Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1027 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74  
Autor Wiadomość
korzo_m
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 10 mar 2020, o 17:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9750
Skąd: Kraków

 0 szt.
Marysiu dwa dni pięknej pogody, a my spędzamy czas w ogrodzie. Wiosną jest tyle prac do ogarnięcia, dzień za krótki ;:306 Jak się usunie suche badyle to rabatki pusto wyglądają, za chwilę roślinki ruszą i wszystko pięknie zarośnie.
Jeszcze jakby deszczyk nockami padał, to pełnia szczęścia.
Siewki masz bardzo ładne, moje coś stanęły w miejscu, niektóre są do pikowania, ale ja tej czynności nie lubię i odsuwam w czasie :uszy

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
seba1999
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 14 mar 2020, o 00:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4716
Skąd: Kielce

 więcej niż 1 szt.
Marysiu u Ciebie ciemiernik cuchnący chętnie się rozsiewa, a obok wydziału UR takie bidy rosną, że ledwo zipią ;:306 nawet jednej siewki nie ma .
Widzię, że rozsad masz całe mnóstwo, czeka Cię sporo pikowania.
Miałem kiedyś heliotropy i właśnie takiej wielkości pikowałem . Nie polecam ;:185 Straszna z tym dłubanina i można bardzo łatwo uszkodzić.
Wstrzymaj się jeszcze żeby trochę podrosły .

_________________
Tam, gdzie natura jest u siebie
Oczko wodne


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 14 mar 2020, o 21:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12808
Skąd: Płock

 1 szt.
Puk, puk, Marysiu!! Gdzie się podziewasz, kochana? ;:204 ;:204
Wiem, że macie kłopoty, ale niepokoi mnie Twoja długa nieobecność w wątku. ;:108
Ufam, że jesteś zdrowa, że wszyscy jesteście zdrowi, czego najserdeczniej Wam życzę. ;:167 ;:167 ;:196 ;:196

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 12 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 15 mar 2020, o 11:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41096
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Witam niedzielnie!

Znowu nastały dni na plusie, a noce na minusie. Słoneczko świeci i w dzień nawet w plecki grzeje, ale jak zapada zmrok ciepłe ciuchy wracają do łask.
Z prac ogrodowych nieustające porządki, wycinanie ubiegłorocznych pędów, kury mają wymienioną ściółkę, a połowa ubiegłorocznej czeka na rozwiezienie.
Wczoraj dostosowałam do siania największą skrzynię i posiałam w niej zielony groszek, szpinak i trochę rzodkiewki, bo ta w tunelu nie ma zamiaru kiełkować.
Na parapecie ładnie się zieleni i jeszcze tylko kilka doniczek milczy, ale to było przewidziane. Kiełkują pomidory (siew zasadniczy) i niestety marnie kiełkują papryki na mokrym ręczniku. Muszę wyjąć te co mają kiełki, a reszta dostanie reprymendę!
Ogólnie ogród w słońcu wygląda jakby lepiej, ale kolorów nadal mało. Kępy zeszłorocznych krokusów nareszcie pokazały swoje oblicze i z każdej zostało po dosłownie parę kwiatków. Na jesieni trzeba będzie kupić nowe cebulki.

Beatko jak miło, że wracasz na FO ...widać że wiosna tuż tuż! Wiem już co było powodem nieobecności więc życzę na bieżąco zdrowia i mam nadzieję, że wraz z kiełkującym kwieciem zakiełkuje chęć pokazania go nam. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i chociaż zdjęć z kaczkami już nie będzie to zdjęcia nieba masz jak w banku! Zapraszam ;:196

Natalko żebyś wiedziała wszystko to wykorzystałabym z chęcią i często chodząc po ogrodzie i mamrocząc pod nosem co jest do zrobienia wracam do domu zmęczona samym wyliczaniem ;:306

Iwonko 0042 krokusiki miałam! a teraz to mam absolutnie pojedyncze...łażę po ogrodzie i wychwytuję co mi jeszcze z nich zostało. Niebo śniegowe co jakiś czas przypomina mi o porze roku i nawet wczoraj z ołowianej chmury spadło trochę śnieżnej krupy. Innym zaś razem czuję na plecach cudowne ciepło wiosennego słońca ;:3 Karczowniki to poważna sprawa, miałam więc wiem...może jakieś żywołapki? Wysiewy o tej porze to obowiązkowy wystrój parapetów, a jedno okno w którym przywiązany jest regalik od lat myte jest pod koniec kwietnia. Zatem samo słonko dla nas ;:196

Lucynko a możliwe ...możliwe, odczekałam i coś wyszło ale patrząc na to co wyszło płakać się chce!
To co wyrośnie z siania uzupełni tą rabatkę bo to była w zasadzie wczesno wiosenna, a potem siałam jednoroczne i może one zaszkodziły cebulkom. Nie wiem? Heliotropy postanowiłam zostawić, bo w tym pojemniku mają luzik to jeszcze jakiś czas niech zostaną. Zawsze przy kolejnym powiększaniu pojemników jakieś traciłam.
Pogoda w kratkę, ale w sumie udaje się coś zrobić i prace porządkowe postępują.
Takie mamy ogrody wspomnień, a u mnie jest kilka takich roślin ;:118
Za dobre życzenia dziękuję i Wam życzę zdrówka i wiosennego słoneczka na co dzień ;:196

Julciu wszystko ma swoje złe i dobre strony sianie w domu również. Na szczęście w domu mam więcej możliwości niż kiedyś w mieszkaniu. Tutaj mój pokój jest dwa razy większy i jest gdzie ustawić regalik. Po pikowaniu pomidorów pozostałym domownikom ograniczam swobodę i wstawiam drugi w tzw salonie. Dobra strona jest taka, że nie muszę robić dodatkowych zielonych Wielkanocnych dekoracji ;:306
Mam nadzieję, że borówki może oszczędniej ale zaowocują nawet w tym sezonie, bo pozostałe też mocno przycięłam.
Dziękuję! z tym też wiąże się trochę zieloności, bo w rodzinie przybędzie kolejna przydomowa ogrodniczka.
Julciu przymrozki nie czytały życzeń i niestety są, a deszcze wcześniej na szczęście padały tylko nocami!
Miłej niedzieli i zdrówka ;:196

Agnieszko w imieniu rozsad ;:180 ;:180 bo wiesz jak jest czasem żeby nie wiem jak się starać to wszystko od nich zależy. W jednym roku kiełkują w innym milczą ;:306 Trawiaste? to myślę że chodzi o pory. Kupiłam trochę nasion nawet traw na FO, ale mimo że zbierane w ogrodzie, ładnie wyczyszczone to nasiona słabo kiełkują...właściwie wcale. Może jeszcze coś później wyjdzie w tunelu.
Borówki wszystkie od lat sadzę w kwaśnym torfie, ale najpierw do dołka idzie kurzeniec przekompostowany potem torf, a na wierzch sypię warstwę zrębków i staram się dawać te z roślin iglastych.
Krokusy niegdyś sadzone w najlepszym miejscu i były z niego zawsze happy, a tym razem po prostu przepadły w 90 %. Za bardzo chwaliłam się nimi rok temu!

Dorotko już nawet nie notuję ładnych i brzydkich dni, bo tak są na przemian...taki rok! Ja po dwóch dniach staram się coś zrobić muszę pamiętać żeby nie przesadzić, bo potem miewam różne konsekwencje ;:202 Powiem szczerze, że po usunięciu badyli jakoś ładniej ogród wygląda mimo że jest pusty. Lubię i ten czas! Deszczyk nocach kilka razy padał i to delikatny patrząc ile wody w pojemnikach zostało. Dorotko ja pikować nawet lubię, ale sama myśl o zapewnieniu im miejsca mnie przeraża ;:306

Seba możesz dostać siewki ciemiernika, ale zauważyłam że on jak ma spory wysiew to roślina mateczna jakby zamierała. Taka odnowa samoistna rośliny to może ta koło UR właśnie jest na takim etapie, a siewki ktoś mógł wykopać. Nigdy nie potrafię zachować umiaru w wysiewaniu nasion, a nawet jak wysieję kilka to nie wykiełkują...no to następnym razem sieję więcej ;:306
Heliotropy mają sporo miejsca, bo wysiałam swoje nieprzebrane nasiona w dużym pojemniku to mogą spokojnie nabierać ciałka!
Nie wiem co zrobić ze sztobrami, bo spotkania teraz raczej ograniczam jak i wizyty na poczcie więc chyba za jakiś czas wysadzę do doniczek i jak minie groźba wirusowa to zabierzesz sobie gotowe rośliny.

Lucynko moja kochana zawsze mnie mobilizujesz, a ja taka jakaś potargana tym wszystkim co się dzieje wokół jestem! Co prawda wpadam to tu to tam no i na mój zasadniczy wątek czasu i sił nie wystarcza. ;:196
Jestem na szczęście zdrowa moja droga przyjaciółko, ale sporo kominków do oblecenia a dzień dłuższy to spędzam go mniej przy komputerze. Na telefonie czasem coś podejrzę, ale pisać nie lubię! Trzymaj się zdrowo i dziękuję za troskę ;:196

A teraz kilka aktualnych zdjęć

2019

Obrazek

Obrazek

2020!
Obrazek


Na szczęście w innym miejscu są, nie ma szalonego przyrostu ale i nie znikają

Obrazek

a tu coś zjada krokusy!
Obrazek


Obrazek

pierwsze pszczółki! a są nawet trzmiele od paru dni.

Obrazek


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

jeden z czosnków sadzonych jesienią
Obrazek

Miłej niedzieli i nie dajcie się wirusom!

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 15 mar 2020, o 15:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6070
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Marysiu
Nie ,nie o porki chodzi , o takie coś podobne do kukurydzy.
Ja też posiałam ze swoich nasion ,zobaczymy. :)
Bardzo piękny irysek ;:138
Krokusiki też urocze :D
Myślę ,że to sprawka nornic.
W koszyczkach krokusy posadziłaś :?:
Zbyszkowi kiedyś pożarły całą paczkę 50 szt.
Dzięki za przepis na sadzenie borówek :D
Miłej niedzieli życzę ;:196

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 15 mar 2020, o 18:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12808
Skąd: Płock

 1 szt.
:wit Maryś! Tak się cieszę, że jesteś i cała, i zdrowa! ;:138 ;:138
Narzekałaś na brak krokusów, a ja widzę nawet duże ich kępki pięknie kwitnące. ;:215
Podziwiam też ciemierniki i pierwiosnki, ślicznego iryska i... puszkinię(?) ;:303
No i jeszcze to, co to nie umiem rozpoznać: https://www.fotosik.pl/zdjecie/e8145f0ba106b208 Śliczności. ;:63

Powtórzyłam wysiew papryk, z tym że tym razem nasiona dałam wprost do ziemi bez przykrywania. Kuwetki długo stały czarne, aż któregoś ranka wystrzeliły w nich gęsto zielone sieweczki :shock: . Już nie będę się bawiła w sianie papryk na ręczniku czy ligninie.

Wyczytałam u Ciebie, że ciemierniki, które się rozsiewają, tracą na urodzie i coś w tym jest. ;:108 Mój biały sieje się co rok i obok matecznej rośliny zawsze jest las malutkich siewek, a sama roślina ma coraz mniej kwiatów. ;:223 Jedyne lekarstwo to zapewne wyrzucanie siewek. ;:7

Wczorajszy i dzisiejszy dzień spędziliśmy w kwarantannie domowej, ale dłużej się tak nie da. ;:124 Jutro postanowiliśmy zdezynfekować windę i klamki, po czym pojedziemy na cały dzień na działkę. W drodze powrotnej włożymy rękawice lateksowe, które po zdezynfekowaniu wyrzucimy do śmieci. Tak sobie umyśleliśmy, by nie zgnuśnieć w czterech ścianach. :D
W Płocku nie ma jak dotąd ani jednego potwierdzonego zakażenia, a na obserwacji pozostaje jeszcze dziesięć osób.
Sama jakoś bym wytrzymała w domu, ale M marudzi jak stary mantyka. Sprawdza się powiedzenie, że "Chłop w chałupie jest jak wrzód na d****" ;:32

Trzymajcie się zdrowo i z daleka od tej paskudnej korony. ;:167 ;:167 ;:cm

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 12 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 15 mar 2020, o 19:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9750
Skąd: Kraków

 0 szt.
Marysiu masz krokusy, a tak martwiłaś się czy nie zginęły.
Każde wycięcie suchych badyli powoduje, że ogród nabiera wyglądu. Ten tydzień ma być słoneczny, ciepły, wszystkie roślinki ruszą. Dobrze, że wszelkie prace dozujesz, podchodzisz z rozsądkiem po co się zbytnio forsować. mamy połowę marca, wszystko zdążysz ogarnąć na tip top :lol:
Również mam problem gdzie stawiać przepikowane roślinki, najgorzej z pomidorami, bo ja idę w hurtowe ilości ;:306 jestem zadowolona jak wszystko można wynieść do foliaka.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Margo2
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 15 mar 2020, o 21:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 24711
Skąd: Płock

 1 szt.
No i wiosna i do Ciebie dotarła.
Nawet kwitną pierwiosnki
U mnie jeszcze ani jeden.

_________________
Ogrodowe wątki Gosi
Ogródek Gosi cz.18


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marta64
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 16 mar 2020, o 18:47 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 958
Skąd: podkarpacie

 0 szt.
Marysiu, tak przerzedzone kępy krokusów to chyba robota podziemia, a podgryzają je ślimaczki ;:14
U siebie już kilka oślizłych maluchów znalazłam.
Wielkokwiatowe nie są tak skore do rozrastania, botaniczne szybciej tworzą kępki, bo im wyrasta kilka pędów kwiatowych z cebulki, a wielkokwiatowym jeden. Śliczne pierwiosnki w takich mocnych kolorach, a bergenia to w gruncie kwitnie? ;:oj
Zapisuję się na nasionko tego lidlowego ciemiernika, a i tego ciemnoróżowego też bym wzięła ;:168 Piękny kolor mają ;:215
Pięknej, bezwietrznej pogody i sił do wiosennego ogrodowego szaleństwa ;:196

_________________
Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kasik 69
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 17 mar 2020, o 11:39 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3845
Skąd: lubelskie

 0 szt.
Witaj Marysiu. Wiosenka przywędrowała do Ciebie, u mnie też coś tam się pokazało. Z tymi krokusami to dziwne, posadziłam trochę jesienią, mam 4 sztuki, a posadzone tulipany i inne cebulowe powschodziły. Korytarzy ani kopczyków nie widać, a u Ciebie? Też zapytam za Lucynką o tego różowego kwiatuszka, czy to jakaś bergenia?
Trzymaj się zdrowo!

_________________
Zapraszam do mnie,
Moje wątki
Nasz Ogród


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anabuko1
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 17 mar 2020, o 12:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14521
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1 szt.
cieszy ta wiosna i te kolorowe małe kwiatuszki.Roślinki idą do przodu i dobrze.
To teraz nasze największe radości. :D

_________________
Pozdrawiam Ania * Moje wątki :)
Zakątki na Dębowym-Aktualny 2
Moja wizytówka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aguss85
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 17 mar 2020, o 21:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4655
Skąd: okolice Wrocławia, gmina Długołęka

 więcej niż 1 szt.
Marysiu, jaki ruch w tych krokusach! Moimi nie miał kto się nacieszyć, za szybko przekwitły i tego roku mało bzyczków w nich było, za to na moreli- mówię Ci, ruch jak w ulu! Kwiaty dopiero się otwierają (a pierwsze pomarzły ;:222) a tam od razu na nie czekają pszczoły i trzmiele ;:138 W ogóle cieplutko się zrobiło i jak nie wieje, to rzucam gdzieś kurtkę, bo mi niepotrzebna. Powiedz, jak to jest, pracujemy prawie że równy rok w ogrodach i wokół rozsad w domu, a zawsze jest co "nadrabiać", bez względu na wielkość ogrodu :;230 Ja np ciągle w niedoczasie.
Badyli mi się tyle uzbierało, że nie wiem, co z nimi robić, może przy okazji ogniska na kiełbaski wrzucę je na palenisko, póki są suche i nie będę dymić. Już z nich taka góra urosła, a jeszcze połowa straszy na rabatach :D Za to po wycięciu ładnie się robi na niektórych rabatach, jakby "pokojowo" i "dywanowo" i po usunięciu spłowiałego beżu zeszłorocznych pędów od razu ożywa nowa zieleń.
Buziaki, cudownej wiosny życzę ;:196

_________________
"Przymierzyłam szczęście. Pasuje mi, będę nosić."
Zapraszam do mojego ogrodu Warzywnik we fiolecie Fioletowy ogród z aniołkiem .
Agnieszka


Góra   
  Zobacz profil      
 
kasia100780
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 17 mar 2020, o 22:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2923
Skąd: pomorskie

 0 szt.
Marysiu u Ciebie zniknęły krokusy, a u mnie przebiśniegi.
Jak się wprowadzaliśmy było pełno, a teraz pojedyńcze :(

_________________
Nowe życie w starej chatce, Nowe życie w starej chatce cz.II, Nowe życie w starej chatce cz.III,
Moje rękodzieło i inne odstresowujące prace


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Iwonka1
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 17 mar 2020, o 22:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4845
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 więcej niż 1 szt.
Marysiu, jak to dobrze czasami zajrzeć do kogoś mądrego ;:oj Musiałam sobie poszukać, co to są sztobry, a ty po prostu to wiesz ;:180 ;:63 I ja już zaczęłam w niewielkim stopniu sprzątać na działce i zgadzam się, że mimo iż puste i szare w tej chwil zrobiły się rabaty, to jednak przyjemniej to wszystko wygląda. O dwóch regalikach mogę sobie tylko pomarzyć, chociaż z zagospodarowaniem na pewno nie miałabym kłopotów ;:108
Borówkom na pewno wyjdzie na zdrowie zarówno przesadzenie, jak i wycięcie starych gałęzi, Ja też w tym roku obeszłam się ze swoimi bezlitośnie.
Trzymajcie się zdrowo ;:196

_________________
Iwona
Aktualny
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 1027 ]  Idź do strony nr...        1 ... 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Joamor, selli7 i 87 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *