogrodowania nie możemy skorzystać, bo pogoda paskudna, zniechęca do wszelkich prac ;:222 Musiałam zrezygnować z rehabilitacji w obawie przed wirusem. Pozostało ćwiczenie w domu, ale to nie to samo... Cóż, trzeba się przystosować do nowej sytuacji.

Pozdrawiam Cię serdecznie ;:196

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017,2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ignis05
 Tytuł: Re: Ogród Ignis05 część 8
PostNapisane: 23 mar 2020, o 16:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8125
Skąd: Niedaleko Gdańska

 1 szt.
Bufo-bufo Olu ;:196

Poniżej masz zdjęcie świeżo przyciętego żywopłotu.
Jak widzisz, jest tego tyle, że nie zastanawiam się nad każdą różą, tylko tnę , jak się daje.
Używam do tego ręcznego sekatora do żywopłotów i staram się ciąć tuż na widocznym oczkiem.
Przy okazji oczywiście wycinam to, co uschło.
Na zdjęciu obok widać wschodzące nasionka od Ciebie. ;:173 Posiałam je jeszcze jesienią. Dzięki. ;:180

Obrazek Obrazek


Dorotko ;:196
U nas też zimnica i chociaż słońce pięknie świeci, to ziemia jest zmarznięta.
Wyszłam nawet na chwilę do ogrodu i chciałam wyrwać jakiegoś chwasta ale za mocno siedział w tej zmarzlinie.
To masz problem z rehabilitacją. Sam człowiek chyba wcześniej rezygnuje z większego wysiłku.
Może znalazłabyś kogoś prywatnie do domu ?
Chociaż to też ryzyko, bo dochodzi dodatkowa osoba.
Normalnie strach wyjść po zakupy. Zaczynam na wszystkich patrzeć jak na potencjalne zagrożenie.
Dobrze, że za chwilę, jak trochę się ociepli będzie można wyjść do ogrodu.
Zdrowia Ci życzę ;:167 i miłych dni w ogrodzie. ;:3

Obrazek Obrazek

:wit

_________________
Pozdrawiam, Krystyna
Ogród Ignis05 część 8 - aktualny
Wątki Ignis05


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
stasia_ogrod
 Tytuł: Re: Ogród Ignis05 część 8
PostNapisane: 23 mar 2020, o 18:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4964
Skąd: andrychow

 1 szt.
Krysiu kochana, nie wiedziałam że i buzię sobie przy tym upadku uszkodziłaś a konsekwencje w rękach odczuwasz do dziś. ;:202
Ogromnie mi Ciebie szkoda, bo wspaniała z Ciebie kobietka. ;:168 ;:167
Miałaś tego cięcia od groma i jeszcze trochę, nie wyobrażam sobie, jak temu podołałaś obolała po tym nieszczęsnym upadku. ;:110
Ciemierniki od Ciebie rosną zachwycająco, dlatego ranniki tak Ci się odwdzięczają za dobre serducho. Jestem z nich dumna. ;:215
Ogródek zyskał na metamorfozie iglaków, nabrał lekkości bo odsłoniłaś dolną przestrzeń.Można tam teraz dosadzić cebulowych.
Cierpliwości i zdrowia w oczekiwaniu na ciepłe, słoneczne dni ;:3 ;:3 bez obawy o złapanie niechcianego przybysza. ;:4 ;:97 ;:97 ;:cm

_________________
Działka - moja zielona oaza cz.7 aktualna
Spis wątków
Nadwyżki bylin


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wanda7
 Tytuł: Re: Ogród Ignis05 część 8
PostNapisane: 23 mar 2020, o 20:19 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 14986
Skąd: Warszawa/Kobyłka

 więcej niż 1 szt.
Ładnie tego iglaczka ogoliłaś w "chmurki". To świetny sposób na stare egzemplarze, które po latach tracą swój pierwotny piękny wygląd. ;:108 A żywopłot to już w ogóle idealny. :D
I jeszcze pochwalę błękitne przylaszczki, naprawdę urocze z nich kwiatuszki.

_________________
OGRÓD
DALIE SZYDEŁKO
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bufo-bufo
 Tytuł: Re: Ogród Ignis05 część 8
PostNapisane: 25 mar 2020, o 21:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3986
Skąd: Pomorze Gdańskie

 więcej niż 1 szt.
Elegancko wygląda przycięty (i kwitnący) żywopłot z róży, ja na pewno tak mojej róży (też na zewnątrz) nie przycinałam - w tamtym czasie to była moja jedyna róża - jestem prawie pewna, że wycinałam pędy u podstawy (część) i to jej się nie spodobało. Nie wiedziałam jak się z nią obchodzić. Czytałam kiedyś, że rdzę gruszy łapią jałowce sabińskie i może to one roznoszą dalej chorobę. Z miesięcznicy będziesz miała pociechę, to trwała bylina i do tego ładnie się rozsiewa.

ps. rozsadź Krysiu sadzonki miesięcznicy, one mają dość spore liście, polecam odległość sadzenia minimum 20 cm.

_________________
pozdrawiam, Ola
Moje wycieczki
Wymienię


Góra   
  Zobacz profil      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: Ogród Ignis05 część 8
PostNapisane: 1 kwi 2020, o 16:39 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4724
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Krysiu ;:196 Powyższe zdjęcie tylko potwierdza ile pracy kosztowało przycięcie takiego długiego żywopłotu z rugos ;:63

Pogoda nadal nie rozpieszcza. U nas od kilku dni spadki temperatury w nocy, nawet -5*. A ja już sporo róż przycięłam... Pozostała mi jeszcze jedna duża rabata, ale na razie odpuściłam, bo nie da się pracować przy takim zimnie. Przycięte róże wyglądają dobrze i myślę, że te mroźne noce nie wyrządzą większych szkód. Martwi tylko coraz większa susza. To w tej chwili największy wróg naszych roślin. Znowu źle to zaczyna wyglądać. A to dopiero kwiecień. Strach pomyśleć, co będzie dalej ;:202

Wiosna się ociąga, wirus szaleje i jakoś z każdym dniem coraz smutniej się robi :(

Dużo zdrowia Kochana ;:196

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017,2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anabuko1
 Tytuł: Re: Ogród Ignis05 część 8
PostNapisane: 6 kwi 2020, o 07:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14521
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1 szt.
Krysiu :wit
Idealnie przycięty żywopłot. ;:333
No i ciemiertrnikowe kępy przepiękne ;:215
Pozdrawiam cieplutko ;:168

_________________
Pozdrawiam Ania * Moje wątki :)
Zakątki na Dębowym-Aktualny 2
Moja wizytówka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
cyma2704
 Tytuł: Re: Ogród Ignis05 część 8
PostNapisane: 6 kwi 2020, o 13:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9463
Skąd: podkarpackie

 więcej niż 1 szt.
Krysiu ciemierniki piękne. ;:oj Też pozachwycam się żywopłotem, ale się napracowałaś przy nim i różach. ;:180 U mnie żywopłoty cięte nożycami elektrycznymi, nie umywają się do Twojego. :roll:
Nastały ciepłe dni, pewnie już spokojnie będziesz spędzać czas w ogrodzie. ;:108
Pozdrawiam ;:3

_________________
Sonia
aktualny 2019, 2020
Spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Annes 77
 Tytuł: Re: Ogród Ignis05 część 8
PostNapisane: 7 kwi 2020, o 09:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 11359
Skąd: lubuskie

 1 szt.
Krysiu bardzo dziękuję za poglądowe zdjęcie żywopłotu z rugos ;:108 Jeszcze cały czas myślę co posadzić koło płotu. Myślę też nad wikliną osłaniającą.Już sama nie wiem co mam wybrać.
Zdrówka Ci życzę ,bo nadeszły cieplutkie dni ;:3

_________________
W poszukiwaniu niebieskich impresji-aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 179 ]  Idź do strony nr...        1 ... 9, 10, 11, 12, 13

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Alicja125, PEPSI i 93 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *