Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1354 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 ... 80  
Autor Wiadomość
koziorozec
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 13 cze 2019, o 23:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 10593
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Witaj Marysiu,kwiatuszki ślicznie kwitną ,ja dzisiaj robiłam zdjęcia i nie widziałam mączlika ,ale ślimaki to olbrzymy ,takie mam napasione ,ja podziwiam Twoje powojniki ,są śliczne i różyczki też chcą szybko zakwitnąć ,cylindry już wykąpane i już w dziurach siedzą ,gorąc niebotyczny u mnie i nie można robić jakby sie chciało,pozdrawiam ;:196

_________________
Ogród Marty - Cz. XIII
Nadwyżki ogrodowe Marty
Spis watków Marty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Iwonka1
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 14 cze 2019, o 16:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5163
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 więcej niż 1 szt.
Z irysami to chyba nie do końca tak jest, że trzeba je wykopywać i takie tam. Moje od lat rosną w jednym miejscu, kwitną co roku, tylko od czasu do czasu wykopuję część, żeby je zmniejszyć. I ziemię mam w miarę dobrą, żadną tam lekką ;:108 Pewnie jest jak że wszystkim, albo rośnie, albo nie.
Jak na razie oprysk z sody u mnie nie zadziałał, ale pryskałam tylko kalinę pod balkonem, o ona strasznie jest oblepiona mszycą i podejrzewam, że to jest powodem niepowodzenia. Czy sodą, jak wszystkim innym, należy pryskać wcześnie rano lub wieczorem, bo z tym problem. Z działki wyjeżdżam jak jeszcze jest gorąco i nie mam kiedy prysnąć.
Kolkwicję znam z nazwy, ale nie z widzenia, chociaż na pewno już ją u Ciebie widziałam. Jednak jej obraz mi się nie utrwalił w pamięci ;:218
Nawalczysz się, Kochana ze wszelkimi plagami jakie Cię nawiedzają, a jeszcze upały dodają swoje. Ogród jednak funkcjonuje nie najgorzej, co poznać można po pięknych kwiatach . Ta ciemna, pusta różyczka, nowość w Twoim ogrodzie jak wyczytałam, to jak się nazywa? Kolor ma boski ;:oj
Ulgi w ogrodowaniu życzę, żeby nie obrzydło. Bo taka praca ponad siły to nikomu nie służy ;:196

_________________
Iwona
Aktualny
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
iwona0042
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 15 cze 2019, o 20:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 20168
Skąd: Szczecin

 więcej niż 1 szt.
Marysiu no tak mi przykro, że masz taki kópot z tym wszelkim robactwem, może właśnie soda, na mszyce, czy mrówki słyszałam o cynamonie, sama nie wiem co najlepsze, no ale musisz się jakoś ratować, a pogoda nie pomaga, ciągle upały, albo ulewy, no pokiciała się pogoda na całego ;:185
Jednak ogród wygląda pięknie, kwitnąco, cudowne różyczki kwitną, powojniki, jest co podziwiać ;:138

_________________
Zapraszam do swojego ogrodu cz.14
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 15 cze 2019, o 22:06 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13790
Skąd: Płock

 1 szt.
Marysiu, nie przejmuj się niedogodnościami ;:168 , wszystkiego robale nie zeżrą, ;:185 co wyraźnie widać na zdjęciach. ;:108 Roślinki sobie radzą, oczywiście przy Twojej wydatnej pomocy. ;:63 Ogród kwitnie, szczególnie różyczki i powojniki robią wrażenie. ;:138 ;:138
Oby Ci zdrówko dopisywało, pogoda nie przeszkadzała, robale zniknęły, a ogród rozkwitał coraz piękniej. ;:167 ;:167 ;:196 ;:196 ;:196

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 13 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bazyla
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 15 cze 2019, o 23:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1176
Skąd: śląskie

 1 szt.
Marysiu Kochana jestem w końcu i u Ciebie. Idzie mi to wszystko w żółwim tempie.
Bardzo spóźnione, ale tym bardziej szczere i serdeczne życzenia z głębi serca płynące wszystkiego, co najlepsze, zdrówka, radości, spokoju oraz fantastycznych kwitnień w ogrodzie i minumum szkodników - wszystkiego dobrego ;:196

Oczywiście jestem zachwycona Twoim ogrodem. Bardzo jestem ciekawa nowej rabatki pod oknem.
Piwonia drzewiasta obłędna i chociaż, z tego, co wyczytałam, jej tegoroczne kwitnienie przeszło już do historii, to i tak z wielką przyjemnością ją podziwiałam. No i powojniki ;:oj
Szkodników współczuję i życzę powodzenia w walce z nimi.
U mnie też straszna susza, upały. a jak w nocy z czwartku na piątek trochę popadało, to w piątek była taka duchota i wilgoć, że można było wykorkować.
Kwiaty kwitną w przyspieszonym tempie, a ten diabelny upał nie pozwala nic robić na działce w godzinach dziennych. dopiero pod wieczór można z czymś ruszyć. Podlewanie idzie całą parą. Właśnie jutro rano wybieram się porządnie podlać ogród.

Umiarkowanej pogody i dobrej niedzieli życzę ;:196

_________________
Życie jest zbyt krótkie, żeby się na nie obrażać
Beata
Bazylowo


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 16 cze 2019, o 12:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41458
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Witam!

Upał niezmienny i mimo zapowiadanych ostrzeżeniami burz, a potem ochłodzenia nie sprawdziło się nic. Zapasy wody się wyczerpują, ogród zarasta trawami i innymi chwastami, rośliny niby w gorszej kondycji zdrowotnej ale kwitną i pachną jak w raju! Ogród wygląda jak jedna różnokolorowa róża! Nigdy jeszcze nie miałam takich kwitnień, bo nie dość że róże wytworzyły moc pączków to kwitną wszystkie na raz...no cudo!
Mnie przybywa pracy bo nic nie robię oprócz najpilniejszych porannych czynności ...oprysków interwencyjnych ewentualnie podlewania w tunelu czy dyniowatych w tzw polu. Roślin do posadzenia mam znowu mnóstwo, bo zgromadzone w jednym miejscu w cieniu podlewam mając je na oku, a o posadzonych w różnym miejscu mogłabym zapomnieć o którejś Obrazek
Pod wieczór nawet jak wyjdę i próbuję coś zrobić to jedynie przybywa mi swędzących bąbli od ugryzień jucz nawet nie wiem czyich. Nawet M, którego rzadko coś gryzło narzeka na ugryzienia, a od wczoraj leczymy mu rękę, bo coś wyskoczyło, bardzo boli i spuchła ;:oj
W domu przybywa wiatraków, bo nawet klimatyzacja nie bardzo miałaby sens. Ja jestem typem niespokojnym i często wychodzę do ogrodu, a wychodząc z zimnego do gorącego byłabym narażona na przeziębienia. Tak źle i tak nie dobrze.
Kiedyś pastwiłam się nad pojedynczymi kwiatkami róż fotografując je, a teraz nawet nie zauważam że kolejna już zakwitła!

Zuziu właściwe też jestem niezadowolona z takiej wiosny (bo to jeszcze wiosna), bo nawet nacieszyć oko nie mogę, posiedzieć w cieniu i nawąchać się zapachów, bo jak na chwilę się zatrzymam żeby cyknąć fotkę to już siadają na mnie komary, a jak nawet nie zauważę to po powrocie do domu już widzę kolejne bąble ;:223 W upale nie robię nic , bo każdy wysiłek odbija się potem na ciśnieniu i często czuję przegrzanie organizmu. Pojawił mi się mączlik i to na zewnątrz najpierw więc interwencyjnie kropię wszystko. Ela na wyspie poleciła do sody wody i mydła potasowego dodać rozgniecione ząbki czosnku. Ja miałam takie zebrane maleńkie z kwitnącego kwiatu to je zmiksowałam i wymieszałam wszystko. Potem trzeba dobrze przecedzić żeby się opryskiwacz nie zatkał. Widzę że chyba pomaga ;:215 Ochłodzenia życzę i zdrówka Obrazek


Martusiu 64 a jednak przydałoby się trochę deszczu, bo ponoć niedaleko bo w Krakowie była taka zwykła wiosenna burza przynosząca ulgę wszystkim, a u mnie mimo ostrzeżeń NIC! Nagromadzona woda na ukończeniu, a rośliny pić chcą Obrazek Muszę przyznać rację, że róże wyglądają cudownie bo deszcz jednak niektóre kwiaty zawsze sponiewiera :uszy
O akację nie do końca się martwię, bo u Martusi w Kalwarii sporo odrostów jeszcze Obrazek.

Tereniu jak nawet poślę Ci jesienią to pierwsze owoce będziesz już próbowała wiosną. Jeżyna to super owocujący krzew i owoce ma zdrowe i pyszne ;:333 No to dobrze, że wykopałaś czosnki. Ja zauważam że rok jest ich mniej a na drugi bardzo dużo więc jakby bulwa się rozpadała i poszczególne ząbki rosły.Pogoda Ci sprzyja, u mnie niestety prace ograniczam jedynie do podlewania. Zbiorów z jednej strony nie zazdroszczę w takim upale, ale z drugiej będzie coś z tego bo truskawki zdrowe i ładne! Powodzenia w zbiorach i zdrówka TereniuObrazek

Karolinko nie mam wszystkiego ale pracują nad sobą ;:124 masz dość i więcej ci nie trzeba. I ja odczuwam ogród w kręgosłupie i nie raz w ciśnieniu więc lepiej cieszyć się mniej a dłużej ;:108
Kiedy tniesz paulownię i od kiedy, bo moja na razie ma jeden patyk i koronę liści na górze.

Mariuszu Maria Kaczyńska jest nawet ładniejsza bo białe kwiaty może nieduże ale mają fantastyczne rzęsy, muszę lepiej nawozić te powojniki żeby pokazały cały swój urok ;:215
Tak to piwonia drzewiasta, uwielbiam ją i jest rzadko spotykana, może dlatego że kwiaty rosną w dół a nie każdy to lubi. Mnie to nie przeszkadza bo każdy kwiat jest oszałamiający. Czytałam ostatnio na FB, że komuś też magnolia usycha...na pewno to nie pocieszenie, ale już wiem że to nie moja wina tylko upałów.

Aniu bardzo dziękuję i cieszę się że to co mnie i Wam się podoba Obrazek
Kocham wszystkie rośliny od maleńkich do wielkich spektakularnych. Nawet iglaki lubię tylko nie u siebie w ogrodzie Obrazek

Justynko wszystkie piwonie krótko kwitną...za krótko! Ogrodnikowi tak szybko czas biegnie, bo ciągle na coś czekamy. Po powrocie może upał zelży i inaczej spojrzysz na ogród, coś podleje rośliny odżyją. Potem już tylko praca wokół domu i w nim samym. Piękny czas tworzenia czegoś od nowa ;:215

Martusiu Koziorożcu u Ciebie więcej przestrzeni to i mączlik nie na ma warunków więc niech tak zostanie. Chociaż mszyce mniej atakują w tłumie roślin a dzisiaj odkryłam ich mnóstwo na obrzeżach gdzie róża ma mnóstwo powietrza. Ślimaki podrosły i powiem szczerze więcej wcinają ;:124 a i łączą się w pary więc będzie nowe pokolenie ;:223 Współczuje pracy w tym upale...ja skapitulowałam i czekam aż gorąc odpuści. Szkoda zdrowia! Pozdrawiam Obrazek

Iwonko 1 pewnie masz swoją rację z irysami, ale w ciężkiej glebie pewnie już tak łatwo nie jest, bo miałam parę lat że przesadzane i nie przesadzane kwitnąć nie chciały. Posadziłam do rozluźnionej i efekt spektakularny ;:215
Wszelkie opryski to albo wieczorem albo raniutko, bo słońce może po oprysku zrobić psikusa i ugotować liście. Wszelkie opryski naturalne to niestety nie tak mocne jak chemia i trzeba je stosować kilkakrotnie. Na mszycę stosuję też wywar z nikotyny i kiedyś kupowałam chamskie papierochy, a teraz sam tytoń i tym wywarem najpierw bób, a potem wszystko profilaktycznie lecę. Mszyce mam głównie na różach i po oprysku jak wracają to już rękami zbieram. Kiedyś stosowałam chemią i wiem że trzeba ciągle zmieniać środek bo się uodporniają paskudy!
Kolkwicja chyba nie kwitła jak odwiedziłaś mój ogród ale na zdjęciach to musiałaś ją ominąć bo często pokazuję. Kwitnie tak cudnie od lat! Mocniej niż krzewuszki.
Róża, o którą pytasz Starkl nazwał Road 66, a w necie jest Róża Route 66 z tym że ma jakby więcej płatków więc poobserwuję i najwyżej zapytam S. o co chodzi. Jest ładna ;:167
Dziękuję Iwonko ulga to by się przydała w powietrzu więc tego nam życzę i pozdrawiam Obrazek


Iwonko 0042 O właśnie jeszcze cynamon mi został chociaż z mszycami sobie lepiej radzę niż ze ślimakami i teraz mączlikiem ale może i mączlika opryski załatwią.
Upały na jedno pomagają na drugie szkodzą...jak wszystko w nadmiarze Obrazek

Lucynko wolałabym już plewić niż walczyć ze szkodnikami, bo przynajmniej kury byłyby zadowolone Obrazek Ogród rzeczywiście szaleje kolorem i zapachem, bo róż takich nie miałam dotąd nigdy!
Życzę miłej niedzieli i dalszego wczasowania się na działeczce w zdrowiu Obrazek

Beatko nikomu nie musisz tego tłumaczyć, a już na pewno nie mnie. Ruszam się nawet po FO jak mucha w smole Obrazek Ogród mi zarasta, bo idąc komary gryzą po rękach a jak się schylę żeby coś powyrywać to gryzą po d.... i udach Obrazek No makabra i jeszcze gzy się pojawiły, ale one w tunelu to tam już jest w ogóle dramat bo temperatura sięga dalej niż jakakolwiek skala w termometrze a do tego gryzą najgorsze insekty.
Dosłownie pięć kropli w któryś dzień spadło, a tak to wyczerpuje zgromadzone zapasy wody. Mnie też szkoda, że w upale wszystko tak szybko przekwita, jedne róże za dzień to szmatki a inne uwielbiają upał i wykorzystuje brak deszczu.
Bardzo Ci dziękuję za dobre życzenia i jak już nie raz pisałam dobre życzenia zawsze są na czasie ;:196
Beatko moja miła zdrówka i lekkiego ochłodzenia, a nocą podlewania z góry życzę Obrazek
No i przyszedł czas na zdjęcia


Obrazek
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Obrazek

Obrazek


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Piwonie posadzone w polu w zestawieniu z podagrycznikiem :D
Obrazek


Maki mam tylko puste, żaden pełny się nie wysiał, a siane nie wyszły bo pewnie było za sucho


Obrazek

jeszcze kwitną irysy
Obrazek

Obrazek

i takie tam
pierwszy liliowiec w alei Dorotkowej
Obrazek


Obrazek

w amorfie siedzi chyba cały rój pszczół...tak huczy!
Obrazek

świdośliwę już podjadam!


Obrazek

Mimo przeciwności jest pięknie i jest pachnąco!
Życzę miłej niedzieli i wybaczcie, że tak powoli człapię po Waszych ogrodach...po swoim też nie biegam ;:306

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 16 cze 2019, o 14:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6346
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Marysiu
Ależ masz łany róż :!:
Dżungla różana istna :D
Piwonie z podagrycznikiem bardzo udane.
Moje dostały grzyba w tym roku...
Maczki pastelowe też piękne :D
Mam pytanie , 19 - te zdjęcie od dołu, spora róża w lila odcieniu w typie starych róż w towarzystwie dzikiego przymiotna , albo kichawca ,znasz jej imię :?:
Mam ją też, tylko mała jest bo złą miejscówkę ma.
Przypisałam jej nazwę z internetu - ''Lavender Lassie''
U nas też żre wszystko co popadnie ,do ogrodu trzeba się dobrze ubierać i pryskać repelentami.
Życzę wody w wydaniu łagodnym dla roślinek. ;:196

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
apus
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 16 cze 2019, o 16:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5380
Skąd: Małopolska

 1 szt.
Masz rację Marysiu, ten rok jest wyjątkowo obfity w kolory i ilości kwitnień, chyba ten mokry maj wyszedł roślinom na dobre.
A u mnie pada... ;:138 I deszcz przesuwa się w Twoją stronę, to pewnie do Ciebie dotrze ;:196

_________________
Pozdrawiam, Basia.
https://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=117468


Góra   
  Zobacz profil      
 
Bazyla
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 16 cze 2019, o 17:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1176
Skąd: śląskie

 1 szt.
Marysiu jak ja lubię takie buszowe zdjęcia. Gratuluję rozpoczęcia sezonu liliowcowego - śliczny ten liliowiec. Maczek taki charakterystyczny, no i widowiskowe kwitnienie różyczek.
U mnie dziś bardzo przyjemne ochłodzenie, które ma potrwać do wtorku. Nawet troszkę popadało, ale że i się ochłodziło, to nie ma tego nieprzyjemnego uczucia duchoty.
Byłam rano na działce podlać rośliny z węża, a że z córką musiałam jechać do lekarza, bo skręciła kostkę, to już resztę niedzieli spędzam w domciu.
Komary faktycznie w tym roku są utrapieniem.
W takim razie życzę Tobie także tego przyjemnego ochłodzenia, bez ekstremalnych zdarzeń pogodowych oraz żrących wszędzie i we wszystko, co się da, komarów ;:196

_________________
Życie jest zbyt krótkie, żeby się na nie obrażać
Beata
Bazylowo


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jonatanka
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 16 cze 2019, o 17:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2916
Skąd: opolskie

 1 szt.
Pogoda sprawiła że, róże szybko zakwitły i to w jednym czasie ale i szybko przekwitają. Marysiu ścieżki różane ;:333

_________________
Pozdrawiam Joanna
Spis moich wątków
AWN 2020/2021


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
duju
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 16 cze 2019, o 18:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3842
Skąd: wielkopolska

 1 szt.
Piękne kwitnienia ;:138 Zaraz pomyślałam ile płatków na B.Ciało ;:108 Chciałam, żeby Madzia sypała, bo ja nigdy tego nie robiłam.
Komarów nie zazdroszczę, na razie ich nie mam , więc się cieszę.

_________________
Pozdrawiam - Justyna


Góra   
  Zobacz profil      
 
iwona0042
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 16 cze 2019, o 18:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 20168
Skąd: Szczecin

 więcej niż 1 szt.
Marysiu ale jak widzę i tak doskonale sobie radzisz, nie widać żeby ogród chorował ;:215 , piękna Amorfa, oj jej zapach cudny, no i nie dziwię się pszczpłom, że ją uwielbiają ;:167
To zdjęcie jest śliczne
https://www.fotosik.pl/zdjecie/cd4333454d32d821
Dobrego i spokojnego tygodnia Marysiu :wit

_________________
Zapraszam do swojego ogrodu cz.14
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Iwonka1
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 16 cze 2019, o 18:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5163
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 więcej niż 1 szt.
Route 66 miałam przez kilka lat i niestety w ubiegłym roku się z nią pożegnałam ;:145 To przecudna różyczka, dlatego znowu wpadła mi u Ciebie w oko, ale u mnie zawsze stała golutka. Strasznie chorowała, ledwo zdążyła wypuścić listki, a już miała plamistość. Dałam jej szansę przez trzy lata, niestety nie przyniosło to żadnych rezultatów i musiałam się jej pozbyć. Mam nadzieję, że Twoja okaże się lepszym egzemplarzem, bo i takie są na forum. Kupiłam ją zachęcona jej widokiem w jednym z ogrodów, gdzie nie choruje do dzisiaj.
Mam właśnie kłopot z opryskami, bo tak wcześnie rano nie uda mi się dotrzeć na działkę, a z kolei wieczorem już jestem w domu, bo samej jechać przez las tak późno strach.
Gdybym i ja miała takie cudne okazy różycowe, to również nie skupiałabym się na pojedynczych kwiatach, jednak jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma ;:306
Obfitość kwitnień jest zachwycająca, ilość komarów już dużo mniej ;:196 Pierwsze owocki już zajadasz- smacznego więc Ci życzę, komarów wyginięcia i opadów z niebaObrazek

_________________
Iwona
Aktualny
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marta64
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 16 cze 2019, o 20:37 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1250
Skąd: podkarpacie

 0 szt.
Marysiu, masz cudnie różany ogród ;:oj
Każda najpiękniejsza, a na 2 i 4 zdjęciu jest taka pusta biała - śliczna! Co to za różyczka?
Maczki urocze, pustynnik kwitnący jak marzenie i irys jeszcze w pełnej krasie.
Znienawidzony podagrycznik pięknie komponuje się z piwoniami ;:oj
a świdośliwa pyszota ;:92 jadłam u koleżanki, bo moja ma pierwsze owocki, ale jeszcze zupełnie zielone. Jadłyśmy niezupełnie dojrzałe, bo uwielbiają je kosy i trzeba zdążyć przed nimi! Jest pięknie! Tylko trudno przebywać dłużej w ogrodzie przez te szalejące hordy komarów. Jutro będę ich miała jeszcze więcej, bo chmurzyska przywiało od Ciebie i pada chociaż ja nie chciałam, bo ledwie trochę przeschło! Taka niesprawiedliwość ;:145

_________________
Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anabuko1
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 17 cze 2019, o 23:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15596
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1 szt.
ale duzo pieknosci i ciekawości u ciebie Marysiu :wit
Maki, irysy, liliowce,Do tego cudne pustynniki.Moj nie zakwit :cry:
I jeszcze świdośliwę już podjadasz.Moja bida jeszcze mala.Jakis owocek ma ,,ale jeszcze zielony.

_________________
Pozdrawiam Ania * Moje wątki :)
Zakątki na Dębowym 3-aktualny
Moja wizytówka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
koziorozec
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 18 cze 2019, o 00:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 10593
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Witaj Marysiu,ogród kipi kwiatami to jest cudowny nasz czas,ale te gorąca i komary i gzy nie pozwalają nam nawet spokojnie posiedzieć na ławeczce i nacieszyć sie takimi widokami ,dobrze,że są zdjęcia teraz i w zimie i można się nacieszyć naszymi ogrodami,ale w naturze najlepiej ,tyle kwiatów naraz chyba dawno nie było,ja dzisiaj zbierałam róże do sypania kwiatów na Boże Ciało,niech służą Bozi też ,pozdrawiam ;:196

_________________
Ogród Marty - Cz. XIII
Nadwyżki ogrodowe Marty
Spis watków Marty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 18 cze 2019, o 23:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41458
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Witam!
Od dwóch dni upały zelżały więc staram się nadrobić zaległości w ogrodzie, Na pierwszy ogień poszło przycinanie przekwitniętych krzaków. Wreszcie obcięłam żarnowca (żeby się nie rozsiał), śnieguliczka też musiała zmniejszyć rozmiary. Poza tym tawuła, 2 pęcherznice, krzewuszki które przekwitły i strasznie wybujały oraz nieznana odmiana bzu. Wykopałam ogromną kępę żółtego irysa, a w jej miejsce poszedł hibiskus który niedawno przyjechał do B. Żółte irysy rosły sobie pod choinkami i nie ingerowałam w nie...z przerażeniem odkrywam setki siewek ;:oj Poza tym skosiłam trawę, przepuściłam przez rąbarkę gałęzie z obcinania krzewów. Posadziłam kilka roślin i cały czas wędruję z konewkami i podlewam :?

Agnieszko fakt dżungla różana niesamowita...chodzę podziwiam, wącham i nie mogę się napatrzeć ;:65 Podagrycznik i inne niechciane ładnie umiała docenić i podać Irminka Obrazek Co dostało grzyba...piwonie czy podagrycznik :shock: Wyobraź sobie że na drugi dzień rano maczki leżały pokotem ...cała kępa odgryziona od spodu!
Róża, o którą pytasz nie jest lawendowa jest oczojebnie różowa :uszy
Agnieszko ja raczej do ogrodu się rozbieram niż ubieram...ubrana nie zrobiłabym nic z gorąca. W nas trzydzieścikilka st. to odczuwalna 45 ...
Dziękuję czekam aż się spełni Obrazek

Basiu Obrazek u mnie parę dni temu pokropiło, ale z podlaniem to nie miało nic wspólnego ;:222
Różom wszystko służy zima, wiosna i teraz upały, ale wcześniej wytworzyły miliony pąków. Nie tylko u mnie bo mijane ogrody zachwycają różami!


Beatko busz jest uroczy, ale trudno się w nim poruszać a wiele roślin stłamszona. Maczek został został załatwiony przez podziemny świat.
Ochłodzenie czuję głównie rankiem i wieczorem, a w dzień jest przyjemna ciepła temperatura a nie afrykański upał.Woda jedynie z węża i resztki ze gromadzonej w zbiornikach.
Do komarów doszlusowały gzy i nieznane mi muchy...żrą paskudnie, cała jestem w plackach ;:223
Mam nadzieję, że córce noga nie dokucza i możesz ją zostawić w domu i po pracy podziałkować! I ja Ci życzę delikatnego deszczu najlepiej całonocnego i miłego pobytu na działce Obrazek


Joasiu szaleństwo różane...u Ciebie też ;:215 A że niektóre szybko przekwitają to trudno za to zapach jest obłędny!

Justynko masz rację płatki przydałyby się w mieście, bo na wsi każdy ma ich dostatek Obrazek a procesje coraz krótsze. Ja sypałam, miałam najpierw krakowski strój (dzieci moje też), a potem przez chyba dwa lata w sukience komunijnej chodziliśmy w procesji. Kiedyś nosiło się jeszcze tzw berełka i dzierżyło się wstążki od fenetronów.

Iwonko 0042 amorfa to bardzo miododajny krzew ;:215 Ogród jakoś sobie radzi, mączlika dwukrotnie kropiłam bo obawiałam się żeby nie zawładnął tunelem. Mszyce pokropiłam, zmywałam i zbieram rękami :uszy
Na zdjęciu żarnowiec przed cięciem i róża Queen of Sweeden, która ma kwiaty jak cudne różowe porcelanowe filiżanki.
Dziękuję i Tobie pomyślnego tygodnia Obrazek

Iwonko 1 a ja miałam cudną podobną Różę Violacea i zachciało mi się ją przesadzać...no i straciłam ją ;:223 Dlatego ta kupiłam w zamian. Lubię takie pustaczki.
Masz problem z opryskami, ale teraz jak jest chłodniej to można wcześniej zrobić oprysk, ważne żeby słońce nie prażyło.
Napawam się urokami róż, bo takich nie miałam jeszcze do tej pory ;:215 Oprócz świdośliwy zajadamy już jagodę kamczacką, bo mamy kilka krzaków. Na wyścigi ze szpakami zjadam też pierwsze czereśnie.
Grupa gryzących się poszerzyła i strasznie mnie wkurzają ;:223
Na opady z nieba czekam, pozdrawiam Obrazek

Martusiu 64 dziękuję za miłe słowa pod adresem ogrodu ;:180
Róża, o którą pytasz to Sally Holmes ma ogromne puste białe kwiaty jak motyle.
Irysy kwitną takie późniejsze, maczki trochę zawiodły w tym roku ale nie można mieć wszystkiego.
Pustynnik się namnaża i doszedł drugi kwiat. ;:333
Podagrycznik kiedyś zrywałam do bukietów polnych, ale mam do niego ambiwalentne uczucia :wink:
Świdośliwa na nowo odkryty owoc jest rzeczywiście pyszny i pyszna jest na nim nalewka ;:304
Deszcz chętnie przyjęłabym, bo komary i tak tną a rośliny mają bardzo sucho.

Aniu a okrywasz pustynnika na zimę, bo on nie lubi wilgoci i mimo drenażu pod kłączem nakrywam go na zimę pudełkiem plastikowym takim po kiwi.
Świdośliwa szybko rośnie i wcześnie owocuje ;:215

Martusiu Koziorożcu o tak ogród kipi Obrazek , gorąc trochę odpuścił i dobrze Obrazek Robactwo rzeczywiście szaleje i wystarczy na chwilę się zatrzymać a tną i bzyczą ;:124
Kiedyś też zbierałam kwiaty na procesje jak córki sypały kwiatki, a teraz na wsi mają kwiatów dużo i raczej nie brakuje. Za to pamiętam rok temu na placu woreczki z płatkami, które kosztowały chyba 5 zł :shock:
Pozdrawiam serdecznie Obrazek


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek




Veilchenblau,
Obrazek

i rodzina czyli Marie Viaud


Obrazek

Obrazek


Mozart z Alexandrem Mc Kenzie
Obrazek

Bonica


Obrazek


i coś innego niż róże


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Dobrej nocy!

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1354 ]  Idź do strony nr...        1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 ... 80  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: danuta z, kogucik123, Mama Ani, plocczanka i 118 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *