Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1354 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77 ... 80  
Autor Wiadomość
kasik 69
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 13 sie 2020, o 07:08 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3906
Skąd: lubelskie

 0 szt.
:wit Dzień dobry Marysiu. Znowu zaległości mam. Zajrzałam do Ciebie, i jak zwykle zobaczyłam wiele kolorowych kwitnień. Mówisz, że floksy brzydko kwitną, a te na zdjęciu temu przeczą :wink: Spokojnego czwartku ;:196

_________________
Zapraszam do mnie,
Moje wątki
Nasz Ogród


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 14 sie 2020, o 20:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13542
Skąd: Płock

 1 szt.
Marysiu, wpadłam do domu na chwilę, zaglądam do Ciebie i.... nima.
Życzę więc Tobie i całemu Domowi radosnego świętowania, wspaniałego weekendu i całego tygodnia. ;:33 ;:cm ;:cm

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 12 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Beaby
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 16 sie 2020, o 20:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5730
Skąd: śląskie

 0 szt.
Jeszcze mi nigdy Omieg nie kwitł powtórnie pod koniec lata. Super masz, Marysiu. ;:215
Mnie także się podobają Twoje floksy, na zdjęciach wyglądają świetnie.
Czuję się namówiona na borówkę i jagodę ;:306 ;:196

_________________
Pozdrawiam Bea
Na starym po nowemu cz. 5


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 16 sie 2020, o 21:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41399
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Witam!
Dzień kończy się wspaniałym parogodzinnym deszczem, a było już tak sucho że nie mogłam dołka wykopać pod lilie. Dzisiaj podlewałam borówki konewką, bo miałam nadzieję na deszcz i trzeba było opróżnić zbiorniki...no i wywróżyłam sobie piękne podlewanie.
W ogrodzie niewiele się dzieje, coś zbieram, coś podlewam. Większość owoców jest chora albo zaanektowana przez mieszkańca i jedynie nacieszyliśmy się ( i jeszcze cieszymy) papierówkami, aronią (to raczej rodzina), borówkami. Na drzewach jest sporo gruszek to zobaczymy jak one dojrzeją.

Lucynko lilie właściwie się kończą tzn kończą kwitnienie :D tak samo jak liliowce i coś czuję, że szybko przeminie kwitnienie floksów, bo część jest do obcięcia uschniętych wiech. Róże usychają tuż po rozkwicie, bo sucho było bardzo...może teraz po deszczu coś się zmieni.
Wszystkie uściski i życzenia przytulam i jak ja Cię rozumiem, te upały takie mają działanie ;:196 ;:196

Tereniu kupowałam floksy w amoku, gdzie nie byłam to każdy wybór roślin kończył się floksem ;:306 Teraz nie dość, że niektóre odmiany się powtarzają to w dodatku sieją się wszędzie. Niektóre siewki ciekawe, ale większość powtarza cechy rośliny matecznej. Szybko doczekasz się kęp i większych niż chciałabyś. Pozdrówka ;:196

Martusiu Mam takie chryzantemy, które zaczynają w lipcu a teraz doszła jeszcze biała kupiona rok temu.
Nie jestem pewna co zaszło z liliami, ale wiem że w pewnym momencie zachorowałam na białe i pewnie kupowałam w amoku ;:306 Mam trochę odmian pelargonii ciekawych z kwiatków i z liści. Ponoć teraz trzeba robić szczepki a ja mam mnóstwo roślin dorosłych. Cały dom będzie zimą w pelargoniach ;:306
Niepotrzebnie wycięliście grusze, moje co jakiś czas mają mnóstwo rdzy, rok temu były właśnie pomarańczowe. Wyczytałam żeby liście opadłe potraktować mocznikiem i w tym roku mam na zaledwie paru listkach pomarańczowe narośla. Ja niestety nie miałam deszczu dawno. a jak był to powierzchowny który natychmiast wysuszała wysoka temperatura i wiatr. Teraz podlało i liczę na więcej. Ściskam ;:196

Aniu coraz to nowe floksy zakwitają i faktycznie zdobią ślicznie ogród. Lilie i liliowce już ostatnie pąki rozwijają. Pelargonie rok temu mnie zachwyciły i pokupowałam trochę, ale jest problem bo nie mam gdzie przechowywać zimą. Tzn są parapety, ale niezbędne dla rozsad. Jestem taka nienormalna, że robię zaszczepki ale przechowuję jedno i drugie ;:306
U mnie też było bardzo sucho, ale już dzisiaj podlało ;:333

Kasiu floksy akurat te na zdjęciach są ładne, bo brzydkich nie fotografuję :lol: Zaległościami się nie przejmuj, ja też już dawno zmieniłam styl i piszę jak mam wenę...a z tą bywa różnie ;:218 Przed nami nowy tydzień zatem miłego tygodnia ;:196

Lucynko no widzisz taka jakaś jestem nie... ;:306
Dziękuję świętowałam nawet nadmiernie, bo jeszcze cieszyłam się szczęściem córki mojej przyjaciółki, która miała piękny niecodzienny ślub! Dziękuję i Tobie dobrej nocy i wspaniałego tygodnia, a o zdrowiu też nie zapomnę ;:168 ;:196 ;:167

Beatko jak to się mówi...będzie Pani zadowolona!
To już kolejny kwiat omiega, który powtarza a dostałam je od Julci bo starsze co mam nigdy nie powtórzyły. Niektóre floksy kwitły krótko spalone słońcem i nie wiem czy powtórzą, spróbuję poobcinać odpowiednio.
Dobrego tygodnia ;:168

Taki nowy kłosowiec z siewu
Obrazek


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Czy to nie bukszpanowy szkodnik?


Obrazek

Krwiściąg wybujał na ponad 2 m.
Obrazek

te listeczki mnie cieszą
Obrazek


Obrazek

Obrazek

ciągle zachwycam się kolorami tej róży nn
Obrazek

dzisiaj już pewnie zakończy kwitnienie
Obrazek

Obrazek



Obrazek

Obrazek


Dobrej nocy i miłego przyszłego tygodnia ...już połowa sierpnia za nami! Obrazek

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewa w
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 18 sie 2020, o 14:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6858
Skąd: rybnik

 1 szt.
Witak Marysiu, tak jak piszesz , róże usychają owoce chore, liliowce jednodniowe a z mieczyków kwitnie co czwarty a reszta obeschła. Chwasty za to mają się dobrze. ;:224
U mnie podlewa dopiero dzisiaj po dwóch miesiącach suszy, oby jak najdłużej... wkurzona jestem na te prognozy bo piszą, że u mnie leje a tylko patelnia słoneczna grzeje to może ja adres pomyliłam i mieszkam pod innym ;:306

_________________
Działeczka Ewy cz.3
Moje amatorskie
Sprzedam viewtopic.php?f=11&t=116162


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 19 sie 2020, o 19:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13542
Skąd: Płock

 1 szt.
Marysiu, nie narzekaj na swoje floksy, bo one całkiem przyzwoicie kwitną ;:333 Śliczna ta różyczka NN, jakże bogata w kwiecie! ;:138 ;:138
Moje róże pochorowały się na maksa ;:222 , tylko jedna jest całkowicie zdrowa. Kwitną wprawdzie, lecz nielicznymi kwiatami. ;:223
Lilie rzeczywiście kończą rozsiewać aromat, tracą kwiaty i coraz mi smutniej bez nich. ;:108 Znowu trzeba będzie czekać do następnego roku.
Ładny ma kolorek ten klosowiec z siewu ;:215 i cynie widzę kwitnące ;:303 , i motylka na jeżówce ;:63
A ćmą bukszpanową nie strasz, może to nie ona..... ;:218

Pozdrawiam, :wit ściskam ;:168 , zdrówka życzę ;:167 i zmykam. ;:65 ;:65
;:cm ;:cm

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 12 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Krychna
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 19 sie 2020, o 19:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1766
Skąd: Małopolska Beskid Wyspowy

 0 szt.
:wit Marysiu

Pewnie porządnie u Ciebie dolało, bo u mnie bardzo, ściany deszczu przechodziły od wczoraj do dziś do godziny 16, moją drogą do domu znowu płynęła rzeka jak w czerwcu, nie mogłoby to tak spokojnie popadać nocą, a w dzień słoneczko poświecić ;:173 Ale ogród napojony, bo też już konewką krzaczki borówki podlewałam bo mam je w pełnym słońcu, czy Marysiu masz dużo owoców bo ja miałam mniej niż w tamtym roku, ale też jestem zadowolona, mam też póżniej owocujące, które dopiero dojrzewają, tak że jeszcze się nimi nacieszę, śliwki też dojrzewają i dość robaków w nich nie ma. Napisz mi proszę co to za roślina ma te listeczki co się z nich tak cieszysz i czy kwitnie? Floks czerwony uroczy ;:167 Pozdrawiam serdecznie ;:196

_________________
Pozdrawiam Krysia.
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=61&t=72708 - Storczyki
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=82089 - Ogród cz.1 viewtopic.php?f=2&t=106084 - Oaza Spokoju cz. 2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JagiS
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 19 sie 2020, o 20:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4950
Skąd: Pruszcz Gdański

 1 szt.
Cześć, Marysiu!
Ach, jaka z Ciebie szczęściara, że doczekałaś się deszczu! Zazdroszczę, jeszcze jak zazdroszczę. Dla mnie w sierpniu opieka nad ogrodem to katorga. Żadnego napawania się latem, żadnego zachwytu nad ogrodem, bo też jak tu się zachwycać, kiedy całe dnie zbieram suche liście, opadłe jabłka i wycinam ginące rośliny ;:174. Niech to dunder świśnie!

Pozdrawiam z ususzonych na wiór zielonych pokoi - Jagi
PS. Ten motylek to nie jest ćma bukszpanowa.

_________________
Zielone pokoje na rozgniewanej planecie,cz.9
Zielony sklepik "U Zlatanka"
Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
apus
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 21 sie 2020, o 18:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5380
Skąd: Małopolska

 1 szt.
Mnie również ucieszył ten ostatni deszcz, pojemniki się napełniły, ziemia napiła, rośliny nabrały kolorków.
Dobrze, że papierówki Cię nie zawiodły, niestety ten rok jest dziwny dla owoców, warzyw...
Ja w tym roku posadziłam papierówkę, bardzo lubię jej owoce, pomimo, że wiele osób narzeka na jej "papierowy" smak.

_________________
Pozdrawiam, Basia.
https://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=117468


Góra   
  Zobacz profil      
 
leszczyna
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 22 sie 2020, o 10:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7551
Skąd: Wielkopolska

 1 szt.
Marysiu te listeczki które Ciebie cieszą już kwitły czy dopiero będą? Pytam bo ja będąc na Polagrze kupiłam bardzo dorodną cebulę i zauważyłam od niedawna takie same listeczki.
Myślałam że to już koniec żywota tej cebuli ale teraz jest nadzieja....wsadzona do donicy, siedziała nieruchoma aż się ukazała.
Czy u Ciebie już kolejny sezon.

Pozdrawiam

_________________
Od przybytku głowa nie boli cz.4 Dzień bez działki to dzień stracony
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 22 sie 2020, o 14:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6298
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Marysiu
Podziwiam Twoje floksiki i wielkiego krwiściąga.
Zawsze masz coś ciekawego czego u mnie brak. :)
Ciekawa roślinka podobna do driakwi na której pszczółki urzędują.
Nie odpisałam o floksikach - od razu ,jak najrychlej obcinam wiechę patrząc ,gdzie listki pokazują możliwość ponownego kwitnienia.
Przeważnie środkowe pędy powtarzają kwitnienie. :)
Marysiu wiesz ,jak by Cię któryś floks denerwował to...
Zauważyłam ,że nowe odmiany o podwójnych, małych kwiatach nie zrzucają przekwitłych kwiatostanów.
Brązowieją na wiechach i trzeba skubać.
U nas też rdza i wszystkie choroby na gruszach ,ale nic nie pryskamy ,tylko dokładnie co roku sprzątamy.
W tym roku sporo aronii ,gruszki tylko październikowe będą o ile nie odpadną od suszy.
U nas podobnie ,jak u Jagódki ,nawet ognicho z liści zrobiłam.
Dziś pierwszy raz padało od miesiąca ,ale powierzchownie.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 22 sie 2020, o 18:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41399
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Witam!
Mamy upalny sierpień, gdzie te czasy kiedy sprawdzały się przysłowia i od Hanki były zimne wieczory i ranki :D Teraz zimne ranki były prawie do Hanki ;:306
Deszcze złamał górną gałąź gruszki i co prawda wisi na włosku ale nie wiem czy dojrzeją gruszeczki. na razie nie ruszamy. Pomidory dojrzewają, dojrzewa mój pierwszy arbuz, zaowocowały cukinie i dynie. Kończą się złote oliwki czyli papierówki, dudnią po dachu antonówki ;:306 Lato w pełni!

Ewciu liliowce zawsze są i były jednodniowe, ale i tak je kocham. Róże zaczynają drugie kwitnienie, floksy zmaltretował deszcz i niektóre zakończyły kwitnienie, a niektóre jakoś się pozbierały.
Z prognozami tak jest, nie raz jedziemy naszą drogą olkuską i miejscami ulewa a kawałek dalej sucho. Moja córka mieszka w gminie obok i często w niej leje, a u mnie nie. :D Widocznie nie są aż tak dokładne co do metra.

Lucynko bo ja tych co kiepsko wyglądają to nie fotografuję ;:306 Różyczka za 6 zł z marketu kupiona przy jakiejś okazji odwdzięcza się pięknym kwitnieniem tylko kiepsko jest wyeksponowana, bo obok rosły naparstnice i nie wiem czy już je wyciąć czy muszą się wysiać.
Niestety lato tak szybko mija a wraz z nim te piękne kwitnienia. Kłosowiec z nasion i mam nadzieję że po zimie wyjdzie, bo nie zawsze tak jest. Postaram się zabrać nasiona.
I ja Cię pozdrawiam, mocno całuję i trzymajcie się zdrowo ;:4 ;:167 ;:196

Krysiu podlało mi przez dwie noce porządnie ogród no i napełniły się pojemniki wodą. Współczuję złych efektów takich gwałtownych deszczy. Moje borówki przeszły rewolucję, bo rosnące w tym miejscu przeszły mocne cięcie a 7 krzaków przesadzałam bo wykonałam ogrodzenie i wolierę nad nimi. Do tej pory cieszyły się borówkami ptaki a w tym roku my, bo nawet te przesadzane zaowocowały bogato i do tej pory zbieram owoce. Liczę że za rok będzie ich jeszcze więcej. Natomiast śliwki są zamieszkałe i mimo że było ich dużo to opadają chore i robaczywe. Listeczki są od cyklamenów. W doniczkach na wiosnę był tylko u jednego jeden listek ale na szczęście teraz widać że większość żyje. Floks czerwony jest z siewu z nasion Polanu. Pozdrawiam i ściskam ;:196

Jagi co jakiś czas deszcz podlewa ogród z niewielkimi przerwami i wtedy idą w ruch konewki i węże. Na szczęście zbiorniki na wody opadowe nie pustoszeją. Z tym zachwytem nad ogrodem faktycznie bywa w tym sezonie różnie, ale pewnie mogłoby być gorzej. Nawet z warzywnikiem w połowie jest gorzej a w połowie lepiej niż w minionych latach... więc już nie narzekam ;:306
Pozdrawiam i mam nadzieję, że trochę podlało Ci z góry, a jak nie to życzę deszczu całonocnego Obrazek
p.s. jego szczęście ;:306

Basiu dzisiaj też nam wróżą opady, zobaczymy czy się sprawdzi? Masz racje rok dziwny ale dobrze że w każdym roku coś zaowocuje. Papierówka nie jest taka papierowa jak ja zerwiesz wcześniej nim całkiem dojrzeje ;:333


Krysiu moje cyklameny kupiłam jesienią i w doniczkach zimowały w tunelu, na wiosnę poszły do gruntu. Po kilkumiesięcznej ciszy zobaczyłam listeczki i na kwitnienie dopiero czekam. Na 4 kupione chyba 3 przeżyły, ale nie mówmy hop! Pozdrawiam!

Agnieszko bardzo chętnie poślę floksiki tylko szybko napisz których nie masz żeby je zaznaczyć. Wyrastają mi wszędzie ;:306 Krwiściąg też poślę ale dopiero na wiosnę, bo teraz wielki on.
Ta roślinka o której piszesz to chyba Driakiew żółta Scabiosa ochroleuca. Posiałam rok temu nasiona (nie wiem skąd miałam) i rozety wsadziłam. Długi czas nic nie było nawet podejrzewałam że to jakieś chwasty i na szczęście dałam im szansę i nie wyrzuciłam ;:306 Teraz kwitnie wysoka i pasuje że to ona, bo jest bylina albo dwuletnia, moja wygląda na dwuletnią :D Pszczoły szaleją więc zbiorę nasiona i podzielę się.
Kiedyś podcinałam floksy ale w tym roku nie widzę tych niższych oznak kwitnienia.
Rdza dopiero teraz atakuje ale pojedyncze listki za to złamał się dużą najwyższa gałąź tej czerwonej gruszeczki i nie wiem czy dojrzeje bo wisi na włosku.
A ja suche opadające liście traktuję kosiarką ...rozdrabniam i na kompost.
Życzę deszczu bo u mnie coś się zanosi, ale czy się zaniesie zobaczymy! ;:219

Nie mam zdjęć nowych, bo jakoś tak zeszło, więc tylko symbolicznie róża oparta na digitalisach ;:306



Obrazek

moja radość! mam nadzieję że żadna burza go nie zniszczy
Obrazek


Obrazek

Dziękuję za odwiedziny i oczywiście zapraszam! Obrazek

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 22 sie 2020, o 19:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13542
Skąd: Płock

 1 szt.
Wow! Marysiu! Jaki duży arbuz! ;:215 ;:138
Ja wsadziłam dwa zakupione na ryneczku w postaci ładnych dużych sadzonek i jeden się ostał, ale tylko sobie kwitnie, a po kwiatkach zostają puste miejsca. Nima i nibendzie. ;:222 ;:222

Moje naparstnice już dawno się wysiały i już powschodziło z tych nasion miliony malutkich siewek. ;:108 Oczywiście pomogłam im się rozsiać, bo one muszą co nieco podrosnąć po wykiełkowaniu, by za rok zakwitły, jako że są to rośliny dwuletnie. ;:108

Nareszcie mam deszcz, taki dobry spokojny deszczyk, bez dodatkowych atrakcji, nawet nie zagrzmiało i wiatru nie ma. ;:333 Ogromnie mnie to cieszy, tym bardziej że od jutra znowu jakiś czas będę słomianą wdową.

Zdrówka Wam życzę i spokojnej niedzieli. ;:167 ;:167 ;:79 ;:cm

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 12 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anabuko1
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 23 sie 2020, o 17:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15450
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1 szt.
Marysiu witaj!!
Ależ piękne masz lilie.
I liliowce bardzo ładne.
Floksy też śliczności.Ten czerwonawy robi duże wrażenie.
Dobrze ci rośnie ??Szybko przyrasta ??
Cynie,, arbuzy,,łubiny w ponownym kwitnieniu, jak i u mnie .
Dużo pięknych roślin.
A wszystko daje dużo radości ;:63 ;:63
Pozdrawiam serdecznie ;:196

_________________
Pozdrawiam Ania * Moje wątki :)
Zakątki na Dębowym 3-aktualny
Moja wizytówka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 23 sie 2020, o 20:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13542
Skąd: Płock

 1 szt.
Marysiu, wiem skądinąd, że spacerowałaś po ogrodzie z aparatem, zatem zapytowywuję: gdzie są zdjęcia?! :roll: :roll:
Dobrej nocy, Kochana ;:196 Ciekawego, zdrowego, spokojnego tygodnia dla wszystkich domowników. ;:cm ;:cm

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 12 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 23 sie 2020, o 21:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41399
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Witam!

Myślałam że coś zaoszczędzę, ale Lucynka mnie wysypała ;:306 Rzeczywiście dzisiaj pospacerowałam po ogrodzie z aparatem i spojrzałam na ogród wzrokiem krytycznym...powiem tylko że trzeba mi dużo sił i czasu, żeby doprowadzić go do jako takiego stanu...zarósł przez te deszcze i tropikalną pogodę baaardzzo!

Lucynko miałam się nie chwalić arbuzem, bo jestem przesądna że czym się pochwalę to się sp... :oops: no ale nie miałam zdjęć więc zaryzykowałam. Miałam 4 rośliny dwie zaraz po przyjęciu się wywaliły nornice razem z korzeniami, bo pod agrotkaniną lubią buszować. Jedna wegetuje chociaż kwitnie, a ta jedna po długich a ciężkich zawiązała jeden owocek i jest szansa że spróbuję własnego arbuza :wink: Wszystkie były z nasion.
Zwykłe naparstnice nie są problemem, ale mam tzw bylinowe i nie wiem czy je wycinać czy wysiewają się później tak jak rdzawa.
Dobrze że chociaż w najbliższym czasie nie musisz stać z wężem i podlewać tym bardziej, że pewnie działeczkę będziesz krócej nawiedzać jako słomiana wdówka ;:196 ale M szybko wróci i może jeszcze uda się pomieszkać na działce.
Życzę wszystkiego co najlepsze dla Was ;:4 ;:196

Aniu mam zamiar dokupić lilii, bo kilka wypadło ale nie wiem czy zdążę jesienią czy zrobię to na wiosnę. Liliowce też zamierzam przesadzić ale wszystko zależy od weny i sił ;:218
Czerwony floks jest z nasion Polanu, wysiana torebka i tylko on przetrwał, ale bardzo powoli przyrasta a boje się go ruszać. Łubin wysiał się i dopiero kwitnie, bo roślina mateczna zanikła i wręcz myślałam że już po nim.
Dziękuję za miłe słowa pod adresem ogrodu i również serdecznie pozdrawiam ;:196

Lucynko kochana dla Ciebie wszystko i samolot i lotnisko ;:196
Wcześniej też życzę Ci spokojnej i dobrej nocy oraz zdrowia nieustająco ;:196

Zawilce kwitną (ten biały chyba od Julci?)
Obrazek

Te muszę przesadzić bo kępa bardzo duża ale zarośnięta kompletnie ;:oj przez wyższe rośliny

Obrazek

Cleome skromniejsze, ale są!

Obrazek


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pszczółkom też się podoba
Obrazek


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Obrazek

Obrazek

i na dobranoc kituś polujący na własny ogonek ;:167
Obrazek

Obrazek


Dobrej nocy Kochani!

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: W moim ogrodzie cz.40
PostNapisane: 24 sie 2020, o 13:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6298
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Marysiu
Floksy bylinowe wiechowate z nasion z torebki wyhodowałaś :?:
Brawo ;:63
Oj Pelasia ma z 50 taksonów i musi się zastanowić poważnie o które z Twoich niepotrzebne poprosić :oops:
Mam wielkiego krwiściąga od Asi - asmy ,różowego i chyba miejsca na drugiego brak.
Arbuz robi wrażenie, zwłaszcza ,że lato piękne nie było.
Oby dojrzał pięknie ,tfu tfu tfu. :D
Tak ,to prawda ,nie przesąd ,u mnie tak samo ,co się pochwalę czymś to...
Podziwiam Twoje róże bo u mnie jedna tylko kwitnie a w ogrodzie pusto bo marcinki jeszcze śpią.
Miłego ogrodowania i darmowego podlewania ;:196

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1354 ]  Idź do strony nr...        1 ... 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77 ... 80  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Google Feedfetcher i 88 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *